16 lat nigdy nie miałem dziewczyny, samotność.

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

16 lat nigdy nie miałem dziewczyny, samotność.

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 26 gru 2013, 11:17
Aurora92 napisał(a):carlosbueno, mówię o dalszych okolicach, aż pod Trójmiasto - na uczelni też są sami nudziarze albo zajęci. No i niezainteresowani mną. Zapomniałam o nich. :?

W trójmieście( wliczając małe trójmiasto kaszubskie) mieszka blisko milion ludzi z czego około połowa to faceci wątpię abyś ich wszystkich znała. :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17045
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

16 lat nigdy nie miałem dziewczyny, samotność.

Avatar użytkownika
przez SmutnaTęcza 26 gru 2013, 11:19
carlosbueno, nie znam, ale na to samo wychodzi, bo żaden nie chce poznać mnie. Gdyby tak było, już dawno któryś by do mnie zagadał czy to na uczelni, czy w pociągu, czy parku. Tak jak do innych dziewczyn.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4515
Dołączył(a)
31 paź 2013, 16:04
Lokalizacja
okolice Trójmiasta

16 lat nigdy nie miałem dziewczyny, samotność.

przez niewidzialna94 28 gru 2013, 21:12
Minęło trochę czasu odkąd wstawiłeś ten post i sytuacja mogła się zmienić, mimo wszystko odpowiem. Nie, nie jesteś żadnym frajerem, a to co piszesz czyli, że zrobiłbyś dla dziewczyny wszystko, że zależy Ci na po prostu byciu z drugą osobą, a nie na bzykaniu świadczy o Tobie jak najlepiej. Sama mam prawie 19 lat i nigdy nie miałam chłopaka, nigdy się nie całowałam. Rozumiem Cię całkowicie. Pełno osób pewnie Ci pisze tak jak i mi, że ''masz dopiero tyle lat, jeszcze masz na to czas''. Ale wiem co czujesz, bo czuję to samo. Nie ma znaczenia ile ma się lat. Po prostu czuję potrzebę drugiej osoby, chciałabym się czuć kochana, mieć wsparcie i poczucie, że mam dla kogo żyć, walczyć zwłaszcza w mojej chorobie jaką jest depresja i nerwica. Jeśli chciałbyś po prostu pogadać napisz do mnie. Czasami fajnie jest pogadać z kimś obcym :)
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
28 gru 2013, 20:40

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

16 lat nigdy nie miałem dziewczyny, samotność.

przez fml 18 sty 2014, 21:31
Dżejmson napisał(a):Ksa, kiedyś życie Cię zaskoczy i zobaczysz, że są na świecie większe problemy niż brak dziewczyny w czasach gimnazjum. Będąc w Twoim wieku myślałem tak samo jak Ty, więc negować Cię nie mogę i nie chcę. Tracisz najlepsze lata życia? Brednie. A co mają powiedzieć nasi tutejsi forumowicze, którzy przez chorobę nie funkcjonują normalnie, trafiają do szpitala, ledwo radzą sobie sami ze sobą? Ja mam 22 lata i nie uważam, żebym stracił swoje najlepsze lata. Po prostu w każdym wieku trzeba choć trochę być dzieckiem, wtedy coś z tego życia się ma. Usilne zaliczenie pierwszego razu może się dla Ciebie źle skończyć. Ja np. swojego żałuję i trochę zaburzyło to moje spojrzenie na seksualność. Wśród młodzieży panuje jakaś presja utraty dziewictwa, potem dzieciaki wpadają w kompleksy albo w dołki.
Wiem, że może to dziwna rada dla 16-latka, ale spróbuj poczytać trochę forum, dowiesz się co nieco o problemach innych ludzi. Może nie doceniam nastolatków, ale jednak mam obawy, czy lektura tego forum aby na pewno może coś zmienić w Twoim myśleniu. Nie dzieli nas wielka różnica lat, ale zadziwiające, jak w przeciągu 6 lat może zmienić się hierarchia wartości gimnazjalistów... Brzmi trochę jak "za moich czasów było inaczej...", ale jednak widzę pewną różnicę.


sądze, że chłopak nie użala się nad sobą tylko szuka pomocy. nie ma sensu pisać tu jak to gorzej mają inni, albo że ma jeszcze czas na "zaliczenie" dziewczyny bo to nie o to, według mnie, mu chodzi.

-- 18 sty 2014, 20:36 --

niewidzialna94 napisał(a):Minęło trochę czasu odkąd wstawiłeś ten post i sytuacja mogła się zmienić, mimo wszystko odpowiem. Nie, nie jesteś żadnym frajerem, a to co piszesz czyli, że zrobiłbyś dla dziewczyny wszystko, że zależy Ci na po prostu byciu z drugą osobą, a nie na bzykaniu świadczy o Tobie jak najlepiej. Sama mam prawie 19 lat i nigdy nie miałam chłopaka, nigdy się nie całowałam. Rozumiem Cię całkowicie. Pełno osób pewnie Ci pisze tak jak i mi, że ''masz dopiero tyle lat, jeszcze masz na to czas''. Ale wiem co czujesz, bo czuję to samo. Nie ma znaczenia ile ma się lat. Po prostu czuję potrzebę drugiej osoby, chciałabym się czuć kochana, mieć wsparcie i poczucie, że mam dla kogo żyć, walczyć zwłaszcza w mojej chorobie jaką jest depresja i nerwica. Jeśli chciałbyś po prostu pogadać napisz do mnie. Czasami fajnie jest pogadać z kimś obcym :)

dokładnie. natrafiłam na ten post i zobaczyłam, że nie tylko ja jestem w takiej sytuacji. co prawda mam 16 lat ale też samotność mi niewyobrażalnie doskwiera. trzymaj się!
fml
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
18 sty 2014, 21:08

16 lat nigdy nie miałem dziewczyny, samotność.

przez vandal84 19 sty 2014, 12:20
Chłopaku! Pierwszą dziewczynę miałem w wieku 21 lat. I nic strasznego się z tego powodu nie stało.

Był fajny sex, byliśmy ze sobą 3 lata, planowaliśmy ślub. Niestety nie wyszło. Ale nie zmienia to faktu, że długość bycia 'bez dziewczyny' nie miała żadnego znaczenia;)
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
26 lis 2013, 20:58

16 lat nigdy nie miałem dziewczyny, samotność.

Avatar użytkownika
przez EmInQu 19 sty 2014, 13:14
Ksa napisał(a):16 lat nigdy nie miałem dziewczyny, samotność.
Obrazek Jesooo



Przejrzałem na szybko tematy na różnych forach kto kiedy miał pierwszą dziewczynę i tam dominuje 12-14 lat, a często i nawet mniej.
A co to za dziewczyna? Matka? Obrazek

Co do całowania ... mam ... ponad 4 lata zaległości.
Nie chodziłeś do cioci na imieniny? :?

Czy to źle, że nie miałem jeszcze dziewczyny i czy jest to powód do wstydu?
Jedynym powodem do wstydu, to powinno być Twoje myślenie. Skup się lepiej na nauce, abyś kiedyś tej dziewczynie mógł z własnych pieniędzy kupić chociaż bilet do kina.

Fajnie by było poznać dziewczynę podobną do mnie, ale czy to możliwe?
Módl się, aby nie była.

Dla dziewczyny zrobiłbym wszystko.
Dorośnij zatem.
Zrób wszystko, aby uniknąć walki, ale gdy już musisz do niej stanąć - WYGRAJ!
Gdybym stosowała się do wszystkich reguł, daleko bym nie zaszła.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1760
Dołączył(a)
14 sie 2013, 14:39
Lokalizacja
ロジック

16 lat nigdy nie miałem dziewczyny, samotność.

przez CórkaNocy 19 sty 2014, 13:15
trochę naciągany ten problem, znałam chłopaków nieśmiałych, którzy pierwszą dziewczynę mieli w wieku 25 lat! a wcześniej to żadnej!
16 lat, to wtedy nawet nie miałam chłopaka
poczekaj cierpliwie, warto czasem poczekać niż pchać się w pierwszy lepszy związek
CórkaNocy
Offline

16 lat nigdy nie miałem dziewczyny, samotność.

Avatar użytkownika
przez alone05 19 sty 2014, 20:17
Jak będziesz mieć 30 lat możesz tu wrócić i napisać to samo, na razie nie robi to wrażenia wielkiej tragedii, bo mnóstwo ludzi jest samotnych i żyją.
Sometimes I pretend to be normal but it gets boring so I go back to being me
Avatar użytkownika
Offline
Posty
852
Dołączył(a)
03 sty 2014, 20:36

16 lat nigdy nie miałem dziewczyny, samotność.

przez Ksa 30 sty 2014, 22:18
Dawno mnie tutaj nie było, myślałem że temat umarł.
Candy14 napisał(a):
I nie mów, że jak miałaś 16 lat to ludzie się nie wiązali ze sobą...

na chwile tak... w tym wieku trwalych zwiazkow sie nie tworzy

Jakoś ja znam kilka przypadków prawie trzy letnich związków w tym wieku. A związków trwających rok, dwa jest multum. Takie związki można chyba nazwać trwałymi, co?
Aurora92 napisał(a):Ksa, masz 16 lat i nigdy się nie całowałeś? Cóż, ja mam 21 lat i też nigdy tego nie robiłam... Więc wszystko jeszcze przed Tobą.

Pewnie znajdą się i czterdziestolatkowie, ale czy porównywanie siebie do gorszych czyni mnie lepszym?
Indifference1 napisał(a):Po co chcesz iść do psychiatry? Nie znajdzie ci dziewczyny. Nie wyczytuj forum bo one ci też nie pomoże. Jak nie masz depresji i bardzo ci zależy to rusz tyłek i się zakręć gdzieś do ludzi a kogoś poznasz. Ja jestem sierotą, która nie potrafi rozmawiać z ludźmi ani nawet przy nich przebywać.

Indifference1 napisał(a):Minął miesiąc odkąd założył temat i potem dopisał, że rodzice to tamto, że ręce mu się trzęsą, że nie może się zmotywować, że płacze itd. Nie ma sensu takie czytanie forum i dokładanie sobie wszystkiego. Zanim przyszedł na forum po prostu brakowało mu dziewczyny. Teraz pewnie ma depresję, nerwicę i może jeszcze objawy schizofrenii?

Tyle że ja też jestem sierotą, która nie potrafi rozmawiać z ludźmi i wśród nich przebywać. Problemy społeczne jak i emocjonalne mam od +-4 lat (pewnie zaraz się zjawi jakiś domorosły psycholog, który powie, że w tamtym to już w ogóle nie mogłem mieć problemów, a jednak), tyle że wtedy miałem to gdzieś, siadałem przed komputerem i o tym zapominałem. A psychiatra mógłby już tu coś zdziałać. Zresztą wcześniej masz post który miał podobne objawy, teraz ma trzy lata więcej i jest w o wiele gorszym stanie.
mark123 napisał(a):Niestety dla wielu nastolatków seks jest jedną z najważniejszych rzeczy w życiu.

Najnormalniejszy etap okresu dojrzewania, co w tym złego?
niewidzialna94 napisał(a):Minęło trochę czasu odkąd wstawiłeś ten post i sytuacja mogła się zmienić, mimo wszystko odpowiem.[...]Pełno osób pewnie Ci pisze tak jak i mi, że ''masz dopiero tyle lat, jeszcze masz na to czas''. Ale wiem co czujesz, bo czuję to samo.

fml napisał(a):sądze, że chłopak nie użala się nad sobą tylko szuka pomocy. nie ma sensu pisać tu jak to gorzej mają inni, albo że ma jeszcze czas na "zaliczenie" dziewczyny bo to nie o to, według mnie, mu chodzi.
Fajnie, że ktoś rozumie.
Chyba napisałem w złym miejscu, bo z tego co widzę to sporo osób tutaj zaczynało później niż reszta społeczeństwa. Jednak po osobach dorosłych jakich tutaj jest wiele spodziewałem się bardziej merytorycznej dyskusji niż wyzywanie od szczeniaka.
I niestety nic się nie zmieniło.
EmInQu napisał(a):A co to za dziewczyna? Matka? Obrazek

No i po co ten cynizm? Czy wam się to podoba czy nie młodzież pierwsze miłostki przeżywa wcześnie, sporo osób w moim wieku już kogoś miało, a jak nie to chociaż jakieś pocałunki na imprezach czy koloniach. Ja nawet dziewczyny za rękę nie trzymałem, ani nawet koleżanki nie miałem.
EmInQu napisał(a):Skup się lepiej na nauce, abyś kiedyś tej dziewczynie mógł z własnych pieniędzy kupić chociaż bilet do kina.

Mam się uczyć 24/7?
CórkaNocy napisał(a):trochę naciągany ten problem, znałam chłopaków nieśmiałych, którzy pierwszą dziewczynę mieli w wieku 25 lat! a wcześniej to żadnej!

I uważasz to za normalne?
Ostatnio edytowano 30 sty 2014, 22:25 przez Ksa, łącznie edytowano 1 raz
Ksa
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
29 wrz 2013, 19:09

16 lat nigdy nie miałem dziewczyny, samotność.

przez comatom 30 sty 2014, 22:20
będziesz miał 30pare lat i bedziesz pisał.... miałem kilkaset kobiet i wciaz jestem nieszczesliwy :D

:D
comatom
Offline

16 lat nigdy nie miałem dziewczyny, samotność.

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 30 sty 2014, 23:02
Ksa, Też mi się nie podoba że inni się z Ciebie nabijają i uważają że zmyślasz swoje problemy. Oczywiście mieć 16 lat i nie mieć doświadczeń z dziewczynami to obiektywnie nic niezwykłego i żaden powód do wstydu, ale można się z tego powodu źle czuć, ja też to przeżywałem w Twoim wieku. Niestety ludzie często zapominają jak to było gdy byli młodsi i słyszę od 30 latków jak to zdegenerowana jest dzisiejsza młodzież a sami nie byli lepsi w ich wieku. Ja tam życzę Ci żebyś zapoznał jakąś dziewczynę w tym roku może poczułbyś się wtedy lepiej, a może nie ale pewnie warto spróbować bo straconych lat nikt nie zwróci, ja zmarnowałem całą młodość i ostrzegam innych żeby tego nie robili.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17045
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

16 lat nigdy nie miałem dziewczyny, samotność.

Avatar użytkownika
przez mark123 30 sty 2014, 23:11
Ksa napisał(a):Najnormalniejszy etap okresu dojrzewania, co w tym złego?

Stawianie seksu, jako coś najważniejszego w życiu to moim zdaniem głupota, a nie najnormalniejszy etap.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10121
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

16 lat nigdy nie miałem dziewczyny, samotność.

przez Ksa 30 sty 2014, 23:17
mark123 napisał(a):
Ksa napisał(a):Najnormalniejszy etap okresu dojrzewania, co w tym złego?

Stawianie seksu, jako coś najważniejszego w życiu to moim zdaniem głupota, a nie najnormalniejszy etap.

Nie chodziło mi o to, że najważniejszy, jednak w tym wieku hormony buzują i się myśli w ten sposób.
Ksa
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
29 wrz 2013, 19:09

16 lat nigdy nie miałem dziewczyny, samotność.

Avatar użytkownika
przez cyklopka 31 sty 2014, 02:14
Pierwsze to mnie denerwuje zła nomenklatura.
Miłość platoniczna to nie to samo co miłość nieodwzajemniona.
Miłość platoniczna to głęboka znajomość na poziomie duchowym, gdzie seks nie jest ważny. Np. korespondencja dwojga poetów.
A przeżywanie w swojej wyobraźni miłości do kogoś, kto nas nie zna/nie lubi/ma w dupie (np. zagraniczny piosenkarz albo tajemnicza nieznajoma z przystanku autobusowego) to ciężko nawet miłością nazwać. Oczywiście od 11 do 18 roku życia byłam po uszy zakochana w różnych piosenkarzach i chłopcach ze szkoły, którzy mi kazali sp**** ;) Pierwsze całowanie dopiero po 18-stce a po 3 tygodniach "chodzenia" zaś sp****.

Drugie to mnie denerwuje podejście - "o, niska samoocena, nerwowa atmosfera w domu, już do psychiatry, biegiem!" Każdy ma prawo mieć problemy i wątpliwości w wieku dojrzewania, a nie od razu po lekarzach.

Trzecie to mnie denerwuje podejście, że jeśli się załóżmy ma tę depresję w rozumieniu dosłownym, a nie potocznym i trochę innych problemów, to ten książę/księżniczka je rozwiążą samą swoją obecnością. Guzik, są ludzie w udanych związkach/małżeństwach a depresję/nerwicę/wszystko mogą mieć.

Niepoprawny romantyk, tak? A romantyk też może, a nawet powinien być silny i zaradny. Polecam powieści przygodowe dla inspiracji, bo tam mi się taki obraz rysuje. Bo kto robi coś ze swoim życiem, ma pasję, cele, temu będzie dane. Może banał, ale tak sobie wyobrażam romantyka.
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Online
I Miss Forum
Posty
7967
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 25 gości

Przeskocz do