Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez Candy14 13 paź 2013, 22:13
Taka urodzinowa refleksja nt. samotności.

madra
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 13 paź 2013, 22:34
W kwestii 2 połowy,wszystko w głowie,nie krzywa morda,stan majątkowy (pierdyliard innych czynników).
Płeć przeciwna to też ludzie,nie jakieś twierdze nie do zdobycia :P
A i wcale nie trzeba być "świrem" by być singlem,przykład mój kuzyn - zupełnie zdrowy na umyśle,brak jakichś defektów wizualnych,majątkowo też stoi ok,nadal singiel (22 lata,co już może wydawać się "późnym" wiekiem) .
Także no worries ~chyba

:mrgreen:
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32445
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez zmęczona_wszystkim 14 paź 2013, 22:57
( Dean )^2 napisał(a):Zdaje sobie sprawę powoli że moja patologiczna potrzeba miłości i akceptacji jest jedną z głównych przyczyn mojej samotności. Zdaje mi się podświadomie że gdybym kochał i był kochany to moje życie było by piękne i mógłbym być szczęśliwy ale tak nie jest,miłość poprawiła by je tylko trochę,nie ,czuł bym się może wadliwy niezaslugujacy na miłość ale wciąż byłbym nieszczęśliwy. Nie zbawi mnie to teraz rozumiem. Dopóki nie przestane się bać,nie zaakceptuje swojego życia i nie zacznę robić czego
ś co mnie pasjonuje to będę kręcił się w kółko do końca moich dni.
Taka urodzinowa refleksja nt. samotności.


Aż tak patologiczna? to przecież normalne pragnienie, po co od razu określać je mianem patologii? Jasne, że samemu trzeba nad sobą popracować, ale jednak ta druga osoba daje kopa i pomaga nabrać życiowego rozpędu.
Posty
1210
Dołączył(a)
01 sie 2013, 16:53

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez Miro 15 paź 2013, 03:41
( Dean )^2 napisał(a):Zdaje sobie sprawę powoli że moja patologiczna potrzeba miłości i akceptacji jest jedną z głównych przyczyn mojej samotności. Zdaje mi się podświadomie że gdybym kochał i był kochany to moje życie było by piękne i mógłbym być szczęśliwy ale tak nie jest,miłość poprawiła by je tylko trochę,nie ,czuł bym się może wadliwy niezaslugujacy na miłość ale wciąż byłbym nieszczęśliwy. Nie zbawi mnie to teraz rozumiem. Dopóki nie przestane się bać,nie zaakceptuje swojego życia i nie zacznę robić czego
ś co mnie pasjonuje to będę kręcił się w kółko do końca moich dni.
Taka urodzinowa refleksja nt. samotności.


Gdzie, jaka patologiczna? To normalne, nie mające nic wspólnego z patologią! Mam to samo, lecz mnie ogranicza lenistwo. Co do tego: ",miłość poprawiła by je tylko trochę,nie ,czuł bym się może wadliwy niezaslugujacy na miłość ale wciąż byłbym nieszczęśliwy." żebyś się nie zdziwił co miłość potrafi zdziałać ;)
Kliknij, full screen, full głośność, wyluzuj się --> http://vimeo.com/23333232
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2382
Dołączył(a)
23 cze 2011, 00:53

Samotność

Avatar użytkownika
przez mark123 15 paź 2013, 07:55
Miro napisał(a):
( Dean )^2 napisał(a):Zdaje sobie sprawę powoli że moja patologiczna potrzeba miłości i akceptacji jest jedną z głównych przyczyn mojej samotności. Zdaje mi się podświadomie że gdybym kochał i był kochany to moje życie było by piękne i mógłbym być szczęśliwy ale tak nie jest,miłość poprawiła by je tylko trochę,nie ,czuł bym się może wadliwy niezaslugujacy na miłość ale wciąż byłbym nieszczęśliwy. Nie zbawi mnie to teraz rozumiem. Dopóki nie przestane się bać,nie zaakceptuje swojego życia i nie zacznę robić czego
ś co mnie pasjonuje to będę kręcił się w kółko do końca moich dni.
Taka urodzinowa refleksja nt. samotności.


Gdzie, jaka patologiczna? To normalne, nie mające nic wspólnego z patologią! Mam to samo, lecz mnie ogranicza lenistwo. Co do tego: ",miłość poprawiła by je tylko trochę,nie ,czuł bym się może wadliwy niezaslugujacy na miłość ale wciąż byłbym nieszczęśliwy." żebyś się nie zdziwił co miłość potrafi zdziałać ;)

Również uważam, że taka potrzeba jest normalna. Nienormalnie by było, gdyby taka potrzeba wcale nie występowała (odczucie może co prawda lepsze w przypadku, gdy zaspokojenia tej potrzeby byłoby i tak bardzo trudne, ale ogólnie mogłoby oznaczać, że coś jest nie tak).
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10131
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Samotność

Avatar użytkownika
przez Lunathick 15 paź 2013, 08:45
"Spójrz na świat z moich oczu, będziesz chciał je zamknąć"

mark123, chodzi też o to a i głównie o to, że nieszczęśliwy człowiek myśli, że miłość wybawi go ze wszystkich trosk, problemów.
Owszem, złagodzi je, może niektóre nawet wyeliminuje, ale ten podstawowy problem, tj. problem ze sobą samym pozostanie.
Ja sam rozwaliłem dobrze prosperujący związek przez swoje zachowanie.
"Żyjemy tak jak śnimy - samotnie"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
03 wrz 2013, 17:01
Lokalizacja
Śląsk

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 15 paź 2013, 12:27
Sporo zależy od stopnia "rozklekotania" psychiki,czy może jak bardzo się człowiek "zpsił" i umniejszył.
miłość zapewne zmienia sporo,bardzo sporo,ale całkowicie problemów niechęci i nienawiści do własnej osoby nie rozwiąże.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32445
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez Abbey 15 paź 2013, 14:32
Dziś dostalam propozycję wyjazdu na imprezę motoryzacyjną z kilkoma znajomymi. Niby wiem, ze zrobili to tylko ze względu na wizję tańszego kosztu jazdy, ale i tak jestem w szoku, że w ogóle mnie zauwazyli i o mnie pomysleli :shock:
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Samotność

przez elamelb 15 paź 2013, 14:38
Gratuluję. Ja niestety jestem ostatnio samotna, nie wiem czy to bardziej w mojej głowie, czy faktycznie, ale strasznie niefajne uczucie.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
11 paź 2013, 15:21

Samotność

przez los_historicos 15 paź 2013, 14:50
Witajcie.
Vett, jak masz okazję to jedź na to. Możesz jakoś wkupisz się w ich łaski swoją pasją :)
Srubasabadananienieryszczybysryburstzhhh - złota myśl Juliana Tuwima
Offline
Posty
160
Dołączył(a)
25 mar 2012, 21:39

Samotność

Avatar użytkownika
przez Abbey 15 paź 2013, 15:05
akurat to, że z nimi nie pojadę to pewniak, ale i tak mi... inaczej...
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Samotność

przez milady 15 paź 2013, 17:18
Vett, dlaczego pewniak..?
Ale znam to uczucie. Ja, jak ktoś mnie dostrzeże, to czuję się inaczej, jakby dowartościowana. Przykładowo dziś zadzwoniła do mnie koleżanka, z którą bliżej się skumałam na studiach. Jakaż to była dla mnie odmiana.. <mimo, że przypomina mi moją byłą przyjaciółkę, z którą zerwałam kontakt i właściwie nie powinnam wkopywać się znów w takie znajomości>.
Offline
Posty
380
Dołączył(a)
03 wrz 2012, 12:31
Lokalizacja
_______

Samotność

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 18 paź 2013, 04:21
Calowalem się dzisiaj z dwoma dziewczynami więc chyba zrobiłem krok do przodu w walce z samotnością..
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 18 paź 2013, 05:13
( Dean )^2, nie nazwałabym tego walką z samotnością...
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: MSNbot Media i 11 gości

Przeskocz do