Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 31 sty 2012, 01:23
Midas, na portalach randkowych :P Musisz tylko sprawić, żeby dany osobnik (lub osobniczka) rozkochał się w Tobie bez pamięci i voila - niewolnik gotowy! Żadnych strajków! Tylko trochę mu przeszkadzają ciągłe kosze... :roll:
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Samotność

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 31 sty 2012, 01:29
kahir, Super, gratuluję :D :great:
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Samotność

Avatar użytkownika
przez Midas 31 sty 2012, 01:34
Kiya, hahah taka spryciula :D No ja to właśnie wyobrażam sobie mieć taki dzwoneczek i gdybym poczuł się samotny to bym nim dzwonił, niewolnik by przychodził, a jak by mi się znudził to bym zaklaskał dwa razy i to by znaczyło, że ma wyjść. Masz taki dzwonek? :smile:
Padłeś?! Powstań!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1284
Dołączył(a)
22 lis 2011, 23:15
Lokalizacja
51°07′39″N 20°24′44″E

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 31 sty 2012, 01:38
Midas, tak, mam, nazywa się telefon komórkowy :P
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Samotność

Avatar użytkownika
przez Midas 31 sty 2012, 01:41
Ja pierdzielę full opcja :twisted: Tylko co z takim niewolnikiem zrobić jak się znudzi...
Padłeś?! Powstań!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1284
Dołączył(a)
22 lis 2011, 23:15
Lokalizacja
51°07′39″N 20°24′44″E

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 31 sty 2012, 01:44
Midas, a wiesz, nawet mi się jeszcze nigdy nie znudził - jest nauczony siedzieć w kącie i czekać na dalsze rozkazy :mrgreen: Co najwyżej potrzeba samotności prędzej czy później się włącza...
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Samotność

Avatar użytkownika
przez Midas 31 sty 2012, 01:50
Jaaa to by było piękne, nawet nie wiesz jak Ci zazdroszczę :105: Ciekawy jestem tylko czy jakby mieć dwóch takich niewolników, a może nawet więcej to czy by się nie pogryźli :idea:
Padłeś?! Powstań!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1284
Dołączył(a)
22 lis 2011, 23:15
Lokalizacja
51°07′39″N 20°24′44″E

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 31 sty 2012, 01:53
Midas, obawiam się, że skończyłoby się zbiorowym zwolnieniem :roll:

-- 31 sty 2012, 01:53 --

Swoją drogą - zawsze marzył mi się mój prywatny harem... :mrgreen:
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Samotność

Avatar użytkownika
przez Abbey 31 sty 2012, 22:07
Dziś odezwał się do mnie rówieśnik tylko po to, by wykorzystać. Cholera, a gdy ja napiszę, to cisza... Chciałabym wyjść tak z kimś na miasto, popisać, porozmawiać, a tu ch.jnia...
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Samotność

Avatar użytkownika
przez Smutny_clown 31 sty 2012, 22:16
Samotność mnie dobija... Ej do mnie nawet nie dzwonią, kiedy czegoś chcą... Jestem sam w tym okropnym i szarym mieście. Usycham tu powolutku...
Jak to jest mieć kogoś? Jak to jest mieć kogoś kogo można przytulić, pocałować, powiedzieć, że jest źle, ale dzięki tej osobie jest już lepiej? Jak to jest? Powiedzcie bo ja nie wiem, nigdy nie wiedziałem i pewnie juz nigdy wiedzieć nie będę...
My mind is a prison
I cannot break free
http://www.youtube.com/watch?v=OqVPiEiaviI
And I don’t want the world to see me
’cause I don’t think that they’d understand

http://www.youtube.com/watch?v=CS_FCbQ-okM
Avatar użytkownika
Offline
Posty
176
Dołączył(a)
03 gru 2011, 22:58

Samotność

Avatar użytkownika
przez self_therapy 31 sty 2012, 23:18
Smutny_clown, pamiętam jak jakieś kilka lat wstecz miałam podobne myślenie. Nie wierzyłam, że poznam kogoś kogo będę w stanie pokochać i ta osoba to odwzajemni. Co więcej, układałam cały swój plan życiowy w oparciu o bycie samą. Trwałam w takim stanie długo i dopiero terapia długoterminowa pozwoliła mi nabrać dystansu do siebie i innych osób. Zaczęłam sobie stopniowo wyobrażać jak mogłoby wyglądać moje bycie w związku, jak bym się zachowywała gdybym kogoś pokochała. I tak to się właściwie zaczęło. Od dania sobie przyzwolenia na miłość/zakochanie/fascynację i uwierzenia, że na nią zasługuję. Doszło do tego przekonanie, że na pewno są osoby, które chciałyby ze mną stworzyć związek i również ja mogłabym im zaoferować coś pozytywnego od siebie.

Wszystko zaczyna się w głowie. Jak powiemy sobie, że coś się nigdy nie wydarzy to nie będziemy dążyć do zmiany tego stanu i może się faktycznie okazać, że mamy rację - nic się wydarzy. Tak przynajmniej było w moim przypadku :)

A dlaczego tak myślisz, że nikogo nie spotkasz?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
90
Dołączył(a)
19 gru 2011, 12:57
Lokalizacja
Warszawa

Samotność

Avatar użytkownika
przez Smutny_clown 31 sty 2012, 23:25
self_therapy, tyle czasu juz minęło, tyle lat, a ja dalej jestem sam... Po takim czasie człowiek zaczyna poważnie wątpić w to, że jeszcze kogoś spotka na swojej drodze.

Wiesz ja jestem przekonany o tym, że gdzieś tak gdzieś są osoby, które chciałyby ze mną stworzyć związek, ja naprawdę chcę być z kimś.

Teraz na pewno część osób powie, że samo chcieć nie wystarcza. Tak, wiem, słyszałem już to i żeby nie było zacząłem delikatnie nad sobą pracować. Wychodzę gdzieś czasami z ludźmi, coś robimy wspólnie. I robię to wszystko pomimo lęku przed każdym wyjściem i wymyślania wymówek żeby tylko nie iść.

Ale jakoś wszędzie pustka, nic... Nie wiem, może jednak i tak robię coś źle, że cały czas jestem sam...
My mind is a prison
I cannot break free
http://www.youtube.com/watch?v=OqVPiEiaviI
And I don’t want the world to see me
’cause I don’t think that they’d understand

http://www.youtube.com/watch?v=CS_FCbQ-okM
Avatar użytkownika
Offline
Posty
176
Dołączył(a)
03 gru 2011, 22:58

Samotność

Avatar użytkownika
przez self_therapy 01 lut 2012, 11:19
Smutny_clown napisał(a):[b]Teraz na pewno część osób powie, że samo chcieć nie wystarcza. Tak, wiem, słyszałem już to i żeby nie było zacząłem delikatnie nad sobą pracować. Wychodzę gdzieś czasami z ludźmi, coś robimy wspólnie. I robię to wszystko pomimo lęku przed każdym wyjściem i wymyślania wymówek żeby tylko nie iść.

Ale jakoś wszędzie pustka, nic... Nie wiem, może jednak i tak robię coś źle, że cały czas jestem sam...


Może sama chęć nie wystarcza ale zawsze lepiej ją mieć niż nie mieć :) Fajnie, że gdzieś wychodzisz. Wydaje mi się, że to bardzo dużo zważywszy na to, że niekiedy wyjście poza swój własny świat dużo nas kosztuje. I zawsze dobrze mieć kogoś z kim można się spotkać kiedy jest nam źle. Ja dopiero teraz doceniam swoich znajomych czy przyjaciół bo pamiętam jak się czułam kiedy nikogo przy mnie nie było. Czasami zwyczajne spotkanie o niczym może poprawić humor i zainspirować do jakichś zmian w sobie.

Wiadomo, że praca nad sobą jest ciężka i żmudna. Każde kroki się liczą, nawet te najmniejsze. Dlatego, trzymam kciuki za Twoją wytrwałość! :)

Ciężko powiedzieć czy robisz coś źle. Pewnie warto byłoby przyjrzeć się swoim schematom zachowania w towarzystwie znajomych bądź już bezpośrednio przy kobietach. Z drugiej strony, nawet jak tak jest to zawsze można coś zmienić, spróbować inaczej, eksperymentować. To takie moje luźne skojarzenia :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
90
Dołączył(a)
19 gru 2011, 12:57
Lokalizacja
Warszawa

Samotność

przez Stark 07 lut 2012, 00:05
Zaczęło mi to doskwierać od około roku... bycie samotnym, lenistwo (chyba nie mogę tego inaczej nazwać) + moja osobowość, (jakoś ciężko mi z obcymi ludźmi załapać 1 kontakt) + średni/kiepski wygląd powodują że z tym nastawieniem będę po wsze czasy sam.

Wiem,wiem pracuj nad sobą, ale nie mam motywacji do tego... po prostu. Bez motywacji z dodatkowo silnym lenistwem znalezienie osoby do związku jest dla mnie niemożliwe.
Stark
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 21 gości

Przeskocz do