Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 05 gru 2012, 02:33
Candy14, Otóż to,ale determinacji niema - koniec pieśni.
A więc jest to siedzenie w badziewiu na własne życzenie,najczystsza forma idiotyzmu.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32441
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

przez barikello 05 gru 2012, 02:34
Saiga - na strach, zwtątpienie i pesymizm też znajdą się sposoby. Negatywne myśli trzeba na wszelkie sposoby starać się zastępować pozytywnymi. Ja się tego właśnie uczę. Niby niewiele się zmieniło, jednak powolutku mam nadzieję, ze będzie coraz lepiej :smile: Pomyśl sobie o ludziach, którzy też mają problemy, czasami większe od Twoich, a często osiągają sukcesy w walce z nimi. Jasne, że z jednej strony może przyjść myśl "jestem do niczego, ja nie potrafię tak jak oni', ale każdy może coś osiągnąć. Pomyśl o rozwiązaniach, które mogą Ci pomóc coś dobrego wnieść do Twojego życia - mówiłeś o chęci pójścia do psychologa - idź, spróbuj, nie zaszkodzi, trzymaj się z ludźmi od których masz wsparcie i którzy będą Cię motywowali do pracy nad sobą. Jesteś młody, im szybciej zaczniesz coś zmieniać tym lepiej. Życie jest za krótkie, żeby zbyt długo tracić czas na siedzenie z założonymi rękami. Nie tacy jak Ty wyszli z marazmu :P

-- 05 gru 2012, 01:37 --

freya, akurat forum fobijne pogłębia zaburzenia :mrgreen: przynajmniej kiedyś była tam iście depresyjna atmosfera :smile: A swoją drogą, gdzieś kiedyś obiło mi się o oczy forum, takie specjalne do użalania się nad sobą haha :P

Kiedyś się rejestrowałem na forum dla samobójców :roll: O dziwo więcej było tam ludzi nastawionych optymistycznie i odradzali mi ' to coś'.
barikello
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 05 gru 2012, 02:39
barikello, Wiem że tacy są,którzy mają gorzej,ale to tak nie działa, zwłaszcza jak ktoś wypomina że ty masz to czy tamto,zaś tamta osoba tego niema - tak samo można wypominać że ktoś inny miał jeszcze gorzej,aż można zjechać do skrajności jakie miały miejsce podczas II WŚ,każdy dzień w strachu że zasrany gestapowiec może ci zrobić wjazd i przerobić głowę na krwawego arbuza bo będzie miał zły dzień.
Z resztą się zgadzam - powinno się myśleć o tym co się ma i co jest w zasięgu,nie o tym czego się niema...
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32441
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez freya 05 gru 2012, 02:41
barikello, no ja udzielałam się na forach pro-ana, więc tam pewnie nie zaglądałeś. Aż wstyd się do tego przyznawać...
'Co za ponury absurd... Żeby o życiu decydować za młodu, kiedy jest się kretynem?'

Venlectine
Symla
Topamax
Ketrel
doraźnie Afobam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1702
Dołączył(a)
21 lut 2012, 23:19

Samotność

przez szczypiorek86 05 gru 2012, 02:42
Dobra jeszzce powiem Wam kulturalnie Kolorowych... i spadam :smile:
szczypiorek86
Offline

Samotność

przez barikello 05 gru 2012, 02:45
Saiga, ok przyjmuję Twoją opinię na ten temat do wiadomości :D Ale wiedz, że w końcu przyjdzie taki moment, kiedy zaczniesz ryzykować i coś zmieniać :smile: Ja tak mam, bo żyłem od lat jak pustelnik, nic ze sobą nie robiłem tylko użalałem się nad sobą. Doszło do jakiejś obojętności, która przerodziła się w końcu chęć dokonania zmian. Do poważnych działań jeszcze mi trochę brakuje, ale jestem na dobrej drodze... mam nadzieję, że na Ciebie też przyjdzie pora :P A i tak dobrze, że jesteś na tym forum i masz kontakt z ludźmi. Ja przez dłuższy czas byłem odcięty, na własną prośbę, od wszystkiego. I nie było mi z tym dobrze. Rozumiejący Cię ludzie to zawsze jakiś dobry punkt zaczepienia :D

-- 05 gru 2012, 01:48 --

freya - czemu od razu wstyd? każdy z nas miał jakieś problemy, różne... nie ma się czego wstydzić.


szczypiorek86, jak to tak beze mnie? :mrgreen:
barikello
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 05 gru 2012, 02:49
barikello, Możliwe,jestem w tej chwili w "zawieszeniu"dociera że powinienem coś robić,ale jeszcze za mało,brakuje jednego "impulsu,iskry" by zacząć działać...
Tu na forum byłem kiedyś,potem mając 2 miesiące przerwy - tyle wytrzymałem w tej całkowitej samotności,nawet w sieciowej.
By być wypranym z uczuć ,obojętnym,ale też zdeterminowanym - takie cechy by były idealne.
Ale chyba tak się nie da,nigdy nie wątpić, i z uporem maniaka/szaleńca do czegos dążyć.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32441
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

przez barikello 05 gru 2012, 02:57
Saiga, chwile zwątpienia będą się pojawiać, nikt nigdy nie jest szczęśliwy w stu procentach a życie nie jest usłane różami - nawet ludzie, którzy z pozoru wyglądają na zawsze zadowolonych z życia, tacy nie są. Ale skoro nie jest się zadowolonym z obecnego stanu, to znaczy, że trzeba coś zmienić. Zawsze można coś poprawić, aby żyć na takim realnym poziomie, jaki sobie wyznaczymy.

Miałem jeszcze coś napisać, ale pewnie mało bym wniósł do tematu :P Idę spać.
barikello
Offline

Samotność

przez Saraid 05 gru 2012, 09:21
Saiga tak powinienes cos zrobic :D
wciaz czekam az ruszysz tylek mam nadzieje ,ze sie doczekam przed tym koncem swiata..serio zamierzm Cie motywowac;)
Saraid
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 05 gru 2012, 11:53
Svafa, Każdy będzie miał swój koniec świata - kiedy z człowieka stanie się truchłem bez życia,skończy się jego istnienie - każdego to czeka, ale pewnie widz w tym by ten wyrok odroczyć jak najdłużej,by coś po sobie zostawić w tej "celi" jaką jest ten świat i życie.
Któregoś dnia musi dotrzeć że życie się marnuje, i "samo od siebie" nic nie przyjdzie,to po prostu trzeba zrozumieć,"dojrzeć" - jak narazie jeszcze nie dotarło...
barikello, Wiem,wiem..nawet ci pozornie szczęśliwi mają kłopoty,problemy, i nie zawsze są tacy,jakie sprawiają wrażenie
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32441
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez Pieprz 05 gru 2012, 13:23
Saiga napisał(a):Candy14, Otóż to,ale determinacji niema - koniec pieśni.
A więc jest to siedzenie w badziewiu na własne życzenie,najczystsza forma idiotyzmu.

a tam idiotyzmu, po prostu przyzwyczajenia do tego co znamy i strachu przed zmianami.
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 05 gru 2012, 13:29
Mushroom, Można też to tak nazwać,i strach też ma w sobie ten udział.

Niezależnie od nazwy,problem jest nadal ten sam
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32441
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez Pieprz 05 gru 2012, 13:41
ale nazwy mają znaczenie bo wpływają na to jak działamy. Jeśli nazwiesz swoje zachowanie idiotyzmem to możesz się potem katować że jesteś głupi. Jeśli lenistwem to możesz się zmotywować do ruszenia dupy.
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Samotność

przez szczypiorek86 05 gru 2012, 14:09
szczypiorek86, jak to tak beze mnie?



ale i tak samotnie ... :smile:



Trzecie raz w życiu przechodzę etap tego typu zmian,motywacji do nich a nawet samej realizacji tyle ,że tym razem znów odcinania się od rzeczywistości (ludzi ,wszystkiego co wokół ).I jak to się mówi droga z powrotem leci szybciej,łatwiej niż do celu więc nawet ,nawet mi wychodzi niestety...

-- 05 gru 2012, 13:11 --

Mushroom napisał(a):ale nazwy mają znaczenie bo wpływają na to jak działamy. Jeśli nazwiesz swoje zachowanie idiotyzmem to możesz się potem katować że jesteś głupi. Jeśli lenistwem to możesz się zmotywować do ruszenia dupy.




A można też nazwac swoje zachowanie idiotyzmem ,ale motywować się do bycia lepszym nie katując się takim podejście do samego siebie ;)
szczypiorek86
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 21 gości

Przeskocz do