Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

przez noname9292 16 lip 2012, 01:12
Stark najważniejsza jest energia jaką się przekazuje innym ludziom. Jeśli jesteś pozytywny, otwarty, radosny to środowisko będzie naturalnie do ciebie lgnęło, bo dzięki tobie będą czuli się podobnie - odpowiedzialne są za to neurony lustrzane w mózgu. Jeśli jesteś wyluzowany to ludzie będą się przy tobie czuli wyluzowani itp. Niestety działa to też w drugą stronę.

Indywidualizm nie jest tępiony, tylko trzeba go umieć dobrze sprzedać :) Często przywódcy, gwiazdy są indywidualistami.
Offline
Posty
114
Dołączył(a)
30 sie 2011, 01:10

Samotność

Avatar użytkownika
przez Candy14 16 lip 2012, 01:17
iestety indywidualizm,(dobry,zły) - diabli z tym jest "tępiony", nie można być takim czy innym, bo nikt nie będzie przebywał w twoim towarzystwie...

chyba nie do konca... oryginalnosc jest w cenie raczej. zamykanie sie w sobie na ludzi to nie indywidualizm tylko wycofanie
Ostatnio edytowano 16 lip 2012, 01:18 przez Candy14, łącznie edytowano 1 raz
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Samotność

przez Stark 16 lip 2012, 01:18
noname9292, być może... No cóż jako giga pesymista, będę sam zapewne.
Stark
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

przez Nel 16 lip 2012, 01:49
Candy14, tego tez własnie slowa użylam w odniesieniu do siebie.....

noname9292, cóż.... umiec sie sprzedac....takie czasy teraz, nikogo juz nawet nie razi ten potoczny zwrot,
a moze to wlasnie nadmiar cisnienia na dobrą autoprezentecje odbiera naturalnosc w relacjach ....
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Samotność

przez noname9292 16 lip 2012, 09:45
Abstrakcja, ale zawsze tak było. Powiedziałbym nawet, że teraz jest mniej konwenansów i reguł niż wcześniej.

Moim zdaniem największą przyczyną zwiększającej się liczby osób samotnych jest właśnie internet i tv. Wyobrażasz sobie przez rok siedzieć w domu nic nie robiąc ewentualnie czytając książki/czasopisma? Większość ludzi by nie wytrzymała i musiałaby coś z sobą zrobić. Siłą rzeczy przebywałbyś wśród innych. Jak byłem gnojem, gdy komputery nie były aż tak bardzo popularne, to wszyscy całe dnie spędzali na podwórku grając w nogę albo po prostu bawiąc się ze sobą. A teraz? Pustka, czasami widzę jakieś dzieciaki, ale to rzadkość.

Czytałem ostatnio w książce, że człowiek zmienia się tylko w dwóch przypadkach. Gdy ma marzenie, które pragnie zrealizować (marchewka) albo gdy obecny stan jego życia jest bardzo nieznośny (kij). W przypadku osób samotnych komputer jest substytutem relacji międzyludzkich, gdyby go nie było czuli by się tak źle, że albo wzięliby się w garść albo no.. wiecie. Taka terapia wstrząsowa.
Offline
Posty
114
Dołączył(a)
30 sie 2011, 01:10

Samotność

Avatar użytkownika
przez Abbey 16 lip 2012, 10:14
nie można być takim czy innym, bo nikt nie będzie przebywał w twoim towarzystwie...

Też tak myślę. I sama to przechodzę :roll:
oryginalnosc jest w cenie raczej.

zależy w jakim pokoleniu - patrząc na młodych ludzi, raczej nie. Coraz częściej można znaleźć 'modną oryginalność' - niby każdy jest outsiderem, niby każdy ubiera się inaczej, pasjonuje się czymś tam, a robią to samo i identycznie wyglądają.
Może to głupio powiedziane, ale tak jest. No i pewno rozmawiamy o innej grupie wiekowej ;)
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Samotność

przez LucP84 16 lip 2012, 11:51
Abbey napisał(a):zależy w jakim pokoleniu - patrząc na młodych ludzi, raczej nie. Coraz częściej można znaleźć 'modną oryginalność' - niby każdy jest outsiderem, niby każdy ubiera się inaczej, pasjonuje się czymś tam, a robią to samo i identycznie wyglądają.
Też mam takie wrażenie. Może to kwestia że zewsząd ludziom reklamy czy różne poradniki wmawiają że każdy jest inny, wyjątkowy i ta potrzeba wyjątkowości jest tak jakoś rozbudzona w ludziach, ale większość osób ma jednak bardziej charakter stadny, stąd oryginalność zmienia się w pusty frazes.

Ostatnio właśnie wiersz o tym pisałem:
moje-wiersze-t36812-14.html
(ten na samym końcu)
LucP84
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez moniqe33 16 lip 2012, 14:17
noname9292 napisał(a):Abstrakcja, ale zawsze tak było. Powiedziałbym nawet, że teraz jest mniej konwenansów i reguł niż wcześniej.

Moim zdaniem największą przyczyną zwiększającej się liczby osób samotnych jest właśnie internet i tv. Wyobrażasz sobie przez rok siedzieć w domu nic nie robiąc ewentualnie czytając książki/czasopisma? Większość ludzi by nie wytrzymała i musiałaby coś z sobą zrobić. Siłą rzeczy przebywałbyś wśród innych. Jak byłem gnojem, gdy komputery nie były aż tak bardzo popularne, to wszyscy całe dnie spędzali na podwórku grając w nogę albo po prostu bawiąc się ze sobą. A teraz? Pustka, czasami widzę jakieś dzieciaki, ale to rzadkość.

Czytałem ostatnio w książce, że człowiek zmienia się tylko w dwóch przypadkach. Gdy ma marzenie, które pragnie zrealizować (marchewka) albo gdy obecny stan jego życia jest bardzo nieznośny (kij). W przypadku osób samotnych komputer jest substytutem relacji międzyludzkich, gdyby go nie było czuli by się tak źle, że albo wzięliby się w garść albo no.. wiecie. Taka terapia wstrząsowa.



na pewno jest w tym trochę prawdy, ale komputer nie zastąpi relacji międzyludzkich, jest pewna alternatywą ale to jednak zupełnie co innego, no może wyjątkiem jest sytuacja gdy poznamy przez internet naprawdę kogos bliskiego i pisząc/gadając z nim czujemy się jak na spotkaniu w realu
anoreksja bulimiczna, depresja
dokąd tak biegniesz przecież wiesz że przed sobą nie uciekniesz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
273
Dołączył(a)
26 lut 2011, 17:31
Lokalizacja
Kraków

Samotność

przez LucP84 16 lip 2012, 14:23
Myślę że z internetem to zależy. U części osób może on przyczyniać się do izolacji, natomiast u tych którzy i tak sobie słabo radzą w nawiązywaniu znajomości w realu, to internet stanowi jakąś szansę bardziej na poznanie kogoś.
LucP84
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Sorrow 16 lip 2012, 16:49
noname9292 napisał(a):Stark najważniejsza jest energia jaką się przekazuje innym ludziom. Jeśli jesteś pozytywny, otwarty, radosny to środowisko będzie naturalnie do ciebie lgnęło, bo dzięki tobie będą czuli się podobnie - odpowiedzialne są za to neurony lustrzane w mózgu. Jeśli jesteś wyluzowany to ludzie będą się przy tobie czuli wyluzowani itp. Niestety działa to też w drugą stronę.

Chyba, że akurat się ma problemy, wtedy, taka "ciężka" osoba jest wymarzonym towarzystwem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Samotność

Avatar użytkownika
przez moniqe33 18 lip 2012, 00:55
Sorrow napisał(a):
noname9292 napisał(a):Stark najważniejsza jest energia jaką się przekazuje innym ludziom. Jeśli jesteś pozytywny, otwarty, radosny to środowisko będzie naturalnie do ciebie lgnęło, bo dzięki tobie będą czuli się podobnie - odpowiedzialne są za to neurony lustrzane w mózgu. Jeśli jesteś wyluzowany to ludzie będą się przy tobie czuli wyluzowani itp. Niestety działa to też w drugą stronę.

Chyba, że akurat się ma problemy, wtedy, taka "ciężka" osoba jest wymarzonym towarzystwem.


tak to racja, ja np nie mogłam dogadać się z ludżmi z klasy,a w psychioatryku po kilku minutach rozmowy było pełne porozumienie ;)


ale mimo to nie chcę tam wracać :zonk:
anoreksja bulimiczna, depresja
dokąd tak biegniesz przecież wiesz że przed sobą nie uciekniesz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
273
Dołączył(a)
26 lut 2011, 17:31
Lokalizacja
Kraków

Samotność

przez Stark 18 lip 2012, 21:38
Mam tego powoli dość.. Tej zasranej wegetacji praca,sen,pc i tak w kółko...
Nie wiem jak przerwać tą spirale..totalny bezsens i dół.
Stark
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez moniqe33 19 lip 2012, 16:15
sark umnie trwa taki stan rok

praca na popołudnia po pracy piwo dla relaksu , tabletka nasenna , spać do poludnia i znów praca....

chcę, muszę co z tym zrobić!!

a co robisz w wolnych chwilach ??
anoreksja bulimiczna, depresja
dokąd tak biegniesz przecież wiesz że przed sobą nie uciekniesz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
273
Dołączył(a)
26 lut 2011, 17:31
Lokalizacja
Kraków

Samotność

Avatar użytkownika
przez devnull 19 lip 2012, 16:24
Skoro znaczna część społeczeństwa jest pojebana to na co mi takie towarzystwo.
Najgorsze jest to, że poznałem ostatnio na tym forum 2 osoby, które jakby "chcą być chore" bo jest to
wytłumaczeniem na ich wszelkie problemy dnia codziennego i jest wręcz "stylem życia".
Więc zarówno pośród i chorych i zdrowych jest pełno plebsu, pustaków, buraków, żebraków w sensie umysłowym jak i dosłownym,
którzy sami skazali się na taki los zasłaniając się coraz to nowszymi zaburzeniami osobowości, które wymyślili sobie na poczekaniu,
tylko po to by wzbudzać litość, do dupy z takimi ludźmi! Z rana są borderami, przez dzień osobowość zależna, a na wieczór osobowość lękliwa i biernie agresywna :D Przecież to absurd !
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
1226
Dołączył(a)
20 kwi 2012, 00:52
Lokalizacja
centrum EU

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do