Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez NN4V 09 sie 2016, 07:49
Michellea napisał(a):
NN4V napisał(a):No i po co to "wyłącznie"?

"Wyłącznie", bo gdyby był ze mną tylko ze względu na ciało. ...

Długo by nie pobył - efekt Collidge'a.

Michellea napisał(a):
NN4V napisał(a): Czarno biały świat idealistki? - przy czym idealizm wynikający z niechęci do wiedzy.
(...)
W ogólności budowanie obrazu świata na konstruktach idealistycznych prowadzi do zawodów i frustracji.

Po pierwsze, od kiedy chęć pogłębienia swojej wiedzy i dopytywanie innych jest złe?

Pogłębianie "wiedzy" przez "dopytywanie innych " jest mało efektywnym sposobem nabywania wiedzy.

Michellea napisał(a):Po drugie, skąd wiesz, że na takowych konstruktach buduję swój obraz świata?

Nadinterpretacja.
Wskaż mi gdzie napisałem, że Ty cokolwiek na czymkolwiek budujesz.

Michellea napisał(a): W ogóle mam wrażenie, że nie zrozumiałeś tego, co napisałam.

A ja, że Ty nie zrozumiałaś, co napisała Reynevan. Faktem jest, że dla facetów (w sensie statystycznym) silnie liczy się wiek i uroda. Co jednak nie oznacza, że nie istnieją faceci którym podobają się stare kaszaloty.

Michellea napisał(a):
Tak, że współczuję... :mrgreen:

Darowałbyś sobie to kąśliwe zdanie. Innych oskarżasz o to, że są złośliwi, a sam też to robisz.

Uczę się. Takie lustro.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4354
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Samotność

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 09 sie 2016, 09:35
alone05 napisał(a):520m.n.p.m, wystarczy że masz pieniądze a możesz zamówić striptizera, faceta jakiego chcesz, o jakim marzysz, jak tak bardzo chcesz faceta :D


Ja bym wolał kobietę :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16564
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Samotność

Avatar użytkownika
przez 520m.n.p.m. 09 sie 2016, 12:22
Liber8 napisał(a): To logiczne - nie mówi się komuś grubemu i brzydkiemu (i głupiemu :() żeby se dziewczynę znalazł, bo to bez sensu.

Aha to ja już wiem czemu nikt mi nie mówi, że nie mam faceta, widocznie to normalne, że gruba i brzytka nie powinna mieć, toś mnie pocieszył :(
alone05 napisał(a):520m.n.p.m, wystarczy że masz pieniądze a możesz zamówić striptizera, faceta jakiego chcesz, o jakim marzysz, jak tak bardzo chcesz faceta :D

Co za głupia gadka. Nic takiego nie napisałam, sama se zamów striptizera. Ten co mi się spodobał nie robi striptizów.

Nie wiem co się stało z tym forum, dyskutujecie o tym, która racja jest bardziej mojsza, a ja chciałam opowiedzieć o swojej tragedii życiowej, ale już nie ważne, wydawało mi się, że kiedyś dyskusje toczyły się na wyższym poziomie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
293
Dołączył(a)
01 sie 2014, 20:42
Lokalizacja
Góry

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez Michellea 09 sie 2016, 13:05
NN4V napisał(a):
Michellea napisał(a):
NN4V napisał(a): Czarno biały świat idealistki? - przy czym idealizm wynikający z niechęci do wiedzy.
(...)
W ogólności budowanie obrazu świata na konstruktach idealistycznych prowadzi do zawodów i frustracji.

Po pierwsze, od kiedy chęć pogłębienia swojej wiedzy i dopytywanie innych jest złe?

Pogłębianie "wiedzy" przez "dopytywanie innych " jest mało efektywnym sposobem nabywania wiedzy.

To było pytanie retoryczne. Ale jesli tak uważasz, to z Twoich postów również nie warto czerpać wiedzy i nie powinieneś tego od innych wymagać.

Michellea napisał(a):Po drugie, skąd wiesz, że na takowych konstruktach buduję swój obraz świata?

Nadinterpretacja.
Wskaż mi gdzie napisałem, że Ty cokolwiek na czymkolwiek budujesz.

Zasugerowałeś to poprzednim postem. Nie odwracaj kota ogonem.

Michellea napisał(a): W ogóle mam wrażenie, że nie zrozumiałeś tego, co napisałam.

A ja, że Ty nie zrozumiałaś, co napisała Reynevan. Faktem jest, że dla facetów (w sensie statystycznym) silnie liczy się wiek i uroda. Co jednak nie oznacza, że nie istnieją faceci którym podobają się stare kaszaloty.

Jeśli nie zrozumiałam, to już dopytałam i się dowiedziałam. I zależało mi na odpowiedzi osób, z którymi dyskutowałam. Dyskusja się skończyła, a Ty przyszedłeś i dorzuciłeś swoje 3 grosze odpowiadając na jeden z pierwszych postów, który w dodatku opacznie zrozumiałeś. A Reynevan jest dorosłą, inteligentną kobietą i świetnie sobie radzi w dyskusji bez Twojego wsparcia.

Uczę się. Takie lustro.

Czego? Chamstwa? Nie ma po co.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2232
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Samotność

przez Nichtigkeit 11 sie 2016, 00:40
brrr cos ktos odrobine mniej teraz dzisiaj rozmowa?
Offline
Posty
86
Dołączył(a)
07 lis 2015, 00:47

Samotność

Avatar użytkownika
przez Lucyfer 11 sie 2016, 00:41
Nichtigkeit, o czym?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
131
Dołączył(a)
24 maja 2016, 00:11

Samotność

przez Nichtigkeit 11 sie 2016, 00:48
o jej
Offline
Posty
86
Dołączył(a)
07 lis 2015, 00:47

Samotność

przez zalezna 11 sie 2016, 01:29
520m.n.p.m. napisał(a):Aha to ja już wiem czemu nikt mi nie mówi, że nie mam faceta, widocznie to normalne, że gruba i brzytka nie powinna mieć, toś mnie pocieszył :(

to spróbuj coś zmienić. zapisz się na siłownię albo jakiś fitness, ładnie się ubieraj, umaluj, bo od samego narzekania to jeszcze nikt nigdy nic nie zmienił w swoim życiu. czasami trzeba pomóc szczęściu.
zalezna
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 12 sie 2016, 16:05
Czy przyjaciel to ktoś, komu możesz powiedzieć, że czujesz się jak kupa i nie zostawi Cię w tym stanie samej/samego?
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Samotność

Avatar użytkownika
przez Eteryczna 13 sie 2016, 06:52
Kiya napisał(a):Czy przyjaciel to ktoś, komu możesz powiedzieć, że czujesz się jak kupa i nie zostawi Cię w tym stanie samej/samego?
Tak...
''Odwaga to nie brak strachu, lecz świadomość, że coś jest ważniejsze niż strach. Odważni nie żyją wiecznie, lecz ostrożni nie żyją wcale.
Spiewaj jakby nikt nie słuchał..
Tańcz jakby nikt nie patrzył..
Kochaj jakby nikt Cię nigdy nie zranił..
Żyj jakby niebo było tu na ziemi..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
811
Dołączył(a)
04 lis 2015, 12:03

Samotność

Avatar użytkownika
przez rolosz 14 sie 2016, 14:09
Kiya napisał(a):Czy przyjaciel to ktoś, komu możesz powiedzieć, że czujesz się jak kupa i nie zostawi Cię w tym stanie samej/samego?


Tak być powinno. Niestety, kiedyś się na tym boleśnie przejechałem. Potrzebowałem pomocy przyjaciela, bo czułem się właśnie jak wyżej przywołana kupa. Zamiast wsparcia otrzymałem milczenie. Już wolałbym usłyszeć, że przesadzam i wyolbrzymiam, albo to, żebym wziął się w garść. Ale nie to milczenie, pytający wzrok, zdziwienie w oczach wymieszane ze strachem. A potem cisza w telefonie, cisza na gadu gadu. To była pewna próba naszej przyjaźni. Oblana. Ale znajomość kontynuowaliśmy. O ironio! Ten sam przyjaciel potem sam potrzebował wsparcia. Oczywiście przyszedł z tym do mnie, że chyba wpada w depresję. Powód mi wydawał się błahy. Chciałbym wpadać w depresję z takiego powodu. Ale to co mi się wydawało błahe, dla innego może być końcem świata. Nie muszę chyba pisać, że u mnie znalazł zrozumienie.
Now I feel I'm growing older
And the songs that I have sung
Echo in the distance (...)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1101
Dołączył(a)
23 mar 2016, 21:21

Samotność

przez zalezna 14 sie 2016, 14:40
Rolosz,
bo przyjaciel to wielkie słowo i wielu ludzi go nieustannie nadużywa.
zalezna
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez rolosz 14 sie 2016, 15:03
zalezna, to prawda. Fejsbuk wiedział co robi - tam masz w końcu "znajomych", a nie "przyjaciół" ;)
Now I feel I'm growing older
And the songs that I have sung
Echo in the distance (...)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1101
Dołączył(a)
23 mar 2016, 21:21

Samotność

przez helloafrica 15 sie 2016, 14:03
helloafrica napisał(a):Samotność to wymysł jednostki. Nie jesteście sami, na świecie istnieje 7 mld ludzi, wystarczy wyjść z domu i porozmawiać o dupie Maryny, jaki problem? Wychodzisz, poznajesz innych i cieszysz się życiem. Nie możesz zamykać się na innych musisz mieć odpowiednie nastawienie, zwyczajnie rozmawiasz z innymi i to wszystko, sprawy same potoczą się dalej, to wyjdziecie do kina do nad jezioro pojedziecie czy na balety... Problemem jest wasze nastawienie, "oooo ja jestem taki samotny i w dodatku pierdolnięty, nikt mnie nie chce", olej te myśli. Po prostu KURNA wyjdź i zagadaj tu i tam, olej SWOJE TO I TAMTO i zacznij gadać z innymi a zobaczysz że okazje będą się przydarzać coraz częściej. Jak się zamkniesz w "swojej samotności" to będziesz dzwigać ten bagaż. Nikt ie mówi, że będzie łatwo ale nie zamykaj się w swojej samotności.


Białoczarna napisał(a):co za brednie powyżej...


Bo źle do tego podchodzicie. Być może jesteście samotni jednak wasze nastawienie sprzyja temu abyście tkwili w tym stanie, żyjecie w więzieniu własnego umysłu. Siedząc w sobotni wieczór nie wyjdziesz, nie zagadasz, bo we własnej świadomości jesteś samotnym człowieczkiem, którego nikt nie chce. Fakt, problem jest jednak TY go potęgujesz wmawiając sobie że jest AŻ TAK ŹLE. I tkwisz w tym stanie nie próbując nic z tym zrobić. Jesteś więźniem własnego umysłu. Być może okoliczności doprowadziły cię do tego momentu w którym się znajdujesz ale to od ciebie zależy czy zerwiesz łańcuchy samotności, które być może nie z twojej winy dzierżysz jednak stan w którym się znajdujesz jest faktem, być może zbyt długim dlatego potwierdzasz go przed sobą i w nim tkwisz. OLEJ TO i spójrz na siebie jak na atrakcyjną, wolną osobę. Wyjdź z stanu biednego umęczonego samotnika, otwórz się na innych a twoje szanse na poznanie kogoś ciekawego mocno wzrosną.
helloafrica
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: BratKat i 22 gości

Przeskocz do