Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

przez cichyczlowiek 28 gru 2014, 10:20
Przez całe życie byłem samotny, próbowałem znaleźć jakąś dziewczynę, wszystkie mnie odrzucali. Od trzech lat, jest żonaty. Mało mamy znajomych, jest jedna para z którą spotykamy się raz na rok. Z wyboru to może nie jest, ponieważ żeby mieć kolegę to trzeba mieć pieniądze, żeby np. podstawić piwo, w tej chwili jestem w trakcie szukania pracy.
Offline
Posty
134
Dołączył(a)
12 maja 2013, 18:04

Samotność

przez Saraid 28 gru 2014, 10:25
lilium3 napisał(a):Samotność to mój stan od trzech lat... choroba pozbawia cię znajomych,albo sami znikają,tak,tak taka jest prawda:(((

To prawda w chorobie jesteśmy najbardziej samotni,poszukaj może wsród ludzi którzy mają problemy podobne do Twoich to zawsze zbliża.
Saraid
Offline

Samotność

przez glupiajestem 28 gru 2014, 22:00
Pozwolę sobie zadać kilka pytań w tym wątku.
Czy macie jakieś sposoby, by pozbyć się choć na trochę tych blokad (oczywiście zależnych od indywiduum) w relacjach damsko-męskich?
Czego tak naprawdę oczekują mężczyźni od kobiet w dzisiejszych czasach?
Osobiście,jeśli coś już się dzieje, nie potrafię przejść z etapu "flirt" na hmm..."wyższy pułap?". Dobijają mnie kompleksy.
Patrzę na młodsze pokolenie - odważne, wymalowane, wystrojone, doświadczone :oops:
glupiajestem
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

przez LadyMarmolade 29 gru 2014, 00:21
glupiajestem, mam tak samo. mam 19 lat, wokół mnie wszyscy z kimś są, czasami nawet długie lata, a ja nigdy z nikim nie byłam, bo przez moje przeżycia i kompleksy mam straszną blokadę, nie umiem gadać z mężczyznami, boję się ich wręcz.. i nie sądzę, żeby to sie zmieniło
Lgnę do ludzi, ale im nie otwieram.

mam 19 lat i całe życie za sobą.
Offline
Posty
334
Dołączył(a)
28 gru 2014, 20:46
Lokalizacja
Poznań

Samotność

przez glupiajestem 29 gru 2014, 00:51
LadyMarmolade napisał(a):glupiajestem, mam tak samo. mam 19 lat, wokół mnie wszyscy z kimś są, czasami nawet długie lata, a ja nigdy z nikim nie byłam, bo przez moje przeżycia i kompleksy mam straszną blokadę, nie umiem gadać z mężczyznami, boję się ich wręcz.. i nie sądzę, żeby to sie zmieniło

LadyMarmolade tylko, że ja jestem od Ciebie starsza o 10 lat. Ty masz czas, nie staraj się niczego robić na siłę. To się zmieni, wbrew pozorom, z mężczyznami da się dogadać, są zabawni, inteligentni i w ogóle to bardzo ciekawe istoty ;) Tylko czasem zdarza się kobietom trafić na jakiegoś dupka albo popaprańca... i później jest ciężko kobietom obdarzyć zaufaniem płeć przeciwną. To działa oczywiście w dwie strony.
glupiajestem
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Orenda 29 gru 2014, 01:04
czuję się samotna sama ze sobą. i nie chodzi o to, że potrzebuję ludzi w swoim życiu. nikt nie mógłby być ze mną 24h. czuję się, jakbym nie miała duszy.
w pustym domu trzymam lalki
każda swoje imię ma
Avatar użytkownika
Offline
Posty
185
Dołączył(a)
06 wrz 2013, 22:02

Samotność

przez LadyMarmolade 29 gru 2014, 01:10
glupiajestem, tylko ten czas ucieka, a ja jednak nie chcę być ciągle tak samotna.. pewnie gdzieś są ci inteligentni i zabawni, ale jak już są to kogoś mają :( a mi wystarczył jeden taki żeby sie sparzyć :(
Lgnę do ludzi, ale im nie otwieram.

mam 19 lat i całe życie za sobą.
Offline
Posty
334
Dołączył(a)
28 gru 2014, 20:46
Lokalizacja
Poznań

Samotność

przez glupiajestem 29 gru 2014, 01:32
LadyMarmolade napisał(a):glupiajestem, tylko ten czas ucieka, a ja jednak nie chcę być ciągle tak samotna.. pewnie gdzieś są ci inteligentni i zabawni, ale jak już są to kogoś mają :( a mi wystarczył jeden taki żeby sie sparzyć :(

I widzisz, masz doświadczenie, więc nie szukaj kogoś podobnego do niego, rozglądaj się, obserwuj, więcej rozmawiaj z płcią przeciwną i wszystko na spokojnie.
Ja też, kiedy byłam młoda trafiłam na dupka, który to długo udawał miłego, a szukał sobie rozrywki na jedną noc, ha! na 10minut właściwie. Ale byłam naiwna i nauczkę miałam.
Ale potem zdarzyła się sytuacja niebezpieczna i powstała blokada.
glupiajestem
Offline

Samotność

przez LadyMarmolade 29 gru 2014, 11:50
glupiajestem, ale czasami odnoszę wrażenie , że tylko tacy ludzie są dla mnie, są mi "przeznaczeni".. że nie dla mnie ci normalni :( czuję się, jakbym była naznaczona, napiętnowana
jaka sytuacja niebezpieczna? u mnie to trwało 3 lata
Lgnę do ludzi, ale im nie otwieram.

mam 19 lat i całe życie za sobą.
Offline
Posty
334
Dołączył(a)
28 gru 2014, 20:46
Lokalizacja
Poznań

Samotność

przez glupiajestem 29 gru 2014, 13:43
LadyMarmolade napisał(a):glupiajestem, ale czasami odnoszę wrażenie , że tylko tacy ludzie są dla mnie, są mi "przeznaczeni".. że nie dla mnie ci normalni :( czuję się, jakbym była naznaczona, napiętnowana
jaka sytuacja niebezpieczna? u mnie to trwało 3 lata

1.Nie są przeznaczeni. To tylko złudne wrażenie. Wiesz, Tobie by się chyba przydała porządna dawka "egoizmu". Myśl o sobie i swoim rozwoju, a w wolnych chwilach "wyjdź do ludzi", zmień może trochę otoczenie - szukaj nowych znajomych i nie "na siłę kogoś mieć", ale na spokojnie.
2.Przeczytaj w wątku Witam, bo jak myślę, że mam znowu coś o sobie pisać, to mi się niedobrze robi.
glupiajestem
Offline

Samotność

przez LadyMarmolade 29 gru 2014, 14:57
glupiajestem, tak, masz rację, przydałaby mi się, to chyba moja wada, że wiecznie myślę o innych, a ja jestem dla siebie na ostatnim miejscu. otoczenie zmieniłam, bo w październiku zaczęłam uczyć się w nowej szkole, ale wychodzenie do ludzi jakoś mnie męczy, zawsze cieszę się, kiedy jadę do domu :(
przepraszam, nie widziałam tego wcześniej, właśnie przeczytałam, smutna historia, nie jesteś nikim :( masz bardzo niskie poczucie własnej wartości, a niepotrzebnie
Lgnę do ludzi, ale im nie otwieram.

mam 19 lat i całe życie za sobą.
Offline
Posty
334
Dołączył(a)
28 gru 2014, 20:46
Lokalizacja
Poznań

Samotność

Avatar użytkownika
przez Semir 29 gru 2014, 15:16
W moim przypadku akurat jest dosyć dziwnie. Z jednej strony brakuje mi kogoś(nie koniecznie kobiety) do spędzania wolnego czasu. Wyjść w różne miejsca a nie spacerować w dużym mieście liczącym 600 000 mieszkańców i czuć się jak na jakimś odludziu. Mam 28 lat i znikome doświadczenie. Nie potrafię sobie wyobrazić życia w związku ani świąt w rodzinie a ta moja rodzinka tłumaczy mi to wszystko w taki sposób że jeszcze bardziej mi się odechciewa. Tylko sylwka spędzę ze swoim najlepszym przyjacielem bo jego dziewczyna jest za granicą i to mi dupsko uratowało. Nie tylko Wy macie takie problemy spodziewam się że jest bardzo dużo osób które tak mają niestety.
Ból fizyczny ma w sobie to dobrego, że jeśli przekroczy pewną granicę, zabija. Ból psychiczny, kiedy boli nas serce, zabija nas codziennie od nowa, jednak ciągle żyjemy. Paolo Coelho
Avatar użytkownika
Offline
Posty
679
Dołączył(a)
24 paź 2013, 20:36
Lokalizacja
Łódź

Samotność

przez patryk_22 29 gru 2014, 15:44
Semir napisał(a):W moim przypadku akurat jest dosyć dziwnie. Z jednej strony brakuje mi kogoś(nie koniecznie kobiety) do spędzania wolnego czasu. Wyjść w różne miejsca a nie spacerować w dużym mieście liczącym 600 000 mieszkańców i czuć się jak na jakimś odludziu. Mam 28 lat i znikome doświadczenie. Nie potrafię sobie wyobrazić życia w związku ani świąt w rodzinie a ta moja rodzinka tłumaczy mi to wszystko w taki sposób że jeszcze bardziej mi się odechciewa. Tylko sylwka spędzę ze swoim najlepszym przyjacielem bo jego dziewczyna jest za granicą i to mi dupsko uratowało. Nie tylko Wy macie takie problemy spodziewam się że jest bardzo dużo osób które tak mają niestety.


ja mam 27 , jak słyszę te wszystkie teksty przy rodzinnym stole , a kiedy ślub , a kiedy wesele , a czy poznałeś już jakąś dziewczynę . uśmiecham się ale gdzieś tam głęboko jest mi przykro . wogole widzę jak już ze mnie podsmiechuja się , ze nie mam zamiaru się żenić , ze będę kawalerem . jak ja mam takim ludziom wytłumaczyć , ze taki już jestem . może jak by mnie mamusia nie jebała za byle co , odkąd bylem mały , może jak by chociaż raz przytuliła mnie , to wyrósł bym na kogoś innego . a tak to wyrosłem na naurotyka i taki już jestem .

a najgorsze jest to , ze wszyscy myślą , ze jestem dzikus i unikam kontaktów z ludźmi . a ja się po prostu nie umiem wśród ludzi odnaleźć . np . unikam wesel , raz , ze źle się czuje wśród dużej grupy ludzi , dwa , w towarzystwie zaraz zaczęły by trząść mi się ręce i zaczął bym odczuwać niepokój . nienawidzę , jak ludzie katem oka patrzą na moje ręce , gdy próbuję nalać sobie zupę albo napój . to są może rzeczy mało istotne ale .... mnie to po prostu boli .
patryk_22
Offline

Samotność

przez fsck 29 gru 2014, 17:29
są tu ludzie którzy nie mają nawet znajomych? ja nie umiem rozmawiać i męczy mnie przebywanie wśród ludzi. Jestem wyalienowany, nie wiem jak mam żyć... pomocy
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
27 gru 2014, 21:01
Lokalizacja
om

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do