Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

przez mangiferaindica 31 maja 2014, 17:45
Wydaje mi sie, ze tak naprawdę w takich kwestiach to nie mozna wytyczyć jakoś szczegolnych zasad do przestrzegania :szukam:
Offline
Posty
2335
Dołączył(a)
25 mar 2014, 13:43

Samotność

przez Siddhi 31 maja 2014, 17:49
@mangiferaindica
Szczegółowych zasad nie ma. Piszemy z własnego doświadczenia. Mnie chyba było by łatwiej od reala do netu, niż na odwrót. Lepiej zacząć słabo i skończyć dobrze.
Siddhi
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Annie_Wilkes 31 maja 2014, 18:09
Heh, no jeśli jest tu jakiś miły chłopak lubiący ogniste brunetki o ciemnej karnacji to pisać ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
142
Dołączył(a)
19 paź 2013, 14:47
Lokalizacja
In Your Mind

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez terminal 31 maja 2014, 18:20
Nie wydaje mi się, aby chodziło tu o posiadanie znajomych.
W pracy mam znajomych i gdy wyjeżdżamy służbowo nie uczestniczę w imprezach. Raz próbowałam i zrezygnowałam, bo rzygac mi się chciało od pytań: uśmiechnij się! Dlaczego się nie uśmiechasz??

/cenzura/! :) :) :)

Alkoholu nie piję od połowy grudnia 2011 roku, wtedy zaczęłam leczenie i wtedy znalazłam sie na etapie, na którym alkohol przynosił mi doła, a nie rozluźnienie.

Mam z kim imprezować, mam grupę znaojomych - nie oszukujmy się alkoholików - którzy chleją dzień w dzień i wydaje im się, że kilka piw codziennie i nawalenie się do upadłego w weekend to nie choroba. Byłam parę razy i wyszłam znudzona gadkami ciągle o tym samym. Ich imprezowanie trwa od łyka do łyka, tak co parę minut.

Spodobała mi sie jedna z imprez z ludźmi z którymi współpracuję od paru lat. Była to jakaś doroczna impreza z okazji rocznicy tej firmy. Była fajna muzyka jazzowa i rozmowy o filozofii, o poczuciu czasu, życiu, umieraniu - miałam świetnego rozmówcę, twórcę artystę. To była świetna rozmowa.
Niestety nie wiem czy będę miała kiedykolwiek okazję jeszcze ich spotkać.

Na ostatniej imprezie z pracy czas spędziłam patrząc z osłupieniem na ludzi "bawiących się" na dyskotece (lokal był niestety do bani)
Jakiś koleś zataczał rękoma kółka z piwem w ręku, a prowadzący co jakiś czas darł się: nie spać, skakać, zapierdalac! I wszyscy darli sie razem z nim....
Żenada.
Kolega sie nawalił ni zachowywał jak idiota, kradł wódkę ze stołu. Na palcach jednej ręki można było policzyć ludzi którzy zachowali się z klasą, ale oni szybko wyszli.

Poznałam ostatnio faceta na portalu randkowym.
Facet nie ma jedynki...
I nie potrafi się wysłowić. Ma bardzo ograniczony zasób słów.
Jak do mnie ktos pisze, to albo jest dla mnie za stary (po 50-tce) albo bez ambicji (zawodówka) albo nie potrafi nawet napisac poprawnie paru zdań, jest bez polotu (dzien bez usmiechu jest dniem straconym)
Litości...

Straciłam wiarę w życie i mieszkanie z facetem.
Czuję się wybrakowana, choć doskonale wiem, że nic mi nie brakuje.
Dobry wieczór państwu. Minęła godzina 20:53. Za chwilę przedstawimy ostatni odcinek serialu "Poprzez prerię Arizony". Ze względu na ogromne zainteresowanie serialem prosimy telewidzów o wyłączenie telewizorów, ponieważ podwyższony pobór mocy może spowodować częściową awarię w podstacji.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
196
Dołączył(a)
01 maja 2014, 20:33
Lokalizacja
3city

Samotność

przez mangiferaindica 31 maja 2014, 18:23
Siddhi, coś sugerujesz? :P
Offline
Posty
2335
Dołączył(a)
25 mar 2014, 13:43

Samotność

przez Siddhi 31 maja 2014, 18:41
mangiferaindica napisał(a):Siddhi, coś sugerujesz? :P
Nope. Tak tylko produkuje kolejne posty żeby całkiem nie zniknąć. ;)
Siddhi
Offline

Samotność

przez mangiferaindica 31 maja 2014, 18:50
Siddhi, wiedziałam ;)
Offline
Posty
2335
Dołączył(a)
25 mar 2014, 13:43

Samotność

przez lukk79 31 maja 2014, 19:05
terminal, fajnie napisane

u mnie mozna zamknac mniej wiecej w okresleniu "dla madrych za glupi a dla glupich za madry", choc oczywiscie ta madrosc ma tu rozne odcienie, bo i emocjonalny i inne tego typu zeby sie dopasowc, ehh samotnosc
Offline
Pierwszy Romantyk Forum
Posty
923
Dołączył(a)
04 paź 2012, 21:24
Lokalizacja
Szczecin

Samotność

Avatar użytkownika
przez jetodik 31 maja 2014, 19:34
Lonely94,
Taa.. Żeby to było takie proste ;[


napisałem to w oparciu o własne doświadczenie, a jestem mało towarzyski.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Samotność

Avatar użytkownika
przez Eto 31 maja 2014, 21:10
Ja tam rozmawiam i śmieję się z ludźmi, próbuje poznawać nowych a potem po prostu nie mam ochoty nikogo widzieć... nie mam siły sie starać i udawać, że jestem zabawna i wesoła cały czas. Ludzie nie rozumieją że można być chronicznie smutnym. Jeszcze kogos takiego nie poznałam :c
Avatar użytkownika
Eto
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
17 mar 2014, 18:59
Lokalizacja
raczej Gdańsk

Samotność

Avatar użytkownika
przez Progressive 31 maja 2014, 21:12
Eto, nie tylko Ty tak masz ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
555
Dołączył(a)
06 maja 2014, 16:46
Lokalizacja
Kraków

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 31 maja 2014, 22:18
Można być permanentnym lordem mhroku,tyle że swoimi frustracjami,mhrokiem,boolem i resztą,trzeba jakoś względnie zgrabnie manipulować,obracać w żart,starać się śmiać z tego,coby pjerdolca nie dostać,jeśli jednak człowiek TYLKO narzeka i pogrąża się w tym,zniechęca innych do siebie,ale też i samego siebie zamęczy....(true story na własnym przykładzie),poględzić zawsze można,więcej lub mniej,ale nie ciągle i na wszystko,albo choć starać się tego unikać.

Co do grona stałych znajomych...na piwo,na pewno trzeba na to mieć hajs,głupkowaty humor i cierpliwość do normalsów.
Przede wszystkim...chęć :mrgreen: by w takim gronie siedzieć.
Ale nie wiem,jestę nołlajfę i raczej mi z tym z gyt.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32439
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez koszykova 01 cze 2014, 03:21
Co z tego, że ma sie z kim zamienic pare slow jak mimo to i tak w srodku jest sie osamotnionym
Umiłowanie mądrości.
_____
INTJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1108
Dołączył(a)
22 mar 2013, 19:23
Lokalizacja
śląsk

Samotność

Avatar użytkownika
przez langustamazowiecka 01 cze 2014, 03:23
Może to i prawda...:( Samotność jest smutna.
Posty
78
Dołączył(a)
30 maja 2014, 04:17
Lokalizacja
Mazowsze

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do