Obojętność/otępienie w depresji

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Obojętność/otępienie w depresji

przez webster84 20 lip 2007, 02:02
Hej.Wlasciwie nie wiem od czego zczac. Kiedys juz udziealem sie na tym forum ale mialem dluga przerwe.moje problemy z depresja zaczely sie wlasciwie jakies dwa lat temu ale dopiero tej jesieni dla mi naparwde popalic.
No wlsnie i wtedy zczely sie dziac ze mna dziwne rzeczy.Tznb milem pozucie chronicznej pustki mentalnej.Jakby ktos wyksowal wszytsko z mojej glowy.Kompletnie nie rozumielaem ludzi co do mnie mowia.Zdarzalo mi sie np wyjsc ze sklepu nie placac za zakupy, lub w srodku rozmowy ze znajoma poprostu sie odwroicilem i odeszedlem.Tak jkaby wszystkio to co ktos mowi przelatywalo prze glowe ale nie wywwolywalo zadnego wrzenie.Gdyby tam nie zostawalo.Wiem ze to brzmi dziwnie le tak mialem.No wlsnie poza tym towrzyszylko temu postepujace otepienie.Tak to nazywam.Nie wiem jak to opisac,ale o ile poprzednie objwy ustapily po lekarstwacgh tak to otepienie emocjonalno intelektualne pozostalo.Czuje sie poporstu tepy.I tak zycie to weryfikuje.Nie rozumiem najporstyszych rzeczy,mam prtoblemy z njprostszymi rzeczami.Jakbym stracil umiejetnosc logicznego myslenia,wyciafgnia wnoskow.Kompletnie nie potrafie racjonlnie analizowac tego co sie wokol mnie dzieje.To jesrt smnieszne ale nawet nie potrafie gospodarowac pieniedzmi.Zauwazylem ze dla mnie pieniedz przestal miec jkaklowiek wartosc.Np nie widze roznicy miedzy 100 a 1000 zl.Qrde nie wiem co jest.Naprawde jestem jakis tepy.Nie potrafie podejmowac zadnych decyzji.Nie potrfie sie juz uczyc przyjmowac nowych widomosci,zdobyac wiedze.Kompletnie do niczego sie nie ndje.Tak jakbym to czego do tej pory sie naczuyl,cala wiedza merytoryczna to cale doswiadzenie ktore zdobylem zostalo wyksowane.Poprpstu putska w glowie.Nie jestem w stnie nic zrobic.Mam kompletna pustke w glowie.To tak jakby przez moj mozg przeszlo tornado i wsyztsko wywialo.Nie mam zadnych potrzeb nic mnie nie interesuje.Kompletnie nic.Dotyczy to rowniez sfery seksualnej.mam wrzenie ze w moim umysle zaszly jakies nie odwrcalne zmiany.Moj psychitra mowi,ze nie wie czego to jest efektem.Co chwile zmienia mi lekrstwa az sam sie w tym pogubilem.Czytalem gdzies,ze w pewnych sytucjach po ciezkiej depresji obumieraj jkies komorki w mozgu,ale nie wiem o co dokladnie w tym chodzi.Napiszcie czy ktos ma podobne doswidczenia?Czy przytrfilo sie komus co podobnego.Narzie wegetuje z dni ndzien.Dodoam ze studiouje tzn od wrzesn zaczynm 4 rok,ale boje sie cholernie i nprawde nie wiem czy wroce na te studia bo j nic nie potrafie.wszytsko czego sie nuczyklem do tej pory poorsrtu zniko.Tak jkby rozbilo sie na drobne kaalki z ktorych nic nie d sie zrobic.Jakby zostal przerany jkis ciag logiczny ktory tworzy nsze zycie po porzez zdobyanie wiedzy doswidczenia.Teraz to wszystko peklop,jest w kwalkach.Czasami jkby probowal cos pozbierac i skleic le nic nie trzym sie kupy.Pozostaje tylko wielki chaos.Qrde mam ndzieje,ze jkos udlo mi sie to przedstwic.Czy to ma jakis sens czy j poporstu wreiuje.Ale ja naprwde jestem jkis otepiony.Co wy na to.Pozdrawiam
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
25 sty 2007, 22:35

przez vegge 20 lip 2007, 18:02
to wyglada na amnezje albo chorobe alzheimera
a miales robiona tomografie mozgu? przeciez to moze byc tez guz mozgu, albo tetniak, ktore uciskaja na strefy odpowiedzialne za pamiec i dlatego
masz uczucie pustki

ps
jak cie lekarz faszeruje lekami to one tez moga wywolywac opisane przez ciebie objawy

moja rada to zmienic lekarza na porzadnego/renomowanego i to jak najszybciej, pokazesz mu historie choroby i sie zaraz wszystko wyjasni
zesraj sie a nie daj sie
Offline
Posty
149
Dołączył(a)
05 cze 2007, 21:08
Lokalizacja
warszawa

przez webster84 20 lip 2007, 20:06
Hmm qrde,nie mysallem o tym w ten sposob,myslalem ze to efekt depressj.Ale fakt w sumie raz neurolog proponowal mi EEG mozgu chybamusze sprobowac.Jezeli chodzi o lekarza to wlasnie go zmienia czekam na pierwsza wizyte u nwego.Zreszta moj sam mi to zaproponowal.Dzieki za odpowiedz.Pozdrawiam
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
25 sty 2007, 22:35

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez anyway 21 lip 2007, 07:46
Napisalam do Ciebie prywatna wiadomosc!! Prosze odezwij sie, podalam tam swoj nr gg. Mam identyczny problem. Juz nie daje rady...:(
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
04 sty 2007, 16:52

Avatar użytkownika
przez aggie~ 21 lip 2007, 21:26
vegge napisał(a):to wyglada na amnezje albo chorobe alzheimera

do vegge: uwielbiam Twoje diagnozy.... :? beztrosko wkręcasz forumowiczom guzy mózgu, tetniaki lub ciężki schorzenia psychiczne /schizofrenia anyway/
zastanowiłes się może przez sekundę ze masz do czynienia z ludzmi wrazliwymi, z neurotykami o nierzadko hipochondrycznych skłonnosciach, dla których nawet takie "amatorskie" diagnozy moga skończyć sie pogorszeniem ich stanu, atakami itp
oni oczekują PORADY/ np. sugerowałbym tomografię/ a nie podania dokładnej jednostki chorobowej / i to w dodatku tej której najbardziej sie obawia 90 % nerwicowców jak guz czy schizo/

webster84 otępienie jako takie plus problemy z pamięcią i koncentracją są typowe zarówno dla nerwicy jak i depresji
poczytaj temat o derealizacji- uwierz mi wiele osób ma podobne problemy

Psychiatra jezeli uznałby ze Twoje problemy moga byc spowodowane jakas zmiana organiczną typu guz juz dawno wysłałby Cię na rezonans. Jeżli chodzi o Alzheimera, to przed 30tką w ogóle sie nie zdarza a mdz 30 a 50 rokiem życia bbb rzadko i tylko wtedy gdy występuja silne uwarunkowania genetyczne

Pozdrawiam ciepło :)

Jakby co, pisz na gadu lub PW, sama przez podobne jazdy przechodziłam/ przechodzę... ;) / i uwierz z tym da się żyć
wszystko mija, nawet najdłuższa żmija ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
15 gru 2006, 22:55
Lokalizacja
middle o nowhere

przez krzys_123 22 lip 2007, 20:01
Mam podobne objawy, lat jechałem na Lorafenie. Teraz chciałbym się wyleczyć.

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 8:02 pm ]
Mam podobne objawy,kilka lat jechałem na Lorafenie. Teraz chciałbym się wyleczyć.
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
22 lip 2007, 19:18

przez webster84 24 lip 2007, 21:04
dzieki za posty.troche mnie to uspokoilo.teraz juz wiem,ze nie tlyko ja mam takie problemy.Czytalem tez o derealizacji.jest to mi bardzo bliskie.Ten znieksztalcony obraz rzeczywistosci czy wyobcowanie emocjonalne ze spoleczenstwa.Szkdoa,ze dowiaduje sie o takich rzeczach stad a nie od mojego lekarza.Myslelem,ze tylko ze mna jest cos nie tak,teraz juz wiem,ze nie tylko ja przez to przechodze.Nie wiem jak sie z tego wychodzui i czy wogole.Ja z neuroleptykow bralem speridan,ale przestalem bo czulem sie po nim jakbym sobie qwciagnal a problemy pozostaly.No coz zobaczynmy co dalej.
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
25 sty 2007, 22:35

Avatar użytkownika
przez .Kinga. 01 sie 2007, 22:13
Ja również mam czasem takie stany. Otępienie. Może nie w takim stopniu, ale jednak. Kilka razy muszę prosić ludzie żeby powtórzyli o co m chodzi, bo w ogóle nic nie rozumiem. I to nawet takich rzeczy jak:
- "weź dla siebie ten czerwony parasol, bo na dworze pada."
- "ee... nie rozumiem.. możesz powtórzyć?"
- "weź ten parasol który leży koło drzwi"
- "nie rozumiem o co Ci chodzi"
Wtedy już zazwyczaj wkurzają się na mnie ;).
Czasem mam też tak, ze mam jakby taką ścianę pomiędzy informacjami a mózgiem.. Te wiadomości z wielkim trudem przebijają się przez nią..
Często zapominam że z kimś rozmawiam. U mnie to jednak skutek depresji.. Nie ma co narzekać.. tak już mam...
Wiem co to bezsenność,depresja,autoagresja,samotność,huśtawki nastrojów,brak tożsamości,bezsilna rozpacz i gniew,bezpodstawny lęk i podejrzenia oraz porażka. Wiem co to radość i pasja.

http://www.youtube.com/watch?v=_N_Ck1KcAEo - dla Was wszystkich chwila wytchnienia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
459
Dołączył(a)
21 maja 2007, 17:30
Lokalizacja
W-wa

Avatar użytkownika
przez Twilight 02 sie 2007, 03:39
Ależ oczywiście, jakby zamglenie, otępienie umysłu, normalka. Uciążliwe bardzo, ale nic nadzwyczajnego, z czasem słabnie, gdy się leczymy. I dy wiemy, z czego wynika, bo to tylko w nas wszak :)

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
935
Dołączył(a)
19 lip 2007, 01:47
Lokalizacja
Rivendell

Avatar użytkownika
przez efekt6 13 sie 2007, 15:33
Coż u mnie właśnie wszystkie objawy depresji właśnie tak wyglądały. Przygnębiony byłem , ale bez przesady. Myśli samobójczych tez nie mam. Ale żeby zrozumieć / usłyszeć / zapamiętać co ktoś do mnie mówił musiałem się zdobywać na nadludzki wysiłek. Często się nie udawało. Wyleciałem po kolei z 3 miejsc pracy. Bo w przeciagu dwóch minut zapominałem co miałem zrobić. Nic mi się nie chciało, zero koncentracji i zlewka na wszystko.

Lekarz musi Ci przepisać coś co nie tylko poprawia humor ale co aktywizuje głowę . Ja mam pigułę na nastrój i pigułę na koncentrację.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
07 sie 2007, 21:07

przez kati_84 22 sie 2007, 22:51
Hej, jestem tu nowa ale nie jest nowy dla mnie problem depresji. Nie wiem za bardzo od czego zacząć. Przeglądam to forum i teraz dopiero widzę jak wielu ludzi ma takie problemy, a zawsze myślałam że tylko mnie to spotkało. Zdecydowałam sie odpisać na tego posta, bo mam bardzo podobne stany i bardzo mi to dokucza w codziennym życiu :( czuję się kompletnie tępa i ograniczona. to strasznie przeszkadza. Nie mogę się skupić na tym co robię, co ktoś do mnie mówi, albo co mi każe zrobić. Łapię się na tym że jak np oglądam wiadomości, a ktoś z rodziców się mnie zapyta co się w świecie dzieje to mówię "nie wiem", czytam coś i nie pamiętam co było 2 linijki wcześniej. Rozmawiam z kimś i tak naprawdę to jakby mi jednym uchem wchodziło a drugim wychodziło, chociaż dużo wysiłku wkładam w to żeby słuchać i jakoś śledzić rozmowę. Albo ktoś z rodziców się mnie coś pyta, a ja na to pytaniem: "yyy, co?" Na razie mam wakacje (jestem po 3 roku studiów) i chwilowo tydzien urlopu w pracy (całe wakacje sobie dorabiam) i nie wiem co bedzie dalej, jak wroce do pracy i potem na studia. Myślałam że ten urlop mi pomoże odpocznę, wyśpię się a tak szczerze to jest jeszcze gorzej niż jak pracowałam, śpię po 11- 12 godzin, cieżko mi sie zwlec z łóżka i zmobilizować do czegokolwiek. Pomagały mi zawsze regularne treningi na siłowni i bieganie ale w tym tygodniu nie byłam i nie mogę się zebrać a i tak ostatnio czuję spadek siły i formy, może jutro albo w piatek sie zmuszę i pójdę. Nie mogę się na niczym skoncentrować. Czasem mam tak że nie pamiętam co robiłam dzień wcześniej, za to przypominają mi się jakieś bzdurne i nieprzyjemne rzeczy z podstawówki a innym razem mam totalną pustkę w głowie. To co kiedyś mnie cieszyło i sprawiało przyjenność, sport, zainteresowania, już mnie nie cieszy, do tego dochodzą ciągłe myśli o tym jak ze sobą skończyć, totalny brak jakichkolwiek uczuć i poczucie jakby między mną a rzeczywistością była jakaś ściana i jakby nic do mnie nie docierało. Czuję się jak w jakimś półśnie, do tego kompletnie nie mam siły na jakiekolwiek działanie. Najbardziej się boję że przez to mogę zawalić robotę i studia bo im dalej tym gorzej a do nowego roku szkolnego jeszcze miesiąc. chciałabym mieć z powrotem taką jasność umysłu jak kiedyś ale nie wiem czy to możliwe :( Jeżeli to co napisałam nie trzyma się kupy to z góry przepraszam, ale ciężko mi cokolwiek sensownego napisać na temat tego co czuję, długo siedziałam nad tym postem żeby to było jakieś w miarę sensowne. Pozdrawiam forumowiców i życzę szybkiego wyjścia z tego stanu
lepsze jutro... było wczoraj
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
22 sie 2007, 18:51

Re: Otepienie

przez MadLuki 23 sie 2007, 01:49
witaj w rodzinie zombie bratku :twisted:

Masz racje...depresja niszczy nie tylko dusze ale i ciało ( np: mózg ) :twisted:

Nie rezygnuj ze sportu, biegaj, zapieprzaj na rowerze co tylko. Wysiłek fizyczny, ruch, pomaga utrzymać umysł, mózg w stanie używalności. ( co również zostało udowodnione )

Rower i adidasy uchroniły mnie przed losem rośliny doniczkowej.

Pozdrawiam
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
06 sie 2007, 12:48
Lokalizacja
Wrocław

Avatar użytkownika
przez Twilight 23 sie 2007, 05:41
Nic nie niszczy, ''zamulenie'' to standardowy objaw, ale nic trwałego ;) Takie zamulenie ''zamula'' tez odczuwanie obaw i o to w tym chodzi. Im lepsze efekty terapii, tym szybciej objawy będą stopniowo słabnać, aż do całkowitego zaniku.

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
935
Dołączył(a)
19 lip 2007, 01:47
Lokalizacja
Rivendell

przez ifa 08 wrz 2007, 18:24
qrcze mam tak samo, zresetowalam sie, eszystko czego nauczylam sie w szkole, doswiadczenie jakie zdobylam (i to trywialne jak np. sekwencja zakupow: wybierasz produkt, idzies zdo kasy i placisz wychodzisz ze sklepu) to wszystko mi sie powalilo razem, jak robie zakupy to tez sie boje czy aby nie zapomne zaplacic albo ze po prostu przejde kolo kasy, bo akurat bede miala taka zamulajaca luke w glowie, ze nie wiem co robie i wydaje mi sie ze mnie nie ma, jak ide ulica to widze ze ludzie sie na mnie dziwnie gapia, czasem sie zastanawiam czemu i lape sie na tym, ze gabam sama do siebie!!!wygladam jak lump, bo nie mam ani ochoty ani potrzeby zeby sie np. umyc czy uczesac jak wychodze kupic cos do jedzenia w sumie to jest mi obojetne co ludzie pomysla a niech se mysla, nie spotykam sie ze znajomymi, bo nie mam takch potrzeb i ni elubie ludzi, w sumie nawet nie wiem czemu pisze
ifa
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
03 maja 2007, 16:36

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do