Wiara czyni cuda

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Wiara czyni cuda

Avatar użytkownika
przez black swan 21 sty 2015, 00:37
A ja jakoś nie mogę się przełamać do wiary.

Po co się przełamywać do wiary? Prawdziwym wyzwaniem jest przełamanie się do odrzucenia tego wszystkiego, gdy było się wychowywanym w mocno katolickim domu i indoktrynowanym przez całe dzieciństwo i nastoletniość, w szkole, w rodzinie, w kościele... Wtedy rzeczywiście wyrwanie się z tej indoktrynacji, przełamanie się jest ciężkie.
No risk - no fun, no pain - no gain.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1493
Dołączył(a)
25 gru 2012, 23:05
Lokalizacja
północ

Wiara czyni cuda

Avatar użytkownika
przez przemek2940 21 sty 2015, 00:53
Według mnie religia jest bardzo dobrą rzeczą, niekoniecznie prawdziwą. Daje ona jednak nadzieję oraz potrafi stworzyć mocny kręgosłup moralny (chociaż i tak większość chrześcijan popełnia grzechy świadomie i nie żałuje tego, bo co to za żałowanie, jeśli po spowiedzi dalej idą robić to samo). Religia jest pewnego rodzaju narzędziem, dzięki któremu można kierować swoją podświadomością. Przykładowo, prosimy boga o to, by wyleczył nam nowotwór. Wtedy my, oraz nasz umysł (fantastyczne narzędzie ;) ) uświadamiamy sobie, że ten nowotwór faktycznie może zniknąć, bo bóg nam w tym pomoże. W pewien sposób wmawiamy sobie, że rak tak szybko jak przyszedł - pójdzie sobie tam gdzie raki zimują. W tym momencie nasza podświadomość daje „znak” naszemu umysłowi, że nasz nowotwór znika, a umysł naiwnie wierzy w to, a jeśli już umysł w to wierzy, to ciało również, bo przecież to dzięki umysłowi człowiek oraz jego całe ciało funkcjonują. Nowotwór nagle znika, a my dziękujemy bogu, (chociaż to sami sobie powinniśmy dziękować) że wyleczył nas z nowotworu, który według lekarzy – na pewno pozbawiłby nas życia. (Taki szybki i dziecinnie prosty przykład działania podświadomości, oczywiście nie jestem nieomylny, jeśli w czymś popełniłem błąd, to z chęcią się dowiem w czym, wiedza jest dla mnie bardzo ważna.)
Jeśli już zacząłem mówić o cudach... Faktycznie, świetnie to wygląda kiedy ktoś doznaje cudownego uzdrowienia. Problem tkwi w tym, że chrześcijaństwo jest bardzo powszechną religią i wszystkie cuda, które dzieją się rzekomo dzięki wierze w boga są strasznie nagłaśniane wcześniej czy później. Nikt jednak nie nagłaśnia cudownych uzdrowień, (i innych niecodziennych rzeczy) które miały miejsce w innych religiach i wierzeniach, bądź ludzie zwyczajnie olewają to, lub mówią, że to bóg chrześcijański zlitował się nad biednym poganinem.
Pomimo wszystko, katolicy (i inni wierzący) według mnie, powinni być dalej wierzącymi. Wiara chrześcijańska daje wiele dobrego (niektóre trochę mniej...). Ateiści jednakże, muszą uwierzyć w siebie, bo to czyni cuda (dosłownie!).
Avatar użytkownika
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
20 sty 2015, 23:59

Wiara czyni cuda

przez hero 22 sty 2015, 16:18
Pozytywny pierwszy wpis - tekst

-- 22 sty 2015, 16:19 --

Światło - Nosisz Je w sobie!
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
21 maja 2014, 11:28

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Wiara czyni cuda

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 30 sty 2015, 10:55
Mam w sobie mizerne pokłady wiary.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16561
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Wiara czyni cuda

Avatar użytkownika
przez czarna_mysza 30 sty 2015, 13:11
A ja właśnie chyba odzyskałam nadzieję. Od Nowego Roku cały czas modlę się o pracę, żeby się wyrwać z tego domu. Już traciłam wiarę, aż tu dzisiaj dwa telefony w sprawie zaproszeń na rozmowę o pracę. Daleko od domu, blisko mojego przyszłego miejsca przeprowadzki.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
27 gru 2014, 21:36
Lokalizacja
Śląsk

Wiara czyni cuda

przez Marie1 25 mar 2015, 12:30
Witajcie!


Polecam Modlitwę Nowenny Pompejańskiej. Mam zastawkową wadę serca dziedziczną, tzw. zespół Barlowa, który daje bardzo nieprzyjemne dolegliwości, w tym również odczuwalne bardzo silne lęki, nerwice trudne do zniesienia. Dzięki Matce Bożej poprzez odmawianie tej Modlitwy zostałam od tych dolegliwości uwolniona. Wiem, że potrzeba wiary, by podjąć to wyzwanie, jakim jest odmawianie całego Różańca Św. przez 54 dni, ale uwierzcie mi, że warto. Jest to Modlitwa tzw. "nie do odparcia", bardzo silna i można wyprosić wiele łask, a to, od czego nie od razu da się uwolnić, staje się lżejsze do zniesienia. Ja zostałam wysłuchana w kilku intencjach, w każdej modliłam się oddzielną Nowenną. Wiele informacji oraz świadectw łask znajdziecie na stronie: http://www.pompejanska.rosemaria.pl

Z Panem Bogiem


PS. Czarna_Mysza, pracę również udało mi się wyprosić u Matki Bożej przez tę Modlitwę
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
25 mar 2015, 12:20

Wiara czyni cuda

przez Jamelia 28 mar 2015, 20:29
Wiara czyni cuda :D
POKONAM TRUDY, MOZOŁY CZY BĘDZIE GORZEJ CZY LEPIEJ
UŚWIĘCĘ SŁOWEM ANIOŁY, ONE POMOGĄ MI WZLECIEĆ...
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
27 mar 2015, 09:07

Wiara czyni cuda

Avatar użytkownika
przez Nim2 11 maja 2015, 11:45
Mnie tez wiara trzyma przy zyciu.... Jak patrze na przyrode, niebo, zwierzeta... trudno mi jest nie wierzyc... Mysle ze wiara uzdrawia. Smiem twierdzic ze depresja to czas na nawrocenie sie, bierze sie z braku wiaray( rodza sie pytania po co to wszystko, ludzie odchodza od materializmu, bo wszystko co materialne traci sens), podobnie z nerwica, ktora jest zwyklym brakiem ufnosc co do Boga, nie na darmo św. Faustyna dostala objawienie by stworzyc obraz Jezusa z podpisem "Jezu ufam Tobie", głownym problemem nerwicowcow to lek, boimy sie ze umrzemy, badz stracimy kontrole nad soba te leki pochodza z braku wiary i zaufania do Boga. Jestesmy ludzmi malej wiary. Ale gdy juz obudzimy ja w sobie bardzo gleboko, i zaufamy Bogu, jednoczesnie oddamy nasze zycie w jego rece, nie bedziemy sie obawiali smierci, czy choroby bo bedziemy wiedziec ze to co z nami sie stanie(to kiedy umrzemy, czy stracimy swiadomosc, czy zachorujemy) jest wola Boza, i on wie najlepiej co dla nas dobre( co czasami musimy przejsc zebysmy stali sie lepsi), ta ufnosc i wiara zbudzi w nas niezwykly spokoj ". Dlatego najwieksza siła rodzi sie z kompletnego jej braku. Gdy czlowiek jest jzu tak bezsilny (na tzw. dnie) nie ma nic do stracenie, przestaje sie bac i zaczyna wierzyc. Przytocze slowa z biblji "Zasiewa się zniszczalne, powstaje zaś niezniszczalne; sieje się niechwalebne, powstaje chwalebne; sieje się słabe, powstaje mocne; zasiewa się ciało zmysłowe, powstaje ciało duchowe. " 1 List do Koryntian.

Zycze zdrowia i Pozdrawiam:]
Avatar użytkownika
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
19 mar 2015, 20:11

Wiara czyni cuda

Avatar użytkownika
przez Frukkt.Destabile 22 sie 2015, 19:14
Przez dobrych dziesięć lat tułałem się po bezdrożach, jakieś dwa lata temu wszedłem na ścieżkę wiodącą co celu. W ostatnich miesiącach znowu z niej zboczyłem. I to tak, że straciłem ją z widoku.

Ale widzę jeszcze dla siebie szansę.

---

Gdyby ktoś pytał, o co kaman: katolicyzm kulturowy, polityczny, społeczny – tak. Tylko z samą wiarą pod górkę.
Posty
17
Dołączył(a)
20 sie 2015, 22:04

Wiara czyni cuda

przez GreenTea 23 sie 2015, 14:32
To niesamowite ,że jest tu tak dużo życzliwych ludzi . Nie wiem czy kiedy kolwiek cierpiałam tak bardzo jak wy ,ale podziwiam was :) . Bardzo chciałabym was kiedyś poznać .
Twój post Ashley jest bardzo wzruszający i pouczający . Nie jestem jeszcze gotowa na niego ,wszystko jest takie poplątane ale na pewno do niego wrócę . Dzięki ,naprawdę ...
Nie wiem dlaczego ale chcę się dalej starać ;) .
Pozdrawiam wszystkich .
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
23 sie 2015, 14:04

Wiara czyni cuda

Avatar użytkownika
przez kryty_k 25 sie 2015, 16:05
Wiara czyni cuda - zgodzę się - dzięki wierze, dzięki Jego opiece - żyję i chcę żyć (paniki czasami przesłaniają tą postawę - ale zawsze pomoc nadchodzi w porę).
Zmiana oznacza życie. Kiedy się nie zmieniasz, znaczy, że nie żyjesz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
321
Dołączył(a)
27 gru 2012, 18:51
Lokalizacja
sala sądowa

Wiara czyni cuda

przez liptint 30 sie 2015, 17:39
Taka ciekawostka. Patronką osób chorych psychiczne jest św. Dymfra.
Zawsze jak się do niej zwracam to jakoś mi lepiej.
Offline
Posty
342
Dołączył(a)
28 mar 2014, 17:45

Wiara czyni cuda

przez liptint 30 sie 2015, 17:45
Offline
Posty
342
Dołączył(a)
28 mar 2014, 17:45

Wiara czyni cuda

przez caliope 01 wrz 2015, 21:02
Najwazniejsze to sie nie poddawac, nie jojczeć kiedy wydarzy sie jakies z pozoru spore nieszczescie. Wiekszosc z nich mozna jakos naprawic. PRzeczytalam ostatnio ze zycie to 10% tego co sie nam przydarza i 90% tego jak reagujemy na to co sie nam przydarza :)
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
20 sie 2015, 21:59

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do