Normalność

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Normalność

Avatar użytkownika
przez jetodik 27 mar 2014, 20:49
coma, temat do szerokich rozmyślań...wszystko ok, gorzej tylko jak każdy używa tych samych pojęć w różnych definicjach i zamiast rozmyślań tworzymy od nowa słownik.
podobnie jest nieraz kiedy zamiast dyskusji o życiu w samotności na kilka stron każdy pisze co to znaczy dla niego słowo singiel.

jak Ci nie pasuje to tu nie zaglądaj i się nie wypowiadaj


no właśnie w duchu tej myśli wstrzymałem się z odpowiedzią, dopóki autorka nie namyśliła się już o co chodzi w pytaniu, które zadała, następnie udzieliłem szczerej odpowiedzi.
jak Ci nie pasują zastrzeżenia odnośnie Twoich tekstów, to nie wstawiaj ich na forum :roll:
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Normalność

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 27 mar 2014, 20:55
bittersweet napisał(a):coma, ja niestety mam zaburzenie osobowosci wykształcone w bardzo wczesnym dzieciństwie, nie wiem jak wygląda zycie bez niego.. przyznaję, trochę zazdroszcze osobom, które na coś zapadły w starszym wieku - bo mają punkt odniesienia, jak było wczesniej. Do czego chciałyby wrócic, jaki stan jest pożądany. Ja nie do końca mam pojęcie, jak powinno byc.. na razie radziłam sobie dokonując wyborów negatywnych - czego nie chce i od czego uciekam.. poza tym błądzę jak dziecko we mgle :?

No ja mam to samo, nigdy nie rozumiem jak ludzie mówią że chcieliby powrócić do życia sprzed "choroby" u mnie coś takiego nie występuje bo trudno mi powiedzieć kiedy stałem się nienormalny, chyba byłem taki od zawsze. Nie ma do czego powracać nie wiem co to znaczy tzw normalne życie to chyba jeszcze gorzej choć może żal mniejszy bo w końcu za czym mam tęsknić.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17065
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Normalność

Avatar użytkownika
przez jetodik 27 mar 2014, 21:56
ja tak samo, miewałem jednak krótkie stany super samopoczucia i w myślach mówiłem sobie: "o, tak się na pewno muszą czuć zdrowi ludzie, ale mają fajnie". wiedziałem wtedy, że łatwo im mówić dużo rzeczy do chorego, bo mnie w takim stanie też było jakoś tak ogólnie łatwo.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Normalność

Avatar użytkownika
przez mousike 29 mar 2014, 16:05
Dla mnie normalnosc to brak obsesyjnych mysli, lękow, napiecia, strachu. Brak mysli egzystencjalnych albo duzy dystans do nich i siebie. Poczucie bycia wolnym szczesliwym, nie zastanawianie sie nad sensem zycia tylko zwykle zycie...
i chec do zycia, zdrowe podejscie do niego i do smierci.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
27 cze 2013, 14:04

Normalność

przez cierpiąca 10 kwi 2014, 01:11
Normalność? Spanie tak długo jak chcę bez wyrzutów sumienia bo "dla normalnych ludzi godzina 11 to środek dnia", zjedzenie na śniadanie (o godzinie 14) smażonych ziemniaków z marchewką, rurki z kremem+ kawa, i kolacji złożonej z sera z ogórkiem o północy kiedy "normalni ludzie nie jadają TAKICH rzeczy o TAKIEJ porze", spanie przy uchylonym oknie kiedy na dworze dmie i leje "bo normalny dba o swoje zdrowie", preferowanie gier towarzyskich od imprezy w klubie gdy "normalni chadzają do barów i obcują z ludźmi". Normalność to wyrwanie się z okowów tego co normalne. Normalność moja własna to śpiewanie pod nosem na przystanku, to picie piwa o 10 rano i kawy o 22, to umiłowanie przebywania wśród zwierząt bardziej niż wśród ludzi, to przejmowanie się swoimi błahymi problemami kiedy "inni mają gorzej", to leżenie na trawie w środku miasta kiedy przechodnie patrzą jak na wariata- to nie jestem wariatem który wylądował wśród normalnych a normalnym który wylądował wśród wariatów :great:
Wybaczcie taką tyradę, moja endogenna depresja nawróciła mi się 5 miesięcy temu i szukając wsparcia odnalazłam forum.
Witam ponownie :(
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
15 maja 2011, 17:04

Normalność

przez justyna2305 08 maja 2014, 11:15
Dla każdego normalność oznacza coś nnego. W moim przypadku normalność to wychodzenie z domu, spotykanie się ze znajomymi, zakupy, podrózowanie, życie bez ciągłego strachu i lęku przed tym co by było gdyby itp. Niestety od 5 lat jestem tego pozbawiona dzięki cudownej nerwicy, która mnie też upatrzyła sobie jako swoją ofiare. Mimo psychoterapi nic się nie zmienia, mąż tylko wymaga, żeby było lepiej, nikt nie rozumie co czuję kiedy mam wyjść chociaż na poczte zapłacić rachunki czy do sklepu po bułki. Teraz doszły dodatkowe lęki, ponieważ jestem w ciąży i stale boję się o dziecko, więc do mej normalnośći jest daleka droga. Ale kto wie, może kiedyś uda mi się do niej powrócić.
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
28 kwi 2014, 11:41

Normalność

Avatar użytkownika
przez pink_hope 08 maja 2014, 11:41
dołączam do justyny2305 normalnosc jeszcze pamiętam,ale powoli sie zaciera...równiez nie pragne tak wiele...tylko móc wyjść,zrobić zakupy,podrózować,cieszyć sie życiem bo mam powody....ale choroba zabrała mi wszystko...moje pasje,marzenia,cele...agorafobia,lęki,depresja zabrały mi to co najbardziej w zyciu kochałam...a teraz...teraz czuję sie jak pies łańcuchowy uwięziony w budzie...leki,dziesiątki psychoterapii,szpital wykorzystałam juz chyba wszystkie ścieżki przez tyle juz lat..... normalnośc to dla mnie szczęśliwa codziennosć..praca,dom,usmiech na twarzy....spacery i odrobina szaleństwa np.taniec w deszczu...to wszystko
Raz tylko w zyciu człowiek może być szczęśliwym.....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
417
Dołączył(a)
05 paź 2012, 13:27
Lokalizacja
Częstochowa

Normalność

przez Maggda92 08 maja 2014, 12:28
Ja już chyba pomału zapominam co to normalność :roll:
Maggda92
Offline

Normalność

przez Lenka30 08 maja 2014, 13:04
Zmieniłam zdanie, normalność to jednak ściema, mit, nie znam nikogo kto sie kwalifikuje. Albo wszyscy są w tym worku albo nie ma w nim nikogo.
" Jestem życiem, które pragnie żyć, pośród życia, które pragnie żyć "
Offline
Posty
437
Dołączył(a)
26 mar 2014, 20:51

Normalność

przez AdrianR 08 maja 2014, 13:23
To ja tak może wybiorę sobie parę cytatów z powyższych co byłoby czy jest dla mnie normalnością.
Normalność? Spanie tak długo jak chcę bez wyrzutów sumienia bo "dla normalnych ludzi godzina 11 to środek dnia", zjedzenie na śniadanie (o godzinie 14) smażonych ziemniaków z marchewką, rurki z kremem+ kawa, i kolacji złożonej z sera z ogórkiem o północy kiedy "normalni ludzie nie jadają TAKICH rzeczy o TAKIEJ porze", spanie przy uchylonym oknie kiedy na dworze dmie i leje "bo normalny dba o swoje zdrowie", preferowanie gier towarzyskich od imprezy w klubie gdy "normalni chadzają do barów i obcują z ludźmi". Normalność to wyrwanie się z okowów tego co normalne. Normalność moja własna to śpiewanie pod nosem na przystanku, to picie piwa o 10 rano i kawy o 22, to umiłowanie przebywania wśród zwierząt bardziej niż wśród ludzi, to przejmowanie się swoimi błahymi problemami kiedy "inni mają gorzej", to leżenie na trawie w środku miasta kiedy przechodnie patrzą jak na wariata- to nie jestem wariatem który wylądował wśród normalnych a normalnym który wylądował wśród wariatów


Dla mnie normalnosc to brak obsesyjnych mysli, lękow, napiecia, strachu. Brak mysli egzystencjalnych albo duzy dystans do nich i siebie. Poczucie bycia wolnym szczesliwym, nie zastanawianie sie nad sensem zycia tylko zwykle zycie...
i chec do zycia, zdrowe podejscie do niego i do smierci.

I chyba pod tymi cytatami najbardziej bym się podpisał. Ale chyba każdy ma troszkę inne potrzeby i marzenia w życiu ale są one częściej zbieżne ze sobą niż mogłoby się wydawać. ;)
Offline
Posty
154
Dołączył(a)
23 gru 2013, 15:47

Normalność

Avatar użytkownika
przez mark123 16 maja 2014, 13:54
carlosbueno napisał(a):
bittersweet napisał(a):coma, ja niestety mam zaburzenie osobowosci wykształcone w bardzo wczesnym dzieciństwie, nie wiem jak wygląda zycie bez niego.. przyznaję, trochę zazdroszcze osobom, które na coś zapadły w starszym wieku - bo mają punkt odniesienia, jak było wczesniej. Do czego chciałyby wrócic, jaki stan jest pożądany. Ja nie do końca mam pojęcie, jak powinno byc.. na razie radziłam sobie dokonując wyborów negatywnych - czego nie chce i od czego uciekam.. poza tym błądzę jak dziecko we mgle :?

No ja mam to samo, nigdy nie rozumiem jak ludzie mówią że chcieliby powrócić do życia sprzed "choroby" u mnie coś takiego nie występuje bo trudno mi powiedzieć kiedy stałem się nienormalny, chyba byłem taki od zawsze. Nie ma do czego powracać nie wiem co to znaczy tzw normalne życie to chyba jeszcze gorzej choć może żal mniejszy bo w końcu za czym mam tęsknić.

Myślę, że nienormalność a zaburzenia niekoniecznie muszą się równać sobie. Ktoś mający większe zaburzenia psychiczne może być ogólnie bardziej normalny niż ktoś mający mniejsze zaburzenia.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10131
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Normalność

przez Makabra 28 cze 2014, 21:57
Normalność? Posiadanie "życia".
Makabra
Offline

Normalność

przez morela22 03 lip 2014, 20:17
dla mnie 'normalność' jest wtedy, gdy to co robię i myślę daje mi spokój i energię. kiedy nie boję się przyszłości i widzę ją w jasnych barwach (nie żeby od razu w różowych okularach ;) ). kiedy nie 'muszę' powtarzać niektórych czynności.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
03 lip 2014, 20:05

Normalność

przez Katarzyna80 10 lip 2014, 15:39
Normalność jest tylko wyobrażeniem, jakimś abstraktem, który uważamy za poziom satysfakcjonujący. Większość ludzi boi się wyjść poza ten pułap z uwagi na odrzucenie. Są ludzie, którzy celowo wychylają się poza przyjęte normy, bo nie cierpią "normalności", a są tacy, którzy całe życie do "normalności" dążą.
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
10 lip 2014, 15:16

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do