czy można wyjść z nerwicy bez leków.Chcę wyjść z tego sama

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Re:

przez TAO 17 lis 2010, 18:51
BF napisał(a):cześć!

Można! :-)
Można zarówno bez leków jak i bez terapii. Wiem po sobie.


Potwierdzam w całej rozciągłości i obszerności powyższą wypowiedź.
Leczyłem się sam + 9 sesji terapeutycznych na samym początku...
A były to czasy, kiedy mówiono mi - Nic Panu nie jest, to tylko nerwica. :bezradny:
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

Re: czy można wyjść z nerwicy bez leków.Chcę wyjść z tego sama

przez wovacuum 17 lis 2010, 19:06
a u mnie do wczoraj od 14 miesiècy obylo siè bez lekow.Niestety wczoraj po tak dlugiej przerwie bez atakow,mialam taki silny atak:ucisk w glowie,zawroty,ogolne splàtanie, wymiotowalam i mysllam,ze umrè albo jaka cholera.Lorazepam poszedl w ruch.Nie dalo siè inaczej..myslè ze zdarzenia ostatnich miesiècy mialo na to wplyw.Jadè jutro na swiatloterapiè:)moze taki strzal luksow cos mi pomoze.Jestem dobrej mysli,jak zwykle. :D
wovacuum
Offline

Re: Re:

Avatar użytkownika
przez *Monika* 17 lis 2010, 21:57
TAO napisał(a):
BF napisał(a):cześć!

Można! :-)
Można zarówno bez leków jak i bez terapii. Wiem po sobie.


Potwierdzam w całej rozciągłości i obszerności powyższą wypowiedź.
Leczyłem się sam + 9 sesji terapeutycznych na samym początku...
A były to czasy, kiedy mówiono mi - Nic Panu nie jest, to tylko nerwica. :bezradny:


Dajcie spokój. Nerwica nerwicy nierówna. Każdy z nas jest inny. Nie ma identycznych przypadków.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: czy można wyjść z nerwicy bez leków.Chcę wyjść z tego sama

Avatar użytkownika
przez MARIAN1967 17 lis 2010, 22:41
wovacuum, a od ilu lat występują u Ciebie zawroty głowy?
О белые розы ,что с ними сделал снег и морозы ... Don't worry ,be happy ...Всё будет хорошо ...it's a beautiful life .......
Avatar użytkownika
Offline
Posty
614
Dołączył(a)
03 sty 2009, 20:32
Lokalizacja
Ostrzeszów

Re: czy można wyjść z nerwicy bez leków.Chcę wyjść z tego sama

przez wovacuum 18 lis 2010, 00:02
MARIAN1967, od 5 lat.
wovacuum
Offline

Re: Re:

przez TAO 18 lis 2010, 12:19
Dajcie spokój. Nerwica nerwicy nierówna. Każdy z nas jest inny. Nie ma identycznych przypadków.[/quote]

To prawda, bardziej tzw. indywidualna odporność i siła odgrywają tutaj zasadniczą rolę.
Z tego co zauważyłem, to jesteś zwolenniczka terapii... Tez jestem zwolennikiem terapii :D
Moja depresja była związana z bardzo silna nerwica wegetatywną i lekami o życie, do tego dwoje maleńkich dzieci 0.5 i 1,5 roku, praca w firmie związana z wyjazdami po kilkaset kilometrów, negocjacje handlowe, seminaria itp.
Kiedy wsiadałem za kółko zawsze się pytałem siebie czy wrócę, świadomość że czekają dzieci, ze muszę utrzymać dom, wcale mi nie pomagała. Często miałem zawroty głowy, duszności, lęki, że w każdym momencie mogę zasłabnąć przy ludziach, z którymi prowadzę interesy... potem myśli samobójcze, może by tak skręcić na lewy pas, prosto pod ciężarówkę i przerwać ten koszmar, kiedyś bałem się podejść do otwartego okna, zostałem sam w domu otworzyłem okno, czwarte piętro i coś mnie zaczęło ciągnąć w dół, wcisnąłem się w kąt pokoju i czekałem aż żona wróci i zamknie to przeklęte okno... Bałem się ludzi. raz się obudziłem i z przerażeniem stwierdziłem że nic nie widzę, że jestem ślepy, trwało to kilkanaście minut zanim odzyskałem wzrok... do dziś nie wiem co się działo. Miałem wtedy ok 30 lat, facet w sile wieku i do niczego.
Czułem się podle jako rodzic, wychodziłem z dzieciakami na spacer i tez bałem się że jak nagle umrę, dostanę zawału to nawet nikt nie będzie wiedział gdzie te dzieci zaprowadzić do domu.
Trzęsły mi się ręce, miałem gonitwy myśli, lub totalne otępienie, szedłem z żona do znajomych na imprezę, siadałem w najcichszym kąciku i zapadałem się we własny świat. Nie umiałem rozmawiać z ludźmi.
Ale cały czas racjonalizowałem sobie swój stan, to było ok 17 lat temu, wtedy nerwicę bagatelizowano, chciano mnie futrować lekami. Nie zgodziłem się.
Zacząłem sobie powtarzać, że nawet jak mnie szlag trafi to świat się nie zawali, że Życie będzie dalej się toczyć ze mną czy beze mnie. Zacząłem unikać myśli o nadodpowiedzialności, bezsenność leczyłem jedną, dwiema butelkami piwa przed snem... po 6 miesiącach urósł mi mięsień piwny, zawsze byłem szczupły, ale już mogłem spać po 5, 6 godzin a nie jak wcześniej 2 do 3 na dobę.
Odstawiłem piwo i o dziwo sen przychodził mimo tego...
I starałem się robić swoje, na przekór wszystkiemu temu co się ze mną działo.
Świat się nie zawali stało się moja mantrą.
Potem co rano, każdego dnia siadałem na 15 minut i medytowałem, puszczałem wolno myśli, na początku szalały po mojej głowie jak opętane, ale byłem konsekwentny, co rano od nowa i od nowa MOJE 15 MINUT BYŁO ŚWIĘTE. Po dwóch latach zaczęło być lepiej i lepiej i lepiej...
Potem były krótkie nawroty... ale kiedy ataki leku się zbliżały już doskonale je wyczuwałem i mówiłem sobie, co najbardziej zabawne, TO TYLKO NERWICA! LUBIĘ, JĄ JEST MOJA I POZWALAM JEJ ODEJŚĆ! i bez względu na okoliczności szukałem miejsca gdzie mógłbym usiąść i uspokoić myśli. To pomagało, nawroty lęków były coraz rzadsze tak przetrwałem nastepne 1,5 roku.

Po ok 4 latach stwierdziłem ze ZWYCIĘŻYŁEM, POKONAŁEM WŁASNY UMYSŁ!!!!

WSZYSTKIM WAM ŻYCZĘ TEGO SAMEGO :great:
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

Re: czy można wyjść z nerwicy bez leków.Chcę wyjść z tego sama

Avatar użytkownika
przez harpagan83 18 lis 2010, 12:27
altman, czy sama czy z armiom psychoterapeutów, to zależy głównie od samozaparcia, i wiary w siebie, oraz od konsekwętnj pracy nad samym sobą. Nie którzy leczą sie całe życie :?
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: czy można wyjść z nerwicy bez leków.Chcę wyjść z tego sama

Avatar użytkownika
przez MARIAN1967 18 lis 2010, 22:12
wovacuum, widzę że nie radzisz sobie z tym.U mnie pierwszy raz pojawiło to się cztery lata temu .Ale po dwóch tygodniach minęło.Rok później pojawiło się znów i pozostało do dziś .Pierwszy rok nie wiedziałem dlaczego tak się dzieje ,jak sobie z tym radzić.Lekarz przepisał mi Memotropil ,który właściwie nie zdał egzaminu.Do tego jeszcze pojawił się ucisk głowy,potem inne objawy nerwicy.To był koszmarny rok,aż do momentu kiedy przez przypadek zauważyłem że te zawroty zależą od krążenia krwi.Nikt wiecznie młody nie jest.Kolejny rok to okres poszukiwania od czego zależą zawroty .Praca zaczęła przynosić efekty, ucisk głowy się zmniejszał,inne objawy nerwicy też .Ostatni rok to dobry okres dla mnie. Pozostało mi około 20% tego ,co było w najgorszym okresie.Nie robię sobie złudnych nadziei, że mogę pozbyć się zawrotów w 100%.Kawy pić nie mogę ,b bo podnosi mi ciśnienie, natomiast zacząłem stosować AKARD + ginkofar i jestem zadowolony z efektów .
О белые розы ,что с ними сделал снег и морозы ... Don't worry ,be happy ...Всё будет хорошо ...it's a beautiful life .......
Avatar użytkownika
Offline
Posty
614
Dołączył(a)
03 sty 2009, 20:32
Lokalizacja
Ostrzeszów

Re: czy można wyjść z nerwicy bez leków.Chcę wyjść z tego sama

Avatar użytkownika
przez khaleesi 25 lis 2010, 23:31
Przy wsparciu tak a także przy niewielkich atakach choroby .
Psychoterapia i rozmowy dużo dają jeśli ktoś ma w niewielkim stopniu.
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Re: czy można wyjść z nerwicy bez leków.Chcę wyjść z tego sama

Avatar użytkownika
przez *Monika* 26 lis 2010, 00:53
psyche. napisał(a):Psychoterapia i rozmowy dużo dają jeśli ktoś ma w niewielkim stopniu.



Bzdury!

Jeśli ataki sięgają apogeum, ma się poważne zaburzenia osobowości, zaburzenia lękowo-depresyjne itp. jak najbardziej wskazana tylko i wyłącznie psychoterapia.
Można bez leków, ale pod okiem terapeuty.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: czy można wyjść z nerwicy bez leków.Chcę wyjść z tego sama

Avatar użytkownika
przez khaleesi 26 lis 2010, 20:13
Monika1974 napisał(a):
psyche. napisał(a):Psychoterapia i rozmowy dużo dają jeśli ktoś ma w niewielkim stopniu.



Bzdury!

Jeśli ataki sięgają apogeum, ma się poważne zaburzenia osobowości, zaburzenia lękowo-depresyjne itp. jak najbardziej wskazana tylko i wyłącznie psychoterapia.
Można bez leków, ale pod okiem terapeuty.



To właśnie napisałam :)
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Re: czy można wyjść z nerwicy bez leków.Chcę wyjść z tego sama

Avatar użytkownika
przez *Monika* 26 lis 2010, 20:40
psyche., napisałaś "w niewielkim stopniu".

POprostu nie zrozumiałam Cię.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: czy można wyjść z nerwicy bez leków.Chcę wyjść z tego sama

Avatar użytkownika
przez khaleesi 26 lis 2010, 20:53
Monika1974 napisał(a):psyche., napisałaś "w niewielkim stopniu".

POprostu nie zrozumiałam Cię.




Spoko nic się nie stało . :mrgreen:
Wiadomo ,że leki są ostatecznością . ;)
A Psychoterapia grupowa lub indywidualna to podstawa przy tego typu problemach :)
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do