Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

astalavista

Użytkownik
  • Zawartość

    157
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. heh Asia ja dopiero zaczynam, podzielę się z Tobą jak już będę wszystko wiedziała, bo póki co, szukam:D może powiedz mi coś o swojej diecie? Asia miałaś stany podgorączkowe??? ja ogólnie zawsze mam lekko obniżoną temperaturę ciała, ale od jakiegoś czasu ( najczęściej kilka dni przed okresem ) mam około 37,-37.2 . czuję to od razu na twarzy. i jeszcze jedno:D ostatnio wieczorami boli mnie głowa, też tak miałaś? [Dodane po edycji:] o w mordę... dziś mam właśnie stan podgorączkowy.... (od 3 dni stosuję dietę), przed chwilą zakręciło mnie w brzuszku i przeżyłam szok, mój kał był bardzo jasny, naprawdę BARDZO . co to może znaczyć????? to jakieś problemy z wątrobą? trzustką??? woreczkiem ?? boję się, Asia lub ktokolwiek inny proszę o radę!!!
  2. super!!!! to mi daje wielką nadzieję poznałam na forum gazety Tomasza; który je tylko 2 jajka na śniadanie, kurczaka gotowanego na obiad i kalafiora na kolację. oprócz tego łyka witaminki , ale tylko sprowadzone ze Stanów.Pije tylko wodę filtrowaną, nic poza tym. Dietę prowadzi już rok, czuje się o niebo lepiej. ( Tutaj stronka dla zainteresowanych http://www.healingnaturallybybee.com/bee.php , niestety po angielsku, można zawsze wrzucić w tłumacza:) co do kapusty i ogórków , jesteś pewna , że można to jeść???
  3. ASIA jadłam bez panierki;p właśnie naczytałam się o tym chlebie , z niego też zrezygnuję;p wczoraj zjadłam czosnek wieczorem i dziś do południa czułam się jakby lepiej. Teraz będę Cię męczyć pytaniami:D pijesz sok noni ? z aloesu? citrosept? bierzesz witaminki? co pijesz? słyszałam , że herbaty też nie wolno;/ jak z Twoją nerwicą? czujesz poprawę? Honorata dzięki za stronkę, na pewno się przyda:))))
  4. mam zamiar zrobić badanie kału, wymazy, oraz badanie krwi w ciemnym polu widzenia. Mieszkam w małym mieście i nie wiem czy będzie to wszystko możliwe, jeśli nie- pojadę gdzie się tylko da. dziś robiłam 3 raz test ślinowy. kandydoza bez wątpienia.
  5. MARIAN to może być tak jak mówiłam, często nie leczyłam chorób w dzieciństwie, lub łykałam antybiotyki bez leków osłonowych. Anginę miałam z 15 razy. Osłabiłam swój układ odpornościowy, złapałam kandidię i organizm nie może sobie z nią poradzić, bo jest za słaby, dlatego grzyb wykańcza mi organizm.
  6. dokładnie Marian, ja jestem przekonana o kandydozie, mam też paciorkowce( to jest potwierdzone na 100%) we wtorek pójdę do lekarza po skierowania na badania dla pewności. 3 lata męczarni...przez jakieś świństwo.jeśli okaże się na 100% w badaniach że mam kandydozę, zaskarżę chyba wszystkich lekarzy, którzy faszerowali mnie lekami na błędnik, kręgosłup, refluks, antybiotykami, psychotropami itp. Nie daruję im tego. To jest niemożliwe, że zwykła nerwica pogłębia się tak szybko i daje tak liczne objawy. Zdrowy i silny człowiek nie zachoruje na nerwicę. Wczoraj najadłam się bardzo, dietę zaczynam od poniedziałku. Szczypał mnie język, nie mogłam spać, lęki się nasiliły. Dziś zjadłam tylko rybę z razowym chlebem, ale język znów mnie szczypie, te zasrane grzyby chyba się nakarmiły. Ja wszystkie moje objawy tłumaczyłam sobie nerwicą, to że mnie język szczypał zawsze zwalałam na papierosy, to , że w lato nie mogłam oddychać, że mam ciągle zapchany nos zwalałam na jakieś może problemy z zatokami, to , że zawsze byłam senna po jedzeniu, ach przecież taka moja natura. Biały język? na pewno wielu ludzi tak ma, to że po przebudzeniu myślałam tylko o zjedzeniu czegoś słodkiego, może mam cukrzycę, echh to pewnie też moja natura. Lodowate stopy i dlonie? nerwica. Zapalenia pecherza , nerwica, a moze jakies bakterie?niska temeratura ciala? przeciez to tylko nerwica. i tak w kolko...
  7. dziękuję Ci bardzo, liczę w tym temacie na jakieś wskazówki osób chorujących na to świństwo. jak się czujecie , walczycie z tym???
  8. otóż tak mili Państwo. jak pisałam w temacie ,, nerwica a candidia,, najadłam się ostatnio serków pleśniowych. Cały następny dzień moja ślina była gęsta , było mi strasznie niedobrze i czułam w buzi smak tego sera. Dostałam grzybicy pochwy. Po przeszukaniu internetu , jestem prawie pewna , że to przyczyna mojej nerwicy i pogarszającego się stanu ( natrętnych agresywnych myśli, pogłębieniu stanów lękowych, dekoncentracji, zaburzeń pamięci, licznych objawów somatycznych -wszystkie wymieniłam w temacie ,,nerwica a candidia,,) Dziękuję Tomaszowi z forum gazety za rozmowę i uświadomienie mnie, oraz za pomoc i ustalenie pokarmów, które można spożywać. Dziękuję sobie , że nie poddawałam się, tylko szukałam. Wydaję mi się, że badania nie są konieczne, bo mam 90% objawów kandydozy, lecz wykonam je dla pewności. Przepraszam Joasię , która już kiedyś namawiała mnie na zrobienie ich , a ja nie wierzyłam. Od dziecka często chorowałam, liczne anginy, zapalenie opon mózgowych, liczne grypy, przeziębienia, ospa, różyczka, salmonella i wiele innych) , często łykałam antybiotyki bez leków osłonowych , lub leczyłam się sama. Mój organizm się osłabił i system obronny padł. Nie wiem czy na kandydozę zachorowałam przed, czy po nerwicy, ale wiem , że to na 100 % pogłębiło i pogorszyło mój stan. Oprócz(prawdopodobnie) tego mam też paciorkowce. Kto wie co jeszcze. Zdaję sobie sprawę , że candidię mogę nosić w sobie kilka lub nawet kilkanaście lat. Ale ja się nie poddam. Wiem , że droga może być długa i kręta, ale wiem , że wtedy nerwicę będzie można pokonać z ,,palcem w dupie,, - sorry:) . Nie mogę jeść praktycznie niczego, zostają mi jajka, ugotowany kurczak, kasza, woda mineralna. Ale wiecie co? mnie to nie boli, wręcz przeciwnie, cieszę się, bo wiem, że mój organizm będzie silniejszy, że pozbędę się tego syfu. Mam nadzieję, że moje cierpienia w końcu się skończą. Nie poddawajcie się , szukajcie , proście lekarzy o badania, dokształcajcie się, bo wiedza lekarzy jest w naszym kraju zerowa. Pozdrawiam, będę informować na bieżąco .
  9. nawet mnie nie strasz. ja mam taki balagan w glowie , ze to jest jakas masakra. wszystko analizuje, kazda mysl, w glowie pojawiaja sie nagle jakies slowa... psychiatra powiedziala, ze moj mozg tak reaguje na te mysli, dodam , ze mam takie przerwy, ostatnio 2 tygodni bylo normalnie , zapomnialam , ze jestem chora, ale znow sobie wkrecam.
  10. Na nerwicę lękową choruję już 3 lata. Ostatnio mój stan bardzo się pogorszył. Mam agresywne natrętne myśli, śpiewam sobie non stop piosenki w głowie,powtarzam w myślach często to co ktoś mówi, lub ogólnie to co słyszę. boję się , że zwariowałam. Wczoraj w nocy zjadłam kanapki z serkami pleśniowymi ,dziś rano myślałam , że się zrzygam. Jakaś wydzielina w moich ustach, jakby gęstawa , spieniona ( jak sobie dobrze przypomnę od jakiegoś czasu , codziennie rano tak jest). Wypiszę moje objawy, które skłaniają mnie do tego, że podejrzewam u siebie KANDYDOZĘ * nie mogę skupić wzroku na danym punkcie, moje oczy tak jakby chciały uchwycić dany obraz, ale obraz ten mi ,,przeskakuje,, *mroczki, plamki, śnieg przed oczami, czasem widzę jakby za mgłą * biały nalot na języku *nieprzyjemny zapach z ust , szczególnie rano. Również rano mam jakiś cierpki posmak w ustach. *choroba jelita wrażliwego ( zaparcia, śluz - niecodziennie, przelewanie, burczenie w brzuchu, gazy) *refluks , zgaga, cofanie się treści żołądkowej do przełyku * ,,strzelanie,, w kolanach * zespół niespokojnych nóg ( bóle, kopanie w nocy) * częste zapalenia dróg moczowych i rodnych ( grzybice pochwy, zapalenia, zapalenia pęcherza moczowego, szczypanie podczas oddawania moczu, szczypanie podczas kucania, częste oddawanie moczu, swędzenie, pieczenie) * czasem mam jakieś białe bolące krosty w jamie ustnej * Ob około 5. podwyższone Aso - 600 , norma 200- paciorkowce) * kłopoty z zębami, kamień na zębach, 2 są do wyrwania, z 4 do leczenia * problemy z koncentracją, jestem zdezorientowana , * problemy z pamięcią * zatkany nos, nasila się to latem kiedy jest gorąco, oraz zawsze po przebudzeniu ciężko mi oddychać * senność * senność po posiłkach *nierówna płytka paznokcia, wgłębienia, rozdwajanie paznokci * wypadnie włosów * bóle nóg ( spowodowane najprawdopodobniej niedoborem żelaza) * nerwica lękowa od 3 lat, napady paniki, hipochondria ,lęk, niepokój, strach, nerwica somatyczna. Od 4 miesięcy : doszły do tego agresywne myśli , spadek koncentracji, śpiewanie piosenek w myślach,czasem powtarzanie w myślach słów innych, wieeelki strach przed chorobą psychiczną, wsłuchiwanie się we własne myśli , spowodowane to jest pewnie tymi agresywnymi myślami, czuję się jakbym była walnięta, nerwica się pogłębiła, gonitwa myśli, nie wiem czy to jest normalne , ale czasem do mojej głowy przychodzą nagle jakieś pojedyncze słowa ,, z kosmosu,,. często też np gdy długo rozmawiam z kimś po angielsku, przychodzą mi do głowy myśli, lub słowa w tym języku;p ( to tak jak ze zbieraniem grzybów, jak się cały dzień szuka i zamknie oczy to widzi się grzyby;p ), zmienność nastrojów, paniczny lęk przed schizofrenią poprzez powyższe objawy. (historie moich zaburzeń opisane są w innych wątkach.) * mrowienie kończyn. * zimne stopy i dłonie ( jak lód) * moja skóra zaczęła się starzeć, choć jeszcze chyba nie czas na to ( zmarszczki mimiczne pod oczami, ziemista cera,) * trądzik, krosty, duże bolące, najczęściej na żuchwie) * chyba mam niskie ciśnienie * od początku mojej nerwicy miałam obniżoną temp. ciała. ok 35.8- 36.2 , teraz miewam około 36.5 ,natomiast 2 tygodnie przed okresem miewam stany podgorączkowe - 37.2 , czuję to bo piecze mnie twarz . * bóle podczas okresów, obfite okresy. *nasilenie objawów nerwicy przed okresem. * na początku nerwicy drętwiały mi kończyny. * szybko się męczę, po nawet małym wysiłku serce mi wali i sapię jak stary dziadek z astmą * ciągłe wstrzymywanie powietrza i w efekcie wzdychanie *bóle brzucha, kłucia, skurcze * wydaję mi się , że po spożyciu mleka jest mi niedobrze. * od 2 lat nie mogę żyć bez słodyczy , kiedyś zjadłam kawałek czekolady na tydzień i było git, teraz pochłaniam słodycze jak worek bez dna. * wydawało mi się , że jestem uzależniona od herbaty,wypijam około 5-10 dziennie .możliwe , że przyczyną sięgania po herbatę jest cukier. * czasem suchość w jamie ustnej, palę papierosy. * gdy zaczynała się moja przygoda z nerwicą , często bolały mnie, mięśnie, kości , stawy??? czułam się jakbym miała zakwasy. trwało kilka dni, przechodziło i tak w kółko. * problemy z równowagą, zaburzenia równowagi. * w okresie kiedy mam ogromny stres, czasem ,,wykręca mi kończyny, silne napięcie mięśni, szczękościsk. * szum w uszach , dużo woskowiny, częste ,,zatykanie,, * trzęsienie kończyn non stop. ,,mimowolne bujanie ciałem,, kiedy np siedzę, wydaję mi się, że związane jest to z rytmem serca. to samo mam z nogami. to tyle, jeśli mi się coś przypomni, dopiszę. moje pytanie jest takie: jeśli byłby to grzyb, czy zmiany które zaszły już w psychice są odwracalne???? bardzo boję się jakiejś choroby psychicznej. czy ktoś choruję na kandydozę??? wiem , że wcześniej był taki wątek, ale nie w tym dziale, piszę tutaj , bo na pewno więcej osób go zobaczy. proszę o jakieś rady, jakie badania zrobić, czy w zwykłej przychodni jest to możliwe?? bardzo się boję, że zmiany w ,,głowie,, są już nieodwracalne, a bałagan w niej mam straszny. jutro zrobię test ze śliną.
  11. Na nerwicę lękową choruję już 3 lata. Ostatnio mój stan bardzo się pogorszył. Mam agresywne natrętne myśli, śpiewam sobie non stop piosenki w głowie,powtarzam w myślach często to co ktoś mówi, lub ogólnie to co słyszę. boję się , że zwariowałam. Wczoraj w nocy zjadłam kanapki z serkami pleśniowymi ,dziś rano myślałam , że się zrzygam. Jakaś wydzielina w moich ustach, jakby gęstawa , spieniona ( jak sobie dobrze przypomnę od jakiegoś czasu , codziennie rano tak jest). Wypiszę moje objawy, które skłaniają mnie do tego, że podejrzewam u siebie KANDYDOZĘ * nie mogę skupić wzroku na danym punkcie, moje oczy tak jakby chciały uchwycić dany obraz, ale obraz ten mi ,,przeskakuje,, *mroczki, plamki, śnieg przed oczami, czasem widzę jakby za mgłą * biały nalot na języku *nieprzyjemny zapach z ust , szczególnie rano. Również rano mam jakiś cierpki posmak w ustach. *choroba jelita wrażliwego ( zaparcia, śluz - niecodziennie, przelewanie, burczenie w brzuchu, gazy) *refluks , zgaga, cofanie się treści żołądkowej do przełyku * ,,strzelanie,, w kolanach * zespół niespokojnych nóg ( bóle, kopanie w nocy) * częste zapalenia dróg moczowych i rodnych ( grzybice pochwy, zapalenia, zapalenia pęcherza moczowego, szczypanie podczas oddawania moczu, szczypanie podczas kucania, częste oddawanie moczu, swędzenie, pieczenie) * czasem mam jakieś białe bolące krosty w jamie ustnej * Ob około 5. podwyższone Aso - 600 , norma 200- paciorkowce) * kłopoty z zębami, kamień na zębach, 2 są do wyrwania, z 4 do leczenia * problemy z koncentracją, jestem zdezorientowana , * problemy z pamięcią * zatkany nos, nasila się to latem kiedy jest gorąco, oraz zawsze po przebudzeniu ciężko mi oddychać * senność * senność po posiłkach *nierówna płytka paznokcia, wgłębienia, rozdwajanie paznokci * wypadnie włosów * bóle nóg ( spowodowane najprawdopodobniej niedoborem żelaza) * nerwica lękowa od 3 lat, napady paniki, hipochondria ,lęk, niepokój, strach, nerwica somatyczna. Od 4 miesięcy : doszły do tego agresywne myśli , spadek koncentracji, śpiewanie piosenek w myślach,czasem powtarzanie w myślach słów innych, wieeelki strach przed chorobą psychiczną, wsłuchiwanie się we własne myśli , spowodowane to jest pewnie tymi agresywnymi myślami, czuję się jakbym była walnięta, nerwica się pogłębiła, gonitwa myśli, nie wiem czy to jest normalne , ale czasem do mojej głowy przychodzą nagle jakieś pojedyncze słowa ,, z kosmosu,,. często też np gdy długo rozmawiam z kimś po angielsku, przychodzą mi do głowy myśli, lub słowa w tym języku;p ( to tak jak ze zbieraniem grzybów, jak się cały dzień szuka i zamknie oczy to widzi się grzyby;p ), zmienność nastrojów, paniczny lęk przed schizofrenią poprzez powyższe objawy. (historie moich zaburzeń opisane są w innych wątkach.) * mrowienie kończyn. * zimne stopy i dłonie ( jak lód) * moja skóra zaczęła się starzeć, choć jeszcze chyba nie czas na to ( zmarszczki mimiczne pod oczami, ziemista cera,) * trądzik, krosty, duże bolące, najczęściej na żuchwie) * chyba mam niskie ciśnienie * od początku mojej nerwicy miałam obniżoną temp. ciała. ok 35.8- 36.2 , teraz miewam około 36.5 ,natomiast 2 tygodnie przed okresem miewam stany podgorączkowe - 37.2 , czuję to bo piecze mnie twarz . * bóle podczas okresów, obfite okresy. *nasilenie objawów nerwicy przed okresem. * na początku nerwicy drętwiały mi kończyny. * szybko się męczę, po nawet małym wysiłku serce mi wali i sapię jak stary dziadek z astmą * ciągłe wstrzymywanie powietrza i w efekcie wzdychanie *bóle brzucha, kłucia, skurcze * wydaję mi się , że po spożyciu mleka jest mi niedobrze. * od 2 lat nie mogę żyć bez słodyczy , kiedyś zjadłam kawałek czekolady na tydzień i było git, teraz pochłaniam słodycze jak worek bez dna. * wydawało mi się , że jestem uzależniona od herbaty,wypijam około 5-10 dziennie .możliwe , że przyczyną sięgania po herbatę jest cukier. * czasem suchość w jamie ustnej, palę papierosy. * gdy zaczynała się moja przygoda z nerwicą , często bolały mnie, mięśnie, kości , stawy??? czułam się jakbym miała zakwasy. trwało kilka dni, przechodziło i tak w kółko. * problemy z równowagą, zaburzenia równowagi. * w okresie kiedy mam ogromny stres, czasem ,,wykręca mi kończyny, silne napięcie mięśni, szczękościsk. * szum w uszach , dużo woskowiny, częste ,,zatykanie,, * trzęsienie kończyn non stop. ,,mimowolne bujanie ciałem,, kiedy np siedzę, wydaję mi się, że związane jest to z rytmem serca. to samo mam z nogami. to tyle, jeśli mi się coś przypomni, dopiszę. moje pytanie jest takie: jeśli byłby to grzyb, czy zmiany które zaszły już w psychice są odwracalne???? bardzo boję się jakiejś choroby psychicznej. czy ktoś choruję na kandydozę??? wiem , że wcześniej był taki wątek, ale nie w tym dziale, piszę tutaj , bo na pewno więcej osób go zobaczy. proszę o jakieś rady, jakie badania zrobić, czy w zwykłej przychodni jest to możliwe?? bardzo się boję, że zmiany w ,,głowie,, są już nieodwracalne, a bałagan w niej mam straszny. jutro zrobię test ze śliną.
  12. nie, raczej nie , po prostu pojawia się nagle w mojej głowie i sobie śpiewam, nie czuję przymusu śpiewania w myślach, ale jednak się to pojawia...;/ często też śpiewam w myślach ostatnio usłyszane słowa w rytm ostatnio usłyszanej piosenki, ale to samo tak sobie płynie, nie czuję przymusu robienia tego, tym bardziej w jakiś określony sposób Myślę, że to śpiewanie to takie wewnętrzne odwrócenie od tych złych myśli , mój mózg chyba tak reaguje, nie wiem
  13. hmmm od jakiegoś też czasu śpiewam w myślach piosenki. może dlatego żeby zagłuszyć te drastyczne myśli czymś wesołym... nie wiem,. ale też tego nie chcę i to też ,,ryje banie,,
  14. czy to co opisywałam w pierwszym poście to jest typowa nerwica natręctw???? czy to może jest tak: kiedy się czegoś boimy ( cierpię na zaburzenia lękowe) albo uciekamy, poddajemy się ....albo walczymy. może te myśli to taka walka??? ,,obrona,, przed czymś czego się boję?? ale tak jak mówiłam wcześniej, ja nie chcę tych myśli one przychodzą same. byłam już u dwóch psychiatrów (u drugiego kilka razy) , opowiadałam wszystko dokładnie. I ŻADEN NIE STWIERDZIŁ NERWICY NATRĘCTW. to co stwierdzili ( i jeden i drugi) to SILNE ZABURZENIA LĘKOWE. nie wiem czy to dobrze , czy źle. nerwicę natręctw ponoć ciężej wyleczyć, choć obie MOŻNA WYLECZYĆ! ale z drugiej strony,jeśli to ,,tylko,, nerwica lękowa, te myśli zaburzają mi wszystko...jeśli np moja psycholożka mówi mi - nie bój się spełniać swoich potrzeb, -nie tłum emocji itd... od razu pojawia się agresywna myśl i znów meksyk w głowie- ,,a ja może jestem zła, a może moja potrzeba to zabicie kogoś ,, itp.... to jest strasznie męczące ;/ ale ja ciągle wierzę i będę walczyć z nerwicą , jaka by ona nie była, czy to lękowa , natręctw, somatyczna czy sraka!!! DA SIĘ POKONAĆ JE WSZYSTKIE.
  15. ja wiem , że można z tym wygrać, wiem to!!!
×