Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

przez pikpokis 09 sty 2007, 21:57
Hanusiu niestety nie dostalam Twojej wiadomosci:( napisz jeszcze raz! Wiesz co ja po okolo 14 tebletce seroxatu odczulam ze moje natrectwa sie eliminuja , te mysli..... bo poprostu lek sprawia ze wyciszaja sie nasze mysli, ale dzis zwiekszylam dawke bo wiecie co sie dzieje....Aniu to naprawde sa tylko mysli!!!! Ja tez mam cos takiego ze jak nie mysle o tym to mysle : kurde! nie mysle ! co jest? mysle o tym zle nie mysle tez zle. Tak jest prawda? mam caly czas w sobie jakis lek, jak moj chlopak mowi mi cos milego to nawet czasem sie nie ciesze czuje ze nie zasluguje i odrazu sie nakrecam... i tak w kolo macieju....;/ dobrze ze mamy oparcie w modlitwie! Ja tez sie za Was modle! Czasem jestem zla na Boga ze nie reaguje tak szybko jak bym chciala.... ze nie slucha mnie, ale w niedziele bylam na Mszy i bylo kazanie o milosci i Duchu Swietym, ze On daje sile i nadzieje. Musimy sie wziasc w garsc! Tak latwo to sie pisze:( Dzis mialam okropny dzien bylam na uczelni, siedzialam zdechła i tylko myslalam, wiadomo o czym, jak to bedzie jak sie dzis z nim zobacze?czy sie uciesze na jego widok? Czy bede miala dobry humor? czy bede na niego patrzala i analizowala kazde slowo moje i jego? ehhhhh ale jakos dzis byl dobry dzien, chyba lekarstwo mi pomoglo.... i wiara! wole zeby to bylo to drugie:) Bedzie dobrze kochane Hanusia ma racje to trudne ale jak sie czym zajmiemy to te mysli sa uspione, Ty Aniu tez o tym pisalas:) Pomyslmy ze nasi chlopcy sa tylko nasi i nie chcemy zeby nerwica ich podrywala dreczac nas jak jakas dziewczyna ktora sie w nich zakochala:P :) Ide sobie meliske zrobic:) Niedlugo sie odezwe papasiu!!!:))))
Offline
Posty
378
Dołączył(a)
12 gru 2006, 11:16

przez Hanusia 09 sty 2007, 22:10
pikpokis! cieszę sie że w końcu na Ciebie trafiłam :)
ja też pije meliskę:) bardzo polecam melisa z gruszka lub melisa z pomarańczą , jest jomi:) Słoneczko może mi podasz swój nr gg bo tak bardzo bym chciała z Toba poklikać. U mnie dzis w porządku ale to dlatego ze w ogóle o tym nie myśle . Nie widuję sie z Łukaszem :( ale potrzebuję czasu. Wiem że Go bardzo ranie ale mam nadzieję że kiedyś mu to wynagrodzę. Pikpokis czekam na numer:) :*
Niełatwo jest być odważnym, kiedy jest się tylko Bardzo Małym Zwierzątkiem...
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
02 sty 2007, 16:11
Lokalizacja
małopolska

przez Ana24 09 sty 2007, 22:21
dzis uslyszalam ze sie czepiam, marudze...
wiecie jak ja bym chciala sie nie czepiac? Wiecie!
jakbym chciala spac spokojnie i budzic sie bez lęku i mysli!
jutro szpital i chyba mnie to nie przeraza :/
chce przytulic sie do Lukasza i o wszystkim zapo,mniec raz na zawsze! Wierze, ze jak tylko obudze sie z narkozy...zaczne nowe zycie :)
Offline
Posty
146
Dołączył(a)
25 gru 2006, 22:15

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez pikpokis 09 sty 2007, 22:21
ja wlasnie pije z pomarancza:)))!!!!! z gruszka tez pilam:P oj wiesz ja nie mam gg:( hih kiedys mialam ale z braku czasu jakos sobie poszlo:) gdybys go kochana nie kochala to w ogole by cie tu nie bylo:))) Wszystko bedzie dobrze!!!! moze juz seronilek dziala co?:) mysli powoli odchodza:) niedlugo zaloze gg to sobie poklikamy:) Trzymajcie sie Hanusiu i Aniu! Powiedzmy sobie! dzis bedzie dobrze! jutro wpadne:) slodkich snow:))))) meliska czeka:P Gdyby nie wy to myslalabym ze jestem sama... a jestescie Wy i mamy tak samo i to mnie ratuje, jak jednej przejdzie to kazdej :))))
Offline
Posty
378
Dołączył(a)
12 gru 2006, 11:16

przez mieciu 11 sty 2007, 09:18
Mam dokładnie to samo co Wy. Te natrętne myśli i to tak nagle z godziny na godzinę, z minuty na minutę. wszystko było ok dopóki nie zacząłęm muśleć, analizować. I to w najpiękniejszym momencie życia, kiedy byłem zakochany i to tak, że już wiedziałem - to TA. A tu bęc, czy ja ją kocham czy nie? Sprawdzanie się jak na mnie działa. Sprawdzanie czy mam ochote do niej zadzwonić czy nie? Myślę o niej czy nie? O jejku nie myślę, boję się, że stanie mi się obca. I non stop myśli i myśli. Już myślałem, że to tak mi zostanie na zawsze, nie wiedziałem, że to może być nerwica aż do momentu kiedy obudziłem się rano i stwierdziłem, że mam guza mózgu. Od razu do internetu i po przeczytaniu objawów wszystkie u mnie wystąpiły... i do tego jeszcze mam derealizacje. Ale zacząłęm się leczyć i widzę już znaczną poprawę. Wiem, że będzie ok i u mnie i u was.
Offline
Posty
188
Dołączył(a)
10 sty 2007, 17:12

przez pikpokis 11 sty 2007, 10:14
Mieciu! A mozesz napisac czy bierzesz jakies lekarstwo? Jak widzisz nie jestes sam! Ja mysle o tym non stop:( Juz myslalam ze jest lepiej ale znowu sie nakrecam:((( O, teraz wstalam to juz sie domyslasz jakie mam mysli.... a na domiar zlego nie zapomne dnia kiedy to przyszlo. Tak negle BUM! :( Trzumaj sie mocno! i niech to nas opusci!!!!!

Aniu i Hanusiu jestescie tu jeszcze????
Offline
Posty
378
Dołączył(a)
12 gru 2006, 11:16

przez mieciu 11 sty 2007, 12:08
Biorę lerivon i bioxetin ale dopiero od dwóch tygodni. A mam to już prawie 4 lata. Dopiero teraz zrozumiałem, że tego można sie pozbyć. Lęki ustępują. Tylko, że ta choroba tak już ma. Jest chwilowa poprawa, zaczynasz się cieszyć i niby jest ok ale po jakimś czasie znów się łapiesz na myśleniu i analizowaniu aż się mózg gotuje. Chcę się zapisać na psychoterapię bo podobno bardziej pomaga niż leki. Wiem, że zwyciężę. Pozdrawiam cieplutko.
Offline
Posty
188
Dołączył(a)
10 sty 2007, 17:12

przez Ana24 11 sty 2007, 12:38
Hanusia! Pikpokis! jestem tu cały czas....dzis o 6.00 mialam wypis ze szpitala...jestem bo zabiegu i chyba jeszcze nie doszłam do siebie...bede pisac krrotka bo drza mi rece i chyba musze wypoczywac....operacja pozwolila mi nie mysles o natrectwach....ale czuwaja przy mnie jak tylko przestane byc silna...wiecie co u mnie trwa to juz tak dlugo ze moim nowym sposobem jest olewanie tego...ja juz nie mam siły nawet na te mysli i analizy ktore prowadzilam dotychczas 24 na dobe...wiem ze brzmi to nie realnie ze mozna to olac....mozna! te mysli nie znikaja...czuwaja nieustannie..ale nie rozdmuchuje ich...czuje iskre ze juz chca sie do mnie dostac....a ja to olewam.....spróbujcie...a teraz wracam do lozka....kochani nie mam siły! nawet na pisanie! jak sie podczas operacji okazalo czeka mnie następna :(.....
trzymajcie za mnie kciuki....choc mnie nie ma na forum jesrem w modliwtie rzy was :*
Offline
Posty
146
Dołączył(a)
25 gru 2006, 22:15

przez pikpokis 11 sty 2007, 12:47
Mieciu podniosles mnie na duchu - dziekuje! Aniusiu!odpocznij sobie! dobrze ze operacja sie udala! i dziekuje ze napisalas ale teraz masz odpoczywac i zakaz wstepu tutaj :) Ide wysuszyc wloski:P Jestem z Wami! trzymam kciuki mocno! mam nadzieje ze hanusia tez sie trzyma.
Offline
Posty
378
Dołączył(a)
12 gru 2006, 11:16

przez mieciu 11 sty 2007, 12:56
Trzymamy kciuki Aniu.
Offline
Posty
188
Dołączył(a)
10 sty 2007, 17:12

przez Ana24 11 sty 2007, 13:23
czesc Mieciu i dzieki :)
To, ze nas tu przybywa na tym forum daje mi nadzieje ze jakos damy rade!
odezwe sie jak odzyskam siły, pozdrawiam wszystkich :)
Offline
Posty
146
Dołączył(a)
25 gru 2006, 22:15

przez Hanusia 11 sty 2007, 19:24
witam Was bardzo serdecznie wczoraj nie pisałam jakos tak wyszło:( co u mnie ? niby lepiej ale jak mam zastój chwilowy to zaczynaja sie te cholerne myśli.znowu sie zastanawiam.cały czas wierzę że z dnia na dzień będzie lepiej.nie zdajecie sobie sprawy-albo wręcz przeciwnie to tylko Wy wiecie jak bardzo bym chciała wrócić do normalności i być pewną swojego uczucia.tak strasznie chciałabym zamieszkać z powrotem z Łukaszem i żeby było tak dobrze jak wcześniej....dzisiaj idę na terapię.dam Wam znać jak było...jak tylko wrócę. A!!! Dobra wiadomość odważyłam się zadzwonić do Łukasza mimo tego lęku, który czułam.I mimo tych myśli, cholernych myśli...po co one w ogóle są??????

Aniu bardzo sie cieszę ze jesteś juz po i mam nadzieje że szybciutko wrócisz do formy!!!Odpoczywaj Słoneczko jak najwiecej!!!!!!!! :*

Pikpokis!!! Witaj Słoneczko moze dzis sklecę dla Ciebie wiadomość ale mam prosbę. Podaje mojego maila ( marciksz80@o2.pl) zebyś mi posłała swojego i w ten sposób Ci napiszę wiadomosć bo boje sie ze znów nie dojdzie z forum:( Mam nadzieje ze spotakamy sie na forum wieczorkiem przy melisce z pomarańczą:) :*

Witaj Mieciu!!! Witam na forum:) Szkoda tylko że w takich okolicznościach:(Uderzył mnie w Tobie optymizm-super i poniekad zazdroszczę, chociaż u mnie też coraz lepiej jeżeli chodzi o samopoczucie. A powiedz mi Mieciu taka rzecz jesteś nadla ze swą dziewczyną i jak często sie widujecie. przepraszam ze pytam na forum mam nadzieje że to nie problem . pozdrawiam cieplutko. i również polecam melisę z pomarańczka na ukojenie nerwów:)

Do usłyszenia po terapii, mam nadzieje ze będziecie:) CMOK!!!

[ Dodano: Czw Sty 11, 2007 4:02 pm ]
Mieciu, jeszcze jedno - przez ostatni czas duzo czytałam i przeglądałam na temat nerwic i jedno mogę stwierdzić: psychoterapia jest ważna. Często spotykałam sie z opinią ze nawet ważniejsza od leków!!!! Tak wiec myślę że powinieneś sie zapisać!!!! A skąd Ty jesteś???

[ Dodano: Czw Sty 11, 2007 4:04 pm ]
No tak jeszcze jedno :) VAULT co u Ciebie???? Nie odzywasz sie! Czy cos lepiej ?? Mam nadzieję że Cie nie uraziłam moim postem.....Pozdrawiam cieplutko!!!

[ Dodano: Czw Sty 11, 2007 6:24 pm ]
byłam na tej terapii właśnie wróciłam i jestem tak wsciekła ze mi para chyba uszami wychodzi i nosem :x nie uzyskuje odpowiedzi na pytania i nic mi ta kobieta nie odpowiada drązy temat gdzie indziej twierdzi ze objawy są nieważne bo sa reakcja na jakieś zachowanie i doprowadziła dzis do tego że jestem wściekła i juz nic nie wiem :x :x :x :x :x :x :x :x :x :x :x :x :x :x
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
02 sty 2007, 16:11
Lokalizacja
małopolska

przez pikpokis 12 sty 2007, 10:27
Haniusiu! Przepraszam ze wczoraj nie odpisalam ale bylam w strasznym stanie, wiesz co kochana jak widzisz tableteczka juz dziala :)))) u mnie tez tak bylo ! tylko wiesz co ja bralam dluuugi czas tylko polowke i od 3 bodajze dni biore juz cala.... i chce wiezyc ze to przez zwiekszenie dawki znowu jest prawie tak jak na poczatku brania:( Mam nadzieje ze to minie jak najszybciej! Masz kochana zupelna racje! JAK NIE MAM ZASTOJU MYSLOWEGO TO JEST DOBRZE! a jak tylko nie mysle o czyms, odrazu sie lapie na tym ze mysle... dzisiejsza noc byla straszna nawet w czasie snu bylam tak zdenerwowana i mysli mialam 100 na minute :( Podam ci maila kochana i pisz ile chcesz! oto on - pikpokis@wp.pl :)))) Kurcze mam taka nadzieje ze dzis bedzie dobrze! ze nie bede siedziala z nim i wynajdywala w nim dziwne rzeczy i sobie zadawala pytania, nawet nie chce ich tutaj pisac bo mi sie za duzo przypomni:( Hanusiu, a co do psychologa to ja nigdy nie bylam ale wiesz co wydaje mi sie ze u nich to normalne ze szukaja gdzie indziej, gleboko w nas tego problemu... ja nie wiem:( ale wolalabym zeby on mi powiedzial : to natrectwa i tyle! i tak mi powiedziala moja psychiatra:) cieszylam sie jak gwizdek ale potem mysli zwyciezyly... hanusiu pojdz jeszcze na kolejna wizyte i zobacz jak bedzie!ide zjesc sniadanko bo musi mi sie tabletka wchlonac :P papa:)))) Aniu wracaj do zdrowia! mieciu i vault wy tez!
Offline
Posty
378
Dołączył(a)
12 gru 2006, 11:16

przez Hanusia 12 sty 2007, 10:47
witam Was wszystkich. dziś kiepsko. właściwie to kiepska noc i myśli a od rana natłok myśli. jak ja mam tego już dosyć. muszę sobie znaleść jakies zajecie wtedy jest dobrze ale dziś nie ide do pracy i to odczuwam:(
jestem jakaś przybita.zauważyłam ze tak jest co rano ale jak ide do pracy to zaraz jest wszystko ok. mam nadzieje że te leki zaczna działcna tyle żeby wyzbyć sie tych myśli na zawsze, tak strasznie bym chciałazeby wróciło to co było...najgorsze jest to ze ja w momencie jak mnie te mysli najdą nie potrafie sobie wmówić ze to choroba :( i jest mi wtedy tak strasznie źle ....dzisiaj 16 tabletka..dopiero:(a powinno byc juz coraz lepiej a nie jest :(
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
02 sty 2007, 16:11
Lokalizacja
małopolska

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do