Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

przez kitty1234 23 kwi 2015, 12:52
Wielką ulgą było dla mnie odnalezienie tego forum, bo już myślałam, że to naprawdę koniec uczucia czy co?? Jak mnie boli taka myśl...

Pozostaje nam wierzyć, że pokonamy choróbsko :) Trzymaj się :)
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
10 kwi 2015, 18:38

Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

przez ashanti87 25 kwi 2015, 17:24
Witam ponownie. Muszę się komuś wyżalić,no i komu jak nie Wam, którzy wiecie, jak mogę się czuć. Dziś jestem taka obojętna :( Nie ma we mnie nic, co chciałoby być w tym związku. Patrzę na niego i nie czuję nic :( A najgorsze to, że mnie to w ogóle nie przeraża...Fakt, wzięłam podwójną dawkę leku, może dlatego jestem taka otępiała, ale jeśli to po prostu dowód na to, żeby zakończyć związek ? Ja najpierw przechodzę przez silną nerwicę/depresję, później jest etap obojętności, a na końcu jest w porządku, ale nigdy jak dawniej :( Dziś miałam przebłyski, oczywiście zaraz po wzięciu leków- jakiego mam cudownego chłopaka, jaka jestem szczęśliwa, mogłam rozmawiać z każdym o wszystkim, ale to tylko przebłyski :( Ostatnio po kłótni, płaczu, popatrzyłam na swojego chłopaka i zastanowiłam, dlaczego to wszystko się dzieje, przecież tak go kocham, ale niestety trwało to tylko chwilę. Na dodatek, nie chcę z nikim dziś rozmawiać, spotykać się, jestem zamknięta i w głowie mi tylko inne życie. Tylko dlaczego przychodzą te chwile, w których kocham ? I w tym momencie wiem, że to prawda, a później znowu żyję tym, co mi siedzi w głowie. Czemu nigdy nie pamiętamy tych dobrych chwil ? :( Może jesteście w stanie pomóc ? Potrzebuję Waszego wsparcia :( A jeśli tylko będę umiała kiedyś Wam pomóc, to to na pewno zrobię :) Przepraszam, że ten post taki chaotyczny. Pozdrawiam
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
19 mar 2015, 21:47

Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

przez tosiaantosia 26 kwi 2015, 20:38
Witam, nie wiem jak mogę Ci pomóc. Jak dziś się czujesz? wrażenie niekochania minęło? bo to tylko wrażenie, tak przynajmniej jest u mnie. W zeszłym tygodniu też miałam kilka takich słabszych dni, a było już super, ale starałam się mówić sobie, że to tylko wrażenie i pomagało, a dziś wiem, że KOCHAM :))
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
18 maja 2012, 09:09

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

przez geddes 01 maja 2015, 13:53
ashanti87 masakra czytając Twoja wypowiedz czuje sie jakbym czytała o sobie. Ja przestałam brac leki i myslalam ze wróci uczucie które kiedys było ale niestety...
Offline
Posty
81
Dołączył(a)
21 paź 2013, 11:23

Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

przez ashanti87 01 maja 2015, 16:19
Witajcie. Dziękuję za wsparcie :* Nie mam kiedy napisać, bo pracuję, ale jutro opiszę wszystko. Musimy trzymać się razem, nie poddamy się Kochani ! Życzę Wam spokojnego dnia :) Razem damy radę :) Papa
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
19 mar 2015, 21:47

Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

przez geddes 02 maja 2015, 21:42
hmm fajnie byloby tak pogadac z kims kto przechodzi to samo bo zdrowa osoba tego nie zrozumie
Offline
Posty
81
Dołączył(a)
21 paź 2013, 11:23

Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

przez Dawidoff 01 cze 2015, 18:58
Z ciekawości... Też macie problemy z nauką? Trudniej Wam wszystko wchodzi łba, szybko zapominacie itd.?
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
08 mar 2014, 00:52

Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

przez kitty1234 18 cze 2015, 12:26
hej :) Jak u Was? są postępy w walce z chorobą?

Dawidoff -tak problemy z koncentracją są... niestety
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
10 kwi 2015, 18:38

Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

Avatar użytkownika
przez xxdaisyxx 25 lip 2015, 09:06
Ktoś tu bywa jeszcze?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
255
Dołączył(a)
04 wrz 2014, 11:15

Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

Avatar użytkownika
przez khaleesi 29 lip 2015, 14:37
z koncentracja to i ja mam problem. Najgorzej, ze potrafię się wyłączyć i w ogóle nie wiem co do mnie mama mówi albo w pracy gdy jestem.
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

przez Don Kamillo 30 lip 2015, 20:54
Dziś już wiem, że nie byłoby po prostu nic.

Tak jak i nie było kiedyś, jak nie ma i teraz, i nie wiem czy będzie ;)

Chyba każdy musi te bolesne doświadczenie przejść, a lecąc wysoko, spada się gwałtownie, i mocno.

khaleesi, ja też pracuję nad kontrolowanym wyłączaniem się. Coraz lepiej mi to wychodzi, tylko zołądek przypomina czasem.
A pierwsza kwestia, w sumie najważniejsza to zawsze wierzyć w siebie nawet po najcięższych przejściach..
Offline
Posty
507
Dołączył(a)
18 sty 2015, 18:20

Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

przez Dawidoff 03 sie 2015, 18:11
Ehh... Wczoraj przyszpiliło mocno i tak trzyma, choć preludium jest już około od tygodnia. Paskudny dramat. A co tam u Was?
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
08 mar 2014, 00:52

Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

przez tosiaantosia 25 sie 2015, 14:23
A ja.. jestem w ciąży, z Tym co się zastanawiam czy Go kocham :)
Oczywiście, że kocham, ale myśli sobie są od czasu do czasu. Trochę się boje, bo musiałam szybko odstawić lek jak tylko dowiedziałam się o maluchu w brzuchu, ale jakoś trzeba będzie dać radę.
Tak jak rozmyślam, to te myśli są przecież zupełnie irracjonalne, głowa się zastanawia, a ja jakoś nie mam problemu z tym, że jesteśmy w ciąży - to chyba najlepszy dowód, że kocham :)
Ja też starałam się na każdy możliwy sposób rozgryźć dlaczego akurat taka myśl przyszła, pomaga mi świadomość odkrycia , że w domu nie miałam przykładu takiej relacji i że głowa na siłę szuka problemu tam, gdzie go nie ma i że nie muszę powielać błędów moich rodziców i że ich relacja, a nie moja jest tą nieprawidłową.
Zapisałam się również na spotkania DDA, zobaczymy co przyniesie. Staram się widzieć swoją przyszłość w pozytywnych barwach i tak się nastrajać :)
Wiem, że kocham, ale jak te myśli wyłączyć? szkoda, że nie ma żadnego przełącznika :D
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
18 maja 2012, 09:09

Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

przez kotulek 31 sie 2015, 16:04
Hej wszystkim :) Przechodzę od pół roku przez to samo co wy, w jednym momencie zaczęło mi sie wydawać, że nie kocham mojego chłopaka ( pisze wydawać, bo po tak długim czasie wiem, że go kocham, tylko te myślii....). Najgorsze, że u mnie jeszcze dołączyły się myśli o pójściu do zakonu, chociaż niechce. Znaczy bywa i tak, że jestem nawet w stanie sobie wmówić, że chcę, a o tym, że naprawde niechce świadczy tylko to, że nie czuje się szczęsliwa, a w momentach, gdy czuje, że kocham mojego chłopaka, czuje się szczęsliwa. Troche namieszałam :D Da się z tego jakoś wyjść???
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
08 sie 2015, 10:41

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do