Natręctwa myśli...

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez krzosl 01 sie 2016, 17:14
to jest wypowiedz tego chlopaka opisuje to na naszym forum ale trzeba sie cofnac do strony 137 tam ten watek sie znajduje ...

..... Ja się z tym nie zgodzę. Mam już od dłuższego czasu myśli o zabijaniu i torturowaniu innych. I po pierwsze nawet kiedy się ich nie bałem to one się pojawiały i to bardzo często. A po drugie niby i specjaliści mówią że to jest tylko strach a tak naprawdę nigdy chory nie wprowadzi tego w życie. Mimo to ja raz naprawdę straciłem panowanie i dusiłem dziewczynę która nic mi nie zrobiła, po prostu sobie pomyślałem że chcę kogoś zabić po czym wstałem i bez chwili namysłu poszedłem i zacząłem ją dusić. Na szczęście działo się to w szpitalu więc nic jej nie zrobiłem ale gdybym miał taką możliwość na pewno bym z niej skorzystał. Innym razem leciałem z rękami do pielęgniarki ale też 3 sanitariuszy mnie powstrzymało. Na podstawie tych zdarzeń stwierdzam że jednak to nie jest bezpodstawny strach...

Takze nie wiem jak to jest z tymi natretnymi myslami o krzywdzeniu innych :zonk: co prawda duszenie jeszcze mi sie nie uaktywnilo walcze caly czas z nozami :105: a moze ja jakims ninja zostane ?? :hide:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
197
Dołączył(a)
24 lip 2016, 21:39
Lokalizacja
Tczew

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez krzosl 01 sie 2016, 17:17
to jest link do tego tematu by bylo szybciej go odszukac natr-ctwa-my-li-t3909-1904.html
Avatar użytkownika
Offline
Posty
197
Dołączył(a)
24 lip 2016, 21:39
Lokalizacja
Tczew

Natręctwa myśli...

przez madelajn 01 sie 2016, 19:12
Zdziwiona jestem jak to przeczytałam, wcześniej nie czytałam o tym, że ktoś z NN zrealizował swoje myśli.
Przeczytałeś mój przykład jak ja już chciałam się przetestować i zobaczyć czy te myśli są prawdziwe i złapałam mojego kota za szyje, nic mu się nie stało, trwało to dwie sekundy, oczywiście poczułam lęk a nie przyjemność jak na psychopatę przystało. Więc mój przykład jest dowodem na to, że ktoś z NN nie jest wstanie zrobić komuś coś złego pod wpływem natrętnych myśli.
Offline
Posty
222
Dołączył(a)
18 cze 2013, 12:50

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez krzosl 01 sie 2016, 19:23
Tak przeczytalem tylko zastanawiam sie nad tym przypadkiem o ktorym pisal ten chlopak i mam pustke w glowie niby nie mozna skrzywdzic a ten pisze ze to nieprawda czyli cos nie tak :zonk:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
197
Dołączył(a)
24 lip 2016, 21:39
Lokalizacja
Tczew

Natręctwa myśli...

przez madelajn 01 sie 2016, 19:59
Krzosl, pamietam ktos fajnie mi napisal na forum, 'gdybym sie spotkala na bezludnej wyspie z nożem w reku nie bałabym sie ze mi cos zrobisz ' i tego sie trzymaj;) gdybym byla zamknieta z toba w pokoju ze 10 0 nożami jestem na 100 %pewna ze siedzialbys w kacie z lekami zeby mi nic nie zrobić niz bys sie rzucił na mnie z nożem;) wiem ze ciezko ci w to uwierzyc, ale uwierz mi bo byłam taka sama, mialam taka sama sytuację.. A wyszlam z tego, nikomu nic nie zrobiłam.
Offline
Posty
222
Dołączył(a)
18 cze 2013, 12:50

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez krzosl 01 sie 2016, 20:09
Gdybym byl z toba w pokoju w 10 nozami to pewnie bym umarl ze strachu :hide:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
197
Dołączył(a)
24 lip 2016, 21:39
Lokalizacja
Tczew

Natręctwa myśli...

przez madelajn 01 sie 2016, 20:27
Więc odpowiedz sobie na pytanie sam czy jesteś psychopatą, psychopata by był w siódmym niebie w takiej sytuacji a ty byś umarł ze strachu, wiec odpowiedź masz sam :P
Offline
Posty
222
Dołączył(a)
18 cze 2013, 12:50

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez krzosl 02 sie 2016, 18:56
:hide: hej tradycyjnie posmece troche ostatnio w jakims artykule przeczytalem ze chlopak swojej szwagierce wbil noz w plecy pytany o powod nie wiedzial dlaczego to zrobil spontan a drugi artykul w fakcie gdzie wnuk dziadkowi tez bez powodu zadal 30 ciosow nozem :silence: i tak sie zastanawiam skoro nie mieli zadnego powodu to czemu takie cos zrobili ? czy mogliby miec nerwice natrectw ktora ich do tego doprowadzila ? :bezradny:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
197
Dołączył(a)
24 lip 2016, 21:39
Lokalizacja
Tczew

Natręctwa myśli...

przez madelajn 02 sie 2016, 20:04
Krzosl, po pierwsze nie czytaj takich rzeczy, bo się tylko nakręcasz, dobrze,że jak ja miałam NN to nie czytałam tego i nie szukałam, bo bym się jeszcze bardziej nakręciła. U mnie te myśli się uaktywniły przez obejrzenie serialu Dexter, nie polecam dla ludzi z takimi myślami, choć serial sam w sobie jest fajny.
Wiele ludzi chodzi po tym świecie, wiele przypadków, te przypadki które mówisz nie dotyczą NN, przecież sam mówisz, że oni twierdzą, że nie wiadomo dlaczego to zrobili, więc nie mieli żadnych myśli z tym związanych, żadnych obsesji. Może schizofrenia albo psychoza?Ale nie nakręcaj się, nie masz schizofrenii :D Nie wiem, nie znam się, nie znam tych przypadków, ale to na pewno nie NN.
Offline
Posty
222
Dołączył(a)
18 cze 2013, 12:50

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez krzosl 02 sie 2016, 20:29
moja terapeutka twierdzi ze nie umie okazywac emocji trzymam je gdzies w szufladzie i staram sie wszystko kontrolowac wlacznie z myslami a to nie udalo sie nikomu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
197
Dołączył(a)
24 lip 2016, 21:39
Lokalizacja
Tczew

Natręctwa myśli...

przez madelajn 02 sie 2016, 20:43
To może postaraj się nie ukrywać swoich emocji? tak długo trzymałeś w sobie wszystko i w końcu przez lęki zawitało NN, ja tak to widzę, cierpliwości, będzie lepiej,mówię Ci, masz mnie jako przykład, nikomu nic nie zrobiłam.. Ja miałam myśli o morderstwach przeplatane z pedofilią, zoofilia, myśli kazirodcze aż szkoda gadać. Wszystko w jednym, gdzie nie popatrzyłam, tam miałam jakąś głupią, okropną i obrzydliwą myśl. Siedziałam na lekcjach i widziałam natrętne myśli z nauczycielkami, i musiałam się jakoś mimo wszystko skupić na lekcji, uczyć się i zdać dobrze maturę. Zastanawiałam się co ze mną jest nie tak.. Wstydziłam się tego, czułam do siebie obrzydzenie. Ktoś kto nie zna tego zaburzenia, pomyśli sobie "no psycholka, jak można mieć takie myśli"ale można, to są natretne myśli, które nie służą do realizacji tylko to uprzykrzania życia i zadręczania samego siebie.
Offline
Posty
222
Dołączył(a)
18 cze 2013, 12:50

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez Michellea 02 sie 2016, 20:51
Co do postu tego chłopaka, co dusił dziewczynę, to sądząc po jego innych postach, on nie miał natrętnych myśli, bo sam przyznał, że fantazjował specjalnie o robieniu innym krzywdy.

Może być tysiąc przyczyn, dlaczego ktoś kogoś dźgnął nożem. Często dlaczego to zrobili nie wiedzą psychopaci, ale oni nie boją się myśli na ten temat.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2176
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez krzosl 02 sie 2016, 21:16
ja zawsze lubilem sie wszystkim martwic na zapas mama jak mnie slyszala to byla zla ze juz sobie cos wymyslilem wszystko musi byc dopiete na ostatni guzik :brawo: nawet jak planowalem urlop w przyszlym roku to juz mialem dylemat gdzie jechac jaki bedzie dojazd jakie beda warunki czy dostane pokoj jednoosobowy do kiedy trzeba wplacac zaliczke co oferuja w pakiecie itd ... i chociaz do urlopu nastepnego byl niespelna rok to ja juz potrafilem dzwonic i wszystkiego sie dowiadywac :tel: mama sie smiala mowi czy ty jestes normalny ?? a ja chyba nie :great: no ale tak juz mam mysle ze to takie zamartwianie na zapas tez mialo wplyw na ta nerwice a teraz sie za to obwiniam i uwazam za zlego czlowieka nie moge sie uwolnic od tych mysli bo co dzien sie z nimi gryze jak moja glowa moze cos takiego generowac w zyciu bym sie o takie mysli nie podejrzewal :silence: :silence:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
197
Dołączył(a)
24 lip 2016, 21:39
Lokalizacja
Tczew

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez krzosl 04 sie 2016, 20:48
:zonk: witajcie i znowu sie chyba nakrecilem o tym co dzgnal 6 osob w londynie i jedna zmarla podali w tv ze mial problemy psychiatryczne :why: az sie boje o siebie ze tez psychopata zostane najgorsze sa mysli czy ja bym tez sie do takiego czynu mogl posunac skad to sie bierze czy to na pewno NN ??
Avatar użytkownika
Offline
Posty
197
Dołączył(a)
24 lip 2016, 21:39
Lokalizacja
Tczew

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do