Znika mi tresc emocji

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Znika mi tresc emocji

przez cookiemonster 19 sty 2012, 18:48
Witam ,
mam problem , od dlugotrwalego tlumienia emocji , powoli przestaje czuc ich tresc , czuje ,ze one sa , ale co chce powiedziec to nie wiem , da sie to jakos odkrecic??
Offline
Posty
119
Dołączył(a)
17 kwi 2008, 17:57

Znika mi tresc emocji

Avatar użytkownika
przez *Monika* 19 sty 2012, 21:08
cookiemonster, Dlaczego je tłumisz?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Znika mi tresc emocji

przez cookiemonster 19 sty 2012, 21:45
nie wiem na sile , boje sie ich , bo mam ochote cos rozpierdzielic
Offline
Posty
119
Dołączył(a)
17 kwi 2008, 17:57

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Znika mi tresc emocji

Avatar użytkownika
przez *Monika* 19 sty 2012, 22:22
cookiemonster, Czyli nie radzisz sobie z frustracją.
Są inne metody na rozładowanie agresji i złości.
Myślałeś o terapii?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Znika mi tresc emocji

Avatar użytkownika
przez Pasman 19 sty 2012, 23:28
Cookiemonster, mam dla ciebie dobrą informację. Emocje tłumione nawet długotrwale da się zrekonstruować. Nie jest to proste ale jest jak najbardziej realne.
Wszystkie wymienione tutaj porady moga byc nieprawidłowe. Stosujesz na własne ryzyko !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
762
Dołączył(a)
18 sty 2010, 05:32
Lokalizacja
Łódź

Znika mi tresc emocji

Avatar użytkownika
przez *Monika* 19 sty 2012, 23:29
Pasman napisał(a): Emocje tłumione nawet długotrwale da się zrekonstruować.

Raczej nauczyć wyrażać. :D
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Znika mi tresc emocji

przez shinobi 19 sty 2012, 23:31
Mniej więcj wiem, o co Ci chodzi cookiemonster, tzn ja miewam dwie emocje, lęk, albo doła, tych innych nie odczuwam już za bardzo.
Offline
Posty
2481
Dołączył(a)
31 lip 2011, 22:09

Znika mi tresc emocji

Avatar użytkownika
przez *Monika* 19 sty 2012, 23:41
shinobi, Masz wysoki poziom lęku Piotrku.
Jak można się cieszyć z czegokolwiek, kiedy nieświadomy lęk wypiera pozytywne emocje?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Znika mi tresc emocji

przez shinobi 20 sty 2012, 01:31
Nie wiem. Myslisz, że pogadanki z terapeutą przy moim cholernie sceptycznym nastawieniu do wszystkiego by coś dały?
Offline
Posty
2481
Dołączył(a)
31 lip 2011, 22:09

Znika mi tresc emocji

przez cookiemonster 20 sty 2012, 01:47
a ja powymyslalam powody zeby tych emocji nie wyrzucac i teraz sie od tego uzaleznilam , momentalnie tlumie :|:|:| i nie wiem jak mam to odkrecic , przez to trzeba przejsc ale jak??
Offline
Posty
119
Dołączył(a)
17 kwi 2008, 17:57

Znika mi tresc emocji

Avatar użytkownika
przez *Monika* 20 sty 2012, 01:51
shinobi, To nie pogadanki.
Oczywiście, że dałyby, ale to wymaga czasu. Te Twoje podejście skądś się wzięło, przecież nie z powietrza.
cookiemonster, poprzez psychoterapię.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Znika mi tresc emocji

przez shinobi 20 sty 2012, 01:55
*Monika*, no ale może ja po prostu taki jestem, ludzie są różni. Przecież nie jesteśmy tłoczeni z matrycy. Nie wiem... na tym moim zadupiu nawet nie ma sensownych terapi, żadnych nie ma.
Offline
Posty
2481
Dołączył(a)
31 lip 2011, 22:09

Znika mi tresc emocji

przez cookiemonster 21 sty 2012, 18:58
to to sie da jeszcze uratowac?? bo wydaje mi sie ,ze nie :(:( tak sie wkopalam ,ze juz chyba nie zyje...
Offline
Posty
119
Dołączył(a)
17 kwi 2008, 17:57

Znika mi tresc emocji

przez PiotrDumanowski1 29 sty 2012, 14:39
Mam dokładnie bardzo podobnie. Tłumienie jest najgorszym czymś,co można spotkać i to się dzieje nieświadomie. Tak czyli, że nie mamy na to jakby wpływu. To wygląda jakby coś przyszło z zewnątrz i nam tłumiło emocje i uczucia. Wtedy nie czujemy: strachu,złości,przyjemności nawet z niczego...
I czujemy się strasznie jakby sterowani czymś.... to nerwica nami kieruje, przejmuje nad nami kontrole,zaczyna kontrolować nasze życie i reakcje,nasze uczucia,myśli...
Trzeba chyba spojrzeć co tłumimy i uznać to zdecydowanie za swoje choć wyparte,jako część siebie.Absolutnie z tym nie walczyć,bo walczysz ze sobą a tego nigdy nie wygrasz. Pozwól być temu- nerwica tego nie znosi i zrobi wszystko żeby nas znów skłócić ale.... ona też jest nasza,bo jest w nas,nie poza nami...Jestem w trakcie zaprzyjaznienia sie z nią :)
Powodzenia :) Piszcie razem raźniej :)
GG: 35568747
Piotrek
Posty
7
Dołączył(a)
13 wrz 2010, 17:24

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do