Nerwica - choroba nieistniejąca?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez Topa 06 wrz 2007, 23:09
W ostatnim roku odwiedzilam 7 psychiatrow, wlasciwie to moge powiedziec ze 1-2 bylo ok, pozostali nie wzieli mnie powaznie (takie mam wrazenie) na czele z opisanym wyzej psycholem (sorry za okreslenie). Wrecz ignorowali moje wolania o pomoc, moze nie jestem zbyt przekonujaca, raz tylko pobeczalam sie u lekarza, kobieta powiedziala ze to dobrze bo lzy przynosza ulge, po czym kazala mi dalej jesc ten sam lek, chociaz od dlugich tygodni cierpialam tylko na efekty uboczne, o wynikach moglam tylko marzyc. MOze tez bylo w tym troche mojej "winy", zawsze staralam sie kontrolowac, byc dobrze ubrana, makijaz, porzadna fryzura. No bo niby czemu nie? Jesli nie dbam o siebie to czuje sie jeszcze gorzej! Nauczylo mnie to wszystko jednego - nie licz na lekarska pomoc, potraktuj ich jak maszynki na recepty, przynajmniej na sen cos ci dadza, a nerwice lecz sam. SOry jesli kogos urazilam (nie wiem czy w naszym gronie sa lekarze) ale tak wlasnie mysle po roku poszukiwania pomocy. Ile razy mozna tracic nadzieje? To bardzo boli.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
87
Dołączył(a)
09 lis 2006, 12:02

Avatar użytkownika
przez Maciej_Z 07 wrz 2007, 12:19
Jaśkowa, ale dobrze, że przynajmniej się przyznał :lol: Lepsze to, niż by udawał, że wie, a nie miał zielonego pojęcia...

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
83
Dołączył(a)
06 wrz 2007, 13:34

Avatar użytkownika
przez CIALO liceum DUSZA muzeum 10 wrz 2007, 15:03
Amy18, niedaj Boze trafic mi na twoja siostre..... nerwica to choroba dla leniwych i nierobow, rozkapryszonych i rozpuszczonych dzieciakow, ktorym sie nudzi....
wkurzylam sie nieco czytajac twoj post. wydaje mi sie, ze jako twoja siostra, a do tego psycholog powinna ci pomoc, a tutaj taka klapa. my musimy wydawac fortuny idac zazwyczaj prywatnie, a y masz specjaliste w rodzinie, nieobraz sie, ale radze ci niekorzystac z jej rad, a w ogole to powinna jak najszybciej zmienic zawod, powiem wiecej, nikomu nigdy niezyczylam osobie bez nerwicy, aby poczula co czuje, co my wszyscy tu czujemy i co nam robi ta choroba, ale teraz......moze chociaz raz powinna dostac ataku, wtedy pewnie zamiast pasionowac sie tylko autyzmem pewnie zajela by sie tez nerwica. no coz Amy, idz do dobrego psychologa, a o radach siostrzyczki najlepiej zapomnij.
pozdrawiam ciebie serdecznie(siosrzyczke troche mniej ;) ) i powodzenia
lidzia
NIEMOGE ZMIENIĆ ŚWIATA, NIEMOGE ZMIENIC LUDZI......NIEPOTRAFIE TEZ ZMIENIĆ SIEBIE.....
Posty
376
Dołączył(a)
27 lut 2007, 09:38
Lokalizacja
lodz

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 23 gości

Przeskocz do