Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez lenka_23 19 paź 2011, 11:17
Ja byłam dzisiaj u dermatologa, rutynowo z trądzikiem, ale baba po obejżeniu gęby, wyjęła jakąś lupę, a nigdy wcześniej tego nie robiła, i sprawdziłą jedną krostę dokładniej, ale powiedziaął, ze to tylko malutkie znamię i to nic groźnego. Oczywiście nie uwierzyłam jej, choć pytalam ją 3 razy czy to na pewno nic groźnego ona powiedziała, że tak. Ale pzrecież to na pewno czerniak..tylko może jeszcze jakiś nie rozwinięty;(((PO powrocie ocyzwiście od razu net i wszytsko na temat czerniaka:( Boję się, że jednak mogę go mieć. I co 5 min do lusterka i ciągle na to patrze, Boshe!!!!!!!!!!!!!zaraz zwariuję, muszę pójśc do innego dermtaologa:(
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
11 wrz 2011, 23:09

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez aredhel 19 paź 2011, 14:00
Ja właśnie wróciłam od laryngologa. Lekarka przebadała mnie, zrobiłam RTG zatok i wszystko jest ok. Jak spytałam się, co mam teraz w związku z tym okiem zrobić to powiedziała, że został mi neurolog i prześwietlenie głowy. Wiedziałam, że to coś w mózgu jest nie tak. Tyle badań już zrobiłam, tyle kropli i żeli do oczu zużyłam i nic nie pomaga, więc to na bank jakaś patologia w mózgu. Poza tym źrenice nadal mam nierówne, to mówi samo przez się. Tak w ogóle ostatnio jadąc autobusem doszłam do wniosku, że to moje podbijanie krwi w żyłach w głowie i pulsowanie to spowodowane jest zwężeniem jakiejś tętnicy lub żyły w głowie. Ryzyko udaru jest więc duże i leczy się to tylko operacyjnie, a ja mózgu sobie zniszczyć przez neurochirurgów nie dam. To wszystko na pewno się jakoś łączy. Jutro idę do neurologa i każę jej dać mi skierowanie na rezonans. Przynajmniej będę wiedzieć skąd ten ciągnący się od 2 miesięcy ból oka. Chyba już niewiele mi zostało z normalnego życia, albo z życia w ogóle...
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
17 wrz 2011, 02:04

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez lenka_23 19 paź 2011, 14:40
W poniedziałek idę do innego dermatologia, ponadto znalazłam na swoim ciele inne dziwne punkty;(więc to na pewno czerniak :why:
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
11 wrz 2011, 23:09

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez payback 19 paź 2011, 17:31
lenka_23 ja "miałem" 5 czerniaków więc spokojnie.. a co do dermatologa to jak chcesz być spokojna to poproś o skierowanie na wycięcie, bo samo zapewnianie, że to nie czerniak nic Ci nie da, sam tak miałem. Jedynie wycięcie i hist-pat
"Są dwie rzeczy, które napełniają duszę podziwem i czcią, niebo gwiaździste nade mną i prawo moralne we mnie.
Są to dla mnie dowody, że jest Bóg nade mną i Bóg jest we mnie"
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
30 wrz 2011, 19:40
Lokalizacja
wlkp

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Czapla 19 paź 2011, 18:38
lenka_23 napisał(a):W poniedziałek idę do innego dermatologia, ponadto znalazłam na swoim ciele inne dziwne punkty;(więc to na pewno czerniak :why:


Lenko, gdyby było najmniejsze podejrzenie, to lekarz wysłałby Cię na tzw. dalszą konsultację. Oni tak mówią jak mają jakieś podejrzenia a nie chcą straszyć. Więc nie masz czerniaka, ale jeśli odczuwasz potrzebę, to pójdź do innego dermatologa :smile:
Offline
Posty
182
Dołączył(a)
30 sie 2010, 13:24
Lokalizacja
Warszawa

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez lenka_23 19 paź 2011, 19:54
Do tej pory to ja zawsze coś wynajdywałam, a dzisiaj to sama dermatolog , się tym zainteresowała..więc musi byc coś nie tak, co z tego, że powiedziała, że na bank to nic groźnego może się pomyliła..W poniedziałek idę do innego dermatologa. A co do wycięcia to raczej nie, bo chyba padała bym ze strachu, już nie mowiąc o czasię oczekiwania na wyniki histo, chyba bym kompletnie odleciała..;(Wystarczy, jak inny lekarz potwierdzi, że jest ok (chyba, że nie jest, i moje dni są policzone;((()
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
11 wrz 2011, 23:09

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez payback 19 paź 2011, 20:19
Słuchaj, ja z moimi czerniakami byłem u trzech lekarzy w tym u jeden onkologa.. A co do wycinania to np w pewnym prywatnym centrum miałem usuwane laserem (chociaż podobno laserem nie można bo potem nie można zbadać) a tydzień potem wynik. Normalnie czeka się 2-3 tyg. Dobrym wyjściem jest skorzystanie z nowocześnie wyposażonego gabinetu. Musi mieć videodermatoskop, żeby zdjęcia (zbadane komputerowo pod kątem nowotworu tzn kształt itp) można było zapisać a np za pół roku na kontroli porównać. A oczekiwanie na hist to rzeczywiście emocje, ale nie da rady inaczej. Za każdym razem jak zobaczysz swoje znamię to będziesz się zadręczać czy dobrze zrobiłaś zostawiając, bo może lekarz się pomylił..
"Są dwie rzeczy, które napełniają duszę podziwem i czcią, niebo gwiaździste nade mną i prawo moralne we mnie.
Są to dla mnie dowody, że jest Bóg nade mną i Bóg jest we mnie"
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
30 wrz 2011, 19:40
Lokalizacja
wlkp

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez burakota 19 paź 2011, 20:53
aredhel, dobrze, że coś zaczyna się wyjaśniać już. Miejmy nadzieję, że ten neurolog powie Ci w końcu skąd ten ból oka. Trzymam kciuki :tel2:
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
20 cze 2011, 21:10

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez aredhel 19 paź 2011, 23:08
burakota, dzięki
Ja idę do neurologa tym razem prywatnie, bo skierowania nikt mi na razie pewnie nie da. Czy w związku z tym mam szansę dostać się na rezonans głowy na kasę chorych? Nie mam 50 złotych na to badanie...
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
17 wrz 2011, 02:04

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez burakota 20 paź 2011, 10:26
aredhel, nie mam pojęcia, czy masz szansę dostać się na rezonans na kasę chorych. Studiujesz, prawda? Na uczelni jest sekcja ds. bytowych, spróbuj tam złożyć podanie, że masz trudną sytuację finansową, a potrzebujesz pieniędzy na badania. Tylko minusem jest to, że pewnie trzeba będzie długo czekać. Ale zobacz jeszcze co Ci neurolog dzisiaj powie.
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
20 cze 2011, 21:10

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez aredhel 20 paź 2011, 14:24
Za godzinę mam wizytę, więc niedługo będę wychodzić. Strasznie się denerwuję co mi powie. Przed wejściem pewnie z 5 razy wejdę do toalety.W każdym razie powiem jej o wszystkich moich objawach i spróbuje coś z nią wynegocjować w sprawie tego badania. Oby tylko okazała się miła i kompetentna, nie tak jak ta poprzednia lekarka. Postaram się dać znać co i jak.
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
17 wrz 2011, 02:04

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez payback 20 paź 2011, 19:13
aredhel i jak u lekarza?
"Są dwie rzeczy, które napełniają duszę podziwem i czcią, niebo gwiaździste nade mną i prawo moralne we mnie.
Są to dla mnie dowody, że jest Bóg nade mną i Bóg jest we mnie"
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
30 wrz 2011, 19:40
Lokalizacja
wlkp

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez burakota 20 paź 2011, 20:18
aredhel, no właśnie? Jak tam?
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
20 cze 2011, 21:10

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez aredhel 20 paź 2011, 22:24
Ogólnie nie było tak źle. Lekarka okazała się miła, spokojna i raczej kompetentna. Nawet sam gabinet był przyjemny, bo sprawiał wrażenie nie zwykłego pomieszczenia lekarskiego tylko coś bardziej jakby pokoju, jak w prywatnych klinikach. Poza tym opowiedziałam jej o wszystkich moich dolegliwościach, pielgrzymkach po lekarzach i badaniach. Zwróciłam jej uwagę na źrenice. Ona zbadała mnie jak na neurologa to chyba kompleksowo. Posprawdzała wszystkie odruchy młotkiem i takimi sztywnymi niteczkami(nie wiem dokładnie co to było), źrenice zbadała, pytała się czy w rodzinie nikt nie cierpi na migreny itd., dotykałam też czubka nosa palcami. Okazało się, że wszystkie odruchy mam prawidłowe i nic niepokojącego we mnie nie widzi. Źrenice są niby ok. Powiedziała, że mój ból oka i pulsowanie w głowie to może być rodzaj migreny. Przepisała mi leki(nie pamiętam nazw, następnym razem napisze), dzięki którym ma mi się poprawić i uderzanie krwi do głowy ma przejść. Powiedziała, że jak leczenie nie pomoże to skieruje mnie na prześwietlenie, ale ja oczywiście zaraz odparłam, że cała jestem spanikowania i chcę badanie jak najszybciej. Ona powiedziała, że nie ma problemu i że pewnie i tak by mi dała skierowanie bo pomimo wszystko głowę lepiej sprawdzić. Poleciła mi rezonans i od razu dała namiary na klinikę gdzie przeprowadzają dokładnie i szybko to badanie. Niestety byłam prywatnie i skierowanie mogę mieć tylko na płatne badanie, ale ona powiedziała, że jak chcę na NFZ to wystarczy donieść jej skierowanie od lekarza rodzinnego i mi wypisze. Powiedziała jeszcze, że na 99,9 % nie mam nic w głowie, ale dla spokoju i mojego i jej lepiej sprawdzić. Co prawda trochę mnie ona uspokoiła tym stwierdzeniem, ale ja i tak jestem roztrzęsiona. Stresowałam się samą wizytą okropnie i z tego wszystkiego gdy wróciłam cała prawa strona głowy mnie rozbolała i musiałam wziąć tabletkę i się położyć. Boję się, że te leki które przepisała nie pomogą i samego wyniku badania, chociaż i tak pewnie na nie poczekam sobie. Dobrze, że to będzie rezonans chociaż, a nie TK. Zobaczymy co dalej z tego wszystkiego wyniknie. Okropnie się denerwuję całą tą sytuacją i chciałabym mieć już wszystko za sobą. Już tyle czasu stoję przed widmem śmierci i ciężkiej choroby, że nie do wytrzymania to jest.
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
17 wrz 2011, 02:04

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 28 gości

Przeskocz do