Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 05 sty 2011, 15:09
Tak mam ale zapomniałam kurka godziny a do dzwonic sie tam nie moge:/ wiem ze do 18 przyjmuje
sunset moze byc uwierz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez togolina 05 sty 2011, 15:52
mel89 - tez mi to pachnie chlamydią trachomatis.... ja ją mam i miałam podobne objawy....
To badziewie daje popalić, więc jak masz utrzymujące się objawy dot. kilku narządów to proponuję zrobić sobie badanie....
Offline
Posty
95
Dołączył(a)
10 mar 2010, 13:29

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez mel89 05 sty 2011, 16:01
Aneta, nie wiem czy to tabletki czy po prostu mój zdrowy rozsądek zaczął działać (pewnie jedno i drugie) ale miałam dotychczas jeden napad płaczu i histerii (i to w pierwszy dzień okresu..). Mogę zająć swoje myśli czymś innym i strach jest mniejszy - po prostu sobie racjonalizuję; mam jakieś zapalenie, trzeba wyleczyć. Jeśli coś będzie jeszcze do wyleczenia - to po prostu będziemy leczyć. nie leżę na łożu śmierci - to pewne, a wcześniej do mnie nie docierało, bo byłam PEWNA na 100%. A teraz jestem pewna że to nie to najgorsze na 70% :mrgreen: Czyli poprawa jest. Co nie oznacza że się nie boję, bo dalej mnie odwiedzają czarne myśli, albo mam "gorszy dzień".., ale pocieszam się, że po badaniu w sobotę już całkowicie się uspokoję. A Ty jak? Widzisz poprawę? Popatrz tak na cały okres przez który bierzesz prochy i przypomnij sobie jak było przed - bo jak ma się gorszy dzień na prochach to wydaje się, że w ogóle nic się nie zmieniło, ale to nieprawda! Przecież czytałam tutaj Twoje wpisy przedświąteczne czy świąteczne i się dobrze czułaś :) Także ja myślę, że musisz być cierpliwa, bo napady lęku nie znikną od tak, ale myślę, że niedługo będziesz miała w dupie te węzły i zapomnisz o tym wszystkim :D

A wiecie, że hipochondrycy żyją dłużej, bo się badają często? :D Także wszelkie złe rzeczy nie mają szans się rozwinąć :D
Aha, i dziewczyny - ja myślę, że styl życia też jest tutaj b. ważny. Bo jak będziemy chodzić spać bóg wie której godzinie, nie będziemy jeść i nie będziemy się ruszać to nie dziwota że samopoczucie do kitu. Ja ostatnio przerzuciłam się na zieloną herbatę, wcinam więcej surowych warzyw, piję soki owocowe.. tylko z tym snem totalnie na bakier :bezradny: No i jak tam wszystko wyleczę to na basen się zapiszę :D

[Dodane po edycji:]

togolina, na pewno zrobię :) tylko po sobocie bo mam kolposkopię żeby wykluczyć inne rzeczy, np. infekcję hpv. czy myślisz że w posiewie z antybiogramem i badaniu moczu powinna wyjść ta paskuda? czy lepiej z krwi od razu ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
30 lis 2010, 22:55
Lokalizacja
łódź

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez togolina 05 sty 2011, 16:12
w badaniu moczu jak i w posiewie nie wyjdzie Ci chlamydia. Zrób sobie test z krwi i to w klasach IgG oraz IgA...
A bola Cię nogi????
Offline
Posty
95
Dołączył(a)
10 mar 2010, 13:29

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez zetVi 05 sty 2011, 16:20
sunset, ja też jestem okularnicą z astygmatyzmem i mam ten sam problem, z tego powodu nigdy nie patrzę na jaskrawe napisy czy nawet na księżyc, który mi się nieznacznie "rozdwaja", ("efekt ducha"). :-) Nie ma to związków z neurologią - a z czystą okulistyką a poważnym symptomem staje się wtedy, kiedy obraz rozdwaja się podobnie jak u nas, ale tylko przy patrzeniu dwuocznym i dotyczy to wtedy każdego oglądanego obrazu a nie jedynie jaskrawego elementu na ciemnym tle. A zauważ (niech zgadnę) rozdwajanie masz w każdym oku, nawet przy zamknięciu jednego. Nie jest to objawem nerwicy. To objaw wady wzroku. Jeśli zaś o guzy mózgu chodzi - warto to napisać, - niedowidzenie w przypadku guza mózgu dotyczy zazwyczaj jednego oka, przeciwnego do umiejscowienia guza. Jeśli guz dla przykładu, znajduje się po prawej stronie prawej półkuli mózgu, to niedowidzenie jednoimienne dotyczyć będzie wyłącznie lewego oka. Będzie to NIEDOWIDZENIE kwadrantowe - a nie rozdwajanie obrazu czy charakterystyczne dla wad zaburzenia wzroku.

olinelka, od macania i takiego niewinnego nabierania powietrza, może Cię tam boleć po prostu PRZEPONA. :-) Kłania się anatomia. Żołądek mamy lekko po lewej stronie nadbrzusza - i jeśli boli, jest to odczuwane "trzewnie" w tych okolicach i dołku sercowym, ale nie ma taki ból związków z oddychaniem. Jeśli ból się wzmaga przy oddechu, to z dużym prawdopodobieństwem będzie to nerwoból albo zmęczona przepona (ewentualnie zatrzymane gazy w esicy, w jelitach które też potrafią kłuć). :-)

mel89, To prawda, że częste badania wydłużają życie - profilaktyka to podstawa, tylko trzeba też pamiętać, że nie wszystkie są mało inwazyjne. Niektóre warto wykonywać jak najrzadziej. Jestem zwolenniczką nie wypisywania skierowań młodym ludziom na badania obrazowe, bez przesłanek ku chorobie w wywiadzie. :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
189
Dołączył(a)
26 lis 2009, 04:33
Lokalizacja
gdzieś tam, gdzieś tam :-)

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 05 sty 2011, 16:24
mel89 widze ze humorek dopisuje i wogole oby tak dalej ja ide w piatek do lekarza zobaczymy co mi powie. Ja dzisiaj tez nawet nawet sie czuje wczoraj tez nawet nawet ale strach zawsze jest. :great:

[Dodane po edycji:]

zetvi to tak jak mi neurolog nie chcial dac na przeswietlenie.
Mam jeszcze taki problem mianowice jesli mnie brzuch nie boli to załatwiam sie luźno a ja mnie boli zoladek to normalnie nie wiem czemu tak wtedy jak boli to mniej jem bo nie mam tak apetytu :bezradny:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez sunset 05 sty 2011, 16:36
zetVi, rozdwaja się gdy patrzę dwuocznie, ale także wtedy gdy spojrzę jednym czy drugim okiem. Właśnie chodzi o jaskrawe kolory, aczkolwiek czasami zdarza mi się, że ciemne kolory też się "rozdwajają". Kiedyś czytałam, że podstawowym badaniem, przy zdiagnozowaniu guza mózgu jest badanie dna oka. Jeżeli u mnie jest w porządku to rozumiem, że nie mam czym się martwić?
sunset
Offline

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez mel89 05 sty 2011, 16:48
togolina, nie, nogi mnie akurat nie bolą. mam problemy z pęcherzem, gardłem i zatokami, mam nadżerkę, opuchniętą szyjkę i w ogóle cała tam jestem opuchnięta, bóle pleców. nery też czasami pobolewają.

[Dodane po edycji:]

zetVi, a Ty jesteś lekarzem? :D Ja słyszałam żeby się nie skanować zbyt często.

[Dodane po edycji:]

Ewelina, może niekoniecznie dopisuje, ale źle nie jest :) No, ciekawa jestem jak tam wizyta Twoja minie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
30 lis 2010, 22:55
Lokalizacja
łódź

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 05 sty 2011, 17:11
Mam nadzieje że nie źle od poniedziałku nawet jest dobrze ale ja właśnie tak mam czemu to sie tak zmienia pare dni fajnie a potem zle.
Ja czytalam kiedys ze chlamydia moze dawac takie wlasnie objawy jak bolerioza bola nogi rece itp
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez zetVi 05 sty 2011, 17:24
sunset, no właśnie. Twoje rozdwajanie dotyczy obu oczu. Obraz rozdwaja Ci się zarówno przy otwartych obu oczach jak i przy jednym oku. Gdyby było to zaburzenie neurologiczne - a więc to, co nazywa się po prostu "zezem" albo dwojeniem - to rozdwajanie się, pojawiałoby się wtedy i tylko wtedy, kiedy obraz byłby oglądany parą oczu a więc: przy zasłonięciu jednego oka, obraz nie byłby rozdwojony. :-)

mel, chciałoby się być specjalistą z konkretnym profilem lecz niestety, jestem tylko technikiem - ale o tym, że badania obrazowe na dłuższą metę (po za USG) są niezdrowe wiem. Nie warto ich wykonywać bez konkretnych przyczyn.

perla, widocznie owych konkretnych przyczyn w wywiadzie zabrakło. Do takiego badania kwalifikują się osoby z nieprawidłowościami w badaniu przedmiotowym albo osoby, które zgłaszają poważne objawy "nagle" (pierwszy ból głowy w dorosłym wieku i tak dalej). Gdybym była neurologiem - to pacjenta z napięciowym bólem głowy za nic w świecie nie posłałabym na takie badanie. A niestety: znakomita większość pacjentów zgłaszających się do pracowni, to osoby z napięciowym bólem głowy albo migreną.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
189
Dołączył(a)
26 lis 2009, 04:33
Lokalizacja
gdzieś tam, gdzieś tam :-)

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez sunset 05 sty 2011, 19:04
zetVi, niech Cię Bóg błogosławi :) teraz wiem, że nie muszę się już martwić tylko nauczyć się z tym żyć. Po prostu tak się złożyło, że to "rozdwojenie" obrazu pojawiło się kiedy już nerwica trwała we mnie. Bardzo mnie uspokoiłaś. Muszę się wyleczyć z tego urojonego "guza mózgu". Dziękuję za pomoc.
sunset
Offline

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez zetVi 05 sty 2011, 20:09
sunset, nie ma za co. :-) Jako ciekawostkę Ci powiem, że ja potrafię nawet w szkłach cylindrycznych - rozdwoić sobie jaskrawe napisy. Czasem jak oglądam telewizję z łóżka, to "bawię się" tym dwojeniem i widoczne na ekranie znaczki kanałów umiem już nawet potrajać! :-)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
189
Dołączył(a)
26 lis 2009, 04:33
Lokalizacja
gdzieś tam, gdzieś tam :-)

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez sunset 05 sty 2011, 20:20
zetVi, no ja też w okularach specjalnie tak robię i sprawdzam czy też tak jest. A wiesz, ja na przykład mam tak, że gdy mrużę oczy to bardziej mi się rozdwaja, a gdy tak rozszerzam to mniej.
sunset
Offline

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez tynka92 05 sty 2011, 21:04
zetVi, Byłabyś rozsądnym lekarzem (chodzi mi np. o to prześwietlanie częste). Tak na rozum, nie można co chwilę podstawiać się pod takie promieniowanie :nono: .
Dziewczyny, niektórzy też mówią, że zaburzenia widzenia są właśnie od nerwicy. Kurcze, aż tyle osób ma astygmatyzm? Ja tez :smile: .
sunset, jak już wcześniej pisałam też mam takie "zjawiska" jak perła86 i podobnie jak ty coś na kształt zawrotów głowy, gdzie czasami wydaje mi się, ze to sprawa oczu. Pierwszy raz miałam takie dziwne uczucie w dniach, gdy zaczynały się wszystkie inne objawy nerwicy i typowe lęki. I wtedy właśnie określałam to jako zawroty. Tak oprócz tego to zdarza mi się też derealizacja (nieprzyjemne, ale jakoś oswojone).
Fajnie, ze jakoś próbuję to określić, oswoić się z tym dzięki waszym postom.
Offline
Posty
257
Dołączył(a)
12 maja 2009, 20:45
Lokalizacja
Bydgoszcz

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 38 gości

Przeskocz do