Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Misiek_NL 19 lis 2010, 20:58
olinelka, Biore leki... jest troche lepiej ale to jeszcze nie to co powinno być... Wiem jak to potrafi zatruć życie...

Trzeba mieć nadzieje że będzie dobrze ;)
Misiek_NL
Offline

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olinelka 19 lis 2010, 21:23
Ja od tygodnia biorę Sedam po 1/4 tabletki 3 razy dziennie ale leki sa nadal. Od jutra włączam Lenuxin raz dziennie. Boje sie że to też nie pomoże , chociaż mam nadzieję że bedzie lepiej. Ale jednak obawy są większe niż nadzieja. Ja naprawdę mam więcej w głowie strachu i negatywnych myśli niz dobrych rzeczy. najgorsze sa te natarczywe myśli o tym że zaraz mogę byc na cos chora albo jestem a lekarze tego nie zauważają. Ja naprawdę chcę być zdrowa i chcę normalnie funkcjonować. :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Misiek_NL 19 lis 2010, 21:26
olinelka, Daj troche czasu leką...one tak od razu nie działają ;)
Misiek_NL
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez monik1 20 lis 2010, 00:33
witam.Duzo zalezy od psychiki ...więc to całkiem prawdopodobne ale radzę się przebadać.Również mam ten problem ciągle jestem chora,czuje się jakbym miała z 80lat ...
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
20 lis 2010, 00:15

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olinelka 20 lis 2010, 17:09
monik1 napisał(a):witam.Duzo zalezy od psychiki ...więc to całkiem prawdopodobne ale radzę się przebadać. ...

Nie bardzo rozumiem o co chodzi? To że dużo zależy od psychiki to wszyscy na tym forum wiedzą, ale nie rozumiem w jakim kierunku mam się przebadać?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez eligojot 20 lis 2010, 23:01
Pewnie chodzilo o to, zeby zrobić jakieś ogólne badania: krwi, moczu...
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olinelka 21 lis 2010, 14:14
Zrobiłam 3 razy morfologie z rozmazem, 2 razy OB, rtg klatki piersiowej,usg jamybrzusznej, usg wezłów pachwinowych, 3 razy szyjnych. Byłam u 2 laryngologów, jednego onkologa i jednego hematologa. Wszyscy twierdzą że nie ma poodu do niepokoju. A wczoraj na szyi w dolnej jej części z boku wyczułam kuleczkę wielkości łepka od zapałki ale dobrze wyczuwalną... i znowu nie spałam :why: Mąż mnie pociesza że to przez katar mógł sie troszeczkę wezeł powiększyć. Ale w dolnej cześci szyi??
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez eligojot 21 lis 2010, 14:17
Mąż dobrze prawi.
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olinelka 21 lis 2010, 14:25
No tak, ale hematolog 2 tygodnie temu nie wiedział ze powiększą mi się po tygodniu wezły pachwinowe (już na usg byłam i ze podobno są normalne), a wczoraj nowy szyjny. Nawet dwa szyjne nowe takie małe kuleczki :why: Naprawdę się denerwuję. To w wyniku kataru mogły mi się pokazać dwa nowe?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez eligojot 21 lis 2010, 14:27
Nie chodzi o rezultat kataru, tylko drobnej infekcji, która zapewne przechodzisz i katar jest jej objawem. Np. mnie się nigdy nie powiększają węzły chłonne przy infekcjach, ale mojemu ojcu zawsze. Czasem wyskoczy jakiś guzek w pachwinie, po dwóch miesiącach znika, nic się innego nie dzieje, badania dobre od jakiś 5 lat, więc jak widzisz tak się dzieje, a nadal żyję.
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 21 lis 2010, 16:31
Boże a ja znowu wyczułam powiększony węzeł i też twardy i się nie przesuwa. Po lewej stronie zaraz pod uchem (pod tą końcówką ucha gdzie jest dziurka na kolczyk - nie wiem jak to się nazywa :mrgreen: ). Pod drugim uchem też mam jakieś zgrubienie ale trochę innego kształtu. Mam nadzieję, że to nie węzeł tylko jakaś kość a czuję ją inaczej bo mam skrzywiony kręgosłup. Chociaż jest po tej samej stronie co ten mój poprzedni z którym już dałam sobie spokój. Całą sobotę miałm zmarnowaną a najgorsze jest to, że usg najwcześniej we wtorek :why: Ogólnie przeczytałam, że to może być rak jakieś bocznej części gardła- bo jestem w szczycie zachorowań i przeważnie zaczyna się od węzłów. Jeśli radiolog mi powie, że wszystko ok - co mam nadzieję nastąpi :cry: - to idę do psychologa bo tak dłużej nie można funkcjonować.
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olinelka 21 lis 2010, 18:59
joakar4 ja też takie coś mam i też kiedyś myślałam że to węzły twarde ale jak pokazywałam lekarzom to nie zwracali na to uwagi. Ale co to jest to nie wiem. Chyba jakaś kość
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 21 lis 2010, 19:39
Dzięki Olinelka. Trochę się uspokoiłam :D Rodzinie już nic nie mówię bo widzę, że mają mnie dość. Ale usg i tak zrobię bo od ostatniego minął już miesiąc, a wydaje mi się, że ten poprzedni węzeł troszkę zmalał i chce sprawdzić to nowe "coś", a potem umówię się do psychologa. Tylko nie wiem czy pójść najpierw do niego czy do psychiatry. U psychiatry byłam tylko raz na badaniu na prawko i stwierdziłam, że to nie jest całkiem normalny człowiek. Więc muszę poszukać jakiegoś innego. Bo ten na pewno odpada.

[Dodane po edycji:]

Poszperałam trochę w necie i to może być jakiś wyrostek kłykciowy (albo taki drugi - nie pamiętam nazwy). W każdym razie na jutro umówiłam się do radiologa (tym razem do innego, będę miała dwie opinie) i rano zrobię morfologię, jak wszystko będzie ok to przysięgam, że dam sobie spokój :D Muszę sobie znaleźć jakieś nowe hobby bo mam teraz mało zajęć na studiach i zaczynam wariować. Nawet się już na czytaniu nie mogę skupić.

Olinelka a co u Ciebie? Leki pomagają?
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olinelka 22 lis 2010, 12:45
joakar4 u mnie fatalnie bo strasznie sie nakreciłam tym nowym wezłem na dole szyi. On jest mały ma około 5 mm może mniej ale dobrze wyczuwalny , taka kuleczka. No i strasznie sie znowu boję. Ja sobie po każdym badaniu obiecuję i przysięgam że jak wyniki bedą ok to dam sobie spokój i nawet zrobiłm rok i poszłam do psychiatry. Te leki które maja pomóc biorę dopiero 3 dzień wiec jeszcze nie pomagaja. Ale tydzień już biore sedam przeciwlękowy i działa średnio bo mimo wszystko nakrecam się. Dziś mam gorszy dzień, bo nie moge przestać myśleć o tych wezłach i płaczę co chwilę. Szukam tez jakiegoś psychoterapeuty, który się specjalizuje w takich przypadkach jak mój, tylko problem jest jeden: wszyscy przyjmuja prywatnie. Pozdrawiam

[Dodane po edycji:]

nawet zrobiłm rok i poszłam do psychiatry.
Miało być krok a nie rok :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 10 gości

Przeskocz do