Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Mirabelkaa 22 wrz 2010, 06:32
zastanawiam się tylko do kiedy mam dac sobie czas na to, zeby ustapily... i jesli nie to co? znow neurolog i ortopeda? :( nakrece sie w miedzyczasie ze hej :( buuuuu
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
20 wrz 2010, 16:43

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Misiek_NL 22 wrz 2010, 10:15
Mirabelkaa, Staraj się o tym nie myśleć i żyć jak do tej pory... tzn. postaraj się skupić na codziennych czynnościach...

Ja zauważyłem że większość moich dolegliwości znika w momencie kiedy myślę o czymś innym ;)
Misiek_NL
Offline

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Monii 22 wrz 2010, 10:54
Dokładnie, najlepiej sie czymś zająć:) Ja własnie wróciłam z intensywnych ćwiczeń BPU i nic mnie nie bolało hehe :yeah:
co dzień budzę się piękniejsza - ale dziś to już przesada :D ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
151
Dołączył(a)
25 kwi 2010, 09:46

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Mirabelkaa 22 wrz 2010, 15:35
ale myslicie, ze neurolog nic nie przeoczyła? powiedziala ze moze mi dac na rezonans skierowanie,ale jej zdaniem nie ma zupełnie takiej potrzeby :( bylam prywatnie, bylam przerazona, wiec powiedziala mi ze jak mnie taka zestresowana widzi to zbada mnie szczegolnie dokladnie. po calym badaniu zapisala cos na wyciszenie sie i kazala isc do ortopedy, bo to pewnie odkregoslupowe. myslicie, ze gdyby to byly poczatki sm to by zauwazyla i cos zalecila? :(
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
20 wrz 2010, 16:43

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Monii 22 wrz 2010, 18:38
Mirabelkaa !!wyluzuj ! mnie kiedyś dokładnie tutaj na forum ktoś napisał bardzo mądre słowa- czy jestem mądrzejsza od lekarza specjalisty zeby podwazac jego kompetencje....? wiem ze w nerwicy trudno tłumaczyć takie sprawy, ale faktycznie nakręcamy sie sami..ja akurat mam te lepsze dni, ale z doświadczenia wiem, ze to kwestia czasu..ostatnio byłam u 4 laryngologów bo byłam święcie przekonana o raku przełyku..jeden nawet nie wziął pieniedzy za prywatną wizyte :mrgreen: to straszne, ale takie są realia mojej strasznej choroby- nerwicy .. p.s a drugi laryngolog na dzien dobry powiedział ze jestem znerwicowana i przepisał same witaminy..:)
co dzień budzę się piękniejsza - ale dziś to już przesada :D ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
151
Dołączył(a)
25 kwi 2010, 09:46

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Misiek_NL 22 wrz 2010, 18:40
Mirabelkaa, Słuchaj Monii, bo dobrze pisze ;)
Misiek_NL
Offline

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Mirabelkaa 22 wrz 2010, 22:08
dzięki Kochani za dobre słowa :)

chyba znalazlam wykretkę. wyczytałąm dzis w sieci ze chorzy na SM nie maja odruchów brzusznych. a moj brzuch na dotyk faluje ze hej :great: no to chyba jest gut :)
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
20 wrz 2010, 16:43

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Misiek_NL 22 wrz 2010, 22:47
Mirabelkaa, No widzisz... ;) :great: :great:
Misiek_NL
Offline

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez disgusted 23 wrz 2010, 15:32
Hej wszystkim ;)
Ja od jakiegoś czasu przy obciążeniu szyi czuję jakieś chrupanie i blokowanie z boku, a dzisiaj boli mnie jak ruszam :( oczywiście pewna jestem, że to jakiś utajony mega węzeł chłonny mi o coś haczy...
you can climb a ladder up to the sun
or write a song nobody had sung
or do something that's never been done.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
269
Dołączył(a)
08 mar 2010, 15:10
Lokalizacja
Śląsk.

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Oceans 23 wrz 2010, 15:34
Cześć,
Kilka słów po przeczytaniu dużej części tego forum:
Chyba wolę naprawdę umrzeć na którąś z tych wszystkich wypisywanych przez Was i przeze mnie chorób, nawet jeśli okaże się, że szybko mnie dopadnie i nie dożyję pięknej starości, niż umierać codziennie, powoli, chorując na każdą wyimaginowaną chorobę po kolei przez całe życie. Nie chcę już przechodzić tych wszystkich objawów jak prawdziwy chory i nie chcę przegapić tych wszystkim fajnych rzeczy, które się dzieją dookoła mnie, bo właśnie leżę i choruję na jakiś "guz mózgu" albo "białaczkę". Nie badam się więcej, nie sprawdzam każdej choroby u kolejnego specjalisty, badam krew co pół roku, bo jeśli naprawdę coś zacznie się dziać to będzie to widać po wynikach no i fizycznie po mnie, bo w końcu ktoś zwróci uwagę, że źle wyglądam. Nie wierzę chyba już, że na coś zachoruję, bo też mam za sobą pogotowie i te inne nieprzyjemne sytuacje w życiu, o których piszecie. Nic z moich prognoz się nie sprawdziło :) Czytając to forum czytam o swoim życiu i widzę, że te hipochondrie i skupianie się na złym samopoczuciu i odczuwaniu bólu, którego nie ma, do niczego nie prowadzi, a odbiera mi (Wam) najlepsze chwile z naszego życia. Odpuścić sobie to wszystko już dziś. Odciąć się. Jeśli jutro znowu o tym pomyślę, że coś mi dolega to przypomnę sobie o Waszych postach i będę pamiętać, że naprawdę trzeba śmiać się do samego siebie, bo jesteśmy normalnymi ludźmi tylko trochę zagubionymi :) Pozdrawiam i trzymam kciuki za nasze wyleczenie!
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
23 wrz 2010, 15:04
Lokalizacja
Gdynia

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Mirabelkaa 23 wrz 2010, 16:45
nie uwierzycie... ja teraz nic innego nie robie tylko macam sie po brzuchu, zeby zobaczyc czy nadal odruch jest. i nie ma co ukrywac, czasem nie ma... :( wykoncze sie...

Oceans, przyłączam się do kciuków!

a Ty disgusted masz pewnie jakis klopot z kregami a nie z węzłami. węzeł to pewnie miękka tkanka i chyba raczej o nic nie haczy. trzymam kciuki za odkrecenie sie!!!
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
20 wrz 2010, 16:43

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Monii 23 wrz 2010, 19:39
disgusted a może ruszyłaś mocniej szyją i naciągnęłaś sobie mieśnie lub ścięgna? ja tak mam po cwiczeniach :) przypomnij sobie, a przekonasz sie ze coś było przyczyną
ciekawe jak reszta "ekipy":) m.in. Isabella, Kamil ...chyba lepiej skoro zapomnieli o forum :)
co dzień budzę się piękniejsza - ale dziś to już przesada :D ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
151
Dołączył(a)
25 kwi 2010, 09:46

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez disgusted 23 wrz 2010, 20:12
Dzięki dziewczyny za uspokojenie ;)
Monii, w sumie może racja, byłam wczoraj na grzybach i przez 6 godzin chodziłam schylona, może coś sobie nadwyrężyłam ;)
No też jestem ciekawa jak tam oni się mają :)
you can climb a ladder up to the sun
or write a song nobody had sung
or do something that's never been done.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
269
Dołączył(a)
08 mar 2010, 15:10
Lokalizacja
Śląsk.

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez polo 24 wrz 2010, 02:11
Oceans napisał(a):Cześć,
Kilka słów po przeczytaniu dużej części tego forum:
Chyba wolę naprawdę umrzeć na którąś z tych wszystkich wypisywanych przez Was i przeze mnie chorób, nawet jeśli okaże się, że szybko mnie dopadnie i nie dożyję pięknej starości, niż umierać codziennie, powoli, chorując na każdą wyimaginowaną chorobę po kolei przez całe życie. Nie chcę już przechodzić tych wszystkich objawów jak prawdziwy chory i nie chcę przegapić tych wszystkim fajnych rzeczy, które się dzieją dookoła mnie, bo właśnie leżę i choruję na jakiś "guz mózgu" albo "białaczkę". Nie badam się więcej, nie sprawdzam każdej choroby u kolejnego specjalisty, badam krew co pół roku, bo jeśli naprawdę coś zacznie się dziać to będzie to widać po wynikach no i fizycznie po mnie, bo w końcu ktoś zwróci uwagę, że źle wyglądam. Nie wierzę chyba już, że na coś zachoruję, bo też mam za sobą pogotowie i te inne nieprzyjemne sytuacje w życiu, o których piszecie. Nic z moich prognoz się nie sprawdziło :) Czytając to forum czytam o swoim życiu i widzę, że te hipochondrie i skupianie się na złym samopoczuciu i odczuwaniu bólu, którego nie ma, do niczego nie prowadzi, a odbiera mi (Wam) najlepsze chwile z naszego życia. Odpuścić sobie to wszystko już dziś. Odciąć się. Jeśli jutro znowu o tym pomyślę, że coś mi dolega to przypomnę sobie o Waszych postach i będę pamiętać, że naprawdę trzeba śmiać się do samego siebie, bo jesteśmy normalnymi ludźmi tylko trochę zagubionymi :) Pozdrawiam i trzymam kciuki za nasze wyleczenie!


Ja też trzymam kciuki, angażuj się jak najwięcej w rzeczy, które Cię interesują! pozdrawiam
trzymsie.pl - zapraszam na bloga o ukończonej drodze wyjścia z nerwicy (objawy wegetatywne, lęki i natręctwa), piszę tam jako paolo jones, z chęcią odpowiem na pytania
Avatar użytkownika
Offline
Posty
143
Dołączył(a)
21 gru 2009, 23:15
Lokalizacja
Kraków

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 30 gości

Przeskocz do