Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez rudegirl 05 kwi 2010, 09:04
A ja jakoś przez te święta dałam sobie siana z urojonymi chorobami bo od przeżarcia męczy mnie zgaga- i to jest autentyk :))Majka, jak święta?
Offline
Posty
125
Dołączył(a)
25 lip 2008, 13:05

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Majka2000 05 kwi 2010, 11:08
Hej Rudegirl! staram się spędzać jak najwieej czasu poza domem żeby nie łapać myśleniówek. Jest ciężko no ale trzeba jakoś funkcjonować:( A u Ciebie jak Kochana?
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
12 mar 2010, 21:29

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez rudegirl 05 kwi 2010, 16:01
A ja skonczyłam święta przedwcześnie gdyż pokłóciłam się z moją mamuśką i musieliśmy się zbierać do domu dziś o 11. Trochę mnie dusi ale popijam pyfko i jakoś na razie daję radę :))Pozdrawiam Majka, cieszę się że próbujesz walczyć :)) Tak szczerze: nic Ci dół nie przeszedł czy może jednak trochę Ci lepiej? :))Buziaki :))
Offline
Posty
125
Dołączył(a)
25 lip 2008, 13:05

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez NoMoreDepression 05 kwi 2010, 17:44
- schizofrenia
- stwardnienie rozsiane
- guz mózgu (postawienie całego domu na nogi na kilka dni, EEG i rezonans czy jak to się nazywa, jakieś było moje zdziwienie gdy nic nie wyszło)
- niedobory wszelkich witamin po kolei
- niedobory wszelkich pierwiastków po kolei poczynając od magnezu, potasu
- nadmiary powyższych (hiperwitaminoza itp.)
- CHAD (psychoza maniakalno - depresyjna)
- epilepsja

Hmm było tego więcej. Wikipedia w nerwicy to ZŁO :mrgreen: Co ja na to poradze ze wszystkie objawy mi sie zawsze zgadzaja.

Teraz jestem juz na tyle madrzejszy, ze nic sobie nie wkrecam. Mam to w dupie po prostu. Duzo bardziej zdaje sobie sprawe z dzialania mojego mozgu / emocji (po części przez terapie na pewno). Ale czy jakosc mojego zycia sie podniosła na + hmmm... jest zbyt skomplikowane :(

Edit: najlepsze jest to, ze w czasie apogeum mojej nerwicy byłem również śmiertelnie przerażony możliwością uzależnienia się od jakiejkolwiek substancji (tak jakby to miało jakieś znaczenie w takim stanie) i do leków, wszelkich substancji psychoaktywnych podchodziłem z wielkim strachem i lękiem. Więc łatwo nie było z tego wyjść. Upier**łem sobie w głowie że leki to ślepa uliczka i nie będę ich brał - a przecież byłem w takim stanie, że chyba ledwo zylem.
Posty
155
Dołączył(a)
15 lis 2008, 17:55

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez isabella_28 05 kwi 2010, 18:20
przez 11 lat choroby dopatrywalam sie depresji,schizofrenii(kiedys).Od kilku lat mam obsesje na punkcie nowotworu wezlow chlonnych:)Co innego oprocz tego mnie nie zajmuje.Jednakze wiem,ze jak zrobie badania i bedzie OK zapomne o tym.Sa lata w ktorych wogole nie mysle o chorobach.Nie lubie rozmow o nich.Jednakze gdy dopada lek to ciagle czytam o objawach.W miesiacach spokoju staram sie myslec tylko o tym co sprawia radosc.Bardziej czasami nurtuja mnie problemy typowo emocjonalne i z tym walcze.Staram sie...
isabella_28
Offline

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Kn24 05 kwi 2010, 22:22
a ja Wam powiem ze dzis znow sie u mnie zaczelo tzn nie mam lekow ale znow powrocil temat SM bo i objawy sie pojawily i ja juz nie wiem co robic i co myslec...mozna sie zalamac kurcze tak czasem mysle moze to jednak SM jest? albo moze powinnam znow pojsc do szpitala na neurologie na badania chociaz bylam w lipcu 2009? ja juz nic z tego wszystkiego nie rozumiem...jednego dnia mam taki objaw a za chwile wszystko sie zmienia i jest cos innego ...ja chce normalnosci.
Nie ważne, ile razy się upadnie.
Ważne jest, ile razy się podniesiemy.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
555
Dołączył(a)
09 lis 2009, 16:32

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypis

Avatar użytkownika
przez patipat 06 kwi 2010, 15:09
A ja mam już drugi dzień temperature 36,9 .37,00 i już szaleję!!!! jutro ide robic badania na borelioze i na hiv :((( kurde ja już wysiadam !
Ból z kimś podzielony w połowie ulżony:)))
Avatar użytkownika
Offline
Posty
54
Dołączył(a)
10 mar 2010, 07:43

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Qarius 06 kwi 2010, 17:38
MAm wielka prośbe do adminów.Usuńcie wszystkie posty z tego tematu zamiast tego zróbcie lista dobrze opisanych objawów a najlepiej to zostawcie tylko dział Krok do wolności.

Ludzie czy wy jesteście ślepi.Chorujecie po x Lat i nic z tym nie robicie tylko zamulacie przy komputerze i użalacie sie jak 70 letni babcie.Błagam wypad stąd!! Pisze tot ylko dla waszego dobra.Zróbcie cos pozytecznego. wyłączcie ten.... komputer.Wiem ze to boli.Wiem ze trzeba bedzie cos zmienic w zyciu.Wiem ze wam wygodnie uskarżając się i udając ofiarę.Ale na Boga wy nie jesteście chorzy!!! NIe marnujcie wiecej życia.Ile razy mam powtarzać.Życie macie jedno czy na prawde chcecie go przelamentować??

Tak tak wiem teraz jazda na mnie bo powiedziałem kilka słów prawdy ale nie moge juz patrzec na ten temat a bardzo chciałbym wam jakos pomóc
http://checzycia.blogspot.com/
Zapraszam na bloga wszystkich, których chęć życia jest większa od choroby !

SŁuchaj mnie tam
Pokonałem się sam
Oto wyśnił się
Wielki mój sen
www.moja-nerwica.republika.pl- Trzymajcie sie tego uwierzcie że już jesteście zdrowi i walczcie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
09 lut 2010, 15:33

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Kn24 06 kwi 2010, 19:18
masz po czesci racje ale wiesz akurat hipochondria powinna zostac co Ci to przeszkadza ze to jest? dla wielu z nas jest to pewnego rodzaju psychoterapia i na pewno pomaga fakt ze nie jestesmy sami i ze wiele osob ma podobne objawy. Kazdy predzej czy pozniej bedzie chcial z tego wyjsc ale moze niektorzy sa dopiero na poczatku drogi i takie forum duzo niektorym pomaga, skoro nie mozesz tego czytac to po prostu nie czytaj. Wielu z nas nie ma z kim porozmawiac na takie tematy w realu a tutaj mozemy sobie na to pozwolic i w dodatku anonimowo wiec zrozum ludzi. W nerwicy jest z gorki i pod gorke i czesto mamy takie bledne kolo a wtedy wsparcie innych bardzo pomaga. Ciesze sie ze Ty dajesz sobie rade tak dobrze z nerwica ale jak widzisz wielu z nas tak nie potrafi. Pozdrawiam :).
Nie ważne, ile razy się upadnie.
Ważne jest, ile razy się podniesiemy.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
555
Dołączył(a)
09 lis 2009, 16:32

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Madzialenka 07 kwi 2010, 19:35
Mam pytanie gdzie robi sie badanie na hiv?
Offline
Posty
422
Dołączył(a)
07 kwi 2009, 14:00

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Walczący 07 kwi 2010, 21:24
http://www.aids.gov.pl/?page=testy

Niemal w każdym laboratorium. Mozna zrobic też anonimowo w wyznaczonych placówkach d/s HIV/AIDS
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
07 sty 2010, 23:03

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez karola1206 07 kwi 2010, 23:32
Hej, pisze na tym forum pierwszy raz. Chyba to jedyne miejsce gdzie ktoś mnie zrozumie. Z hipochondrią męczę się już długi czas. Dopóki mnie to nie spotkało uważałam zaburzenia psychiczne typu nerwica, depresja, hipochondria za wymysły wynikające z nudów i braku problemów. A teraz hipochondria zawładnęła moim życiem, całe dnie spędzam na wyszukiwaniu i sprawdzaniu objawów chorób, najczęściej różnych raków, bo na ich punkcie mam obsesje, poza tym jeszcze HIV, ciągle mi się wydaje że znalazłam na swoim ciele jakiś guzek którego nie było wcześniej, ciągle robie morfologie i każdą minimalną zmiane, traktuję jak objaw poważnej choroby, mimo że wyniki są dalej w normie. Ciągle prześladuje mnie myśl że niedługo umrę, rozmyślam nad tym ile mi dni zostało, płacze na myśl że nic po mnie nie pozostanie bo nie mam dzieci, że odejdę i po jakimś czasie wszyscy o mnie zapomną. Nie mogę się skupić na niczym innym jak na tym że jestem chora, że mam raka, a to węzłów, a to ziarnice, a to raka krtani, tarczycy, odbytu. Każde najmniejsze ukłucie, ból, są dowodami na potwierdzenie diagnozy jaką sobie postawiłam, potrafie przez kikanaście dni nie wychodzić z domu, nie chodzić na zajęcie , tylko całymi dniami czytać o chorobach, stawiać sobie diagnozy, nie umiem mysleć o niczym innym. Ciągle płacze, ciągle towarzyszy mi uczucie strachu, uczucie że jestem w tym sama, czasem boje się zasnąć bo wydaje mi się że sie już nie obudzę, miewam uczucie odrealnienia. Na dodatek mam trudną sytuację życiową, rodzinną. Moi rodzice nie rozumieją co przeżywam, wysmiewają mnie, albo mówią że ich wykończe, że oni przeze mnie i przez tą moją paranoję szybciej umrą ode mnie. Przez to ciągle też się obawiam o ich zdrowie, że przeze mnie na coś zachorują i umrą. Wydaje mi się że ponosze winę za każdą złą rzecz która przydarza się moim bliskim, że oni przeze mnie cierpią, że jestem zła, że lepiej jakby mnie nie było, bo nie dość że moje życie opiera się tylko na myśleniu o chorobach, to jeszcze utrudniam życie innym.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
07 kwi 2010, 23:08

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Walczący 08 kwi 2010, 00:15
Idź jak najszybciej do psychiatry lub psychoterapeuty bo sama nie dasz sobie rady zwłaszcza że Twoje otoczenie tego nie rozumie....dopuki nie zachorowałem na nerwice tez chorych za bardzo nie rozumialem...teraz sam siebie nie potrafie zrozumieć :/

Pozdrawiam!
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
07 sty 2010, 23:03

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez isabella_28 08 kwi 2010, 21:33
Ja juz jestem po pobraniu krwi.Pod katem limfopatii.Musialbyc jakis powod bo w Wielkiej Brytanii nie ma czegos takiego jak rutynowa kontrola.Lekarz mnie zbadal i nic nie stwierdzil.Powiedzial,ze daje mi skierowanie zebym sie uspokoila bo sadzi ,ze bedzie OK.I teraz czekac 2,3 dni.Jak sie nie odezwa to znaczy ,ze jest dobrze.Martwi mnie to ,ze zrobilam ta morfologie podczas ostatnich dni miesiaczki.Naczytalam sie pozniej,ze to bedzie miec wplyw na wyniki choc zdania sa podzielone.Co innego przeciez mocz.Dosyc,ze juz sie denerwuje,a jak jeszcze mi cos zlego wykaze i bede musiala powtarzac to oszaleje:(
isabella_28
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 31 gości

Przeskocz do