czego się boimy? Lęk przed.................

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Jaki jest Twój lęk?

Ankieta wygasła 12 gru 2009, 14:25

boję się śmierci
46
21%

..zdrady
9
4%

przed bliskością- nie umiem okazywać uczuć
17
8%

dotyczący obrazu własnej osoby (związane z niską samooceną
32
15%

lęk przed nieznanym otoczeniem
17
8%

lęk przed chorobą i cierpieniem
62
29%

lęk przed przemocą w domu
1
0%

lęk przed niezaspokojeniem potrzeby akceptacji, osamotnienie w rodzinie
5
2%

lęk moralny ; lęk przed superego czyli własnym sumieniem; poczucie winy, wstyd;
22
10%

lęk anankasytczny; związany z poczuciem przymusu wykonywania czynności, pod wewnętrzną groźbą kary za ich niewykonanie;
5
2%

 
Liczba głosów : 216

przez Marcioszka 20 mar 2007, 18:37
Wiatr w jaki sposób zaczęłaś to "sprzątanie w sobie" ?? Jestem bardzo ciekawa, ponieważ tez mam problem z różnymi nachalnymi myślami, które skutecznie zatruwają mi życie.... :( Dlatego bardzo chciałabym dowiedzieć się od czego mam zacząć, bo czuję, że cały czas gdzieś błądzę - taki jeden wielki chaos...
I bardzo się cieszę, że Twoja praca przynosi jakieś efekty :smile: Oby tak dalej :smile: Będę trzymała kciuki za dalsze postępy.
Pozdrawiam :smile:
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
01 mar 2007, 10:47
Lokalizacja
Bielsko-Biała

Avatar użytkownika
przez viper_88 20 mar 2007, 19:03
Dziękuję, wiatr, za pozytywny oddźwięk odnośnie mojego posta :smile: Choć czasami nic mi się nie chce, nie widzę w niczym sensu i mógłbym się w tym czasie położyć, i umrzeć, to mam jednak nadzieję, że jakoś z tego wyjdę :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
21 sty 2007, 19:17

Avatar użytkownika
przez Aklo 20 mar 2007, 20:29
Najwięcej osób zaznaczyło że ma lęk przed chorobą i cierpieniem , ja najbardziej ze wszystkiego boję sięśmierci i to zaznaczyłam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
20 mar 2007, 01:27

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez anonima 21 mar 2007, 14:12
to prawda najwięcej ankietowanych zaznaczyło lęk przed chorobą i cierpienień
Mój problem to lęk przed bliskością jak już wspominałam, ale w dużej mierze łączy się z cierpieniem i nabywaną przez to chorobą..
oraz lęk przed niezaspokojeniem potrzeby akceptacji, osamotnienie w rodzinie.

Jak widzicie lęki są ze sobą powiązane.. ja uświadomiłam sobie w dużej mierze skąd to się wzięło a czy Wy już wiecie jaki jest korzeń Waszego lęku?

Czytam uważnie Wasze odpowiedzi i myśle, że brakuje Wam wiary we własne siły. Poznałam część siebie właśnie dzięki niej- uwierzyłam w siebie, że i ja zwykłą codzienność mogę zamienić w interesujące życie. Każdy może znaleźć coś dla siebie wystarczy chcieć. Może to głupi zabrzmi, ale czasem potrzeba dna , aby wstać i zacząć myśleć realnie. Myślę, że kiedyś i ja je osiągnęłam a teraz pozbyłam się wielu problemówi depresji. Moje życie bylo koszmarem w najgorszym znaczeniu tego słowa. Potrafię się uśmiechać pomagać innym funkcjonować wśród ludzi myślę, że jeśli mi się udało to i każdemu się może udać wkońcu jesteśmy z tej samej gliny. Niestety moja wiedza nie wystarcza aby ostatni błąd zmienić- i tutaj jedynym lekarswtem mam nadzieje, że będzie lekarz bo jak pozbyć się samemu lęków przed bliskością?
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
16 mar 2007, 22:57

Lęk - nieodzowny przyjaciel :(

Avatar użytkownika
przez Andhariel 22 mar 2007, 00:19
Witam wszystkich dawno nic nie pisalem ale musze cos z siebie wyrzucic moze mi troche ulzy.
Wszystko zaczyna sie ok 1 godziny po przebudzeniu!
Mysli typu: ojej serce o kurde oddech dusze sie z lekka nie moge nabrac pelnego oddechu za kazdym razem kiedy chce, cisnienie strach przed chorobami to jest moje utrapienie strach przed jedzeniem boje sie ze dostane zawaBu jak moj wujek akurat jadl, strach przed wysilkiem fizycznym zebym nie zemdlal.Dziwne mysli na ulicy nie znam ludzi a mam ochote cos zrobic nie wiem czasem zagadac czasem podejsc i zrobic BUUU!!! metlik w gBowie natlok mysli roznych samobojstwo? ale za chwile zdrowy rozsadek mowi tchorzliwy sposob sam o tym wiem ale czasem mozna powiedziec brak siB fizycznych psychicznych.
Musze byc w ruchu wtedy nie mysle nie zamartwiam sie nie boje sie o bliskich a potrafie se wkrecac niezle loty np: mam dziwczyne i raz nie odbieraBa telef kom. przez caBy dzien ku*** a ja dostawalem schizow typu: Jezu zabili ja albo porwali itp. Ku*** wariuje! Ostatnio prosilem boga zeby pozwoliB mi umrzec jak szedlem spac ja pie***e tragedia. KOCHAM ZYCIE przeciez uwielbiam czerpac z niego z cala piersia!!!
Wiec co jest do cholery ku*** przechodze chyba najmocniejsze stadium nerwicy jakie moze byc bo nie wyobrazam sobie zeby mogBa przybrac jeszcze na sile chociaz kto wie. Mój przyjaciel LEK!!
Niedlugo wizyta u psychologa piewrsza mam nadzieje ze cos pomoze.

PS. Chcialem przeproscic z gory za przeklenstwa ale musialem je umiescic gdyz to co czuje raczej ciezko bez nich wyrazic ,a i w koncu to tylko slowo;>
"Go With The Flow"-QOTSA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
69
Dołączył(a)
12 lip 2006, 17:57
Lokalizacja
woj. Łódzkie

Avatar użytkownika
przez IceMan 22 mar 2007, 01:12
Andhariel napisał(a):Mój przyjaciel LEK!!

To nie przyjaciel...
Andhariel napisał(a):Niedlugo wizyta u psychologa piewrsza mam nadzieje ze cos pomoze.

Oby pomogła. Życzę Ci tego.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

przez wiatr 22 mar 2007, 10:35
Marcioszka napisał(a): w jaki sposób zaczęłaś to "sprzątanie w sobie" ?? Jestem bardzo ciekawa,
zatrzymałam się na sekundę, analizując moje życie , co i kto tak naprawdę rójnuje mnie,ze az zaczęlam ,,znikać ".Podjęlam decyzję,że będępisać, dużo misać by w ten sposob muc sobie odpoweiedzieć na wiele pytań na które nigdy nie uslyszalam od nikogo odpowiedzi. Mam tu na myśli real. Wręcz przeciwnie zawsze w realu dostawalam kolejnego kopa. Jeśli mnie rozumiesz co chciałam przez to napisać ,,kopa". A piszę nadal, ale jest mi już latwiej odpowiadać sobie na pytania - Dlaczego?.W 100% postanowilam stanąć twarzą w twarz z wlasnym ja.Wiele piszę na forum, a w szczególnie o moich emocjach które mnie szarpią we wszystkie strony co tak naprawdę czuję. Od czasu jak tu jestem coraz to lepiej się czuję i zaczynam tak naprawde dostrzegać nareście samą siebie, poznaje sie na nowo. Bo tak naprawdę ja jestem już tak naprawdę sama w realu i od tamtehj pory z nikim nie rozmawiam o swoich lękach, o tym jak mi jest ciężko to tu poznalam wielu przyjaciół, którzy to w momencie mojego kryzysu nigdy a to nigdy mnie nie zostawili. Znajdziesz wiele moich postów kochana marcioszka, i takie w torych występuje ogromny strach przed braniem jakich kolwiel lekami. Ten strach jest większy odemnie, a by on mnie nie pokonal dlatego piszę, piszę i będę tak dlugo pisala, az ten strach, lęk pokonam. Uwierz mi, jeśli mozesz, jest to ogromna praca z mojej strony, bardzo się kontroluję, . Chcę być świadoma ( o Panie! jak wnętrze nieraz boli, rozrywa, aż padam ze zmęczenia,jak bym orała w polu) jak krok po kroku się prostuję.I nie jest ważne dla mnie jak długo ten proces potrwa, pragnę stać się wolna pragnę cieszyć się chwilą spotkać i polączyć się sama ze sobą. I to jest dlamnie bardzo ważne. Nic nie jest ważniejsze.


mam jednak nadzieję, że jakoś z tego wyjdę
no to tworzymy niezły duet viper.88 Jak już mamy nadzieję to napewno będzie nam łatwiej wyjść na światlo dzienne czego Tobie i sobie i wszystkim na forum z całego serca życzę.Pa
"mój przyjaciel wiatr"
Offline
Posty
607
Dołączył(a)
29 sty 2007, 00:04
Lokalizacja
krakow

przez anonima 24 mar 2007, 11:47
ktoś mądry napisał:
"Stałość celu stanowi podstawową zasadę sukcesu"

&

"Jeśli jest dzień, jest i światło"

"Bądź jak wiatr, który rzuca się w przestrzeń z jaskini skalnej. Wznoś się coraz wyżej , coraz wyżej..."

"Błędów nie popełnia tylko ten kto nic nie robi"
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
16 mar 2007, 22:57

Avatar użytkownika
przez chory4 25 mar 2007, 00:27
Mało prawdopodobne, żeby pierwsza wizyta mogła pomóc.. Potrzeba 3 do 5 wizyt na poznanie pacjenta, a później zaczyna się dopiero właściwa psychoterapia. Lek to ostateczność!!! Nie nadużywaj go.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
25 gru 2006, 13:37
Lokalizacja
Rzeszów

przez Marcioszka 25 mar 2007, 17:26
wiatr ślicznie Ci DZIĘKUJĘ za odpowiedź na moje pytanie:) Dało mi to do myślenia, że czas zacząć "sprzątanie" we własnej osóbce i się tak łatwo nie poddawać w całej tej sytuacji.... Przecież to długa i ciężka praca....
Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia:)
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
01 mar 2007, 10:47
Lokalizacja
Bielsko-Biała

przez cinnamon_inspiration 25 mar 2007, 17:59
Tak na powaznie to sie boje smierci ale chyba wiecej innych ludzi...

A na niepowaznie to sie boje oleju od frytek bo kiedys w oko mi wpadl..
Posty
273
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:18

Bezsenność

przez Magenta 25 mar 2007, 20:14
Witam, mam pytanie, czy Wam tez kiedys przydarzylo sie cos takiego jak bezsennosc spowodowana napieciem? Ja cierpie na bezsennosc, jestem osoba wrazliwa i nadpobudliwa, ktora wszystko bierze do siebie. Po pracy obowiazkach w pracy i w domu wieczorem nie moge sie na tyle wyciszyc zeby spokojnie zasnac. Bralam juz Stilnox, Atarax i Afobam. Pomagaly. Chodze do psychiatry. Moze bedzie mi mogl jakos pomoc. Czekam na jakies odpowiedzi od osob ktore spotkalo to samo. Jak sobie z taka nerwica poradzic?
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
25 mar 2007, 19:26

Avatar użytkownika
przez GRACJA 26 mar 2007, 00:52
Witaj. Tak to normalne że jak człowiek jest zestresowany, spięty to nie może zasnąć. Ja mam to samo. Biorę leki ale dodatkowo przed snem stosuje autohipnozę . Polega to na spokojnym oddychaniu i rozluźnianiu stopniowo całego ciała. Napięcie jest spowodowane stresem. Trzeba znaleźć przyczynę nerwicy. I tu może pomóc psycholog. Pozdrawiam.
"Budząc się rano, pomyśl jaki to wspaniały skarb żyć, oddychać i móc się radować."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
462
Dołączył(a)
03 mar 2007, 04:21

Avatar użytkownika
przez BlueOrange 26 mar 2007, 10:19
służę pomocą przy zasypianiu ;) (dotyczy dziewczyn, ładnych :twisted:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
186
Dołączył(a)
11 mar 2007, 17:20

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 33 gości

Przeskocz do