Problemy ze skórą

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Problemy ze skórą

Avatar użytkownika
przez Uciekinier 08 maja 2009, 16:18
Ok, dzieki i tak za checi.. Niedlugo pewnie moj problem bedzie sie nadawal jednak na te forum, bo napady sie nasilaja, a ja powoli nie daje rady.. :] Pozdrawiam.
Trudno to zrozumieć
Lecz nic nie daje siły by żyć
Jakaś misterna część
W konstrukcji zdarzeń
Pękła
Avatar użytkownika
Offline
Posty
546
Dołączył(a)
07 maja 2009, 16:05
Lokalizacja
wszędzie źle

nerwica..a inne objawy pomocy

przez joa 08 cze 2011, 09:40
Witam wszystkich

Zacznę od może od tego że również mam nerwice.( mam 30 lat)..zdiagnozowaną ale obecnie nie leczoną.Brałam leki przez 1 -2 miesiące parę lat temu, ale odstawiłam je bo strasznie mnie otumaniały.
Pierwsze objawy zaczęły się atakami - i t nie tylko po stresie lub w trakcie ale przy pozytywnych uniesieniach ( np.orgazm) najpierw mrówki w całym ciele, później zaczynały się drgawki do tego stopnia ze wyglądało na atak padaczki - przyjezdzało do mnie pogotowie bo narzeczony nie wiedział co się dzieje...z czasem minęło - tak przynajmniej myślałam - później był poród i pokrzywka na całym ciele 2 miesiące moje ciało wyglądało jakbym była poparzona, opuchnięte nogi ręce jedyne miejsce w którym jej nie miałam to twarz - chodziłam biała od talku...dalej życie mi sie troche posypało zostałam sama z dzieckiem - zaczeły się biegunki, leciałam z wagi , bóle brzucha...stwierdzili nadwazliwosc jelitową. ..niedawno sprawa alimentacyjna, i ciągłe wiązanie końca z końcem - i znowu biegunki, doszły do tego jeszcze arytmie serce, duszności, lęki, i uczucie maxymalnego poddenerwowania i lęku po otwarciu rano oczu..plus czerwone plamy na ciele które pojawiają się na drugi dzień po np.jakimś stresie i same znikają.ot ak poprostu ( uczucie lekkiego parzenia przy nich występuje) chce zrobić prawo jazdy, ale gdy wsiadam do samochodu serce mam w gardle, zero przyjemnosci i sam strach....nie wiem co robić, bo nie chciałaby znowu brac leków otumaniających....a chce normalnie żyć...nie wspomne już o tym ze chodze w ubraniach białych albo czarnych -tylko na nich nie widac potu a oczywiscie mam natpotliwość w takim stopniu ze przy rozmowie czuje spływające krople.....pomóżcie , doradzcie coś prosze...
joa
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
08 cze 2011, 09:17

Problemy ze skórą

Avatar użytkownika
przez catherinum 08 cze 2011, 21:15
joa

wpółczuję, ja właśnie jestem na etapie podjęcia decyzji "brać" "nie brać" leków.
Rzeczywiście życie Ci się trochę posypało;( objawy które opisujesz też często występują u mnie. Ostatnio borykam się z biegunkami, lękiem po obudzeniu, dziwnymi wysypkami na ciele, ostatnio nawet swędział mnie język. Duszności niby astma, leczę więc dodatkowo się na astmę , choć wiem że niepotrzebnie, bo moje duszności występują tylko podczas napadów lęku.

Chyba zdecyduję się na leki które niedawno przepisał mi lekarz, choć na pewno nie teraz gdyż one potęgują biegunki które ostatnio mi doskwierają. Zresztą piszę o tym wszędzie od kilku dobrych dni. Co oczywiście jest z racji hipochondrii z którą się borykam i ostatnią falą zarażeń bakterią e coli.

Myślę jednak że gdy już okaże się ( o ile się okaże) że biegunki miną, podejmę próbę leczenia farmakologicznego . Bo inaczej chyba już nie dam rady.
"Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą. "
Avatar użytkownika
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
25 mar 2011, 17:44
Lokalizacja
Łódź

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Problemy ze skórą

Avatar użytkownika
przez halenore 08 cze 2011, 21:22
joa co brałaś? Być może poprzedni lek nie była dla ciebie. Spróbuj czegoś innego.
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

Problemy ze skórą

Avatar użytkownika
przez Amanda3 20 maja 2013, 00:25
A mi po atakach lękowych coraz bardziej mięknie wiotczeje i robi sięcienka skóra powstają liczne zagniecenia odciski ,mięśnie i ścięgna też miękkie i chrząstki strasznie strzelają ,jelita i żołądek wszystko drazliwe błony śluzowe drażliwe (spojówki ,pochwa itd...) skóra wzmacniała siępod wpływem słońca opalanie pomaga ale tylko troche teraz już chocby wcale ,jem też kolagen też pomaga tyle co nic jest coraz gorzej ,i stawy strasznie bolą , miałam też liszaje na skórze ale opalanie zupełnie je wyleczyło a żadne maście i leki nie pomagały ,ale teraz już nic nie pomaga pomóżcie ehhhhhhhhhhhh i ciągły lęk niepokój scisk gardła zawroty głowy i głośny gwizd w uszach
Avatar użytkownika
Offline
Posty
65
Dołączył(a)
21 lut 2013, 20:02
Lokalizacja
śląsk

Problemy ze skórą

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 20 maja 2013, 08:21
Amanda3, poczytaj o boreliozie :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Problemy ze skórą

Avatar użytkownika
przez lutka 21 maja 2013, 23:57
miałam kurzajki, grzybice na dłoniach, teraz mam wysypke swędzącą na lokciach, miewam ja, jak nerwica się nasila, wkurza mnie, bo latem brzydko łokcie wygladaja...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
203
Dołączył(a)
01 lut 2013, 19:15

Problemy ze skórą

przez ziomuś 23 lis 2013, 23:51
pod skórą... piecze, kłuje, szczypie

Witam

jestem tutaj zupełnie nowy czytam różne opisy ale podobnych objawów do moich nie znalazłem nie natrafiłem na takie.

oprócz posiadanych klasycznych dla nerwicy lękowej z hipochondrią mam coś co nie daje mi spokoju. A jako klasyczny hipochondryk już upatruję w tym oczywiście nowotwory etc.

otóż co jakiś czas na wysokości piersi występuje u mnie taki jednorazowy strzał - ukłucie - pieczenie nie wiem jak to napisać
jakby mi ktoś wbił igłę pod skórę i zapodał jakiś zastrzyk.
Dosłownie w sekundzie czuję jakby mi coś pękło, rozlało się rozprzestrzeniło się jak błyskawica pod skórą dosłownie.
Jest to bardzo bolesne ale trwa dosłownie sekundę.
Oczywiście ja w tym upatruję pękające żyły rozlewającą się krew albo wciskające się w zdrową tkankę komórki nowotworowe.
masakra.

czy ktoś z was doświadczał tego typu odczuć bólowych?
Ostatnio edytowano 24 lis 2013, 11:36 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: połączono z w/w wątkiem z uwagi na treść postu
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
23 lis 2013, 23:38

Problemy ze skórą

Avatar użytkownika
przez *Monika* 24 lis 2013, 11:40
ziomuś, Witaj na forum :D

W zaburzeniach lękowych jednym z objawów jest też zmiana napięcia skóry, która może objawiać się właśnie w taki sposób jak to przedstawiłeś.
Leczysz się?
Bo jeśli nie, albo na własną rękę... to ja poprawy nie upatruję.
Przydałby się psychiatra i terapeuta.
Pozdrawiam.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Problemy ze skórą

Avatar użytkownika
przez neon 24 lis 2013, 12:23
Nie upatrujesz dlatego, że Ci się nie udało, czy dlatego, że tak wynika ze statystyk?
świat lubi znieczulić
trzeba żyć nieustannie goniąc sny.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5703
Dołączył(a)
18 lis 2013, 12:05

Problemy ze skórą

przez ziomuś 24 lis 2013, 13:08
nerwicę mam od 16 roku życia ... od tamtego czasu leczyłem się z przerwami w cyklach ok 2 lat rok przerwy 3 lata 2 lata przerwy itd... dzisiaj mam 35 lat ostatni raz paroksetyne brałem jakieś 3 lata temu.
także jestem teoretycznie pod stałą opieką jednego psychiatry. I owszem kiedy biorę paro jest idealnie ... później oczywiście kiepsko się z niej wychodzi a po wyjściu spokój na 2 - 3 lata a teraz widzę znowu się zaczyna ale tym razem chciałbym powalczyć bez farmakologii bo chcę wątróbkę trochę podratować. Oczywiście teraz już robiłem wszystkie badania krwi, ekg, holter, USG jamy brzusznej na którym wyszło że mam stłuszczoną wątrobę więc zmieniłem nawyki żywieniowe wynikające z szybkiego trybu życia i pracy dołączyłem sport regularnie etc. I jest lepiej a będzie bardzo dobrze ale w związku z tym nie chciałbym obciążać wątroby jakimiś pigułami.

co do skóry to nigdy tak wcześniej nie miałem ... tzn miałem różne parestezje pieczenia swędzenia drętwienia ale takich objawów jak opisane przerażające ukłucie - szczypanie - jak porażenie prądem nie miałem. Oczywiście obmacuję się w tej okolicy wnikliwie i już wymacałem sobie jakieś grudki guzki etc i mam schizę ze to jakieś nowotwory raki itd. masakra :-(
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
23 lis 2013, 23:38

Problemy ze skórą

przez JD31 27 lis 2013, 00:49
Mam nerwicę od 3 lat. Wiadomo co i jak, nie będe opisywać. Ma klasyczne objawy. Leczę się u psychiatry i zaczęłam psychoterapię. Od 2 miesięcy całe ciało mam pokryte jakby wysypką. Czerwone krosty, ktore powiększają się tworząc skupiska. Robią mi się po nich brązowe plamki. Dermatolog zdiagnozował to jako LISZAJ PŁASKI który jest chorobą autoimmulogiczną objawiającą się w czasie jakieś np. traumy. Zmarł mój tata i wtedy mi to wyszło. Nie można tego wyleczyć, jest możliwość wyciszenia objawów za pomocą sterydów ale ile można brać to świństwo! Wyglądam okropnie przez co stan moich nerwów też jest kiepski. To takie błędne koło. Im więcej się denerwuję tym więcej mam wyprysków a im więcdj widzę krost i plam tym w większą nerwicę popadam:(
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
19 lis 2013, 10:53

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do