Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Gdzie jesteście wy znerwicowani?

przez magdalenabmw 17 sie 2009, 22:07
Hahah bez kitu :mrgreen: Po mnie tez tego nie widac ! A jak ktos nowy sie dowiaduje (w sumie wie cale moje otoczenie) to robi oczy jak ufo :mrgreen:
magdalenabmw
Offline

Re: Gdzie jesteście wy znerwicowani?

przez Lili-ana 17 sie 2009, 22:44
No napisałam, że czasem po niektórych to widać :smile: inni się ukrywają z tym - ja również :lol:
Lili-ana
Offline

Re: Gdzie jesteście wy znerwicowani?

Avatar użytkownika
przez Sorrow 18 sie 2009, 00:38
Mnie bardziej dziwi istnienie "normalnych" niż istnienie znerwicowanych.

Co do ukrywania się - w moim przypadku trudno się ukrywać jak muszę np. prawie codziennie iść w szkole do kibla.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Gdzie jesteście wy znerwicowani?

przez akromski 18 sie 2009, 22:36
Sorrow napisał(a):Mnie bardziej dziwi istnienie "normalnych" niż istnienie znerwicowanych.

To też jest dziwne według mnie. Kiedy mam moment "remisji" to uważam, że nerwica jest naprawdę chorobą. Kiedy zaś mam atak to wydaje mi się, czasami, że te lęki są najprawdziwsze na świecie i aż dziwne, że ludzie mogą w ogóle funkcjonować nie dostrzegając ich.
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
16 sie 2009, 23:22

Re: Gdzie jesteście wy znerwicowani?

przez Lili-ana 18 sie 2009, 23:16
Magdalena, a jakie masz objawy? Możesz napisać? :smile:

[Dodane po edycji:]

...już nie musisz pisać, przejrzałam Twoje posty :smile: Pozdrawiam
Lili-ana
Offline

Re: Gdzie jesteście wy znerwicowani?

przez magdalenabmw 19 sie 2009, 15:59
Hehe no to nie musze :mrgreen: Ja jak mam atak to mysle ze albo faktycznie nie tylko aj to mam, albo to jest jakas pierdolona za przeproszeniem bajka, a ja jestem simsem i caly swiat i inni tak naprawde nie istnieje... ze to film. To przerazajace.
magdalenabmw
Offline

Re: Gdzie jesteście wy znerwicowani?

przez Korba 19 sie 2009, 16:03
No bo nerwica to jest piekielnie dobra kłamczucha, zauważyłam, że jak bywam w fatalnym stanie nerwicowym, to ludzie częściej niż zwykle mówią mi, że świetnie wyglądam (a ja sobie wtedy myślę, popaprało ich, czy co???).
No i często mam wrażenie, że jestem z kosmosu, a reszta ludzi to po prostu jakiś... inny gatunek...
Korba
Offline

Re: Gdzie jesteście wy znerwicowani?

Avatar użytkownika
przez pepik 19 sie 2009, 21:16
Uff. Ja miewam straszne uczucie,że świat wkoło jest nierealny, to jakiś sen, czy film. A ludzie rzeczywiście z innej planety, jakby gdzieś obok. Wszyscy mówią,że nic mi nie jest, jestem i zachowuję się zwyczajnie, tylko zmęczony i smutny. No chyba, że narzekam na wszystkie fizyczne badziewia, które mnie męczą. Nauczyłem się jednak nie mówić o tym, bo po co, skoro nikt nie może i tak pomóc. Wtedy to już jest wyzwanie - bo wszyscy traktują cię jak "normalnego", a mało osób wie, jakie to trudne i jakie męki. W zasadzie parę osób , które mnie znało sprzed wybuchu choroby zauważa,że coś nie jest tak. Dla reszty jestem tym samym człowiekiem. Nerwica kamufluje się idealnie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
59
Dołączył(a)
16 lip 2009, 19:58
Lokalizacja
3M

Re: Gdzie jesteście wy znerwicowani?

Avatar użytkownika
przez Sorrow 20 sie 2009, 01:08
akromski napisał(a):
Sorrow napisał(a):Mnie bardziej dziwi istnienie "normalnych" niż istnienie znerwicowanych.

To też jest dziwne według mnie. Kiedy mam moment "remisji" to uważam, że nerwica jest naprawdę chorobą. Kiedy zaś mam atak to wydaje mi się, czasami, że te lęki są najprawdziwsze na świecie i aż dziwne, że ludzie mogą w ogóle funkcjonować nie dostrzegając ich.

Mi berdziej chodzi o to, że ten świat jest jakiś taki patologiczny, uszkodzony. To bardziej normalni są w nim obcymi, niż my.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Re: Gdzie jesteście wy znerwicowani?

Avatar użytkownika
przez Ginka 20 sie 2009, 01:55
Ja się czasami zastanawiam, czy to przypadkiem nie nerwicowcy są tymi "normalnymi". Bo rzeczywiście świat jest wadliwy, my to dostrzegamy, odczuwamy bardziej niż inni i to dlatego niby jesteśmy chorzy. A czy przypadkiem nie jest chorobą poważniejszą nieświadomość tak wielu uszkodzeń i patologii? Może to właśnie "normalni" mają problemy i powinni się leczyć?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
18 sie 2009, 01:28

Re: jak rozpoznać czy to nerwica, czy depresja??

Avatar użytkownika
przez Bertha 20 sie 2009, 11:33
U mnie występował podobny problem z koncentracją uwagi. Do mojej dekoncentracji doprowadzały napady lęku w postaci fali gorąca, wzmożonej potliwości, czasem też występował ucisk... W takich chwilach również doświadczałam uczucia pustki w głowie. Potem nadchodziły depresyjne myśli i stany, niska samoocena, brak motywacji do działania. Lekarz psychiatra napisał w rozpoznaniu, że cierpię na zaburzenia lękowe na podłożu depresyjnym. Od ponad półtora roku leczę się wenlafaksyną i dzięki temu siła ataków zmalała i nastąpiło polepszenie nastroju.

Warto, byś przełamał strach i wybrał się do psychiatry. Potrzebujesz takiej fachowej pomocy. Wydaje mi się, że możesz cierpieć na przypadłość podobną do mojej, ale dopóki nie odwiedzisz lekarza nie będziesz miał pewności.

Trzymaj się :smile:
Wybieram się na Curacao oglądać flamingi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
322
Dołączył(a)
05 sie 2009, 09:27
Lokalizacja
Rypin/Bydgoszcz

Re: Gdzie jesteście wy znerwicowani?

przez akromski 22 sie 2009, 19:14
Ginka napisał(a):Ja się czasami zastanawiam, czy to przypadkiem nie nerwicowcy są tymi "normalnymi". Bo rzeczywiście świat jest wadliwy, my to dostrzegamy, odczuwamy bardziej niż inni i to dlatego niby jesteśmy chorzy. A czy przypadkiem nie jest chorobą poważniejszą nieświadomość tak wielu uszkodzeń i patologii? Może to właśnie "normalni" mają problemy i powinni się leczyć?

A może normalni po prostu nauczyli się akceptować te patologie i uszkodzenia, a my próbujemy z nimi walczyć, mimo, że nie ma szans na wygraną? Może lepiej czasem zaakceptować świat takim jaki jest, a my po prostu tego jeszcze nie potrafimy, bo oczekiwaliśmy czegoś innego, lepszego..?
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
16 sie 2009, 23:22

Re: Gdzie jesteście wy znerwicowani?

Avatar użytkownika
przez Sorrow 22 sie 2009, 22:54
Z tego co zauważyłem, to tak zwani "normalni" są przyczyną dla której nie ma szans na wygraną.
Zresztą wątpię w "normalność" ludzi o, których mowa - bo i tak taka postawa świadczy o niezdolności do współtworzenia prawidłowo funkcjonującego społeczeństwa.

Bierność i defetyzm też są kalectwem, tyle, że innego rodzaju. I też osoby trzecie muszą ponosić koszty tego kalectwa.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Re: jak rozpoznać czy to nerwica, czy depresja??

przez 2008anula 25 sie 2009, 13:27
Z tego co ja wiem, nerwica i depresja trochę idą w parze. Ja na przyklad zrobilam sobie test na depresje i na na nerwice na ego-psychologia.com i tam uzyskalam na obu bardzo wysokie wyniki. Nawet czasem chyba mowi sie o zaburzeniach lękowo-depresyjnych. Ale psycholog powiedziała mi, że w momencie, gdy depresja jest silna - tzn. jest tzw. kliniczna depresja, to często pojawiają się też objawy lękowe. Czyli choroba to depresja a objawy nerwicowe pojawiają się jakby dodatkowo. Porównała to do zapalenia płuc i kaszlu. Jak ktoś już choruje na zapalanie płuc to diagnoza nie brzmi zapalenie płuc i kaszel , tylko same zapalenie płuc. Czyli z tego wynika, że depresja jest w pewnym sensie cięższą chorobą, która może mieć więcej objawów. Czyli jak robisz test na nerwicę i ci wychodzi , że ją masz, to dodatkowo trzeba sprawdzić czy jednocześnie nie masz depresji ani jeszcze czegoś np. zaburzeń odżywiania, bo w nich też występują objawy lękowe. Ja np. mam objawy lękowe, ale bardziej ze względu na deprechę....
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
25 sie 2009, 12:48

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do