Derealizacja. Depersonalizacja.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez ladywind 24 sie 2012, 15:49
kiedys paroksetyna mi pomagała, potem przestała dzialać, poźniej przerabiałam inne leki z grupy SSRI ale żaden nie pomogł:/

niestety tez jestem w czarnej dziurze narazie
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Saanna 24 sie 2012, 17:30
mnie ssri spotęgowało to wszystko :( ja kiedys mialam takie wyłaćzenia emocjonalne, ale nie aż tak. np. nie chciałam czuć złości etc. ale czułam radosc. Teraz nie czuję nic, ani siebie, wlasnej tozsamości, nic :( jestem w zw. z tym bardzo zalezna od innych. czasem wydaje mi sie, ze nie akceptuję smutku.i stad problerm
Offline
Posty
916
Dołączył(a)
20 mar 2012, 14:54

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez sandra 25 sie 2012, 00:39
witajcie u mnie tez ostatnio sie pogorszylo znowu te natretne mysli znowy stany lekowe i znowu takie cos ze jak by to wszystko niedzialo sie naprawde jak bym nie byla soba nawet moje mieszkanie jest jakies obce a mysli np co ja tutaj wogole robie boje sie ze strace pamiec albo utrace rzeczywistosc i zglupieje do reszty i niebede wiedziala juz co sie ze mna dzieje ze uciekne gdzies z tego mieszkania jak jakas nienormalna boje sie czy to juz poczatek schizy i jeszcze te gadki w mojej glowie czasem boze chce sie czuc normalnie a nie ze np od rana cos robie a zachwile wydaje mi sie ze to nie ja czy to sie wogole zdarzylo taka obcosc do tych wydarzen pomozcie

-- 25 sie 2012, 00:44 --

niewiem moze to przez okres czy wam tez sie wszystko nasila przed i w czasie trfania okresu??ja juz sama niewiem czasem siedze i mam jakies dziwne wrazenia jak by mi sie miala twarz powykrecac ze zaraz bede sie smiala ja opentana jakas czuje ze wariuje normalnie boje sie tego wszystkiego leki nie pomagaja biore oropram 20 rano i hydroxyzyne 25 na noc po ktorej ostatnio i tak sie mecze zeby zasnac ehh moja jedyna odskocznia to jest moja wyobraznia jak leze wyobrazam sobie rozne fajne sytuacje ale to tak sobie wyobrazam jak by to bylo naprawde az sie boje czy to moze juz nie moje zaburzenia jakies poczucia rzeczywistosc obled totalny obled powiedzcie ze chcociaz cs z tego co opisujecie macie bo chyba oszaleje oczywiscie niechciala bym zeby ktos takie cos przezywal ;/ :why:
wypijmy dziś butelkę za (sukces ?) albo dwie
więc zabierz mnie na drinka, pocieszyć muszę się
i chociaż nie pomoże, a jednak kto to wie
zapomnę o tym stresie, myślałam, że mnie zje
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
22 cze 2012, 17:02
Lokalizacja
łódzkiem

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Becia1967 25 sie 2012, 00:52
sandra, a od kiedy bierzesz oropram? bo ja na nim jestem 3-ci tydzień i żadnych aż takich rewelacji nie widzę a ubocznych mase.
Jeśli los cie ściągnie na sam dół, nie poddawaj się, stań i walcz!!!

Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
96
Dołączył(a)
21 sie 2012, 22:42
Lokalizacja
dolnośląskie

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez sandra 25 sie 2012, 10:28
oropramu juz biore 4 opakowanie
wypijmy dziś butelkę za (sukces ?) albo dwie
więc zabierz mnie na drinka, pocieszyć muszę się
i chociaż nie pomoże, a jednak kto to wie
zapomnę o tym stresie, myślałam, że mnie zje
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
22 cze 2012, 17:02
Lokalizacja
łódzkiem

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Madzialenka 25 sie 2012, 14:26
ladywind mi zawsze pomagały wszystkie leki dopiero teraz ta sertralina nie działa. A co na to Twój lekarz?
Offline
Posty
422
Dołączył(a)
07 kwi 2009, 14:00

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Becia1967 26 sie 2012, 21:18
sandra napisał(a):oropramu juz biore 4 opakowanie


kurcze to sporo juz wybrałaś i nie ma poprawy?
Jeśli los cie ściągnie na sam dół, nie poddawaj się, stań i walcz!!!

Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
96
Dołączył(a)
21 sie 2012, 22:42
Lokalizacja
dolnośląskie

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Keji 30 sie 2012, 12:29
Hmmm...o ile wiem, jak to jest w przypadku derealizacji, tak depersonalizacja raczej mi się nie zdarzała... Aczkolwiek wczoraj pojawiła się w mojej głowie i trwa do dziś pewna myśl, zupełnie sprzeczna z moimi poglądami, co przysparza mi dziwnych wrażeń, jakby ktoś nagle zmienił mój tok myślenia- no bo kurka, nie zmienia się poglądu na coś zupełnie diametralnie ot tak. To to to jest? Oczywiście fakt, że nagle poczułam, jakby ktoś tu myślał za mnie, przysporzył mnie do rozważań na temat schizofrenii- czemu zawsze na tym się kończy? Ech, hipochondria :mrgreen:

-- 30 sie 2012, 12:52 --

Pewnie to tylko kolejne natręctwo...
Keji
Offline

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez sandra 30 sie 2012, 15:36
Becia1967 napisał(a):
sandra napisał(a):oropramu juz biore 4 opakowanie


kurcze to sporo juz wybrałaś i nie ma poprawy?



no czasami jest alei tak cienko to idzie caly czas mam w glowie jedno i to samo a czasami gorzej moze poprostu za mala dawke biore juz sama niewiem chce byc wkoncu taka jak kiedys chce byc soba i czuc sie soba a nie jak jakas psychopatka ktora niewie czy jest soba czy kims innym i wogole do dupy eh
wypijmy dziś butelkę za (sukces ?) albo dwie
więc zabierz mnie na drinka, pocieszyć muszę się
i chociaż nie pomoże, a jednak kto to wie
zapomnę o tym stresie, myślałam, że mnie zje
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
22 cze 2012, 17:02
Lokalizacja
łódzkiem

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez pocahontas3005 30 sie 2012, 19:22
Wtam...
Z dd walcze po raz trzeci.Pierwszy atak miałam w wieku 2o lat.Wtedy właśnie moje życie stracił sens...W jednym momencie poczułam ogromny lęk a następnie poczułam ,że ja i mój mózg zaczelśmy być czymś odrębnym...Bałam patrzec się w lustro.Widziałam w nim siebie,jednak moja postac była zupełnie obca.Często powtarzałam swoje imie,aby nie zapomniec kim jestem(wyobrażałam sobie twarze swoich bliskich ,by utwierdzić się w przekonaniu,że nie zwariowałam...)To był koszmar...Czułam się jak maszyna bez tożsamości.Ogromna bezradnośc i 1000pyt.kim jestem,co ja tutaj robie...Głupie pyt.powodowały,że lęk co raz bardziej wzrastał...Wtedy czułam,że jestem skazana na wegetacje w nicości...Po 5 miesiącach wyszłam z tego stanu.Przyczyniło się do tego poznanie partnera...Zaczęłam zapominac o tym stanie i jakimś cudem wszystkoi wróciło do normy...Kolejny atak miałam półtora roku temu.Totalny paraliż...Doszła tanatofobia(lęk przed śmiercią)Leżałam pod kołdrą nie wierząc ,że taki stan jest wogóle realny :( Byłam pewna ,że jestem chora psychicznie.Udałam się do psychiatry,który wspomógł mnie lekami zotral 50 mg.Początki brania były fatalne{lęki pogorszyły się trzykrotnie) Po dwóch tyg.zaczełam jednak odczuwac wielką poprawe i po 2 miesiącach wszystko wróciło do normy{choc wciąż żyłam z myśla,że choroba powróci )Niestety od tyg. znów mam ten cholerny stan....Jestem załamana.Straciłam sens życia.Każda minuta jest wielką traumą.W tym stanie nie pamięta się,że wracałam do stanu zdrowia .Liczy się tu i teraz czyli brak tożsamości i osobowości...Mam syna.który wydaje mi się obcy,choć wiem ,że jest moim największym szcześciem...Nie wiem co robic...Znów się boje,że nie wyjde z tego stanu...Po raz kolejny biore zotral oraz już jednokrotnie byłam na psychoterapii...Na razie brak poprawy..Jestem jedną wielką pustką.Najgorsze jest przebudzenie po nocy :(Czuje się jak obłąkana...Boże błagam pomóż mi wyjśc z tego stanu.WCZEŚNIEJ BYŁAM RADOSNĄ,PEŁNĄ ŻYCIA KOBIETĄ...TERAZ SAMA NIE WIEM KIM JESTEM

-- 30 sie 2012, 19:25 --

sandra, Sandro...pociesz się,że czuje to samo :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
30 sie 2012, 18:16
Lokalizacja
Warszawa

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez sandra 30 sie 2012, 20:28
OJ NIEWIESZ JAK BARDZO CIE ROZUMIEM ZRESZTA PEWNIE JAK I WSZYSCY TUTAJ

ja tez czuje sie jak oblakana i te natretne mysli
wypijmy dziś butelkę za (sukces ?) albo dwie
więc zabierz mnie na drinka, pocieszyć muszę się
i chociaż nie pomoże, a jednak kto to wie
zapomnę o tym stresie, myślałam, że mnie zje
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
22 cze 2012, 17:02
Lokalizacja
łódzkiem

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez pocahontas3005 30 sie 2012, 20:35
a jak u Ciebie po przebudzeniu?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
30 sie 2012, 18:16
Lokalizacja
Warszawa

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez sandra 30 sie 2012, 20:51
tez nie ciekawie ciezko mi wstac wogole niemam ochoty spac i budzic sie do tego koszmaru chciala bym spac i spac pomimo ze mam takie realistyczne czasem koszmarne sny to i tak wole lezec zamknac oczy i wyobrazac sobie cos milego i przyjemnego a jak otwieram oczy znowu widze ta szara rzeczywistosc

-- 30 sie 2012, 20:52 --

sandra napisał(a):tez nie ciekawie ciezko mi wstac wogole niemam ochoty wstac i budzic sie do tego koszmaru chciala bym spac i spac pomimo ze mam takie realistyczne czasem koszmarne sny to i tak wole lezec zamknac oczy i wyobrazac sobie cos milego i przyjemnego a jak otwieram oczy znowu widze ta szara rzeczywistosc
wypijmy dziś butelkę za (sukces ?) albo dwie
więc zabierz mnie na drinka, pocieszyć muszę się
i chociaż nie pomoże, a jednak kto to wie
zapomnę o tym stresie, myślałam, że mnie zje
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
22 cze 2012, 17:02
Lokalizacja
łódzkiem

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Madzialenka 31 sie 2012, 14:55
Witaj pocahontas 3005! Cierpię podobnie jak ty od 9 tygodni, biorę sertralinę, ale nic nie daje a dodatkowo jestem w ciąży i branie innych leków mam okrojone.A ty bierzesz tylko ten Zotral? Pozdrawiam gorąco!
Offline
Posty
422
Dołączył(a)
07 kwi 2009, 14:00

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 27 gości

Przeskocz do