Derealizacja. Depersonalizacja.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez renegatt 19 mar 2009, 18:06
Asiulek nie bój się leków, tak jak napisał Nasz doświadczony D/D Mateusz na początek ponoć dobre są leki podnoszące serotoninę, Bo jak wiadomo D/D bierze się z depresji lub nerwicy a te schorzenia biorą się właśnie z jej braku, dlaczego więc mamy sobie nie pomóc? Trzeba jakoś ruszyć z miejsca i próbować wydostać się z tego pieprzonego więzienia. moje gg to 2738851 - napisz to pogadamy - mnie osobiście takie gadowanie bardzo pomaga
Avatar użytkownika
Offline
Posty
80
Dołączył(a)
27 lut 2009, 11:42
Lokalizacja
Śląsk

Re: depersonalizacja derealizacja a małżeństwo

przez ela.brzeska63 20 mar 2009, 13:08
Witam
Od dwóch lat cierpię, podejrzewam u siebie depresję mój mąż ma mnie już dość a ja jakoś nie potrafię się zmienić w kobietę jaką kiedyś byłam. Ale może od początku on zmienił pracę pojawiły się koleżanki z pracy jakieś e-maile, wcześniej nie byłam zazdrosna, ale jak ciągle słyszałam jakie to one są wspaniałe to zaczęły się moje podejrzenia były i są ciągle w tym temacie awantury, mąż uważa że jestem głupia, nie umiem mu zaufać. A ja nie mogę się skupić na pracy, cierpię na bezsenność i brak apetytu. Jeśli może ktoś mi pomóc jak się zmienić to proszę o poradę. Ela
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
20 mar 2009, 12:49

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez wiola_jaw 20 mar 2009, 16:09
mateusz, fajnie, że pojawiła się osoba, która daje jakąś nadzieje i otuchę :smile: ja obecnie jestem na etapie na którym Ty chyba byłeś kilka lat temu, to znaczy wogóle nie chce mi się wierzyć, że mogę sobie sama jakoś pomóc... to wszystko mnie przerasta...depersonalizacja strasznie mi się nasiliła...a jeszcze dzisiaj moja lekarka mi powiedziała, że właśnie to dd u mnie ja niepokoi i ja oczywiście martwię się bo już wydaje mi się, że jestem nienormalna, nie rozumiem siebie i swoich myśli, nie potrafię siebie samej sprecyzować, czuje się jakby były we mnie co najmniej dwie osoby, patrze w lustro i się boję, że to nie ja, że siebie nie poznaje i wogóle kto to jest....ale to takie niedorzeczne...powiedz mi czy Ty tez tak miałeś i wogóle osoby które maja podobnie proszę napiszcie, że to nie początek czegoś poważniejszego...wiem, że nawet jesli to nie mam na to wpływu...ale ja poprostu chciałabym żyć normalnie tak jak każdy i tak jak kiedyś...
Offline
Posty
232
Dołączył(a)
19 gru 2008, 22:23

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez secretgirl 20 mar 2009, 17:31
ja tez ciesze sie, ze pojawil sie na forum ktos kto wyszedl z tego.czasami nie wiem czy czytac to wszystko co ludzie tutaj pisza...z jednej strony dobrze wiedziec, ze nie jestem sama ale czasami czytanie o tych wszystkich objawach troche mnie doluje.mateusz moglbys napisac czy brales jakies leki i korzystales z terapii.czy jakies zmiany w zyciu pomogly ci w tym czy dopiero kiedy udalo ci sie uwolnic wtedy cos sie zmienilo.czy mozna jednak samemu jakos z tego wyjsc, jak zaczac, od czego...ja stersuje sie, ze nie moge nic zrobic ze swoim zyciem bo mam nerwice i cholerne d/d, a to ze nic sie nie zmienia nakreca pewnie moje objawy...wiem bledne kolo:(pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
16 lut 2009, 19:31

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Roman Tyczny 20 mar 2009, 20:25
Wiola_jaw, ja mam tak jak ty, czasem obco sie czuje w swojim ciele, wiele rzeczy wydaje mi sie dziwne, najgorsze jest to że odczuwam przy tym lęk.Kiedyś tego nie miałem dla mnie to nowe objawy są i też juz czasem myślalem ze może wariatem juz jestem.Ale w sumie myśle caly czas racjonalnie, wiec to chyba tylko nerwica.A tak w ogule to ja myśle że to wynika z tego analizowania, myslisz sobie jak bardzo skomplikowane jest moje cialo i zaczyna Cie to przerazac, ta ciągła analiza wzbudza lęk(przynajmniej u siebie takie coś zauważyłem).Teraz to wystarczy ze tylko przyjdzie mi mysl do glowy ze cos by mnie moglo wystraszyc i juz czuje lęk na sam widok czy mysl o tym.Tak czy owak u mnie to wszystko się kończy na lęku, wiec mysle ze to poprostu nerwica lękowa nic więcej.Pozdrawiam!
UWAGA ! ! ! Nadmierne życie w stresie może spowodować nieprzewidywalne w skutkach konsekwencje, w razie przedawkowania; niezwłocznie skonsultuj się z psychiatrą lub z najbliższym psychoterapętą!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
178
Dołączył(a)
07 lut 2009, 01:25
Lokalizacja
Chicago

Re: depersonalizacja derealizacja a małżeństwo

przez Radi 21 mar 2009, 00:21
Witaj. Nasze problemy są wyjątkowo trudne. Popatrz jak to jest... właśnie teraz moja córeczka leży w szpitalu jesteś tam patrzysz na tych ludzi przykutych do łóżek naocznie widzisz ich ból cierpienie ich wygięte w bólu usta wołające o pomoc... Ludzie rozumieją ich śpieszą z pomocą są tacy życzliwi. A teraz nasza, że tak powiem grupa chorych. Tacy my idący w tłumie niczym się na pozór nie różniący, a tam w środku tacy inni zupełnie nie rozumiani przez ogół ludzi. Samotni uważani za dziwaków czy kto tam wie kogo. Ja Cię rozumiem rozumiem Twoją sytuację. Moja żona już myślę, że sobie mnie odpuściła. Nie rozumie mnie jest mną wykończona. Właśnie zakończyłem roczną terapię grupową, która nic mi nie przyniosła dobrego, wręcz przeciwnie czuję się jeszcze gorzej. To jest życiowa porażka kiedy ukochana osoba ślubująca miłość wierność i uszciwość małżeńską oraz wiadomo, że Cię nie opuści aż do śmierci zaczyna snuć romanse pokazywać jacy to inni są wspaniali... Nie wiem co pisać nie wiem co doradzić w takiej sytuacji. Może to, że nie jesteś w tym sama? Nie wiem wiem jedno ROZUMIEM Cię i tą sytuację. Chętnie popiszę porozmawiam może uda sie nam powymieniać jakieś wspólne doświadczenia. Pozdrawiam gorąco trzymaj się Radek.
Offline
Posty
54
Dołączył(a)
04 lut 2009, 15:52

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez ewelin 21 mar 2009, 13:59
wszystko super co piszecie,

mhh tylko ja nie wiem, ja sie nie boje ze zemdleje, albo przetane oddychac, kiedys tak mialam, teraz nie obchodzi mnie to za bardzo, ba nawet mysle, ze sie lepiej czula przedtem, teraz moim jedynym problemem sa moje mysli, boje sie ich, ta ciagla analiza, lek przed ogolnoswiatowa katastrofa, boje sie ze wkoncu zostane sama w swoim swiecie, kiedys zeby pozbyc sie leku bieglam do domu, teraz nawet w domu nie czuje sie dobrze, nie ma na swiecie miejsca w ktorym sie wyciszam, to chyba juz ostatnie stadium, potem zostaje tylko psychoza.. :(
Nie traktuj życia zbyt serio i tak żyw z niego nie wyjdziesz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
69
Dołączył(a)
12 lip 2006, 23:09
Lokalizacja
3miasto

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Roman Tyczny 22 mar 2009, 09:47
Od nerwicy nie popada sie w psychoze, ostatecznie dojdzie do momentu w ktorym zycie Cie zmusi do dzialania i przelamywania lęków.Jestem na podobnym etapie jak ty, nie ma już strachu przed śmiercią objawów somatycznych, jedynie strach przed tym że zwariuje(albo że już to się stało).Nerwica nie jest niczym przyjemnym, nie można jednak nad sobą się użalać bo to pogłębia nerwice.Poza tym każdemu się wydaje że jego przypadek jest wyjątkowy i nikt go nie rozumie.Też to przechodziłem.Pozdrawiam!
UWAGA ! ! ! Nadmierne życie w stresie może spowodować nieprzewidywalne w skutkach konsekwencje, w razie przedawkowania; niezwłocznie skonsultuj się z psychiatrą lub z najbliższym psychoterapętą!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
178
Dołączył(a)
07 lut 2009, 01:25
Lokalizacja
Chicago

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez wiola_jaw 22 mar 2009, 11:10
Roman Tyczny, jesteś pewien, że nie można popaść w psychoze?wiesz ja też mam teraz tak samo, już nie mam objawów somatycznych, został tylko lęk, że już jestem psychicznie chora, że nie rozumiem tego co się wokoło dzieje, przychodzą mi takie głupie myśli do głowy...i jeszcze to dd...
Offline
Posty
232
Dołączył(a)
19 gru 2008, 22:23

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Nika_88 22 mar 2009, 12:49
też tak mam, że zaczynam myśleś, że mam już zrytą psyche i naprawde popadam w psychoze. wcześniej dawałam sobie radę poprzez autosugestie, że nic mi sie nie dzieje. teraz już to nie pomaga;/
"Life is a tale told by an idiot, full of sound and fury, signifying nothing" (Szekspir)


better be lonely than harm others
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
07 mar 2009, 13:32

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez renegatt 22 mar 2009, 13:37
Widzę, że wszyscy zmagamy się dokładnie z tym samym żadnych objawów somatycznych tylko D/D i strach przed chorobą psychiczną, niestety to wszystko wytwory nerwicy. Ma pytanie jak to u Was jest z D/D? Cały czas tak samo nasilone? U mnie wieczorem ustępuje w znacznym stopniu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
80
Dołączył(a)
27 lut 2009, 11:42
Lokalizacja
Śląsk

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez spinoza1988 22 mar 2009, 15:38
strach, brak koncentracji, zamyślenie, lęk przed psychozą i dd to książkowe objawy nerwicy...
Offline
Posty
117
Dołączył(a)
25 gru 2008, 20:22
Lokalizacja
Częstochowa

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez wiola_jaw 22 mar 2009, 15:41
renegatt, ja kiedyś wogóle nie miałam dd rano a teraz chyba najbardziej mam z rana nasilone... Nika_88, autosugestia niestety tez mi nie pomaga...naczytałam się przeróżnych rzeczy o podświadomości i jestem sparaliżowana strachem że moja podświadomość mną kieruje, a ja sama świadomie nie mam wpływu na to co się ze mną dzieje...dlatego teraz już niczego nie czytam, ale to chyba trochę za późno...
Offline
Posty
232
Dołączył(a)
19 gru 2008, 22:23

Re: depersonalizacja derealizacja a małżeństwo

przez ankaanka775 22 mar 2009, 18:11
znam ten ból......zupełnie odsunęłam sie od męża ,boje sie współżycia -tak to odczuwam
poszłam do lekarza ,żeby zacząć normalnie żyć i nie rozwalić swojej rodziny.......mąż nie rozumie tej choroby i wcale sie nie dziwię ......to trzeba chyba samemu doświadczyć .....przecież nikt nie jest w stanie zrozumieć czegoś czego nie zna
nawet moja matka patrzy na mnie jak na głupola .......bo jak można bać sie wyjść z domu ?????
Offline
Posty
89
Dołączył(a)
26 lut 2009, 16:00

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 21 gości

Przeskocz do