Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 26 lip 2015, 16:15
alu, brałam ten lek i byłam bardzo zadowolona. Podobnie mogę polecić sulpiryd <też na gastryczne jazdy nerwicowe>.
Na terapię nie chodzę, na początku sierpnia mam psychiatrę, zobaczę co powie.
Jestem okropnie zmęczona tym tygodniem. A tu trzeba zapierdalać, bo kolejny tydzień za pasem. Wczoraj cały dzień byliśmy u Mamy, pomagaliśmy w przeprowadzce, pogadałyśmy... Jak ja się cieszę, że mam taką Teściową...
Dziś lodówkę pomyliśmy z moim i pranie robię, bo kuźwa nie miałam kiedy. Porażka.
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1794
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 26 lip 2015, 16:21
Psychotropka`89, no to wow, przynajmniej się za coś bierzesz, a ja leżę, myślę o mdłościach i patrzę, jak pajęczyny merdają pod sufitem.. jeszcze się nawet nie ubrałam, nie wspominając o szaleństwach tj. umycie zębów. Ja sceptycznie podchodzę do terapii ale facet, do którego chodzę zajmuje się poza hipnozą także NLP i daje mi sporo zadań domowych, które - co tu dużo mówić - sporo mi uświadamiają.

Może zacznę Wam tu wrzucać materiały, co wy na to?

Psychotropka`89, skoro chwalisz Pramolan to tym bardziej udaję się po niego jutro. Może mnie wyciszy przez jakiś czas bo mój organizm już się rozbestwił i nijak nie idzie go zatrzymać.
alu
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 26 lip 2015, 16:40
alu, wrzucaj jak możesz. Ja chętnie skorzystam...
No mi serio pomógł, jak dla mnie to taki spokojniejszy lek. Ale pomaga.
Mnie szlag trafia jak nie mam nic ogarnięte w domu, a to co się teraz wyrabia, to jest dramat.
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1794
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Kacha89 26 lip 2015, 22:53
alu: Mam to samo ,ten strach przed omdleniem już mi kupe lat towarzyszy, ale to mi mniej utrudnia życie niż ta fobia. Jeszcze nie dawno miałam często pewne dni i było super a teraz już od dłuższego czasu ich nie mam strach mnie nie opuszcza, dziennie jakoś zle się czuję jestem załamana, jest coraz gorzej:(
"Nie ma na świecie przyjaźni, która trwa wiecznie. Jedynym wyjątkiem jest ta, którą obdarza nas pies"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
29 lip 2014, 20:54

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 26 lip 2015, 23:04
Psychotropka`89, u mnie jakby mąż nie ogarniał to żyłabym chyba jeszcze z zimową warstwą kurzu, serio. A poza tym - nie myślałaś wcześniej o psychoterapii? No niestety, ale na fobię chyba nie ma innej rady :( Leki może ją zagłuszają, ale to przecież wszystko chwilowe, potem odstawiasz leki i jak bumerang wszystko wraca, nie? Tak sobie mniemam tylko, ale z tego co śledzę forum to brałaś już masę leków, a w sumie fobię masz ciągle :( Czemu tej naszej przypadłości nie można rozwiązać jakoś łatwiej, szybciej i przede wszystkim skutecznie, raz na zawsze? :(

Kacha89, ja nigdy nie miałam żadnych zasłabnięć, tąpnęło mnie to jakiś czas temu. Nie mogę nawet swobodnie stać i z kimś rozmawiać, bo wydaje mi się, że upadnę. Idąc z psem na spacer czuję się jak "krzyk" Munka, zachowuję się jak wariatka - idę szybko, niepewnie, zastanawiam się czy nie wrócić do domu, duszno mi, boję się, że upadnę, boję się, że zwymiotuję, w ogóle BOJĘ SIĘ to ostatnio mój jedyny stan :shock: Bierzesz dalej te ziółka? Ja mam zioła + chodzę na akupunkturę, na początku widziałam sporą poprawę, ale teraz zjazd jest niesamowity, może ta fala upałów miała wpływ? :( Co za koszmar, ciągle czuję, że ZA CHWILĘ coś się stanie (coś = rozchoruję się, zwymiotuję, zemdleję, oszaleję).
alu
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Kacha89 27 lip 2015, 08:52
alu: Tak dalej piję ziólka plus dostałam taki mix kropelek na uspokojenie. Mi się zaczął ten strach przed omdleniem jakieś 8 lat temu po tym jak zemdlałam w autobusie, czasem jest silniejszy czasem słabszy ale z nim da się żyć a nie tak jak z tą fobią:/
Jak zaczyna Ci się tak robić to spróbuj się uspokoić i oddychaj głęboko, mnie to troszkę pomaga.
"Nie ma na świecie przyjaźni, która trwa wiecznie. Jedynym wyjątkiem jest ta, którą obdarza nas pies"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
29 lip 2014, 20:54

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez Michal8282 27 lip 2015, 10:08
Mi nowa pani psychiatra polecala tez sylupiryd ale boje się go to neuroleptyk, boje sie wzrostu prolaktyny co u mezczyzn nie jest ciekawe. Poza tym one chyba obniżają dopaminę, a ona mi potrzebna z racji dodatkowego zajęcia po pracy :). Mnie terapia ta trzecia na której byłem właśnie wpędzila w mega nerwice od początku tego roku. Pani psycholog poleciła odstawic leki, potem terapie prowadziła tak nie umiejetnie że wywolywala u mnie napady lekowe na sesji. Doprowadziła do tego że zacząłem bac się wychodzić z domu. Dopiero w tym miesiacu nowa pani psychiatra wyciągnęła mnie z tego stanu. Wiem że za wcześnie żeby po tygodniu chwalić działanie nowych leków ale naprawdę dobrze rokuja. Dzisiaj kijowo sie czuje, ale zbieram się, co mnie cieszy. Zle sie czuje ale to poprostu zwykły gorszy dzien, wczesniej to bylby dzien załamki nerwowej.
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
13 maja 2015, 12:51

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 27 lip 2015, 21:48
Mój Boże, jutro mam spotkanie na Rynku, nie mogę nawalić, muszę być :( Siedzę od rana i o tym myślę, denerwuję się, mdli mnie, brzuch zaczął boleć :( W imię czego :( Nawet nie wiem kiedy u mnie to się tak wszystko nasiliło :cry:
alu
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 28 lip 2015, 11:08
No i wiecie co? Zdezerterowałam, odpuściłam, odwołałam spotkanie nad ranem - napisałam, że jestem chora :( Jestem wściekła i zrozpaczona, nie dałam rady :(
alu
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez Michal8282 28 lip 2015, 12:56
Tak bywa, też ostatnio wiele spraw odpuszczałem. To wkurzające, ale czasami jeden porządny napad lękowy w odpowiednich okolicznościach może pogorszyć na kilka następnych tygodni. Ty i tak jesteś mocna bez leków żyjesz :).
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
13 maja 2015, 12:51

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 28 lip 2015, 14:35
Michal8282, Mocna to ja byłam, właśnie wróciłam od lekarki rodzinnej z receptą na Pramolan (właśnie wykupiłam). Spróbuję, muszę wyciszyć tę somatykę bo już nie daję rady ..
alu
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Kacha89 28 lip 2015, 22:06
alu: I jak zaczęłaś brać te tabletki?
U mnie totalne dno dziennie jest mi zle ,strach ciągły obiadu pojadłam fajnie, a jak teraz sobie o nim przypomnę to mi się zle robi to jest chore:( załamana jestem totalnie.
"Nie ma na świecie przyjaźni, która trwa wiecznie. Jedynym wyjątkiem jest ta, którą obdarza nas pies"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
29 lip 2014, 20:54

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 29 lip 2015, 23:25
Kacha89, zaczęłam. Boję się je brać, ale jeszcze bardziej boję się ich nie brać. Nudności i wymioty są wymienione w skutkach ubocznych jako rzadkie (u mniej niż 1 chorego na 1000) - oczywiście, to zapewne będę ja w moim chorym mniemaniu :(
Szkoda, bo z powodu choroby terapeuta odwołał dzisiejsze spotkanie, jadę dopiero za tydzień. Poza tym walczę, mobilizuję się, ale co mnie zaboli/źle się poczuje to od razu panika. Dziś zaliczylam ze 3 takie ataki, że myślałam że już mnie czeka rozmowa z porcelaną, po czym wszystko mijało i za jakiś czas znów mdłości na stałym poziomie - no jak tak żyć? Myślę, czy może zrobić jeszcze jakieś badania? W pale mi się nie mieści, że można mieć ciągłe mdłości!

Kacha89 napisał(a):strach ciągły obiadu pojadłam fajnie, a jak teraz sobie o nim przypomnę to mi się zle robi to jest chore:(

Też tak dziś miałam - zjadłam i pod koniec myślałam "o boże, zjadłam tyle, a przeciez godzinę temu było mi niedobrze, rany boskie co ja zrobiłam, trzeba było nie jeść, pewnie pożałuję" no i pożałowałam - mega mdłości. Czuję się jak debil, łażę za moim mężem tylko po to, żeby mi powiedział, że nie będę rzygać. Mam 28 lat, a zachowuje się jak dzieciak. Ileż można :hide:
alu
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 30 lip 2015, 18:56
Kacha89, przykre, że się tak wali dziewczyny... Ja od ponad tygodnia mam ból głowy. Okres minął, ból łba pozostał. Migrena? Pogoda? Nie wiem. Jutro jadę na "naukę" zakładania soczewek kontaktowych. Już dostałam ostrzeżenie, że przez 1. okres mogę mieć ciężko, bo bóle głowy <serio? mogą być większe?>, mdłości <suuuper>, zawroty głowy. Mmm, już się doczekać nie mogę.

alu, bez leków posypiesz się do reszty. Pomyśl nad tym, że im dłużej odrzucasz leki, tym dłużej na nich będziesz. Niestety, mówię z własnego doświadczenia. Może i do pewnego etapu da się samemu to pchać, przezwyciężać, ew. z pomocą terapeuty ale często dochodzi się do takiego punktu, że leci się już tylko w dół. Boisz się, denerwujesz, masz dość, jesteś zmęczona... WIEM! Rozumiem. Ale musisz się wziąć w garść dla samej siebie. Ja spięłam poślady i poddałam sugestiom psychiatry co do leków. Cóż miałam do stracenia? Nienawidzę być słaba, zależna od kogokolwiek. Dlatego resztką sił odbiłam się od największego dna.
Jeśli powątpiewasz w moje słowa, uważasz, że miałam lżej, lepiej, itd. to odgrzeb moje stare posty z 2013 roku. Zobaczysz... też miałam przejebane. I to bardzo.

Musisz DLA SIEBIE znaleźć w sobie ostatek mocy. I nie mów, że jej nie masz, bo masz! Ludzie w hospicjach je mają, umierający, po operacjach, w żałobie po najbliższych. Nie piszę tego na zasadzie porównania, że ci mają gorzej, my lepiej, czy na odwrót. Chcę Ci tylko pokazać, że człowiek ma w sobie masę siły, o której nawet nie wiedzą. Proszę, spróbuj wziąć się w garść.
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1794
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 32 gości

Przeskocz do