Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez poranna 02 kwi 2014, 12:23
Arasha mieszkam w miescie niedaleko krakowa, nie jest to jakies wielkie miasto kolo 40 tys mieszkancow. Jest to moje rodzinne miasto.
Wogole chcialam sie zapytac was jak sie czujecie na mysl o zblizajacych sie swietach... ;p ja juz oznajmilam mamie ze nigdzie nie jade bo zawsze spedzamy je u babci, wiec pewnie bede juz na lekach i bede spala i spala... eh. Kiedys uwielbialam swieta, moja rodzina raczej rzadko sie spotyka razem. Teraz kompletnie nie mam ochoty na zadne spotkania z nikim, z jedenj strony mi smutno ze jestem sama ale jak sobie pomysle ile osob mogloby sie teraz przewijac kolo mnie to chyba jednak wole moja samotnosc...
Psychotropka jestem w zwiazku prawie 4 lata. U mnie zaczelo sie to w listopadzie wiec niedawno ale juz wtedy spotkalam sie z niezrozumieniem. Wstydzilam sie o czym kolwiek powiedziec, trzymalam to w sobie pod pretekstem zlego samopoczucia z powodu problemow fizycznych. Nie chcialam nigdzie wychodzic bo mowilam ze mam grype, albo angine... ale w koncu wybuchlam i wszystko piwiedzialam... eh. Nie bylo kolorowo, wiele razy uslyszalam '' ja tego nie rozumiem, jak mozesz sie tak zachowywac, przeciez to jest nienormalne, nie wytrzymam tego itd... '' Jestesmy z innych miast dalekoich od siebie ale mieszkamy razem ponad 3 lata, najpierw w krakowie pozniej za granica. No teraz juz nie bo wiadomo wyjazd... teraz mieszkam sama u siebie w rodzinnym miescie. Traz jest o wiele lepiej... juz o wszystki mozemy porozmawiac, rozumie mnie i wspiera. Oczywiscie byly watpliwosci co do wyjazdu, poczucie winy ze ja tu zostaje sama... ale w placzu i z wielkim zalem mowilam masz jechac bo tutaj patrzac na moja ''chorobe'' niczego nie zmienisz. A ja mam nadzieje ze tak zatesknie ze szybko wezme sie w garsc i wylece tam na wyspy.
No i to tyle w sumie... opowiadajcie jak sie cieszycie na nadchodzace swieta... ;p

-- 02 kwi 2014, 12:02 --

eh teraz jakos dziwnie sie czuje... caly czas latam do toalety bo co chwile robi mi sie niedobrze... oczywiscie nie wymiotuje. Chlapie sie zimna woda i stoje... normalnie kosmos. Nie wiem z jakiego powodu jestesm dzisiaj taka zestresowana.... tez tak macie czasem ?
Depralin 20mg
Hydroxyzyna 25mg - doraznie
Tranxene 5mg - doraznie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
54
Dołączył(a)
25 mar 2014, 14:41

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez marc88 02 kwi 2014, 17:00
Mireille napisał(a):
marc88 napisał(a):Bardziej obawiam się tego, że narobię sobie wstydu tym ,że zwymiotuje, a nie samego wymiotowania. U mnie atak wygląda tak, że czuję nagle spięcie w żołądku, robi mi się gorąco a potem zbiera mnie na wymioty i na końcu wymiotuje, choć ostatnio pierwszy raz udało mi się powstrzymać wymioty i skończyło się tylko na odruchach wymiotnych, ale musiałem przez to uciec od dziewczyny co mnie tylko dobiło ....

Nasze ataki wyglądają inaczej. Długo męczymy się z silnymi mdłościami, robiąc wszystko żeby nie zwymiotować i ostatecznie do tego nie dochodzi.
Naprawdę nie wiem co ci jest. Niektórzy ludzie reagują w ten sposób na stres, ale czy masz pewność, że to jest na tle nerwowym? Może po prostu masz jakiś problem z żołądkiem. Byłeś u gastrologa?


Myślisz, że to mogą być problemy z żołądkiem a nie nerwica lękowa? Teoretycznie to u mnie właśnie zdiagnozowali. Byłem dzisiaj u lekarza ogólnego na zalecenie psychiatry i co mnie bardzo ucieszyło wykrył jakiś problem z żołądkiem i zlecił gastroskopie i USG. Chciałbym żeby po 3 latach ciągłego męczenia się były to problemy z żołądkiem a nie na tle nerwowym. Samo zdiagnozowanie problemów żołądkowych mnie ucieszyło, być może te 3 lata to wynik złego leczenia :)
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
31 mar 2014, 17:29

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 02 kwi 2014, 19:51
To możliwe.
Ja w gimnazjum miałam problemy żołądkowe (na szczęście bez wymiotów), wszyscy byli przekonani, że to tylko stres. Męczyłam się kilka miesięcy zanim okazało się, że to nie miało nic wspólnego z nerwicą.

eh teraz jakos dziwnie sie czuje... caly czas latam do toalety bo co chwile robi mi sie niedobrze... oczywiscie nie wymiotuje. Chlapie sie zimna woda i stoje... normalnie kosmos. Nie wiem z jakiego powodu jestesm dzisiaj taka zestresowana.... tez tak macie czasem ?

Nadal się tak czujesz?
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez poranna 02 kwi 2014, 19:56
Mireille, nie, juz lepiej, zajelam sie sprzataniem, wpadla moja mama i jakos zapomnialam o tym. Ale jak tylko siadlam i zaczelam o tym myslec to znowu to samo. Teraz wzielam tranxene 5mg i poprawil mi sie humor ;p nie wiem czy tylko ja tak mam bo nigdzie nie widzialam zeby ktos napisal ze tak mial po zazyciu tranxene chce mi sie jesc bardziej. Jak w ciagu dnia malo jem, oczywiscie lekkostrawne rzeczy bo wiadomo.... to normalnie moge sie opychac po tabletce ;d masakra ;d
Depralin 20mg
Hydroxyzyna 25mg - doraznie
Tranxene 5mg - doraznie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
54
Dołączył(a)
25 mar 2014, 14:41

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 02 kwi 2014, 20:19
nie wiem czy tylko ja tak mam bo nigdzie nie widzialam zeby ktos napisal ze tak mial po zazyciu tranxene chce mi sie jesc bardziej. Jak w ciagu dnia malo jem, oczywiscie lekkostrawne rzeczy bo wiadomo.... to normalnie moge sie opychac po tabletce ;d masakra ;d

Może to dlatego, że lęk się zmniejsza i odzyskujesz apetyt.
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez poranna 02 kwi 2014, 20:53
W sumie bardzo mozliwe ;p teraz jestem wuluzowana. Ale jakos nie mam ochoty wychodzic nigdzie do ludzi... nie wiem. Pani psycholog stwierdzila ze zaczynam miec fobie spoleczna co w przypadku nerwicy jest czyms normalnym. Ale jak dla mnie teraz nic nie jest normalne. Jutro mam wizyte u psychiatry, wiec dowiecie sie co ciekawego mi przepisal ;p
Depralin 20mg
Hydroxyzyna 25mg - doraznie
Tranxene 5mg - doraznie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
54
Dołączył(a)
25 mar 2014, 14:41

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 02 kwi 2014, 22:46
poranna, czekamy na relacje. :great:
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1800
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez marc88 03 kwi 2014, 17:42
Mireille, a jak Ci się wydaje czy z pozoru nic nie znacząca sytuacja w której znajdowałem się wiele razy co jakiś czas może wywoływać te ataki u mnie? Niby jestem do niej przyzwyczajony, ale co jakiś czas obniża mi nastrój i powoduje atak...
Też jesteście zdania, że atak przydarzy się kilkanaście razy w tej samej sytuacji ale w końcu przy kolejnym razie ustąpi ?
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
31 mar 2014, 17:29

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez poranna 03 kwi 2014, 21:51
Witam wszystkich,

tak wiec zdaje wam relacje z mojej wizyty...
Pan doktor powiedzial ze mam nerwice lekowa i wczesne objawy depresji. Dostalam od niego depralin... czytam wlasnie ulotke i jestem zalamana ;/ nudnosci, wymioty czesto w skutkach ubocznych... ehhh. Dostalam hydroxyzyne w kroplach mam ja brac raz dziennie po 25 mg, badz max 3 razy dziennie w tej dawce. Ogolnie wywiad alo wnikliwy... powiedzial ze musze chodzic na psychoterapie jak mi sie polepszy i bede w stanie sie skupic na rozmowie nie zwracajac uwagi na zle samopoczucie. Mam wizyte za 2 tygodnie, musze przyniesc moje wyniki badan z morfologii, przede wszystkim tarczyca... ale z nia jest wszystko ok. Mam brac ten depralin rano po pol tabletki czylo 5 mg. Podobno nie bede mogla po nim spac i ''wypedzi mnie z lozka'' ale oczywiscie te skutki uboczne ;/;/ po 5 dniach mam zwiekszyc dawke do calej tabletki rano czyli 10 mg. Czy ktos z was bral ten lek? Jak sie po nim czuliscie?

poranna

-- 04 kwi 2014, 09:43 --

wzielam dzis o 9 pierwsza dawke - czyli te pol tabletki. Jak narazie dostalam ''kopa'' i zaczelam sprzatac... taka jakas nadpobudliwa jestem troche. Zobaczymy co to bedzie dalej, troche boli mnie glowa ale znosnie ;p napisze pozniej, jak samopoczucie ;d
Depralin 20mg
Hydroxyzyna 25mg - doraznie
Tranxene 5mg - doraznie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
54
Dołączył(a)
25 mar 2014, 14:41

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 04 kwi 2014, 12:25
Witaj,
Super, że napisałaś. Po hyroxyzynie nie będziesz wymiotować <ja w swojej ulotce wgl nie mam tego w ubokach>. To się zdarza głównie jak ktoś jest uczulony na jakąś substancję pomocniczą, bo sama hydro jest PRZECIWwymiotna. Tego absolutnie się nie obawiaj.

Co do 2. leku. Jeśli zażyłaś 1. tabletkę i jest ok, tzn. że organizm na to dobrze zareagował i z górki będzie. Ja po nowym zestawie <mój opis>, czułam się okrutnie. Zlewały mnie poty, biegunka, mega mdłości, brak apetytu, zawroty głowy i tak przez 4 dni. Poprzednio na sertralinę zareagowałam jeszcze gorzej, tydzień leżałam w łóżku ale nie wymiotowałam. Ale organizm się przyzwyczaił, i było ok. Dopiero po zwiększeniu dawki o 50mg i dołączono mi trittico, zaczęła być mega masakra. Było mi słabo, srałam dalej niż widziałam, jadłowstręt, okropne zmęczenie, poty, duszności, bóle głowy, zawroty... a tu do roboty trzeba było dojeżdżać i robić ponad 10h. Ale przeczekałam i już jest lepiej. I ulotki obydwóch leków były naszpikowane ubokami w stylu: nudności, biegunka, wymioty,itd. To tak piszę w ramach uspokojenia Ciebie. ;)

Jak Ci się zrobi niedobrze, po leku np., to pyknij hydroxyzynę i już. To dobry lek, stosowany nawet u niemowląt. Bardzo BEZPIECZNY i NIE UZALEŻNIAJĄCY. ;)

Ja byłam wczoraj 1. raz u psychologa. Póki co pozytywne wrażenia, opowiadam, on notuje, dopytuje, zbiera wywiad. W moim krótkim życiu nazbierało się tyle złego, że na 3 wizytach wywiadowczych się raczej nie skończy, a potem... terapia. :roll: Ale cieszę się, że mogę mu powiedzieć wszystko, wszystko, lżej się na sercu robi. Choć łatwe to dla mnie nie jest ale nic nie zatajam, wyrzucam z siebie wszystko. Rzeczy, o których nie wie nikt... A jest tyle rzeczy, które mnie męczą, nie dają poczucia szczęścia... W mojej głowie jest jeden wielki burdel i mam nadzieje, że z pomocą psychologa uda mi się pewne rzeczy zrozumieć, poumieszczać w odpowiednie "szufladki"w głowie i w końcu je POZAMYKAĆ. Raz na zawsze... :(
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1800
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez poranna 04 kwi 2014, 13:36
Hej,

fajnie ze odpisalas ;p no co do tych skutkow ubocznych to rano bralam lek ze scisnietym gardlem ale jakos jest ok do tej pory... jestem non stop mega glodna a teraz znowu chce mi sie spac. Taka zwieszona siedze. Mam takie pytanie odnosnie tych pozniejszych etapow leczenia.... jezeli bede czula sie ok po tym leku i bede w stanie noralnie funkcjonowac to pewnie bede go brala caly czas, tylko pytanie jak dlugo ? Ile czasu bierze sie takie leki z tej grupy ssri? I dlaczego np. Ty mialas tyle lekow w swojej karierze, no pomijajac te przypadki po ktororych zle sie czulas.... tzn inne leki nie dzialaly na Ciebie i dlatego musialas dostawac znowu inne ? Czy poprostu jest taka mozliwosc ze dany lek Ci pomaga a w przyszlosci przestanie i dlatego trzeba go zmieniac?
Kurde troche to zagatwane ;d mam nadzieje ze w miare zrozumiale ... ;d;d

pozdrawiam
poranna
Depralin 20mg
Hydroxyzyna 25mg - doraznie
Tranxene 5mg - doraznie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
54
Dołączył(a)
25 mar 2014, 14:41

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Arasha 04 kwi 2014, 17:31
Może wyda się to wam dziwne, ale cieszę się, że jesteście :D zwłaszcza Ci dłużej obecni.

Mireille bardzo pomaga mi świadomość, że jesteś, mimo że na drugim końcu kraju, ale jednak. Nie mogę się nadziwić, jak z osoby mającej po 8 ataków dziennie ( czytałam wcześniejsze posty ) jesteś teraz w stanie wracać sama do domu autobusem 45 minut. Czy nigdy nie masz potrzeby wysiąść wcześniej ? Zastanawiam się, czy to zasługa odpowiednio dobranych leków, czy po prostu nerwica trochę Ci odpuściła ;) No i jeszcze ten tenis i siłownia ... - czy są to zajęcia w ramach wf w twojej szkole, czy całkiem pozalekcyjne ?

Psychotropka'89 - w zasadzie po co lekarz zmieniał Ci tamten zestaw leków, skoro nie czułaś się po nim źle i byłaś w stanie nawet pracować. Po co wprowadził nowy lek ( Trittico ) ? Bo to że poszłaś na kontrolę jest całkiem zrozumiałe.

Poranna mam nadzieję, że jak leki zadziałają i wyfruniesz na Wyspy to nie zapomnisz o nas ;)
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 04 kwi 2014, 21:04
poranna 1. dzień zazwyczaj jest kluczowy, mówię po sobie. Jak po 1. się nic nie działo, to myślę, że tak już pozostanie. To dobrze, że jesteś głodna. Też byłam po mircie. :D Jedz i na zdrówko!
Początkowo SSRI działają zmulająco, powinno minąć max do 2 tyg.
Jak długo będziesz na lekach? Nikt tego nie wie... Wszystko jest indywidualną sprawą. U mnie terapie lekowe trwały zazwyczaj około pół roku. Niestety bez psychoterapii, wszystko wracało po roku, dwóch. Na pewno nie będzie to trwało wiecznie, ale jak poczujesz się lepiej po lekach, to zalecam dołączenie psychologa.
U mnie było tak, że leczyłam się u dwóch psychiatrów. W przeciągu ok. 6-7 lat. Do Pana X chodziłam prywatnie, raz jego farmakoterapia zadziałała, miałam spokój na chyba 2 lata. Potem wróciłam do niego, dał inny zestaw i znów spokój na czas jakiś, coś koło 1,5 roku, 2. Później trafiłam na Panią Y, pomogła mi, znów doszłam do normalności, na jakiś czas. Gdy było ze mną bardzo źle, to poszłam do konowała X, który prócz leków, które nie pomagały, wręcz szkodziły, potrafił mi bezczelnie powiedzieć, że z tej fobii "WYROSNĘ". :evil: Przez telefon jak dzwoniłam, że źle się czuję po leku, to warknął opryskliwie: Albo się leczysz, albo nie! :evil: Więcej do niego nie poszłam. W wakacje, gdy mój stan był krytyczny <ataki paniki, po kilka razy dziennie, po 30-90 min w wersji hard, spadek wagi 15 kg, jadłowstręt, bóle żołądka, zgagi, itd.> Poszłam do obecnego psychiatry. Polecił mi go kolega z forum. Zmienił mi lek bo po wywiadzie ze mną powiedziałam, że waga idzie potwornie w górę, a że mam zapędy anorektyczne, to zmienił na trazodon, sertalinę podbił, bo powiedział, że 50mg to minimalna dawka i po prostu na mnie nie działa. :bezradny: Ufam mu i mam nadzieję, że w końcu pomoże mi na dłużej...
Czasem tak jest, że człowiek się uodparnia na lek, aczkolwiek ja na sobie raczej tego nie zauważyłam.

Arasha odpowiedź znajdziesz w mojej odpowiedzi do porannej. ;)
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1800
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez poranna 04 kwi 2014, 22:18
Dzieki psychotropka za wyczerpujaca odpowiedz ;p ja jak narazie nie jestem w stanie wyobrazic sobie wyscia z domu bez stresu... zaponialam juz jak to jest normalnie zyc bez leku, obaw, stresow itd. Ile bym dala zeby znow poczuc ze zyje... ze ja panuje nad swoim zyciem... eh.
Arasha z mam nadzieje ze nie zabrzi to niemilo ale najchetnij zapomnialabym o ostatnich 6 miesiacach, czytaniu o nerwicy, forach, wiecznych udrekach itd ;d;d hehe ;p oczywiscie bede sie starala zdawac relacje z samopoczucia itd. ale nei wybiegajmy za daleko w przyszlosc, jeszcze nie czuje sie dobrze, jeszcze nie wyjechalam, jeszcze nie mam nawet w planach konkretnego dnia wyjazdu wiec nie ma co narazie o tym myslec ;)


poranna
Depralin 20mg
Hydroxyzyna 25mg - doraznie
Tranxene 5mg - doraznie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
54
Dołączył(a)
25 mar 2014, 14:41

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do