Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2.

Avatar użytkownika
przez ZaP 08 maja 2011, 19:03
Może spróbuj iść do psychologa, po co masz się męczyć, opowiedz mu całą historię, na pewno będzie mógł ci pomóc., bo cóż ja ci pomogę :bezradny: mogę doradzić żebyś przestała się schizować, bo zniszczysz swoje małżeństwo, ale pewnie nie posłuchasz. skoro mąż cie kocha, spróbujcie u psychologa, może wspólna terapia.. Mąż by zrozumiał twoje problemy
kiedy będę mogła już zacząć się cieszyć
Avatar użytkownika
ZaP
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
25 kwi 2011, 22:10
Lokalizacja
Sdz

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2.

przez CichaWoda89 09 maja 2011, 09:22
Mój ojciec od paru lat ma co jakiś czas bóle brzucha i klatki piersiowej. Częściej przebywa na zwolnieniu niż w pracy. Teraz był miesiąc na zwolnieniu i jak miał wrócić dziś do pracy to znów go bardzo zaczeło bolec. Raczej nie udaje. Cala nasza rodzina jest juz tym zmeczona, boimy sie, ze go zwolnia. Wszystkie wyniki mial dobre, a nie da sie przekonac, ze to nerwica. Jest to czlowiek malomowny i zamkniety w sobie. Byl u psychologa/psychiatry, lecz dlugo tam nie posiedzial. Uwaza, ze tam tylko swiry chodza, a lekarze to konowaly i nie potrafia mu wykryc choroby. Nie wiemy co robic. Siedzi w domu, snuje sie od okna do okna, nie ma zadnych zainteresowan, jak ma gdzies jechac to mu sie nie chce, spi w dzien, na noc bierze tabletki nasenne. Jestesmy juz wszyscy tym zmeczeni, nie wiemy jak z nim rozmawiac. :cry:
Ostatnio edytowano 09 maja 2011, 20:17 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: połączono wątki z uwagi na tematykę Twojego postu
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
09 maja 2011, 09:08

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez *Monika* 09 maja 2011, 20:19
CichaWoda89, Przeniosłam w to miejsce Twój wątek. Tutaj więcej ludzi pisze, może zaraz ktoś zaradzi, podpowie.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez Nati1001 09 maja 2011, 20:31
witam czy jest ktos kto ma nerwicę lękową oraz agorafobie?? jest naprawde ciezko juz sama niewiem jak z tym mam zyc lęk przed wychodzeniem z domu jest najgorszy tylko siedze w czterech scianach dla niektorych jest to glupie , nie rozumieja tego mowia zebym probowala ,probowalam juz nei raz ale ten lek jest taki silny...uniemozliwia mi wszystko nawte isc do lekarza wiem ze musze isc ale gdzie kolwiek mam isc to sie boje i mam lęki juz sama niewiem co mam zrobic ...czy ktos tez ma lek przed wychodzeniem z domu?
NNNNN
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
30 gru 2009, 22:40

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez *Monika* 09 maja 2011, 21:49
Nati1001, Dużo ludzi tak ma. Jednak trzeba się czasem przemóc, niestety.
Miałam tak na początku, teraz mi to mija.
Musisz chcieć wyjść z domu. W 4 ścianach niczego sama nie wysiedzisz.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez Misiek_NL 09 maja 2011, 23:21
Trzeba próbować... W końcu się uda... i bedziesz chodzić gdzie bedziesz chciała, bez lęku ;)
Misiek_NL
Offline

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez marcja 09 maja 2011, 23:27
Tez tak mialam... Wychodz "na sile"- wiem, jakie to trudne ale wiem jednoczesnie, ze to mozliwe:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2.

przez marian14 10 maja 2011, 08:48
Witam,
nie wiem od czego zacząć bo tyle bym pisał że pewnie by nikomu nie chciało się czytać,no ale spróbuje w skrócie.Nie wiem na pewno czy to ten dział ale sami oceńcie.Mam 38lat a zaczeło się to już w latach młodości tak około 15 roku życia tak z krótszymi lub dłuższymi przerwami.Mam napady smutku, żalu, samotności,tęsknoty,a nawet płaczu,nic wtedy nie jestem w stanie robić ,chodzę z kąta w kąt aż się zmęczę.Najgorsze są wyjazdy to istny koszmar za tydzień mam jechać zagranice na 4 do 6 tygodni do pracy i już mam takie napady tęsknoty żalu że poprostu nie mogę wytrzymać, rano się budzę o 5godz. i nie mogę uleżeć. Jak już dojade na miejsce to zaraz chcę wracać jest mi wstyd ale naprawde nie mogę se z tym poradzić ,kiedy już pracuje to odliczam każdy dzień każdą godzinę a jak praca ma się przedłużyć choćby o dzień to nie ma mowy żebym został wtedy pieniądze nie mają dla mnie żadnego znaczenia to ja bym zapłacił żeby wrócić do domu,ostatnio byłem dwa tygodnie w pracy za granicą to chyba były najgorsze dwa tygodnie mojego życia na telefony do żony wydałem 400zł non sto miałem doła już myślałem że zwariuje oglądanie np.zdjęć w telefonie działało na mnie jak cebula łży same cisneły się na oczy ścisk w klatce piersiowej i smutek ogromny.Każdy z rodziny mówi weź się w garść no ale niestety to jest silniejsze odemnie.No to tak w skrócie nie wiem już co robić pomóżcie proszę biore jakieś 4 dni tabletki o nazwie SEDATIF PC ale to nic nie pomaga trochę czuje ulgę jak wypije z trzy piwa no ale przecież od rana nie będę pił boże nie wiem już sam co robić chyba zwariuje,pozdrawiam i zgóry dzięki za każdą pomoc.
Ostatnio edytowano 10 maja 2011, 20:18 przez *Monika*, łącznie edytowano 2 razy
Powód: połączono z w/w wątkiem z uwagi na zbliżoną problematykę
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
10 maja 2011, 08:12

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez grusia 10 maja 2011, 11:57
marian14, wskazówki w stylu 'weź się w garść' olej. jeśli ktoś ma depresję, to brakuje mu garści. żona wie? rozumie? wspiera? myślałeś o lekarzu?
Tęcza jest ważna. Najważniejsza.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
04 maja 2011, 19:12
Lokalizacja
warszawa

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez marian14 10 maja 2011, 12:23
Moja żona ma całkiem inny charakter jest osobą wesołą i nie martwi się co będzie w przyszłości to przeciwieństwo mnie ,oczywiście próbuje mnie wspierać,pocieszać ale nie wiem jak to określić poprostu w kółko mówi to samo,no ale z drugiej strony co ma powiedzieć i tak ją podziwiam że nie ma tego dosyć tak przynajmiej mi się wydaje.Zresztą bardzo się kochamy i mamy do siebie pełne zaufanie to napewno nie pomaga w moich wyjazdach,a wręcz pogłębia mój fatalny stan psichiczny.Nie wyobrażam sobie 4,6 tygodni rozłąki nie wiem czy dam rade już teraz jak patrze na zdjęcia z poprzedniego wyjazdu do pracy to przechodzą mnie ciarki myśląc o tym psychicznym koszmarze a byłem tylko albo aż 2 tygodnie.Lekarz odpada (wstyd i uraz)mieszkam w małym mieście a zresztą kiedyś byłem ale nic mi nie pomógł,może znasz jakieś dobre tabletki bez recepty na to cholerstwo?.Dziękuje Ci za zainteresowanie moim problemem :D
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
10 maja 2011, 08:12

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez grusia 10 maja 2011, 12:36
nie mam doświadczenia z proszkami. tak samo, jak z lekarzami. wczoraj byłam pierwszy raz, tak na poważnie. nie wiem, jak Ci pomóc. mój były chłopak, nie rozumiał moich jazd, i się na nie po prostu wkurzał. gorzej niż wkurzał. w ogóle nie wspierał. mówił, że sobie wymyślam.
ja próbowałam przed lekarzem persen forte i validol - ten przynajmniej miał fajny, miętowy smak. ale efektów nie dawał ani jeden ani drugi.
Tęcza jest ważna. Najważniejsza.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
04 maja 2011, 19:12
Lokalizacja
warszawa

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez marcol13 10 maja 2011, 15:31
Hej

Pisałem 2 tygodnie temu o mojej nerwicy...

Dla przypomnienia mam 17 lat i cierpie na nerwice lękową...
Przy tym objawy częste kołatanie serca,dusznosci,zawroty głowy,ciągle mi drżą ręce i nogi...

Wczoraj byłem u psychiatry we wrocławiu
Opisałem mu wszystko co mi dolega...
Przepisał mi lek anafranil 25mg....
I powiedział żebym dużo czasu spędzał na świeżym powietrzu,czymś się zajoł.Ogólnie gadał o adrenalinie i takie tam ;)
Powiedział że po tym leku bd czuł się dziwnie...przez 2 tyg...
Kazał mi nie czytać ulotki ale ją przeczytałem xD i troche się boję tego brać
Po tym leku lęki się nasilają,i przychodzą myśli samobójcze...
Ale niby wielu osobą pomógł bo 2,3 tygodniach stosowania...

A ja mam teraz szkołe i praktyki ,niechce tego olać ;/ ;/ ;/

Mam nawet lęk brać ten lek ;/

Co wy o tym myślicie?
Pozdrawiam
Offline
Posty
151
Dołączył(a)
30 kwi 2011, 10:37
Lokalizacja
Gdańsk

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2.

przez marzena84 10 maja 2011, 19:41
Już pewien czas przymierzałam się do rejestracji na forum. Podejrzewam, że mam nerwicę - robi mi się słabo, niedobrze, wcześniej miałam zawroty głowy. Nie mogę zupełnie nad tym zapanować, a objawy nie występują wtedy, gdy się denerwuję (chociaż jestem osobą dość spokojną, może nie potrafię odreagować...). Moja historia jest długa, tak jak pewnie Was Wszystkich na forum. Dużo traumatycznych przeżyć odcisnęło widocznie piętno na mojej psychice, chociaż jakoś do tej pory w miarę dawałam sobie radę. Ale już nie daję od jesieni, wtedy to zaczęły się te właśnie epizody. Nie wiem co mam ze sobą zrobić, od czego zacząć, "uspokajacze" nie pomagają zbytnio. Może rozmowy na forum mi trochę pomogą, mam taką skromną nadzieję:)Chcę się od tego uwolnić, nie wiem od czego zacząć...

Pozdrawiam serdecznie:)
Ostatnio edytowano 10 maja 2011, 20:19 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: połączono wątki z uwagi na tematykę Twojego postu
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
10 maja 2011, 19:23

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2.

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 10 maja 2011, 20:12
Hej,

Zapisz się do psychiatry na NFZ lub w ostateczności prywatnie. Będziesz zdiagnozowana "na papierze". No a potem migiem do psychologa na terapię. :)
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 19 gości

Przeskocz do