Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: nerwica

przez Thazek 08 sty 2011, 15:25
Możesz rozwinąć o co chodzi? :roll:
Thazek
Offline

Re: nerwica

przez Anna Maria 08 sty 2011, 15:26
Thazek napisał(a):Możesz rozwinąć o co chodzi? :roll:

no właśnie
Anna Maria
Offline

Re: Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez kaśka30 08 sty 2011, 20:09
Witam
Moja przygda z nerwicą lękową (chyba to ona)zaczęła się mięsiąc temu, zaczeło się od tego że czasami kręciło mi sie w głowie i zaczełam czytać o zawrotach głowy i się wkręcać że coś mi jest, ale miesiąc temu zakręciło mi się w głowie w pracy mówie do koleżanki że źle się czuje spanikowałam mówię do niej wyjdź ze mną z pokoju chodź na dwór czułam się jak bym miała zemdleć biegałam po korytarzu aż w końcu dziewczyny wzięły mnie do pokoju położyły cała sie trzęsłam tetnao 140 poleciały do apteki kupić tabletki uspokajające ziołowe i troche przeszło, od tamtego czasu mam lepsze i gorsze dni. Boję się sama wychodzić z domu, do sklepu jak jestem w pracy nie mogę sie na niczym skupić zaczyna mi się robić słabo ręce się trzęsą i nie mogę pracować jestem "wypluta". Byłam pare dni u rodziców było troche lepiej mama mi dawałam pół tabletki hydroxyzyny ale jak byłam z nią w sklepie to serce zaczeło mi bic i znowu to uczucie że zemdleje musiałam szybko wyjść. Robiłam badani krwi ok, ekg ok, byłam u neurologa po badaniu odruchów ok. W końcu wczoraj poszłam do psychiatry Pani trochę chyba się spieszyła i miałam wrażenie że nie za bardzo mnie słucha przepisała ARKETIS czy słyszeliście o tym leku wzięłam dzisiaj pół tabletki i troche żałuje bo czytałam opinie i nie wiem czy brać troche się boje ale chce się czuć dobrze mam już dosyć chce normalnie funkcjonować, musze chodzic do pracy, bo teraz to porazka zastanawiam się czy w poniedziałek nie odwiedzić innego psychiatry co radzicie?
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
08 sty 2011, 19:35

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: nerwica

Avatar użytkownika
przez _z_ 08 sty 2011, 20:30
Najprawdopodobniej chodziło jej o to jak można napisac do jakiegoś użytkownika prywatną wiadomośc , tak bynajmniej wnioskuję. Aby to uczynić należy kliknąć ikonkę PW. Jeśli się pomyliłem wybaczcie.
navigare necesse est, vivere non est necesse
Avatar użytkownika
_z_
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 00:22
Lokalizacja
4ściany

dziwne sny, padaczka

przez damian687k 09 sty 2011, 14:43
Hej, jestem tu nowy i nie wiem pod co podchodzi ten wątek. Szukam porady specjalisty. Ogólnie od 1,5 roku cierpię na padaczkę. Prawię ją wyleczyłem. No ataków jakiś dłuższy czas nie miałem. Nie mogę się zbyt efektywnie uczyć w dzień (studiować) - bo biorę tabletki. Ostatnio trochę je odstawiłem i od razu lepsze wyniki w nauce. Lepiej mi się robi badania, lepiej myślę. Teraz tak ataku chyba nie miałem. Na noc wciąż biorę tablety bo boję się ataku w nocy. Poza tym w nocy się nie muszę uczyć. Ostatnio zauważyłem że często myślę mówię przez sen. Tak mi mówią najbliżsi. Miałem dziwne sny wcześniej. Kiedyś nawet obijało się to o OOBE ale to było dawniej - w padaczce z atakami. Teraz raczej przez długi okres było dobrze bez ataków. Ale np dziś miałem dziwne sny o armagedonie. Nie przejąłbym się tym wcale bo przecież to sny. To normalne różne pierdoły się snią. Nawet że słońce idzie do tyłu na mapie nieba i robi się wstrząs ziemi. Czytałem takie teorie w necie więc pewnie stąd taki pierdzielnięty sen. Przylatuje statek obcych. Ok to by było normalne. Może bujna wyobraźnia senna. Jak jednak wytłumaczyć to że budzę się z rana dziś z silnym przeczuciem że jest dokładnie taka a nie inna godzina na zegarku. Budzika nie ustawiałem. Podchodzę do telefonu, patrzę na zegarek i o zgrozo jest 10:19 tak jak to coś mi mówiło.. boję się... to przypadek..
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
09 sty 2011, 14:29

Re: serce nie wytrzymuje

przez szczypiorm11 10 sty 2011, 01:16
mozesz miec od nerwow ale moze to bys hiperwentylacja,dokladnie za szybko moddychamy i brakuje nam dwutlenku wegla ,najlepszym sposoben jest oddychanie przez worek,ale niewiem jak to sie leczy
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
10 sty 2011, 01:08

Re: dziwne sny, padaczka

Avatar użytkownika
przez namiestnik 10 sty 2011, 12:24
damian687k, często tak mam, że budzę się, pomyślę godzinę i jest dokładnie taka. Myślę, że to jest jakos wytłumaczalne i niczego nie dowodzi.

Pewnie jest coś o czym wiemy, ale nieświadomie. I potem to widzimy i odbieramy jako jakiś znak. No tak staram się sobie tłumaczyć jak mam koszmary. Bo jak coś miłego to napewno to znak! :) Chyba, że trafię jak kulą w płot.... ale człowiek to dziwna istota.. :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: dziwne sny, padaczka

przez polakita 10 sty 2011, 12:37
damian687k, ja uważam że bardzo dziwne że sobie sam dawkujesz lekarstwo, w padaczce o ile wiem lekarstwa przyjmuje się przez długi czas, nie znam się na tej chorobie ale wiesz lekarstwa to nie cukierki, nie możesz sobie od tak przestać brać rano. W koncu to jest jakaś silna chemiczna substancja. może stąd twoje dziwne sny?
Offline
Posty
887
Dołączył(a)
03 wrz 2010, 18:05

Re: serce nie wytrzymuje

Avatar użytkownika
przez Ahmed 10 sty 2011, 15:32
szczypiorm11 napisał(a):mozesz miec od nerwow ale moze to bys hiperwentylacja,dokladnie za szybko moddychamy i brakuje nam dwutlenku wegla ,najlepszym sposoben jest oddychanie przez worek,ale niewiem jak to sie leczy

ta i najlepiej z klejem w środku :D
Ja tu jeszcze wrócę ;))))))))))))))))))))))))))))))))
K.
Avatar użytkownika
Offline
Kwadratullah
Posty
1437
Dołączył(a)
18 lis 2010, 21:36
Lokalizacja
Panjshir

prosze pomozcie mi

przez lucia22 10 sty 2011, 17:22
Witam wszystkich :D
Otóz biore seroxat od roku obecnie zeszłam do 10mg czyli pol tabletki.Musze odstawic lek poniewaz juz nie działa i zle sie po nim czuje.Ale nie moge go odstawic bo zle sie czuje jak nie wezme juz po drugim dniu mam zawroty głowy i czuje jakby wstrzasy przechodzace przez mozg.Lekarka powiedziała ze nie mam zwracac uwagi i przecierpiec ale ja sie boje ze cos mi sie stanie.Przepisała mi citobax ale boje sie wziasc bo ma inny skład.Czy jak go wezme moje objawy odstawienne seroxatu znikną?? Bardzo prosze o odpowiedz :-| :-|
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
15 sie 2010, 12:47

Re: prosze pomozcie mi

przez tynka92 10 sty 2011, 20:42
Ja brałam inny lek Asentrę i tez strasznie kręciło mi się w głowie podczas odstawiania. Musisz bardzo ostroznie odstawiac. Weź ćwierć tabletki przez 4-5 dni i dopiero wtedy spróbuj odstawic zupełnie. Ja tak robiłam, nawet pani psycholog się ze mnie śmiała, ze się tak rozdrabniam, ale to mi pomogło odstawic :smile: Najlepiej jakbyś tabletki odstawiła, gdy bedziesz miała kilka dni wolnego, bedziesz spokojniejsza. Nic ci sie nie stanie. Nie ma sensu brac innych tabletek na czas odstawiania, błedne koło, te tez bedziesz musiała odstawic.
Offline
Posty
257
Dołączył(a)
12 maja 2009, 20:45
Lokalizacja
Bydgoszcz

Re: serce nie wytrzymuje

przez tynka92 10 sty 2011, 20:52
może i jest to hiperwentylacja, której wystepowanie w nerwicy jest normalne. Gdy coś takiego sie dzieje to najlepiej przytknać do nosa PAPIEROWĄ torebkę (nie plastikową, bo się udusisz!!) albo chciaż zakryc nos rekami. Chodzi o to, zeby pooddychać dwutlenkiem węgla wydychanym przez siebie. Zapytaj psychologa/psychiatrę o to.
Offline
Posty
257
Dołączył(a)
12 maja 2009, 20:45
Lokalizacja
Bydgoszcz

przewlekłe bóle głowy, kiepska koncetracja

przez sazz68 20 sty 2011, 00:20
Witam Was, mam jakies problemy z nerwami ale tylko przy ludziach. Półtora roku temu troche się postresowałem, silny stres, walenie serca. Od tamtej pory nie moge dojśc do siebie. Cały dzień mam ból głowy. Wygląda on tak, że czuje pulsowanie nad nosem i w czole, poza tym pobolewa w róznych miejscach, ciężko jest mi sprecyzowac. Od tamtej pory też mam nieostre widzenie, rowniez cały dzień. Galante problemy z koncentracją np, czytając książke w pewnej chwili nie moge skupic wzroku nawet na jednym wyrazie. Podkreslam, ze moge sie luzowac, wyjechac na wakacje a problem jak był tak jest. Miałem EEG, tomografie głowy, wszystko w normie. Dziś wiem, że mam dysfunkcje stawów skroniowo-żuchowych i jestem w trakcie załatwiania sobie zabiegu na to schorzenie. Jednak cięzko jest mi uwierzyć w to, że stawy mogą powodować takie rzeczy, dlatego pisze tutaj do Was by się dowiedziec czy ludzie mający problemy z nerwami, moga miec takie objawy na całe życie, mimo ze postresują się raz na miesiąc? Staram się unikac stresu jak ognia, poza tym zaczałem leczyc się psychiatrycznie. Od miesiaca przyjmuje parogen. Nie wiem juz co o tym myslec, jeden neurolog keidys nawet przepisywał mi leki przeciwpadaczkowe, nie zlecajac mi wczesniej zadnych badan.

Pozdrawiam i za wszelka pomoc dziękuje.
sazz68
Offline

Re: przewlekłe bóle głowy, kiepska koncetracja

przez celineczka3 20 sty 2011, 19:49
Nie słyszałam przyznam się szczerze żeby dysfukcja stawów skroniowo-żuchwowych mogła powodować takie zaburzenia. Ktoś Ci to kiedyś zasugerował, że może mieć to ze sobą związek?
celineczka3
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 35 gości

Przeskocz do