Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

przez superb 19 sie 2017, 07:27
Przy problemach, jakie spolecznosc tego forum pokonala, z czym zmaga sie na co dzien, nad czym pracuje, przejechac te 300-400km jest wedlug mnie niezbyt wielkim wyzwaniem, chyba ze do takiej rangi urosnie w czyjesc glowie, sam zadecyduje, ze 5h na siedzaca jest ponad jego sily :)
Bóg > Miłość > Optymizm > Rozwój >> W tej kolejności

Wiesz co według mnie jest najważniejsze w walce o swoje zdrowie, szczęście, życie?
Pozwol. że Ci powiem
Polała sie już krew?
Offline
Posty
582
Dołączył(a)
20 sty 2017, 13:17

Samotność

przez Bipolar25 19 sie 2017, 13:28
Superb popieram Cie .Ogolem tez doskiwera mi samotnosc,która mnie dusi . Nie bede mowil od ilu lat. Jesli chodzi o te nawiazywanie relacji online,to tak jak mowiles Superb ,kobiety gadaja narzekaja ze sa samotne,a jak sie probuje nawiazac relacje ,to sie poprostu nie da ,jest blok na spotkanie i tyle ,i dalsze narzekanie na samotnosc
Bipolar25
Offline

Samotność

przez TheEllesPL 19 sie 2017, 13:54
Ze wszystkimi trzema ostatnimi postami się zgadzam w jakiś sposób. Jednak trzeba mieć na uwadze parę kwestii. Po pierwsze relacja internetowa jest łatwiejsza do zawarcia przez osoby cierpiące na fobie społeczne. Jest to tyleż oczywiste co prawdziwe. Po drugie relacja internetowa daje możliwość lepszego przemyślenia słów jakich się używa w rozmowach, daje większe poczucie bezpieczeństwa słownego i to jest coś co ciężko uzyskać w relacji realnej na początkowych etapach znajomości. Po trzecie niektóre osoby nie mają możliwości przejechania połowy Polski w celu spotkania z osobą z internetu, głównie z powodu środków finansowych i wieku. Młodym ludziom rodzice rzadko zezwalają na to i mają swoje powody, w większości słuszne i logiczne. I na koniec zostawiłem temat przedstawiony przez użytkownika Bipolar25. Często kobiety z zaburzeniami, nie mówię wszystkie, po wstępnym zapoznaniu z drugą osobą oceniają ją, czy jest ona interesująca, czy chce z nią nawiązać dłuższą relację i często odpowiedź brzmi "nie". Zaburzenia na jakie cierpią często manipulują tą decyzją przez co częściej się ona pojawia. Moim zdaniem narzekanie, czy wytykanie takiego zachowania mija się z celem, gdyż pogłębia to w jakiś sposób ich choroby, przedstawiają te osoby w gorszym świetle przez co gorzej się mogą poczuć. Czy uważam, że takie ich zachowania jak przedstawiłeś są dobre? To temat na dłuższą dyskusję. Nie należy oceniać tak wcześnie. Zwracam jedynie uwagę na to, że może trafiłeś na kobiety, z którymi nie jesteś dopasowany charakterem, przez co nie chcą z Tobą utrzymać dalszej relacji. Dotyczy to wszystkich oczywiście, nie tylko Ciebie. Nie potępiam Cię, życzę Ci samych dobrych rzeczy, miałem na celu jedynie zwrócenie uwagi na problem wytykania takich zachowań. Dziękuję za uwagę :)
"Se li uomini sapessino le cagioni della paura mia, capir potrebbero il mio dolor."
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
18 sie 2017, 22:51

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez Michellea 19 sie 2017, 15:25
superb napisał(a):Przy problemach, jakie spolecznosc tego forum pokonala, z czym zmaga sie na co dzien, nad czym pracuje, przejechac te 300-400km jest wedlug mnie niezbyt wielkim wyzwaniem, chyba ze do takiej rangi urosnie w czyjesc glowie, sam zadecyduje, ze 5h na siedzaca jest ponad jego sily :)

Raz na jakiś czas może owszem. Natomiast powodzenia jeśli chciałbyś organizować CZĘSTE spotkania grupy, w której każdy jest z innego miasta, nie każdemu pasuje termin, nie każdy ma transport i tysiące innych rzeczy. Bo takie spotkanie raz na rok to dla mnie wciąż znajomość internetowa, a samotność w realu pozostaje.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2704
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Samotność

przez niecały 19 sie 2017, 20:44
Michellea,

masz rację, jednak zależy gdzie się mieszka, jak odległość wynosi kilka/kilkanaście/kilkadziesiąt kilometrów to nie jest tak źle, zwłaszcza jeśli jest się moblinym.
Offline
Posty
214
Dołączył(a)
20 maja 2017, 00:51

Samotność

przez kazashi 19 sie 2017, 23:16
Na forum jest dział dotyczący spotkań w różnych miastach jednak jest mało chętnych. Niestety to forum łączy głownie ludzi z problemami i większość ma lęki itp przed spotkaniami z innymi ludźmi. Tym bardziej trudno spotkać się jeśli to 2 osoby mają z tym problem. Ja sam może nie mam z tym strasznego problemu, ale raczej unikam spotkań tym bardziej w większym gronie. Mimo to jeśli będą chętni na spotkanie w okolicach poznania to postaram się stawić.
W sumie lęki itp itd skoro chcemy to przełamać to musimy też coś z tym robić.
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
11 sie 2017, 23:46
Lokalizacja
wlkp

Samotność

przez Madzia B 20 sie 2017, 01:03
Samotność to mój przyjaciel.
Offline
Posty
279
Dołączył(a)
24 maja 2017, 21:01
Lokalizacja
woj. lubuskie

Samotność

przez niecały 20 sie 2017, 01:51
kazashi, w Poznaniu spotyka się bardzo fajna grupa. wniknij bardziej w temat, napisz na priwa komu trzeba itp.

są tu grupy w różnych miastach, które nawiązały się na forum i spotykają ale część z nich urwała się już z forum i żyje swoim życiem więc dostęp do nich utrudniony/niemożliwy.

jezeli w waszych okolicach nie ogłasza sie zadna grupa spotkań, proponuje wam inną taktykę działania, wypatrzeć kogoś samotnego w waszej okolicy, kto już nie chce taki być i napisać tej osobie priw, popisać troche zeby nie speszyć od razu propozycją spotkania i sie spotkać.
Offline
Posty
214
Dołączył(a)
20 maja 2017, 00:51

Samotność

Avatar użytkownika
przez Michellea 20 sie 2017, 03:29
niecały napisał(a):Michellea,

masz rację, jednak zależy gdzie się mieszka, jak odległość wynosi kilka/kilkanaście/kilkadziesiąt kilometrów to nie jest tak źle, zwłaszcza jeśli jest się moblinym.

superb pisał o 300-400 km, więc do tego się odniosłam, nie do odległości, którą można pokonać np. w godzinę, odbyć spotkanie i tego samego dnia wrócić do domu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2704
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Samotność

przez niecały 20 sie 2017, 04:50
nie no 300-400 km to tylko dla hardcorów;)
Offline
Posty
214
Dołączył(a)
20 maja 2017, 00:51

Samotność

przez Madzia B 21 sie 2017, 17:59
czy ja już zawsze będę sama i nie będę miała z kim pogadać spotkać się chyba tak...
zaczynam czuć emocje drugim uczuciem jest poczucie bycia samej nic więcej nie czuje.
Offline
Posty
279
Dołączył(a)
24 maja 2017, 21:01
Lokalizacja
woj. lubuskie

Samotność

Avatar użytkownika
przez dr. Psycho Trepens 21 sie 2017, 19:11
kazashi napisał(a):Na forum jest dział dotyczący spotkań w różnych miastach jednak jest mało chętnych. Niestety to forum łączy głownie ludzi z problemami i większość ma lęki itp przed spotkaniami z innymi ludźmi. Tym bardziej trudno spotkać się jeśli to 2 osoby mają z tym problem. Ja sam może nie mam z tym strasznego problemu, ale raczej unikam spotkań tym bardziej w większym gronie. Mimo to jeśli będą chętni na spotkanie w okolicach poznania to postaram się stawić.
W sumie lęki itp itd skoro chcemy to przełamać to musimy też coś z tym robić.


Kiedyś było więcej chętnych, sam byłem na paru spotkaniach i poznałem kilka ciekawych osób.
Problemem jest życie, które jeśli się nie wiedzie (np. brak kasy i problemy rodzinne) to człowiek traci chęć do jakichkolwiek spotkań,
trzeba być dobrze "nastrojonym" by wyjść do ludzi, bo nie każdy ma ochotę na zrzędzenie kogoś, albo po prostu nie chce się gadać,
smutek w milczeniu.
Sam aktualnie straciłem jakiekolwiek nadzieje na życie i nie mam przez to chęci się z nikim widywać, bo po co.

Paroksetyna - 100mg
Doksepina - 20mg
Alprazolam - 0,5mg
--------------------
Posty
566
Dołączył(a)
15 kwi 2015, 17:41
Lokalizacja
Warszawa

Samotność

Avatar użytkownika
przez _Victoria_ 21 sie 2017, 19:53
niecały napisał(a):nie no 300-400 km to tylko dla hardcorów;)


Jeździłam na spotkania ze Szczecina do Wrocławia i wracałam w tym samym dniu. 400 km pociągiem. Żaden problem. Jeśli komuś zależy na spotkaniu, to nie będzie dla niego problemem wstanie o 3 rano na pociąg. Jeździłam też na spotkania za granicę np. do Norwegii, załatwiałam nocleg i po 2 dniach mogłam bez problemu wrócić.

Jeśli komuś sprawia torturę przekroczenie odległości kilkunastu-kilkudziesięciu kilometrów, to jest to po prostu żałosne.
Diagnoza: F60.2
GG: 62378439
Avatar użytkownika
Offline
Posty
244
Dołączył(a)
15 sty 2017, 19:40

Samotność

przez Bipolar25 21 sie 2017, 20:10
_Victoria_ napisalas :
"Jeśli komuś sprawia torturę przekroczenie odległości kilkunastu-kilkudziesięciu kilometrów, to jest to po prostu żałosne."
Nie zapominaj o tym całym Twoim zaburzeniu psychopatii .Może dla Ciebie nie jest to problemem ,nie boisz sie ,takze nie ma oczym gadać ^^
Bipolar25
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości

Przeskocz do