"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez warrior11 12 wrz 2015, 16:20
zalezna, a ja myślę,że się ukrywasz i to pod wieloma maskami ;)
Wolność kocham i rozumiem..wolności oddać nie umiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1025
Dołączył(a)
19 gru 2013, 16:19

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Morphine90 12 wrz 2015, 16:21
@zalezna
Ja też mam wrażenie niewidzialności, ale nie wiem czy nie wynika to z czegoś innego. Ludzie nie rozpoznają mnie na ulicy, nikt nie potrafi podać żadnej mojej charakterystycznej cechy, więc zapominają mojej twarzy. Okulary trochę pomagają (no a zwłaszcza widzieć), przefarbowałam też włosy, żeby wyglądać "wyraźniej". Kiedy idę chodnikiem ludzie trącają mnie ramieniem, idą po mojej stronie i czekają aż ja im ustąpię. I tak robię. I czuję się wtedy nikim. Mam ochotę krzyknąć: "idę tutaj, to mój kawałek, istnieję tu!". Siadają na półtora siedzenia w tramwaju, spychają mnie z tego krzesełka, dotykają mnie (fuj) - i ja też przesuwam się. Może powinnam jeszcze zrobić sobie kolczyk w nosie i tatuaż pod okiem, cholera wie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez zalezna 12 wrz 2015, 16:36
Morphine90,
ja za wszelkie swoje niepowodzenia w kwestii samotnosci zwalam na miejsce geograficzne. w koncu mieszkam w zapadłej dziupli , w ktorej mieszkaja juz chyba tylko sami emeryci (bo reszta wybyla do wiekszych miast albo za granice za chlebem) przez cale zycie nie udalo mi sie tu zdobyc zadnej 'przypadkowej' znajomosci . a tu bach! - jestem w stolicy na weekend i bylo calkowicie inaczej. zaczepialy mnie calkiem obce osoby! no ale to stolica. tam nie mozna sie nudzic.
zalezna
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Morphine90 12 wrz 2015, 17:04
Mnie w Poznaniu to tylko żule i cyganki zaczepiają ^^
Fear is the hand
that pulls your strings
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Petra 12 wrz 2015, 18:32
morphine90 ja zmieniłam kolor włosów z czarnego na blond bo też mi się wydawało ,że ludzie mnie nie dostrzegają. Najlepsze: wszystkie moje koleżanki które były blondynkami miały wszystko lepsze (nawet cycki ,mimo,że mam 2 rozmiary wieksze od nich) więc chyba sobie wolałam wmówić,że jak stane się blond to też moje zycie magicznie się odmieni. (najpierw spaliłam sobie włosy i nie wychodziłam z domu przez 2 tyg AUTENTYK).

do rzeczy..
nawet sobie ku,,rwa sprawy nie zdajecie jak mnie ludzie wkurzają. siedze na ławce w parku i obserwuje. Banda zje,bów. Pracuje w klubie nocnym i obserwuje niektóre dziewczyny... myślą,że są niewiadomo kim. Obojętnie gdzie bym nie pracowała zawsze znajdą się jakieś parapety (albo to ja jestem parapetem...). Wchodzisz do autobusu i jedzie banda małolatów z muzyką na full z sony ericsona z lombardu za 5 dych, dziewczyny z pomarańczowym fluidem i niebieskim cieniem do powiek wymalowane aż po same brwi ktore kupiły w osiedlowym sklepie drogeryjnym, piszczą jakby tarło miały bo syneczek z telefonikiem w ręku (ten z lombardu) opowiada jak "naje.bał trzech typa i wyjarał grama dobrego zielska" Nosz kur.waaaa !!! mój znajomy przygruchał sobie 15-latke ktora (z tego co mi opowiadała) z nie jednego pieca chleb jadła. Cholera i to jest przyszłość naszego kraju. Smutna cebula.


Czuję,że mam w sobie tyle agresjii , wszyscy się ode mnie odwracają bo jak ktoś mnie denerwuje to mówie o tym wprost i nie przebieram w słowach. To źle bo jest różnica między szczerością a chamstwem ,ale ja się nie potrafie powstrzymać :( ehh...


i mama też mnie denerwuje. No...
z uniesień pozostało mi uniesienie brwi
ze wzruszeń wzruszenie ramion
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
12 wrz 2015, 14:26

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Morphine90 12 wrz 2015, 19:06
Petra, a ja odwrotnie - z blondu na ciemny. Miałam dość bzdurnych kawałów, niby to bez odniesienia, a jednak. Blondynek nikt nie lubi i na każdym kroku trzeba udowadniać, że się ma coś w głowie, a duży biust nie jest w tym pomocny:(
Nie wiem czy jest tak, że zawsze dostajemy nie to co chcemy, czy chcemy nie to co dostaliśmy.
Fear is the hand
that pulls your strings
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Winterbird 12 wrz 2015, 19:18
Hej wszystkim ;-) Jestem tu nowy a piszę w tym temacie, bo w zasadzie od razu chciałbym Wam się z czegoś wyżalić. Problemy nerwicowe nękają mnie od lat, teraz, już na studiach, znacznie rzadziej - niemniej wczoraj przydarzyła mi się całkowicie bezsenna noc (strach przed bezsennością towarzyszy mi od zawsze). Bezsenna noc wynikła z nowej sytuacji, odwiedzin rodziny i chrapiącego gościa ;-) Teraz nakręcam się obawiając, że ta noc (w zasadzie ostatnia, podczas której gościmy u siebie rodzinę) będzie taka sama. Jestem totalnie zmęczony i zestresowany, co tylko pogarsza ogólne samopoczucie. Mama proponowała mi afobam (również ma problemy z bezsennością w takich sytuacjach), ale nie chciałem się mulić. Efekt jest taki, jak jest: wszyscy są zmęczeni chrapaniem śpiocha, ale chyba tylko ja tak to przeżywam... Mieliście kiedyś taką totalnie bezsenną noc?
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
12 wrz 2015, 19:04

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Petra 12 wrz 2015, 19:28
Morphine 90 z tym udowadnianiem to racja niestety.

Winterbird - myślę,że każdy z nas miał taką bezsenną noc. Też nie mogłam spać bo miałam gonitwy myśli po nocach , rano byłam zmęczona w koncu olałam szkole (na ten moment nie mam nic.. Bo tak się pogrążyłam,że siedze w domu bez matury ani skonczonej szkoły średniej wiec dziwie się wam... wiekszość z was którzy tu piszą są na studiach , a ja ku,rwa siedze z ręką w nocniku,bo nie wierze ,że dam rade tej matury zdać, egzamin z prawa jazdy zdaje też od 2 miesiecy i nigdy go pewnie nie zdam,bo poprostu jestem tak ch.ujowa ,że niczego nie osiągnę) .


Generalnie stresujesz się swoją bezsennością? Ja w czasie trwania terapii spałam jak mopsik w nocy bo mogłam w dzien pogrążyć się nad swoimi problemami z terapeutom wiec pusta głowa na noc - najlepsze wyjście. Nie lubie jakiś mega ciężkich leków na bezsenność. Mnie pomaga Melisa.. wycisza. Polecam ;)


Powiedziałeś mamie o swoich problemach ze spaniem jak rozumiem. Często jej się zwierzasz? Może poprostu potrzebujesz jej uwagii i dlatego tak sobie roisz ta bezsenność ,żeby Cie głaskała po głowie i mowiła jaki biedny z Ciebie misiaczek.
z uniesień pozostało mi uniesienie brwi
ze wzruszeń wzruszenie ramion
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
12 wrz 2015, 14:26

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez mark123 12 wrz 2015, 19:33
elo napisał(a):^ moze umierasz (zazdro)

No chyba tak, zważyłem się teraz bez ubrania i obliczyłem BMI, wychodzi około 15,8 (a takie BMI świadczy niby o wygłodzeniu :lol: )
Najbardziej nielubiane przez społeczeństwo są osoby, u których prawie wszystkie cechy psychiki, to cechy będące poza "normami społecznymi"


Zjawiska nadprzyrodzone istnieją, gdy doświadczysz, uwierzysz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10526
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
kraina snów

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Winterbird 12 wrz 2015, 19:36
Petra, jeżeli chodzi o rodzinę, to wszyscy się sobie zwierzamy, bo wszyscy znamy nerwicowe sprawy od podszewki - rodzice i rodzeństwo. Natomiast absolutnie nie traktujemy siebie na zasadzie głaskania po głowie. Kiedyś było ze mną ciężej, nachodziły mnie nieprzyjemne stanu lękowe (spięcie w żołądku itd.). Po prostu bezsenność jest jakąś taką zmorą w mojej wyobraźni, że po źle przespanej nocy fiksuję.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
12 wrz 2015, 19:04

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Petra 12 wrz 2015, 19:46
byłeś z tym u terapeuty?
z uniesień pozostało mi uniesienie brwi
ze wzruszeń wzruszenie ramion
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
12 wrz 2015, 14:26

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez madziks27 12 wrz 2015, 19:48
Witam Was wszystkich.
Przyjmiecie mnie? Często tu wchodzę i czytam, czytam, czytam... Jakoś mi lżej wtedy. Uczesticzyłam już na forum, jednak zaprzestałam. Może źle, bo kto wie, czy to nie byłaby jakaś forma terapii... Długie posty przeważnie bywają mało interesujące- więc napiszę w skrócie- mam 27 lat, od 5 zmagam się z nerwicą lękową. Hipochondria, depresja. Zdiagnozowane oczywiście. Zaniedbałam leczenie, ostatni raz u lekarza byłam 3 lata temu, dotąd brałam Paxtin, 2 ms temu postanowiłam odstawić, czułam się ,,zdrowa". Nie brakuje mi niczego w życiu- mam świetnego synka, wspaniałego narzeczonego, dom, pracę, super szefa, zdrowie( chyba;)).
I zaczęło się. Powoli zaczęłam wpadać w dół, tak głęboki, że wiem, iż sama już się nie wygrzebię;( Najchętniej siedziałabym cały czas u lekarza- w styczniu miałam robiony zabieg na szyjkę macicy, wyszło ok, teraz panicznie boję się nowotworu. Każdy sygnał mojego organizmu chcę kontrolować u lekarza. Boję się śmierci- mojej, rodziców, synka. Wiem, że to nieuniknione ale mój mózg tego nie przyswaja. Palę, rzucałam kilkakrotnie i wracałam. Gardzę sobą, że się truję, że skracam sobie życie. Płaczę. Już codziennie, kilkakrotnie. Zaczęły się ataki paniki. Kiedy wczoraj przypadkiem przyłapałam narzeczonego na podglądaniu filmu erotycznego( nie zabraniam Mu tego, ufam Mu), czułam, jakby był obcym człowiekiem. Nie wiem dlaczego. Nie mam marzeń, planów, ambicji. Nie obroniłam magistra, nie chcę zaczynać żadnych poważniejszych inwestycji, aby w razie mojej śmierci mój syn miał zabezpieczenie. Jestem chora i zdaję sobie z tego sprawę. Dziś siostra powiedziała, że siłą zaciągnie mnie do psychiatry kiedy w płaczu powiedziałam, że chcę już umrzeć...
Pozdrawiam wszystkich
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
11 wrz 2015, 19:37

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Winterbird 12 wrz 2015, 19:52
Petra, nie, nigdy - również z uwagi na sporadyczność. W zasadzie z naszej czwórki tylko brat brał sesję psychoterapeutyczne, ja w dzieciństwie, ale na nieco innym tle, choć o wspólnym podłożu lękowym. Generalnie czytając sporo literatury fachowej sami wyrobiliśmy sobie pewne mechanizmy, wiemy, jak działają nasze lęki, ale niestety, jak jestem w ich środku, trudno samemu sobie przetłumaczyć, że " robimy to sami sobie". (W naszym przypadku, po prostu nakręcamy się).

Petra, nie znam Cię, ale uważam, że nikt nie powinien tak o sobie mówić. Z pewnościa jesteś wartościowa, jak każdy (wiem, że to truizm), a matura czy studia nie świadczą o fenomenalnie poukładanym życiu.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
12 wrz 2015, 19:04

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Morphine90 12 wrz 2015, 21:08
@Petra, moja przyjaciółka - naprawdę inteligentna, bystra dziewczyna - zdała maturę po 4 latach i teraz dopiero idzie na studia. Dla odmiany ja - najlepsza uczennica - skończyłam studia a nie mogę napisać magisterki. Ona ma świetną pracę, ja przerzucam ciuchy na drugą stronę w sieciówce. Nic nie jest przesądzone. Ważne, żebyś miała gdzieś to, co inni mówią, jeśli nie ma w tym żadnej prawdy.
Fear is the hand
that pulls your strings
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do