Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 25 paź 2013, 01:04
zmęczona_wszystkim,

Taaak, kto nic nie umie, ten naucza innych tak? :D


Obrazek

Exactly.

Czasem bym za tę cechę sam siebie kopał w dupę,ale to tak kopał że dupa by przez miesiąc bolała,albo nawet rok :roll: ;)
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32813
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez zmęczona_wszystkim 25 paź 2013, 01:11
Też bym się za to kopała. Może na cellulit by pomogło :D
To ruszaj tyłek i te mądrości wcielaj w życie :P Póki nie jest za późno
Posty
1210
Dołączył(a)
01 sie 2013, 16:53

Samotność

przez Siddhi 25 paź 2013, 10:22
Kestrel napisał(a):No cóż,pozostaje mi tyle co sypnąć czymś pseudo mądrym, (tzn same w sobie te teksty głupie nie są) może choć ktoś tu zaglądnie,i nóż widelec zainspiruje się ;P
No ja już Twoich filozofii od dawna nie czytam. :P
Siddhi
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 25 paź 2013, 10:25
Gdybyś nie czytał,to tego posta by tu nie było i byś tego nie akcentował,ale mniejsza z tym.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32813
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez Abbey 25 paź 2013, 14:00
ala1983 napisał(a):Ja nie chcę tak żyć jak teraz żyję. Mam dosyć.

Ja też mam dosyć...
Ale tego nie da się zmienić, to nie zależy ode mnie :why:
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8788
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Samotność

Avatar użytkownika
przez caramel rose 25 paź 2013, 14:02
Zdałam sobie sprawę, że już na zawsze będę samotna.
Nic już nie ma sensu, jeszcze moja matka mnie dobiła...
"Nawoływanie się w ciemności nie przynosi światła" E. Fromm
"Nikt nie może nigdzie dojść jeśli skądś nie odszedł" J. Updike
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1050
Dołączył(a)
21 sie 2013, 21:13

Samotność

przez ala1983 25 paź 2013, 14:27
Ale tego nie da się zmienić, to nie zależy ode mnie :why:

Da się zmienić i zależy od nas.
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3520
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Samotność

Avatar użytkownika
przez Abbey 25 paź 2013, 14:32
'da się', jeśli się stąd wyprowadzę i całkowicie zmienię otoczenie.
ciekawe jak to zrobić w toku nauczania :roll:
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8788
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Samotność

przez ala1983 25 paź 2013, 14:42
Vett, Mi wyprowadzki niewiele dały jak do tej pory. W nowym miejscu wcale nie było lepiej niż w toksycznym środowisku.
Miałam problemy z nawiązywaniem nowych znajomości, przychodziłam do pustych 4 ścian, patrzyłam się w sufit i wyłam z bólu.

Dlatego przed kolejną próbą "rozpoczęcia nowego życia" idę najpierw na oddział.

Poza tym mam teraz inny plan, nie rzucania się od razu na głęboką wodę. Zamieszkam niedaleko i w mieście gdzie mam dalszą rodzinę, kuzynki i przynajmniej 1 koleżankę, która zawsze mnie przyjmie w odwiedziny.
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3520
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Samotność

przez Siddhi 25 paź 2013, 14:52
@Kestrel
W sensie - sugerował się (kiedyś myślałem, że piszesz z doświadczenia)

@ala1983
Mnie też przeprowadzki nic nie dały, od siebie nie uciekniesz.
"Miałam problemy z nawiązywaniem nowych znajomości, przychodziłam do pustych 4 ścian, patrzyłam się w sufit i wyłam z bólu."
I mnie to czeka.
Siddhi
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 25 paź 2013, 15:11
Siddhi, Nikt doskonały nie jest,ale coś tam w tych frazesach prawdziwe zapewne.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32813
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

przez los_historicos 25 paź 2013, 15:44
Vett, powiem ci coś z mojego doświadczenia, nie będzie optymistycznie ale jest pewna nutka nadziei.

Jesteśmy chyba w zbliżonym do siebie wieku. Pamiętam jak miałem 14 lat i trafiłem na internetowe forum ludzi z liceum do którego chciałem iść (ostatecznie do niego trafiłem, i dobrze). O Facebooku już wtedy słyszałem lecz musiały minąć jeszcze niecałe dwa lata by trafił on dosłownie pod strzechy. Czytałem te posty i myślałem "Jak skończę gimnazjum i wyjdę z świat to nagle stanę się duszą towarzystwa, będę elokwentny, inteligentny, wygadany. Będę chodził na imprezy". Po prostu prawdziwe życie młodego człowieka. Jak było? Pamiętam pierwsze dwa-trzy tygodnie w nowym środowisku. Trafiłem do niego już z lękami że powtórzy się mój horror i zaburzoną osobowością o czym jeszcze nie wiedziałem. To były dla mnie intensywne dni. Starałem się łapać kontakty, chodzić na różne imprezy integracyjne, na picie pod most. Ale w końcu coś się we mnie zblokowało. Czułem że to nie dla mnie, zamykałem się w sobie, zaczęły się moje lęki, paranoje, depresja. Po dwóch latach już zdążyłem poznać mechanizmy jakie mną rządzą i pewne lęki złagodziłem. Co ważne, pogodziłem się z samym sobą. Moje złudzenia zostały rozwiane. Bo nieważne gdzie bym trafił: czy do pobliskiego miasta czy za granicę to i tak prowadziłbym ten sam tryb życia i tak. Taki typ osobowości. Na szczęście trafiłem na takie towarzystwo które mnie zaakceptowało no i czuję się lepiej niż kiedyś, uodporniłem się na lęki i depresję. Może zacznij siebie akceptować i złap kontakt z kimś podobnym do siebie?

-- 25 paź 2013, 16:02 --

* ostatecznie do tego liceum NIE trafiłem

-- 25 paź 2013, 16:03 --

* ostatecznie do tego liceum z forum internetowego NIE trafiłem
Srubasabadananienieryszczybysryburstzhhh - złota myśl Juliana Tuwima
Offline
Posty
160
Dołączył(a)
25 mar 2012, 21:39

Samotność

Avatar użytkownika
przez Abbey 25 paź 2013, 16:07
los_historicos, nie ma nikogo podobnego do mnie.
Mnie też w liceum akceptowali przez jakiś miesiąc. Potem wszystko wróciło do normy.
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8788
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Samotność

przez los_historicos 25 paź 2013, 16:09
Vett, chcesz iść na studia? Może tam kogoś znajdziesz. Albo poszukaj kogoś tutaj na forum w dziale poświęconym swojemu regionowi. Mi pomogły o czym wspominałem kontakty z ludźmi w sieci. Mi pozwoliły na podciąganie social skilla i poukładanie sobie w głowie.
Srubasabadananienieryszczybysryburstzhhh - złota myśl Juliana Tuwima
Offline
Posty
160
Dołączył(a)
25 mar 2012, 21:39

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Yahoo [Bot] i 13 gości

Przeskocz do