Skocz do zawartości
Nerwica.com

Filmy i seriale


Magnolia

Rekomendowane odpowiedzi

A mnie mecza dokumenty na Netflixie, zwlaszcza te kryminalne. Za dlugo sie ciagna moim zdaniem i ludzie w kolko mowia to samo. Mogliby to skrocic i zrobic jeden odcinek, a nie 12. Najgorszy byl o jakiejs zamordowanej zakonnicy, ktory tez sie tak ciagnal, a na koniec nic z niego nie wyniklo, bo i tak nie wiadomo bylo kto ja zabil.

Edytowane przez Żaba Monika

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Żaba Monika napisał(a):

A mnie mecza dokumenty na Netflixie, zwlaszcza te kryminalne. Za dlugo sie ciagna moim zdaniem i ludzie w kolko mowia to samo. Mogliby to skrocic i zrobic jeden odcinek, a nie 12. Najgorszy byl o jakiejs zamordowanej zakonnicy, ktory tez sie tak ciagnal, a na koniec nic z niego nie wyniklo, bo i tak nie wiadomo bylo kto ja zabil.

Netflix nie tworzy seriali do ogladania “Zamiast działać, bohaterowie opowiadają, co robili dwie sceny wcześniej i co będą robić dwie sceny później. 🎬 Każdy oryginalny zabieg estetyczny to potencjalny wzrost ryzyka rozproszenia uwagi, nie mówiąc już o prowadzeniu opowieści za pomocą samych środków wizualnych.”

Czy Netfliksowi i innym serwisom streamingowym rzeczywiście zależy, aby ktokolwiek oglądał dostępne tam produkcje? 📺 Chociaż niektóre zdobywają nagrody na światowych festiwalach, coraz więcej seriali i filmów wydaje się być tworzonych wyłącznie po to, aby widz mógł w międzyczasie wykonywać inne czynności (w domyśle: przeglądać telefon). 🎞 Każda scena i emocja musi zostać opowiedziana przez bohaterów, co rozwleka fabułę i sprawia, że dotychczas cenione produkcje tracą sympatię publiczności.

✍O budowaniu fabuły pod dyktando tzw. second screen viewing głośno było przy premierze ostatniego sezonu “Stranger Things”. Netflix nie potwierdził oskarżeń wysuwanych coraz śmielej nie tylko przez branżę filmową, ale też fanów serialu. ❗Tymczasem drenowanie scenariusza z rzeczywistej akcji z czasem może odbić się również na produkcjach, które nie są przeznaczone na serwisy streamingowe.

W czerwcowym ZNAKu nieczyste zagrania platform streamingowych zdradza Marcin Stachowicz przy okazji przewidując możliwe konsekwencje. 

Edytowane przez Krejzi1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, Żaba Monika napisał(a):

W sumie to mialam usunac subskrypcje, ale cos tam ogladalismy, moze teraz to zrobie, bo nawet tak czesto tego nie ogladamy.

Choc ten serial "The Boroughs" byl fajny.

Ja już prawie 2 lata nie mam i nie żałuje. Czasem na sępa od siory albo libeda nadrabiam na raz jakies warte uwagi rzeczy, ktorych tam jest tyle, co kot napłakał;) wiec za często nawet nie muszę sępić 😀

to było super na poczatku, coś świeżego, dla mnie jako osoby która seriale oglądała na jakichś szemranych stronkach, gdzie zanim odpaliło sie odcinek trzeba było przeklikac sie przez miliard reklam, w tym trzeba było uważać żeby nie kliknąć zgody na oddanie nerki, takie oglądanie ciurkiem kilku odcinków to było coś. Do tego produkcje w rodzaju black mirror czy 13 reasons why, które były o czyms.

teraz kopiuj wklej, masa nudnego gowna, hity, którymi ludzie sie zachwycają jako super seriale coraz częściej kwitowałam pod nosem ‚meh’ i przestawałam oglądać w1/3 sezonu, produkcje dobre, żeby sobie puścić do memlania posiłku na kanapie, wiec naturalnie doszło do olania subskrypcji ;) 

10x bardziej polecam darmowe vod, gdzie można zobaczyc wartościowe kino (polskie, ale jest tego sporo).

Edytowane przez Krejzi1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, Krejzi1 napisał(a):

Ja już prawie 2 lata nie mam i nie żałuje. Czasem na sępa od siory albo libeda nadrabiam na raz jakies warte uwagi rzeczy, ktorych tam jest tyle, co kot napłakał;) wiec za często nawet nie muszę sępić 😀

to było super na poczatku, coś świeżego, dla mnie jako osoby która seriale oglądała na jakichś szemranych stronkach, gdzie zanim odpaliło sie odcinek trzeba było przeklikac sie przez miliard reklam, w tym trzeba było uważać żeby nie kliknąć zgody na oddanie nerki, takie oglądanie ciurkiem kilku odcinków to było coś. Do tego produkcje w rodzaju black mirror czy 13 reasons why, które były o czyms.

teraz kopiuj wklej, masa nudnego gowna, hity, którymi ludzie sie zachwycają jako super seriale coraz częściej kwitowałam pod nosem ‚meh’ i przestawałam oglądać w1/3 sezonu, produkcje dobre, żeby sobie puścić do memlania posiłku na kanapie, wiec naturalnie doszło do olania subskrypcji ;) 

10x bardziej polecam darmowe vod, gdzie można zobaczyc wartościowe kino (polskie, ale jest tego sporo).

To wszystko poszlo w ilosc niestety. Ja jeszcze mam z pracy kablowke za darmo i tam tez jest duzo filmow i seriali, wiec w sumie nie wiem po co mi Netflix, zawsze mysle, zeby skasowac, ale potem zapominam. 

A do kina tez mi sie nie chce chodzic, choc tez mam za darmo bilety z pracy.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×