Skocz do zawartości
Nerwica.com

Jaką macie samoocenę w skali 1 do 10?


Dalila_

Rekomendowane odpowiedzi

28 minut temu, shadow_no napisał(a):

Do osób, które oceniają się tak nisko (nisko dla mnie toi poniżej 7):

A co by sprawiło, żeby podnieść ocenę chociaż o 1? Na pewno jest coś na co sami macie wpływ co poprawiłoby sytuację w odbiorze samych siebie. Zidentyfikowaliście to?

Leki i od nich uzależnienie i inne choroby ale wszystko u mnie zależy od leku. Od kieruje moim życiem tak naprawdę i tym co moge robic a co nie. Wpływa na fobie społeczną ogólnie wspomagając lęki a jeśli są lęki to człowiek jest wycofany tak naprawdę więc trudno mieć pozytywny obraz samego siebie widząc jak czlowiek wegetuje tak naprawdę podczas gdy grom ludzi dookoła po prostu żyje. Jesli o fizyczność chodzi to to jest w większości do zrobienia bo kiedyś to juz zrobiłem ale co mnie teraz hamuje żeby odzyskać lepszą sylwetkę sprzed choćby 3 lat to nieregularne samopoczucie, jak sie źle czuję to jem co popadnie,trochę sie poruszam ile moge ale to i tak za mało by przy niepotrzebnym zjadaniu tysięcy kalorii i koło sie zamyka i je ma mowy o utracie wagi.

Mirtazapina 15mg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najgorzej jak idę do ludzi na miasto i wszyscy się bawią, rozmawiają ze sobą albo samotne baby, że mozna podbić i się zapoznać, to ja zawsze samotny i nikogo poznać nie mogę. I już w ogóle się wszystkiego potem odechciewa. Odcinam się totalnie i wpadam w tryb pustelnika.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

21 minut temu, KochamElcie napisał(a):

U mnie może hajs i jakieś sukcesy w życiu, bo jak wegetuje, a inni mają hajs zycie, kariery albo rodziny, to ciężko mieć wysoką samoocenę. Ja się szczególnie porównuję do innych sporo i kiepsko wypadam w porównaniu do ludzi sukcesu. ;/ w sumie to mi nic tak na dobrą metę nie wyszło w życiu, a już 30 na karku. Dlatego niska samoocena :).

A nie mówiłeś wcześniej, że z pracą to nie do końca Ci po drodze? W sensie, że sama idea pracowania jest nie za bardzo dla Ciebie? Bez niej jednak ciężko z hajsem zawsze będzie. A skoro się porównujesz do ludzi to może zmienić to nie żeby się porównywać tylko wziąć przykład z kogoś kto w jakiś sposób Ci imponuje?

 

21 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Powiedział ten co dał 6 XD

Przeczytaj jeszcze raz dokładniej 🙂 napisałem, że wolę skalę od 1 do 6

 

 

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, shadow_no napisał(a):

A nie mówiłeś wcześniej, że z pracą to nie do końca Ci po drodze? W sensie, że sama idea pracowania jest nie za bardzo dla Ciebie? Bez niej jednak ciężko z hajsem zawsze będzie. A skoro się porównujesz do ludzi to może zmienić to nie żeby się porównywać tylko wziąć przykład z kogoś kto w jakiś sposób Ci imponuje?

 

Przeczytaj jeszcze raz dokładniej 🙂 napisałem, że wolę skalę od 1 do 6

 

 

Chętnie bym popracował, żeby sobie kupwać sprzęt do słuchania muzyki, ale u mnie ciężko z tym, bo po chwili mnie praca nudzi i mam dość i jedyne co chce, to uciec. Potem pracodawcy mają ze mną klopot. Już to przerabiałem wiele razy... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, KochamElcie napisał(a):

mnie praca nudzi

Czyli spadłaby samoocena jeszcze bardziej zamiast się podnieść gdybyś miał hajs? I rachunek byłby na minus?

 

Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, ale bardzo dużo osób pracuje nie lubiąc tego co robi. Ale dzięki temu, że się trochę męczą przez część dnia, mają zasoby, żeby się rozwijać i później sobie to wszystko "odbić"

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

29 minut temu, KochamElcie napisał(a):

No tak, jeszcze dochodzi piętnowanie mnie przez innych za brak pracy, i żebym ruszył w końcu tyłek, itp.

Do pracy nie pójdę, ale na kolejną wycieczkę znowu na piechotę niebawem :D. Moze z 30-50km sobie zrobię. 

 

 

Dobrze byłoby znaleźć jakąś równowagę Fifi, po nastroju w jakim o sobie piszesz, wyraźnie widać, że czegoś Ci brak. Na tym 50 kilometrze czujesz, że dotarłeś gdzie chciałeś? Czy, że uciekłeś?

Every breath corrupts the line

Till there's nothing left

 

But time

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Verinia u mnie trochę inaczej jest ogólnie. Jak sie czuję znośnie ( czytaj spałem w sposób w miarę w jaki powinienem i jakoś odpocząłem) to nie mam większości problemów o których piszesz i które sie zazwyczaj przypisuje książkowo do fobii społecznej. Wtedy największym problemem jest wejście np do kawiarni,restauracji, na lotnisko czy jakis festyn np gdzie ludzie mogą bardziej obserwować i oceniać. Wtedy gdy odpocząłem jakos np zakupy to nie jest większy problem chyba że idę je zrobić dosc wczesniej po przebudzeniu gdy lek wzięty przed snem bardziej jeszcze działa- dlatego piszę ze on tą fobie wspomaga. Bo na zakupach ludzie sa skoncentrowani na zakupach i nie siedzą i nie obserwują. Rozmowy telefoniczne to żaden problem gdy jestem częściowo wypoczęty bo wtedy mam głos pewny siebie i ogólnie jestem raczej pewny siebie oczywiście nie mylić tego z arogancją. Tak nawiasem mówiąc słyszałem juz opinie że mam fajny czy też radiowy nawet głos co mnie kompletnie wprawiło w osłupienie 😆 

29 minut temu, Verinia napisał(a):

Musisz zacząć coś z tym robić, bo tak się nie da żyć. Uwierz, podziękujesz sobie , że zacząłeś przeskakiwać te bariery

Gdy jestem jakos wypoczęty to ja codziennie przeskakuje wiele tego typu barier, spokojnie, nie jestem nowicjuszem w tej kwestii, pracując z ludźmi na codzień  tyle że w "bezpiecznym" miejscu gdzie nie ma skupisk znudzonej lub obserwującej publiki.

Mirtazapina 15mg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

7 minut temu, Verinia napisał(a):

A to coś źle zrozumiałam. Może ktoś inny z tym problemem skorzysta z tego, co napisałam

Myślę ze mądrze,ciekawie i wystarczająco obrazkowo opisałaś tą fobie na swoim przykładzie. Po prostu ja jestem pełen sprzeczności 😀 i pewność siebie,która nie jest utożsamiana zazwyczaj z fobią społeczną, miesza sie u mnie z szeregiem dolegliwości. 

Mirtazapina 15mg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@VeriniaFajnie ze wyszłaś z tej fobii w sposób jak wyszłaś, pomimo pewnych nadal niedociągnięć. Ja hmm ponad 20 lat temu po chyba 3 latach podobnej fobii do obecnej na półtora miesiąca tez tymczasowo "wyszedłem" całkowicie z kazdej fobii. Czułem sie myślałem idealnie,jak w najlepszych latach.Złożyły sie na to pozytywne rzeczy ktore działy sie w moim zyciu przez pare mcy wtedy. I pewne mniej pozytywne rzeczy ktore potem nastąpiły zaklocily moj spokoj i sen i juz z tego nie wyszedłem. Dlatego tak podkreslam wypoczęcie jak mowie o swoich problemach.Po kilku latach beznadziei zaczalem brać leki i juz w sumie do dziś nie wróciłem do dobrego samopoczucia zupełnie bez lekow.

Tak już abstrahując od tego tematu, zastanawiam sie skąd @Dalila_ bierze pomysły na takie topiki 😀

Edytowane przez Perłowy

Mirtazapina 15mg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Verinia napisał(a):

A @Dalila_ ma ciekawe skojarzenia i/albo lubi nas zmuszać do abstrakcyjnych rozkmin 🤡🤣

E tam jaka to abstrakcja :D

3 godziny temu, Perłowy napisał(a):

Tak już abstrahując od tego tematu, zastanawiam sie skąd @Dalila_ bierze pomysły na takie topiki 😀

Z d*py

3 godziny temu, libed napisał(a):

nawet zabawne to bylo zwlaszcza jak na klaudie :D

 

😏

(Miało być smieszne z ta dupa)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość brum.brum
11 godzin temu, shadow_no napisał(a):

. Na pewno im dłużej żyje na świecie tym ocena jest wyższa.

U mnie jest odwrotnie. Im dłużej żyję tym niższa samoocena. Dziś bym sobie dal +2/10

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość brum.brum
9 godzin temu, You know nothing, Jon Snow napisał(a):

10

Nie bierzesz jeńców 😄

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość brum.brum
7 godzin temu, KochamElcie napisał(a):

 Np. gdybym uczył się gry na instrumencie, języków obcych czy czytał książki.

 

To by było coś 👏

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

13 godzin temu, KochamElcie napisał(a):

Chętnie bym popracował, żeby sobie kupwać sprzęt do słuchania muzyki, ale u mnie ciężko z tym, bo po chwili mnie praca nudzi i mam dość i jedyne co chce, to uciec. Potem pracodawcy mają ze mną klopot. Już to przerabiałem wiele razy...

A ja wręcz przeciwnie, chciałabym pracować, ale nie mogę, jestem na rencie, przez co czuję się bezużyteczna, starczy tylko na te rachunki by popłacić i jakoś przeżyć do pierwszego. Próbowałam na lewo opiekować się dzieckiem ale... źle się to skończyło. Nie chcę na forum o tym opowiadać, bo to straszna historia. Wtedy zdałam sobie sprawę, że jednak jestem zbyt pierdolnięta by wziąć na siebie obowiązek pracy.

Niebo deszczem spływa i płacze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sama nie wiem. Nienawidzę tego, jak wygląda moje ciało. Ale w tym momencie nie jestem w stanie tego zmienić. Mój max to trzymanie tej samej wagi.

 

Aż się łezka w oku zakręci jak patrzę na swoje stqre zdjęcia...

"Rozumiesz. Jest taka cierpienia granica,
Za którą się uśmiech pogodny zaczyna,
I mija tak człowiek, i już zapomina,
O co miał walczyć i po co."

 

Walc, Czesław Miłosz

 

Как страшно жизнь.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×