-
Postów
907 -
Dołączył
Treść opublikowana przez Heledore
-
CHLOROPROTYKSEN (Chlorprothixen Hasco/Zentiva)
Heledore odpowiedział(a) na temat w Leki przeciwpsychotyczne
U mnie nie, ale max co brałam to było 60mg/dobę. -
Płaczliwie
-
Teraz już 3
-
Krzyku mew i dźwięku piorącej pralki.
-
Inżynierka, magisterka i porzucony doktorat. Góry, muzyka, robótki ręczne, gotowanie, wypieki i robienie przetworów. No tak vintage trochę
-
Prawda Adele Anna German Indila Imany Kaśka Sochacka Katarzyna Nosowska więcej mi do głowy nie przychodzi
-
Lękliwie i jakoś tak smutno. Trochę wracają mi myśli natrętne...
-
Bzdura. Można nienawidzić wszystkich po równo.
-
Jeden dzień? Amatorzy...
-
U mnie też się mówi na nie pampuchy. Pyzy są z innego ciasta-ziemniaczanego.
-
Nic nowego. Jak zwykle, raz na jakiś czas-dołek.
-
Płakać mi się chce.
-
Nieprzytomna
-
Bez sensu.
-
Czyżby pierwsze oznaki buntu maszyn? Ja niestety też. Niedawno widziałam, że nowi studenci robią notatki na tabletach z rysikami. A ja się nie mogę w tym odnaleźć.
-
Tak, jesteśmy ludźmi ze swoimi problemami. I działamy to charytatywnie. Ale dobra, koniec offtopu.
-
Nadwrażliwość na dopaminę dopamine supersensitivity hypersensitivity
Heledore odpowiedział(a) na PuzzleheadedZone6190 temat w Leki
Brałam i lit (1500mg) i arypiprazol (15-30mg). Zarówno jedno, jak i drugie bierzesz/brałeś w bardzo małej dawce. Myślę, że nawet w wypadku zwiększenia stężenia, nie urosło ono do stężenia osiąganego przy minimalnej zalecanej dawce początkowej, tj. 10mg. Także nie powinno mieć to aż takiego efektu. Zwłaszcza, że chyba 5mg już bardziej nie da się zmniejszyć. Ja skakałam z dawkowaniem co 15mg i nie miałam żadnych skutków ubocznych. Więc obstawiałabym, że to kwestia podstawowej choroby, a nie odstawienia leku. Ale tak, jak napisał @shadow_no- najlepiej znaleźć dobrego psychiatrę, który odpowiednio poprowadzi Twoją farmakoterapię. -
No ale nie w każdym temacie, proszę. Dziewczyna tworzy temat, w którym potrzebuje się wygadać, otrzymać wsparcie, a rozmowa zjeżdża na temat nagrań z bobrem...
-
Popieram. Często różne szkodliwe mechanizmy, które nam towarzyszą w różnych zaburzeniach nie pozwalają na bycie prawdziwym Ja. A terapia pozwala nam je dostrzec i przepracować. Przecież terapia nie polega na tym, że terapeuta nam mówi jacy mamy być. A jeśli tak jest, to należy uciekać od takiego terapeuty. On powinien tylko dawać narzędzia do pracy i czuwać, żebyśmy sami się nie zajechali po drodze.
-
Bo specyfika forum zakłada, że to osoba po drugiej stronie ekranu pisze post, a nie kopiuje większość wypowiedzi z innego źródła. Post byłby lepszy, gdyby skopiowane informacje streścić w paru zdaniach, ale napisanych przez autorkę, a nie skopiowanych skądś. To się trochę mija z celem
-
Smutna. I zmęczona byciem tu i teraz.
-
Spacer.
-
Personalne wycieczki to bardzo słaba opcja. Napisałam i powtórzę raz jeszcze- wystarczyłby Twój wstęp. Poza tym widzę po stylu pisania, że to nie Ty pisałaś.
-
Proszę o zakończenie offtopu. Posty nie na temat lądują w koszu.