@Eulaliaa cieszę się, że pobyt w szpitalu Ci pomógł. Życzę Ci, żeby Twoja remisja trwała jak najdłużej.
Racja, pobyty w szpitalu nie są przyjemne. Ale przecież nie idziemy tam, żeby było przyjemnie, tylko żeby skutecznie nas leczono...
U mnie kiepsko. Zero sensu, nadziei, sił. A już pojawiały się promyczki nadziei, że może będzie dobrze...
Mnie przeraża zarówno robienie sobie z AI kogoś bliskiego, jak i robienie sobie z niego terapeuty. To tylko program komputerowy, nic więcej. Ja mu nawet nie ufam przy wyszukiwaniu informacji, tylko sama na piechotę szukam w google.