Skocz do zawartości
Nerwica.com

Szalone precle z pieprzem i ziemniakami


Krejzi1

Rekomendowane odpowiedzi

Godzinę temu, Żaba Monika napisał(a):

Ktos mi wplacil na konto £11.40 i nie mam pojecia co to jest i za co. Dziwna sprawa.

Słyszałam że ostatnio popularne stało się oszustwo polegające na tym, że oszust wystawia fikcyjne ogłoszenie podajac losowy numer telefonu do płatności blik. Kiedy ktoś "kupi" ten nieistniejący towar, przelewa pieniądze na numer podany przez oszusta, a potem oszust dzwoni do właściciela tego numeru prosząc o zwrot przelanych środków na inny numer, twierdząc że to pomyłka. W tym schemacie osoba która otrzymała przelew zostaje wciągnięta w oszustwo, bo to do niej trafiły pieniądze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, ironella napisał(a):

Słyszałam że ostatnio popularne stało się oszustwo polegające na tym, że oszust wystawia fikcyjne ogłoszenie podajac losowy numer telefonu do płatności blik. Kiedy ktoś "kupi" ten nieistniejący towar, przelewa pieniądze na numer podany przez oszusta, a potem oszust dzwoni do właściciela tego numeru prosząc o zwrot przelanych środków na inny numer, twierdząc że to pomyłka. W tym schemacie osoba która otrzymała przelew zostaje wciągnięta w oszustwo, bo to do niej trafiły pieniądze.

Tutaj nie ma blika i w sumie nigdy nie odbieram telefonu gdy dzwoni numer, ktorego nie znam. No nic, jak daja to biore, jak biora to uciekam, tego sie bede trzymac 😆 Jesli ktos mi przelal pieniadze przez przypadek to jego strata, niech sie dochodzi ze swoim bankiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Żaba Monika napisał(a):

Tez wole pisac, na szczescie duzo firm ma teraz opcje chata i nie trzeba do nich dzwonic.

Ja wolę zadzwonić i szybko załatwić temat niż siedzieć i p…lić na klawiaturze bez sensu, ale nawet jak gdzieś dzwonię, to są te cholerne, durne, przeszkadzające boty, przez które trzeba się próbować przebić, żeby dobić się do konsultanta.

Nazywała go tatusiem, bo zawodził ją tak samo, jak prawdziwy ojciec.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, Doktor Indor napisał(a):

Ja wolę zadzwonić i szybko załatwić temat niż siedzieć i p…lić na klawiaturze bez sensu, ale nawet jak gdzieś dzwonię, to są te cholerne, durne, przeszkadzające boty, przez które trzeba się próbować przebić, żeby dobić się do konsultanta.

Boty sa niestety w obu opcjach, czasem potrafia doprowadzic do szalu, bo trudno sie dostac do "czlowieka". A i ten czlowiek czasem nie wie o co chodzi, nie wiem jak w Polsce, ale w UK wszystko outsourcinguja przewaznie do Indii, ale bez odpowiedniego treningu i przywilejow wiec i tak gada sie jak do bota 😅

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A na infoliniach siedzą ci sami konsultanci ci na chatach? Mam wrażenie że ci telefoniczni są bardziej kumaci. Kilka dni temu przez prawie godzinę pisałam z 3 różnymi konsultantami na chacie i według kazdego z nich to czego oczekiwałam było niemożliwe do załatwienia. Tymczasem konsultant telefoniczny załatwił to w mniej niż 10 minut. Strasznie mnie to wkurzyło bo nie dość ze zmarnowałam mnóstwo czasu na coś co się dało załatwić w 5 minut, to  jeszcze jeden z konsultantów kompletnie niepotrafiacy czytać ze zrozumieniem powołał się na punkt regulaminu z którego jasno wynikało, że to czego oczekuje jest jak najbardziej możliwe.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

33 minuty temu, Żaba Monika napisał(a):

Boty sa niestety w obu opcjach,

I tego nienawidzę. Rozmowa z botem uwłacza mi jako człowiekowi.

 

33 minuty temu, Żaba Monika napisał(a):

nie wiem jak w Polsce, ale w UK wszystko outsourcinguja przewaznie do Indii

Nawet mi nie mów :D

 

Uważam, że każdy powinien wykonywać pracę, do której ma predyspozycje. Hindusi, na przykład, dobre jedzenie robią. Bezmyślny outsourcing prac umysłowych do narodu, w którym średnie IQ wynosi 76, to proszenie się o kłopoty.

 

Co nie znaczy, że nie ma kompetentnych hindusów, bo są i takich też spotkałem. Pojedyncze jednostki, niestety.

 

To tak niepoprawnie polityczne teraz jest, no ale taka jest prawda, obrażanie się na rzeczywistość nie zmieni rzeczywistości.

3 minuty temu, ironella napisał(a):

Tymczasem konsultant telefoniczny załatwił to w mniej niż 10 minut.

Mi jest zwykle łatwiej wytłumaczyć, o co mi chodzi, przez telefon, niż klepiąc na czacie, poza tym łatwiej jest stosować niewerbalne formy nacisku (np. tonem głosu) niż przez czat. A już w ogóle pomyłką jest czat z telefonu. Klikasz na tej pieprzonej dotykowej klawiaturce, która nadaje się najwyżej do kliknięcia lajkiem pod fotą gołej dupy z nadzieją, że goła dupa da nam za tego lajka ciała, a nie do pisania.

Nazywała go tatusiem, bo zawodził ją tak samo, jak prawdziwy ojciec.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

34 minuty temu, Doktor Indor napisał(a):

I tego nienawidzę. Rozmowa z botem uwłacza mi jako człowiekowi.

 

Nawet mi nie mów :D

 

Uważam, że każdy powinien wykonywać pracę, do której ma predyspozycje. Hindusi, na przykład, dobre jedzenie robią. Bezmyślny outsourcing prac umysłowych do narodu, w którym średnie IQ wynosi 76, to proszenie się o kłopoty.

 

Co nie znaczy, że nie ma kompetentnych hindusów, bo są i takich też spotkałem. Pojedyncze jednostki, niestety.

 

To tak niepoprawnie polityczne teraz jest, no ale taka jest prawda, obrażanie się na rzeczywistość nie zmieni rzeczywistości.

Mi jest zwykle łatwiej wytłumaczyć, o co mi chodzi, przez telefon, niż klepiąc na czacie, poza tym łatwiej jest stosować niewerbalne formy nacisku (np. tonem głosu) niż przez czat. A już w ogóle pomyłką jest czat z telefonu. Klikasz na tej pieprzonej dotykowej klawiaturce, która nadaje się najwyżej do kliknięcia lajkiem pod fotą gołej dupy z nadzieją, że goła dupa da nam za tego lajka ciała, a nie do pisania.

Bez przesady z tym niskim IQ. Problem jest raczej w tym, ze jesli cos sie zleca firmie zewnetrznej to sie jej daje ograniczone mozliwosci, a firma ze swojej strony odbebnia robote tak, zeby tylko dobrze wygladalo na papierze. Pracowalam w takiej firmie w Anglii i wygladalo to dokladnie tak samo. Gdy dzwonili do nas ludzie to moglismy im jedynie przeczytac formulke.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

54 minuty temu, Doktor Indor napisał(a):

Mi jest zwykle łatwiej wytłumaczyć, o co mi chodzi, przez telefon, niż klepiąc na czacie, poza tym łatwiej jest stosować niewerbalne formy nacisku (np. tonem głosu) niż przez czat. A już w ogóle pomyłką jest czat z telefonu. Klikasz na tej pieprzonej dotykowej klawiaturce, która nadaje się najwyżej do kliknięcia lajkiem pod fotą gołej dupy z nadzieją, że goła dupa da nam za tego lajka ciała, a nie do pisania.

Mnie też załatwienie czegokolwiek  telefonicznicznie idzie o wiele sprawniej niż prze czaty. Nie lubię gdy w ogóle nie ma opcji kontaktu telefonicznego tylko czat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

33 minuty temu, Żaba Monika napisał(a):

Bez przesady z tym niskim IQ

No co ja na to poradzę, że taka jest średnia populacji? Co oczywiście nie przesądza o konkretnych jednostkach, ale jednak pracując m.in. z Hindusami widzę ten trend.

4 minuty temu, ironella napisał(a):

Mnie też załatwienie czegokolwiek  telefonicznicznie idzie o wiele sprawniej niż prze czaty. Nie lubię gdy w ogóle nie ma opcji kontaktu telefonicznego tylko czat.

Tzn. ja rozumiem obie opcje, bo są ludzie (i nie jest ich tak mało), którzy albo boją się dzwonić, albo nie mogą dzwonić (np. z powodu niedosłuchu lub problemu z mową, lub nawet nieznajomości polskiego). Dlatego powinna być i taka możliwość i taka. Ja sobie zadzwonię i szybko coś załatwię, ktoś napisze, bo tak woli, i też załatwi. Tak byłoby idealnie.

Nazywała go tatusiem, bo zawodził ją tak samo, jak prawdziwy ojciec.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

14 minut temu, Doktor Indor napisał(a):

No co ja na to poradzę, że taka jest średnia populacji? Co oczywiście nie przesądza o konkretnych jednostkach, ale jednak pracując m.in. z Hindusami widzę ten trend.

18 minut temu, ironella napisał(a):

tylko wśrod tych z prowincji ci z miast z reguły z wyższych kast mają prawie normę czyli niewiele im brakuej do 100 a tym na wioskach to faktycznie coś koło 80

murzyni mają jeszcze niższe 

na czacie z reguły w pierwszym kontakcie jest bot dlatego cięzko z nim dojsc do ladu. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

8 minut temu, libed napisał(a):

tylko wśrod tych z prowincji ci z miast z reguły z wyższych kast mają prawie normę czyli niewiele im brakuej do 100 a tym na wioskach to faktycznie coś koło 80

murzyni mają jeszcze niższe 

na czacie z reguły w pierwszym kontakcie jest bot dlatego cięzko z nim dojsc do ladu. 

 

Chyba nie sądzisz, że ktoś naprawdę nie odróżnia kiedy gada z botem, a kiedy z człowiekiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

55 minut temu, ironella napisał(a):

Chyba nie sądzisz, że ktoś naprawdę nie odróżnia kiedy gada z botem, a kiedy z człowiekiem.

spokojnie mozna nie odroznic jak nie zaczniesz go wyzywac to czasami naprawde czlowiek gada jak bot ale bot jest grzeczny nawet jak ty przestajesz a czlowiek zwykle nie

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

21 minut temu, libed napisał(a):

spokojnie mozna nie odroznic jak nie zaczniesz go wyzywac to czasami naprawde czlowiek gada jak bot ale bot jest grzeczny nawet jak ty przestajesz a czlowiek zwykle nie

 

Człowieka z botem można pomylić bo konsultanci  piszą schematycznie gotowymi formułkami, ale bota z człowiekiem już raczej nie przecież po kilku wiadomościach widać że masz do czynienia z automatem który kręci się w kółko.

 

4 minuty temu, Lucy32 napisał(a):

Mi sie juz zdarzyło nawyzywac bota polskim slownictwem i twierdzil ze nie rozumie.😅

Musialam odlozyc tel.i sie przygotowac na spokojnie, żeby ponownie bez nerwow przejsc z nim "rozmowe"

Mi też zdarzylo sie wyzywac bota😄 dopiero jak zaczęłam być chamska, to bot podał mi kontakt telefoniczny którego wcześniej rzekomo nie mógł podać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, ironella napisał(a):

Człowieka z botem można pomylić bo konsultanci  piszą schematycznie gotowymi formułkami, ale bota z człowiekiem już raczej nie przecież po kilku wiadomościach widać że masz do czynienia z automatem który kręci się w kółko.

 

Mi też zdarzylo sie wyzywac bota😄 dopiero jak zaczęłam być chamska, to bot podał mi kontakt telefoniczny którego wcześniej rzekomo nie mógł podać.

Dobrze ze  to mowisz.Znaczy się że jednak trzeba je zwyzywac.Wtedy stają sie kompetetni.😅i zaczynaja współpracować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

49 minut temu, ironella napisał(a):

Człowieka z botem można pomylić bo konsultanci  piszą schematycznie gotowymi formułkami, ale bota z człowiekiem już raczej nie przecież po kilku wiadomościach widać że masz do czynienia z automatem który kręci się w kółko.

 

Mi też zdarzylo sie wyzywac bota😄 dopiero jak zaczęłam być chamska, to bot podał mi kontakt telefoniczny którego wcześniej rzekomo nie mógł podać.

O matko, te boty zaczynaja coraz bardziej przypominac ludzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

46 minut temu, Lucy32 napisał(a):

Dobrze ze  to mowisz.Znaczy się że jednak trzeba je zwyzywac.Wtedy stają sie kompetetni.😅i zaczynaja współpracować.

Jak to brzmi wyzywanie bota 😄 Ale raczej zadziałało to, że nie odpuszczałam, a nie kilka chamskich tekstów. Sama byłam zaskoczona że koniec końców uzyskałam ten kontakt bo juz się prawie pogodziłam z tym ze nic nie wskóram.

 

7 minut temu, Żaba Monika napisał(a):

O matko, te boty zaczynaja coraz bardziej przypominac ludzi.

Logicznie rzecz biorąc taki bot "zmieniajacy zdanie" musi mieć zapisane różne opcje np. podawania kontaktu tylko nie robi tego od razu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, Doktor Indor napisał(a):

No co ja na to poradzę, że taka jest średnia populacji?

Serio? Ja ich miałam zawsze za inteligentnych, taki stereotyp dobrego z matmy i speca z it:p dobry maja PR widocznie 🤣

3 godziny temu, libed napisał(a):

murzyni mają jeszcze niższe 

Niższe niz Filipińczycy? 🤭

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 godzin temu, Doktor Indor napisał(a):

Ja wolę zadzwonić i szybko załatwić temat niż siedzieć i p…lić na klawiaturze bez sensu, ale nawet jak gdzieś dzwonię, to są te cholerne, durne, przeszkadzające boty, przez które trzeba się próbować przebić, żeby dobić się do konsultanta.

No to zależy właśnie, jak jest jakaś ‚sprawa’ to lepiej zadzwonić obgadać (chociaz doceniam zawsze, jak ‚sprawy’ da sie załatwić mailem i często sie da). Ale dzwonić po to żeby powiedziec ‚wyślij mi X’ w momencie jak główny komunikator uprzywilejowany przez 99.9% pracowników to slaczek na którym odpisuje w 15 s, a już zwłaszcza na takie bzdety, to zbrodnia na ludzkości. Tak

Edytowane przez Krejzi1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×