-
Postów
1 235 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Pokraka
-
Rozumiem, my tez mieliśmy z 2 lata temu takie zawirowania w pracy i to nie jest fajne ale się ułoży.
-
Nie będę oceniać jej wyglądu, ważne żeby on był przekonany, że trafiło mu się jak ślepej kurze
-
Będzie dobrze, tak sobie powtarzamy
-
Taki standard miłości "wiek to tylko liczba". Poniekąd trochę go rozumiem każdy chciałby wierzyć, że ładna młodziutka dziewczyna się w nim zakochała. Jednakże są pewne granice naiwności Szkoda, wiesz kto go zastąpi? Trzeba mieć nadzieje, że nie będzie źle, inaczej nie znaczy gorzej.
-
Płacą i jeszcze kulturka i szacuneczek.
-
Ja zawsze powtarzam, że 1000 razy bardziej wolę dorosłość i chodzenie do pracy. Niż dziecistwo i szkołę
-
Moja mama odrabiała ze mną lekcje. Czy to była pomoc, nie wiem. Pamiętam tylko zeszyty zalanie moimi łzami.
-
Moim zdaniem można, a gdy jest potrzeba to nawet byłoby się beznadziejnym rodzicem gdyby się nie pomagało. Natomiast są ludzie, którzy wypatrują każdej okazji by poprawić swoją samoocenę kosztem kogoś. No nic ale tu nie kafeteria to może się nie trafi.
-
Śniło mi się, że uciekałam przed powodzią w cudzych butach. To musi coś znaczyć.
-
Uczyliśmy się do kartkówki. Pewnie nie potrzebnie o tym mówię bo zaraz zesza ekspertów powie, że powinien sam, a ja nie mam najmniejszego zamiaru tego tłumaczyć. Ja będę sprzątać do świąt.
-
Ja nic nie ogarnęłam, bajzel jest dalej. Ale wróciłam z pracy nakarmiłam dzieci i uczyłam się biologii
-
Mam bajzel w domu to nie mam jak wystawiać ozdób jesiennych
-
A ja się nawet nie zastanawiałam kto to Arrows, mało uwagi, tak zasadniczo to zero, poświęcam randamowym nickom. Zaraz sobie zjem śledzika w sosie kurkowym. Idzie ochłodzenie, normalnie nie jem takich rzeczy
-
I to by było na tyle jeśli chodzi o nadawanie się lub nie nadawanie się na moda.
-
Być może, jednak ja opieram swoją opinię tylko na podstawie tego co posze na swoim oficjalnym koncie. Czyli więcej osób ma taką opinię.
-
Jestem słaba technicznie ale zawsze klikam nie zezwalaj na dostęp do aparatu i mikrofonu.
-
Ja bym dyskusji 2 osób o odmiennym zdaniu na nazywała od razu sporem. Popadamy tu w delikatny obłęd, że wszyscy muszą być jednomyślni bo inaczej istnieje jakiś konflikt. Trochę to paranoicznie
-
Zobaczę
-
Ja też ino bez wielkiego zaagazowania i wiary w powodzenie
-
Pewnie taką jak ja, termin Orleniara nie przypadkowy Ja sobie już pozwoliłam na kafe wyrazić opinie.
-
To ok
-
Ok, Pieprz już wcześniej mowila, że chce. Wiesz czy jak założysz temat na priv to potem mozna jeszcze kogoś dodać czy od razu trzeba wpisać wszystkich?
-
Pozwolę sobie zaprezentować swoją wersję wydarzeń. Rozmawiałam z Qwert o starości, że to nie tak wygląda, że człowiek jest młody i pełny energi i a potem w jeden dzień robi się stary. Tylko się starzeje systematycznie pomału i jak ktoś zna swoje ciało to widzi te drobne oznaki starzenia. Qwerty nie ona czuje się młodo i wygląda młodo. Napisałam, że ok każdy tak myśli. Ale starzenie jest niezależne i wszyscy się starzeją. Równolegle Rym prowadził pogawędkę z Qwerty i wdpolnial o Orleniarze. Więc się uśmiechnęłam pod nosem a na forum zapytałam jak to jest. Taki tradycjonalista wartości rodzinne itp 35 lat nie bierze ślubu i nie ma rodziny. Wpędza dziewczynę w lata a ona może by założyła rodzinę i ku chwale ojczyzny urodziła dzieci. No i tyle. Moje pytanie nie było powiązane z tym, że rozmawiał z Qwerty co sugeruje ( uderzając w znane na forum nie od dziś nuty) brakuje tylko dodania, że jestem stara i komuś zazdroszczę do repertuaru tanich kafe manipulacji.
-
Dziewczyny chcecie zobaczyć ta łazienkę to mówcie kogo mam dodać w krzaczorach. Może mi poradzicie jakieś elementy wystroju, które można dodać by było mnie surowo. Myślę nad kwiatkiem ale nie wiem czy coś jednak wytrzyma w łazience. Może bym lampę naftowa postawiła taką czarna.
-
Słaby patriota gwoli ścisłości.