Większość to właśnie laski z patologicznych środowisk, gdzie winą za odsiadkę, nie obarcza się przestępcy a tego kto go złapał lub przecinko niemu zeznawał. Ukradł bo to normalna praca, pobił kogoś bo się zdenerwował, no co.
I dobrze piszesz, laski które kochają się w zwyrolach z dożywotnimi wyrokami to kobiety, często skrzywdzone, z traumami. Partner co przesiedzi całe życie w wiezieniu jest idealny, jest ale jednocześnie nic jej nigdy nie zrobi i cała relacja zależy od jej inicjatywy i jej działań.