Skocz do zawartości
Nerwica.com

Pokraka

Użytkownik
  • Postów

    1 124
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Pokraka

  1. No nie wiem, może zaraz padnę ofiarą liczu, że miałam ładny ślub.
  2. I przez szarel z szabli nawet przechodziłam, wszystko było
  3. Nawet nie pamiętam jakie były cywilne. Inna sprawa, że miałam w wyjątkowo ładnej oprawie w zabytkowej cerkwi, z chórem nie tylko organistą i koroną trzymaną nad głową
  4. Tak jakoś świat został bezsansownie pomyślany, że kiedy musisz podejmować życiowe decyzje to jesteś młody i głupi. Teraz pewnie postąpiłabym inaczej, wtedy wydawało mi się to dobrym wyjściem.
  5. Tańsza tzn mniej nakładów pracy i wysiłków
  6. No wiesz, cierpiąc okrutnie pod jarzmem patryjarchatu... A poważnie to było nam wszystko jedno gdzie nie będziemy chodzić. Gdyby KK nie piętrzył tylu trudności pewnie byśmy wzięli w kościele, ale tam mi chcieli męża prawie od nowa chrzcić. Potem jeszcze chrzest dzieci, komunia, bierzmowanie tyle trzeba jeszcze zrobić. A tam oferta kompaktowa, musiałam tylko poprosić o przyjęcie do wspólnoty religijnej patryjarche. Potem chrzest dzieci tez w pakiecie wszystko razem dają od razu za jednym zamachem i komunia i bierzmowanie. I pakiet minimum załatwony niech dalej każdy robi jak uważa. Wtedy wydawało mi się to sprytne teraz wiem, że po nic bylo i właściwie mogliśmy cywilny
  7. 5 lat skończyła jesienią i już ponad rok jak jest u nich. Tak, przynajmniej oficjalnie bo chodzić to nie chodzę nigdzie. Teraz nie brałabym ślubu konkordatowego i dzieci tez bym nie chrzciła, ale w sumie takie gadanie kiedy już się to zrobiło.
  8. Tak, bo ciągle oficjalnie jestem chrześcijanką. Tak, moja siostra ma tylko to jedno dziecko. Pod pewnymi względami dobrze, jeśli chodzi o takie jak mówienie mama tata, nie wspomina już ani o matce ani o rodzinie zastępczej, ale dalej jej się zdarza moczyć w nocy i trochę sprawia problemów wychowawczych w przedszkolu.
  9. Siostra nie wie czy mała była ochrzczona czy nie. Nawet jeśli to nie wiadomo, kto był chrzestnym, a nawet jakby wiedzieli to nie chcą kontaktów utrzymywać. Wiec padło, że ją ochrzczą i wezmą takich co będą uczestniczyć w życiu dziecka. Po co komu taki na papierze?
  10. Nie wiem, jej ksiądz powiedział, że dobrze by było zaświadczenie ale nie postawił tego jako warunek konieczny. Bo nawet katoliczka już nie jestem. Postaram się coś z tym zrobić bo siostrze zależy. Bez przesady dlaczego ma mi nie dać nikogo nie zabiłam nawet z mężem mam ślub konkordatowy. Prędzej odejdą od wymagań bo nikt nie przyjdzie, po co brać na chrzestnego kogoś kogo nie znasz i kontaktów nie utrzymujesz?
  11. Siostra mnie poprosiła na chrzestną. Nie wiem jak to wygląda gdy chrzci się duże dziecko, że już nie wspomnę kiedy byłam u spowiedzi i komunii ostatni raz. Musze poszukać w necie chyba białych sukieneczek
  12. Pokraka

    Co teraz robisz?

    Mi się nie chce, chce do domu.
  13. Pokraka

    Co teraz robisz?

    Przyłączam się do klubu prokrastrynacja to moje drugie imię
  14. Tak i dość łatwo wybrać odpowiedzi pod kierunkiem tego żeby był wynik jakiego oczekujesz
  15. Teoretycznie chodzi o wskazywanie odpowiedzi Ci najbliższej. Akurat z testami jest inny problem jak wiesz o co w nich chodzi to stosunkowo łatwo je poprowadzić w określonym kierunku. Jak te wszystkie testy osobowościowe on pokazują co my o sobie myślimy, za kogo się uważamy, jacy własnym zdaniem jesteśmy. Doświadczenie życiowe nam jednak podpowiada, że te rzeczy mogą się jednak rozjeżdżać.
  16. Nie ma poczucia humoru, przecież to tylko zabawa taka. Spadam robaczki
  17. Gdybyś nie była perwerą to byś wrzuciła i po co być zbokiem
  18. To wrzuć swój, ekshibicjoniści juz wrzucili swoje, zostali skryci
  19. Nic, to tylko takie luźnie spostrzeżenia. Plus systematyczny brak konsekwencji, ale co kto lubi.
  20. Nie chodzi czy masz wiadomości czy nie. Po prostu bardzo wątpię w Twoje umiejętności stawiania granic.
  21. Śmiem wątpić po Twoich różnych relacjach z kafe.
  22. Mówiłam ze starej babie to kłaki powyrywam.
×