Skocz do zawartości
Nerwica.com

Miłosierdzie Boże


drań

Rekomendowane odpowiedzi

Chyba każdy może od czasu do czasu, z zachowaniem środków ostrożności...chociaż nie, pewnie zaraz ktoś tu napisze, że to jest bardzo złe i w ogóle niezgodne z religią, akurat tak się składa, że prawa natury są ponad jakąkolwiek religią.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz pytanie kolejne :D seks się dla Was zawsze kojarzy z miłością ? Czy też możecie współżyć bez miłości.Seks dla seksu ? Ja bym mógł.

Nie wiem jak wygląda twoje doświadczenie, ale mówienie "ja bym mógł" jest jałowe dość - bo skąd wiesz, że być mógł? Skoro tego nie robiłeś?

Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jetodik, to faktycznie idealne porównanie :roll:

 

Tyle o sobie wiemy, ile nas sprawdzono ......

Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pewne rzeczy się wie, ja np. wiem, że zdechły szczur by mi nie smakował, chociaż nigdy nie próbowałem.
Ten rzeczywiście pachniał dość dobre, więc urwałem kawałek, i zacząłem żuc grillowanego szczura, który miał bardzo charakterystyczny ostro pikantny smak. (...). Muszę jednak przyznać, byłem zdumiony, jak dobrze smakowalo szczurze mieso.

<jakis tam podroznik w Tajlandii :mrgreen: >

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

linka,

Tyle o sobie wiemy, ile nas sprawdzono ......

 

czyli nie wykluczasz, że jutro zjesz zdechłego szczura z piwinicy na śniadanie? :)

 

 

chyba jak facet widzi kobietę to wie ze by ją przeleciał i wie, że jej nie kocha, proste jak drut.

nie pytaj tylko skąd wie :D

 

-- 25 paź 2013, 13:54 --

 

NieznanySprawca, no takie to sam może bym schrupał:D ale wiesz z sierścią zmoknięte i z białymi larwami wychodzącymi z brzucha to wbrew powiedzeniu 'tyle o sobie wiemy na ile nas sprawdzono' śmiem twierdzić, że bym podziękował:D

http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Reiben, :lol:detektywmonk, kulturalnie powiedział ;) Przecież nie użył słów, żeby ją przeleciał :shock:

"Zajmij się życiem albo umieraniem"

Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois

Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

detektywmonk, "przelecieć" to nie takie brzydkie słowo znowu :P

lepiej brzmi niż "miałbym ochotę penetrować swoim członkiem pani waginę/odbyt/buzię etc."

 

-- 25 paź 2013, 14:57 --

 

mam ochotę z panią na seks.

 

nie ale to faktycznie najlepsze sformułowanie, przelecieć jest gdzieś pomiędzy ładnym a brzydkim.

http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

detektywmonk, "przelecieć" to nie takie brzydkie słowo znowu :P

lepiej brzmi niż "miałbym ochotę penetrować swoim członkiem pani waginę/odbyt/buzię etc."

 

-- 25 paź 2013, 14:57 --

 

mam ochotę z panią na seks.

 

nie ale to faktycznie najlepsze sformułowanie, przelecieć jest gdzieś pomiędzy ładnym a brzydkim.

:shock::lol: I Ty masz osobowość unikajacą? :lol:

"Zajmij się życiem albo umieraniem"

Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois

Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jetodik, w sensie, że pytanie otwarte bardzo :lol:

"Zajmij się życiem albo umieraniem"

Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois

Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jetodik, wiem ale tak rozwlekle i obrazowo o tym debatujesz ;)

"Zajmij się życiem albo umieraniem"

Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois

Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

detektywmonk, no to dobrze bo dzięki temu lepsza terapia, tak mi się wydaje, ja ostatnio sobie wybierałem terapeutkę to były różne i wybrałem taką która mi się nie podoba.

specjalnie tak zrobiłem :D

http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz pytanie kolejne :D seks się dla Was zawsze kojarzy z miłością ? Czy też możecie współżyć bez miłości.Seks dla seksu ? Ja bym mógł.

 

Seks kojarzy mi się z seksem. Miłość też - i tu jest jakiś punkt zaczepienia :)

 

Seks nie jest dla mnie wykonalny bez zauroczenia, fascynacji drugą osobą - i musi być tu czynnik osobowościowy, musi być jakaś historia, emocje, uczucia - i jakiś czas to musi dojrzewać.

Miłość jest dla mnie czymś innym niż uczucia, jest po części wyborem, decyzją, postawą jaką się przyjmuje wobec zakochania, dojrzewa jeszcze dłużej. Seks bez miłości jest więc dla mnie (teoretycznie) wykonalny, ale uważam, że nie jest to dobre.

Pomiędzy zauroczeniem a miłością jest u mnie zakochanie - czyli moment, kiedy poza fascynacją pojawia się chęć związku, marzenia o tym, planowanie. Bez tego, myślę, że także seks jest dla mnie niewykonalny albo na granicy możliwości - musiałabym się chyba choć na chwilę oszukać, że znajomość ma jakąś przyszłość, a jeśli potencjalny partner by mi w tym "przeszkadzał", sugerując, że niekoniecznie mamy przyszłość, to by mi się odechciało - nawet nie na rozsądek, tylko emocjonalnie - bo taka asekuracja mnie odrzuca. Ktoś kto mówi "nie mogę ci nic obiecać" jest dla mnie zimną, oślizgłą rybą, choć wcale nie oczekuję szybko deklaracji i zobowiązań.

 

Odpowiedziałam, pomijając (z pewnym wysiłkiem) kwestie moralne i kwestię sensu życia ;)

Edytowane przez Gość

Tolerancja jest cnotą ludzi bez przekonań.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×