Skocz do zawartości
Nerwica.com

Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)


Aga1

Rekomendowane odpowiedzi

Pierwsza wizyta u psychiatry. Nie wiem czy to sukces, a może czemu nie, przynajmniej jakiś mały kroczek do przodu.

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moim sukcesem jest to,że pomimo,że moja 'wybranka' onieśmielała mnie najbardziej na świecie i język przy niej stawał kołkiem, nawiązałem z nią dobry kontakt i wyznałem miłość!

A to,że dostałem kosza to już inna kwestia xd I tak się nie poddaję,bo nie mogę przestać o niej myśleć :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Monar, nie zgadzam się.

 

Czasami odstawienie zmartwień na bok jest dobre. Pomaga trochę się ogarnąć. Wolny czas zawsze jest "zagrożeniem", ważne jest żeby z czasem był coraz mniejszym i żebyśmy sobie z nawrotami radzili coraz lepiej.

 

Aczkolwiek zupełna ucieczka od problemów w pracę czy alkohol czy inne tego typu opcje nie jest oczywiście rozwiązaniem.

Ogólnie, to bym chciał żeby było dobrze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moim sukcesem jest to,że pomimo,że moja 'wybranka' onieśmielała mnie najbardziej na świecie i język przy niej stawał kołkiem, nawiązałem z nią dobry kontakt i wyznałem miłość!

A to,że dostałem kosza to już inna kwestia xd I tak się nie poddaję,bo nie mogę przestać o niej myśleć :)

Jacie... niech ktoś kiedyś o mnie tak napisze :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

od następnego roku akademickiego będę mieć wykłady o przemocy domowej (sama wybierałam, na który będę uczęszczać) , jestem ciekawa - czego nowego się dowiem, czy to, czego się dowiem - będzie mi bliskie... jakie emocje to we mnie wywoła. :D również poznam bliżej osoby, dzieci, które doświadczyły przemocy seksualnej. jestem taka podekscytowana!

...

o ile wgl zdam :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gratuluję i zazdroszczę wszystkim, którym się udało, i którzy walczą. Ja jestem w 12 tyg ciąży. Planowana, wyczekiwana, a nerwica powróciła z taką siłą, że nie wychodze w ogóle z domu. Żeby się przemóc czytam te wszystkie pozytywne posty mając nadzieję, że też mi się kiedyś uda.

Pozdrawiam !

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

justyna2305, trzymam za Ciebie kciuki :great:

mimo,że cały dzień jest beznadziejny to udało mi się zmobilizować wysłać cv z nastawieniem,że muszę się przełamać i spróbować iść do pracy no i wysłać zapytanie o szkołę na rejestratorkę medyczną...chociaż coś zrobiłam i nie zmarnowałam całego dnia :105:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Udało mi się dzisiaj wyjść z domu. Bicie serca, drżenie rąk i nóg, a mimo to nie poddałam się.

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wystałam dziś w kolejce na poczcie, a wcześniej w korku, kiedy na nią jechałam. A myślałam,że zejdę na drugi świat.. I wtedy sobie przypomniałam forum,dałam radę! teraz jestem w pracy i oddycham spokojnie:)

"Just one year of love

Is better that a lifetime alone"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem, czy mogę nazwać to sukcesem ..... po kilku dniach znajomości z chłopakiem, powiedziałam mu o swoich zaburzeniach, z którymi zmagam się od wielu lat i o tym, że jestem obecnie na lekach. Nie wiem jak to się stało... po prostu jakoś samo wyszło ... Zaakceptował to i nie uciekł. Powiedziałam mu też o tym forum. W wolnych chwilach edukuje się odnośnie moich zaburzeń... zadaje sporo pytań i stara się mnie zrozumieć, co całkiem dobrze mu wychodzi. Ciekawe jak będzie dalej... Czuję, że czar pryśnie ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciekawe jak będzie dalej... Czuję, że czar pryśnie ...

Dobrze zrobiłaś że powiedziałaś. Zuch. Jeśli nawet czar pryśnie, to znaczy tylko tyle, że to nie ten czarodziej. Pozdrawiam i powodzenia życzę.

"Z powodu awarii toalety, prosimy klientów aby załatwiali się na własną rękę"

 

"Lepiej jest nie odezwać się i wydać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości". - Mark Twain

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie mam już sił na kolejnych czarodziei.... Mimo wszystko dzięki :)

 

E tam, z czarodziejem źle ale i bez czarodzieja niedobrze. Znajdzie się w końcu. Jeszcze Niemcy powyglądają z okopów ;)

 

Jak to mówią "każda potwora..." :P

"Z powodu awarii toalety, prosimy klientów aby załatwiali się na własną rękę"

 

"Lepiej jest nie odezwać się i wydać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości". - Mark Twain

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×