Skocz do zawartości
Nerwica.com

Karanie dzieci klapsem


niosaca_radosc

Rekomendowane odpowiedzi

Ja zgadzam się z Vian. Dla mnie klap w pupę, nie żadne bicie, to po prostu kara za przekroczenie granicy. Nikt nie mówi o używaniu do tego siły, ale bardziej o symbolicznym ukaraniu. I to wydaje mi się tak samo wpływa na dzieci jak karny jeżyk, czy stawianie do kąta.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja zgadzam się z Vian. Dla mnie klap w pupę, nie żadne bicie, to po prostu kara za przekroczenie granicy. Nikt nie mówi o używaniu do tego siły, ale bardziej o symbolicznym ukaraniu. I to wydaje mi się tak samo wpływa na dzieci jak karny jeżyk, czy stawianie do kąta.

:great:

ja ciągle mam wrażenie że myli się klapsa od lania. Wiadomo że przemoc fizyczna jest bardzo zła. Klaps w moim rozumieniu nie boli tylko jest przestrogą. Czasami trudno 2 letniemu dziecko na poczekaniu wytłumaczyć pełnym zdaniem że nie może podejść do rozgrzanego pieca etc.Można pozwolić mu się poparzyć tylko wtedy zaboli i będzie rana.

Napewno nie na miejscu jest porównywanie psychiki dziecięcej z psychiką dorosłych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Absinthe, zgadzam sie. Klaps nie tlumaczy dlaczego czegos nie wolno on mowi ..dostaniesz jak nie posluchasz. Co zrobi dziecko kiedy kolega bedzie miec inne zdanie? Powtorzy to czego go nauczylismy... masz mnie sluchac albo dostaniesz. A potem jestesmy zdziwieni, ze nasze dziecko nie ma innych argumentow w dyskusji niz bicie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Absinthe, zgadzam sie. Klaps nie tlumaczy dlaczego czegos nie wolno on mowi ..dostaniesz jak nie posluchasz. Co zrobi dziecko kiedy kolega bedzie miec inne zdanie? Powtorzy to czego go nauczylismy... masz mnie sluchac albo dostaniesz. A potem jestesmy zdziwieni, ze nasze dziecko nie ma innych argumentow w dyskusji niz bicie.

 

Nie każde powtórzy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Candy14, nie posłuchało, więc na drugi (albo trzeci albo setny - zależy jak bardzo mi zależy, żeby tego nie robiło) raz podkreślam swoje "nie wolno" klapsem, który je zawstydza i pomaga zapamiętać. Jeśli to też nie pomoże, dostanie inną karę. Oczywiście - gdyby dla kogoś to nie było jasne - na starcie mu wytłumaczę, dlaczego nie powinien tego robić i mogę to powtarzać za każdym razem, ale jeśli nie będzie miało zamiaru mnie posłuchać, to trzeba sięgnąć po inne środki.

 

Ty uważasz, że ŻADNA kara nie jest metodą? Bo klaps to nie metoda, bo zawstydza, ale zawstydza każda kara, więc żadna nie jest metodą?

 

Co robisz jak dziecko po prostu ignoruje Twoje "nie wolno"?

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mark123, tylko dlaczego? bo trafi na silniejszego? Ale wielu powtorzy... a wiekszosc na swoich dzieciach. Kiedy slysze tekst bijacego tatusia "mnie bili i wyroslem na porzadnego czlowieka" to mysle sobie jaki porzadny? Okladanie dziecka ma byc ta porzadnoscia? Bo co? bo jest slabsze, zalezne od nas i nie odda?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem kategorycznie przeciwna jakiejkolwiek przemocy. NIC jej nie usprawiedliwia i nie ma tu rozróżnienia między "lekkim klapsem" a biciem. Przemoc to wyłącznie oznaka bezradności i przyznanie się do tego, że się sobie nie radzi w cywilizowany sposób.

Sama nigdy nie zostałam uderzona przez moich rodziców.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wychowując bez kar - stosujemy wychowanie bezstersowe. Mam wrażenie że niektórzy się wypowoadają zeby się wypowiedzieć. Bo byli bici i poniżani. Ale przecież to zostało już powiedziane że jest złe. Nie o biciu, laniu itp piszemy. Moje dziecko nie było bite, lane, poniżane ale klapsa (prztyczka) czasmi dostało i karę. Wyrosło i wcale takich rzeczy nie pamięta jak rozmawiamy. Po co jechac po skrajnościach. Trzeba tak postępować żeby nie naruszyć godności dziecka. Czasami taka kara psychiczna więcej szkody zrobi jak klaps - ale klaps nie lanie i nie bicie!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ech... zostawiam zwolennikow klapsow i wycofuje sie z dyskusji. Bijcie swoje dzieci. Niech one bija swoje ( bo to tylko klaps) ... po co przerywac ten lancuszek przemocy i pokazywac ze mozna inaczej.

No a czemu mi nie odpowiesz na pytanie? Mnie się wydaje rozsądne...

 

Krytykujecie klapsy, bo to demonstracja wyższej siły, więc też będzie bić, albo zawstydzają, a zawstydzać nie wolno. No to jak się kara dzieci bez tych czynników! Ja bym chciała wiedzieć, to może zmienię zdanie.

 

Ale nie piszcie tylko w czambuł "klapsy przemoc, przemoc zła!", bo to nie są żadne argumenty... :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ech... zostawiam zwolennikow klapsow i wycofuje sie z dyskusji. Bijcie swoje dzieci. Niech one bija swoje ( bo to tylko klaps) ... po co przerywac ten lancuszek przemocy i pokazywac ze mozna inaczej.

No a czemu mi nie odpowiesz na pytanie? Mnie się wydaje rozsądne...

 

Krytykujecie klapsy, bo to demonstracja wyższej siły, więc też będzie bić, albo zawstydzają, a zawstydzać nie wolno. No to jak się kara dzieci bez tych czynników! Ja bym chciała wiedzieć, to może zmienię zdanie.

 

Ale nie piszcie tylko w czambuł "klapsy przemoc, przemoc zła!", bo to nie są żadne argumenty... :)

też jestem ciekawa :D

Candy piszesz o biciu dzieci ale nie o tym jest dyskusja - to jest złe juz ustalilismy w większości?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×