OPIEKA NFZ,PRYWATNA-PYTANIA,OPINIE.WĄTEK ZBIORCZY.

Gabinety, poradnie, psycholg, psychiatra... Reklamy, oferty, linki - od tego jest to subforum. Właściciele forum nie biorą odpowiedzialności za oferty tutaj przedstawiane. Forum ma na celu ułatwienie odnalezienia pomocy osobom zainteresowanym.

Leczycie się prywatnie czy na NFZ? WĄTEK ZBIORCZY

Avatar użytkownika
przez deader 19 lis 2013, 20:43
Prywatnie, i tylko do psychiatry po recki.

BTW - to jest akurat temat który aż prosi się o ankietę ;)
Ostatnio edytowano 19 lis 2013, 20:44 przez deader, łącznie edytowano 1 raz
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Leczycie się prywatnie czy na NFZ? WĄTEK ZBIORCZY

przez Anna Maria 19 lis 2013, 20:43
Ja miałam u swojej na początku za darmo, a potem za symboliczną cene bo wiedziała że mnie nie stać tylko do tego dochodziły dojazdy i musiałam zrezygnować gdy się budżet załamał. Nie zdzierała ze mnie, o nie!
Anna Maria
Offline

Leczycie się prywatnie czy na NFZ? WĄTEK ZBIORCZY

Avatar użytkownika
przez marwil 19 lis 2013, 20:48
deader, Też tylko recki
Karkulowsiał zwartusiał ratuwsianko Bożywsio.
Wellbutrin 300mg od 13.10.2016 Trittico 25mg Na sen Nikotyna, Kofeina, Teina, Cerveza
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1899
Dołączył(a)
13 lis 2013, 10:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Leczycie się prywatnie czy na NFZ? WĄTEK ZBIORCZY

przez UnityMitford 19 lis 2013, 20:58
w najbliższym czasie wybieram się do pani psychiatry, która gdy dowiedziała się, że jedna jej pacjentka musiała pożyczać pieniądze na wizytę od szkolnej pedagog, nie chciała ich przyjąć
może przyjęcia moich stu złotych też odmówi :mrgreen:
UnityMitford
Offline

Leczycie się prywatnie czy na NFZ? WĄTEK ZBIORCZY

Avatar użytkownika
przez libertynka 19 lis 2013, 20:59
ja byłam 2 razy u psychiatry i on to nazywa rozmową terapeutyczną, leków mi nie przepisuje tylko gada z pół godziny
na nfz oczywiście
vel veganka
spotkam się we Wrocławiu, kto chętny proszę o pw
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1896
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 10:57
Lokalizacja
Wrocław

Leczycie się prywatnie czy na NFZ? WĄTEK ZBIORCZY

przez NieznanySprawca 19 lis 2013, 21:13
ja byłam 2 razy u psychiatry i on to nazywa rozmową terapeutyczną, leków mi nie przepisuje tylko gada z pół godziny
na nfz oczywiście

:pirate: !!!
NieznanySprawca
Offline

Leczycie się prywatnie czy na NFZ? WĄTEK ZBIORCZY

Avatar użytkownika
przez renee.madison 19 lis 2013, 21:15
veganka, czyli chodzisz tylko na terapię? Nie bierzesz żadnych leków?

Ja powiem tak: jeśli terapia to na nfz, jeśli psychiatra- prywatnie
Rok terapii po 100 zł tygodniowo, wykończyło mnie finansowo, jeszcze gdyby ta terapia coś dała... a tak zmarnowałam czas i kasę.

Niestety mam same niemiłe doświadczenia z psychiatrami na nfz- lekceważące podejście, krytykowanie, wyśmiewanie. Więc wole zapłacić te 150 zł, nie być poganianą i dostać receptę na dłuższy czas, a nie "maksymalnie mogę wypisać jedno opakowanie", a to że kolejny termin za 3 miesiące to już nie jego problem...
all I wanna do is get high by the beach, get high by the beach

sertralina 250 mg / kwetiapina 25 mg /alprazolam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
574
Dołączył(a)
08 maja 2013, 22:49
Lokalizacja
tam gdzie rosną poziomki

Leczycie się prywatnie czy na NFZ? WĄTEK ZBIORCZY

Avatar użytkownika
przez deader 19 lis 2013, 21:18
marwil napisał(a):deader, Też tylko recki

Czasem więcej nic nie trzeba... oprócz błękitnego nieba :P
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Leczycie się prywatnie czy na NFZ? WĄTEK ZBIORCZY

przez NieznanySprawca 19 lis 2013, 21:20
a nie "maksymalnie mogę wypisać jedno opakowanie", a to że kolejny termin za 3 miesiące to już nie jego problem...

Doprowadza mnie to do obłędu. W ogóle psychiatra powinien być w swojej szczególnej specjalizacji wsparciem, a okazuje się, że bardzo wielu z nas musi z nimi dosłownie walczyć, zamiast otrzymać pomoc.
lekceważące podejście, krytykowanie, wyśmiewanie. Więc wole zapłacić te 150 zł, nie być poganianą

...
NieznanySprawca
Offline

Leczycie się prywatnie czy na NFZ? WĄTEK ZBIORCZY

Avatar użytkownika
przez khaleesi 19 lis 2013, 21:20
renee.madison, o kurcze to faktycznie dramat. :? jak jeszcze nic nie pomogło :(
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Leczycie się prywatnie czy na NFZ? WĄTEK ZBIORCZY

Avatar użytkownika
przez libertynka 19 lis 2013, 21:23
chodzę tylko do psychiatry (nie terapeuty) i psychiatra nie wypisuje mi leków a jedynie ze mną rozmawia, wyjaśnia, rysuje mi coś na karteczkach i każe przemyśleć pewne słowa-hasła. ale terapia to nie jest bo w sumie często nie daje mi dojść do słowa. byłam dopiero 2 razy i dotyczyło to bardziej wątpliwości co do diagnozy i wyjaśnienia na czym ona polega.

nie mam złych doświadczeń z psychiatrami na nfz. jest taki wybór że można zmienić, ale trafiałam zawsze dobrze i teraz też jest w porządku.
nawet trochę mi głupio, że za drzwiami wszyscy czekają w kolejce po recepty a ja siedzę u niego pół godziny i on mi gada i tłumaczy. nawet mówiłam, że tam ludzie czekają a on się kazał nie przejmować i sam się rozgadał. nie traktuje mnie lekceważąco, mimo że wyraźnie powiedział, że nie jestem chora, tylko mam predyspozycje przez te zaburzenia schizotypowe. i kazał mi przemyśleć co powiedział i wtedy przyjść.
vel veganka
spotkam się we Wrocławiu, kto chętny proszę o pw
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1896
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 10:57
Lokalizacja
Wrocław

Leczycie się prywatnie czy na NFZ? WĄTEK ZBIORCZY

Avatar użytkownika
przez Arhol 19 lis 2013, 21:32
Moje doświadczenie z medycyną.
1 lekarka,kojarzyła mi się z typowym recepciarzem,10 minut,lek wypisany - gtfo - Mój błąd i głupota,że odstawiłem lek,a sam lek siadł,choć za co te 120 to nie wiem ale pies z tym,banglało.
2 lekarka,kasowała 2-krotnie mniej,można było dogadać się,pogadała,jednak lek mi nie banglał,w sierpniu jebłem leczeniem,także od strony ludzkiej - git,od strony pomocy medycznej- hmm,2 wizyty to może za mało?
w międzyczasie chodziłem na terapie prywatnie,Terapeutce nie mogłem nic zarzucić,niestety koszta....w końcu by mnie zjadły,także rzuciłem to,mimo że lekarka kompetentna.
3 psychiatra,wybieram się wkrótce,również prywatnie...Wydaje mi się że baardzo wiele zależy od terapeuty,czy psychiatry...
Co do cen - jeśli dany lekarz pomaga mi na mój zryty łeb,to płacę,liczy się skuteczność (oczywiście bez skrajności)
NFZ nie neguje,ani nie pochwalam - nie korzystałem.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32444
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Leczycie się prywatnie czy na NFZ? WĄTEK ZBIORCZY

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 19 lis 2013, 22:07
Wolę moje urocze panie z NFZ, psycholog Beatkę i psychiatrę Kamilę.A prywatnie, cóż chodziłem,lecz doktor zmarła w wieku 64 lat,na raka jelit.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16541
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Leczycie się prywatnie czy na NFZ? WĄTEK ZBIORCZY

Avatar użytkownika
przez renee.madison 19 lis 2013, 22:12
NieznanySprawca napisał(a):Doprowadza mnie to do obłędu. W ogóle psychiatra powinien być w swojej szczególnej specjalizacji wsparciem, a okazuje się, że bardzo wielu z nas musi z nimi dosłownie walczyć, zamiast otrzymać pomoc.


Też zawsze myślałam, że jak ktoś wybiera taką specjalizację to chyba ma świadomość z kim będzie pracować i jakie cechy charakteru powinny go wyróżniać, ale niestety tak nie jest. Ostatnio, znajomy lekarz opowiadał, że "psychiatrię wybierają największe tumany, bo szybko można sporo zarobić i mała odpowiedzialność" (w sensie, ze ciężko udowodnić ewentualny błąd w sztuce). Coś w tym jest niestety...

khaleesi napisał(a):renee.madison, o kurcze to faktycznie dramat. :? jak jeszcze nic nie pomogło :(


Gdyby nie to, że przywiązuje się do terapeuty uciekłabym po 3 spotkaniach i trochę zaoszczędziła, a tak mądra jestem dopiero po szkodzie :)
Dlatego teraz mam uraz do terapii, chociaż bardzo jej potrzebuję, to boję się kolejnej porażki...
all I wanna do is get high by the beach, get high by the beach

sertralina 250 mg / kwetiapina 25 mg /alprazolam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
574
Dołączył(a)
08 maja 2013, 22:49
Lokalizacja
tam gdzie rosną poziomki

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do