Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

przez Pstryk 31 sty 2008, 19:59
człowiek nerwica, tak czy siak z afirmacją świetnie sobie radzisz :P Czy Wy też zauważyliście zmianę w treści postów Darka :?: :?: :?: Heh :mrgreen: Co do nauki - Ice ma rację - obecne rozkojarzenie i problem z nauką zawdzięczasz zaniedbaniom w wypoczynku ciała i umysłu. Nie powtarzaj błędów - ucz się na nich.

Heh, ja nadal nie palę :mrgreen: I to jedyny sukces ostatnich dni... Dżizys, czy nie znajdzie się dzień, w którym nie zadołuję chociaż raz, tydzień, w którym nie zrobię sobie krzywdy ani razu, miesiąc, w którym będzie więcej dobrych niż złych dni.... Czasem gardzę tym życiem - to gówno jest nie do zniesienia :evil:
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez IceMan 31 sty 2008, 20:07
bethi napisał(a):Nie powtarzaj błędów

...studenta politechniki...
bethi napisał(a):ucz się na nich

;)

bethi napisał(a):Dżizys, czy nie znajdzie się dzień, w którym nie zadołuję chociaż raz, tydzień, w którym nie zrobię sobie krzywdy ani razu, miesiąc, w którym będzie więcej dobrych niż złych dni....

Olej złe dni pozostaw w pamięci te dobre :)

A mnie ćwiczeniowiec torturuje brakiem wyników egzaminu, sprawa jest wielkiej wagi bo jeśli egz będzie zdany to będę już jutro miał święty spokój na ten semestr a jak nie to jeszcze jeden długi weekend z analizą :?
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

przez yeti 31 sty 2008, 22:50
xCarmen napisał(a):owszem ale czuje sie jakas gorsza .. siostra ktora chodzila do gorszej szkoly niz ja skonczyla ja i teraz studiuje a ja nawet matury nie potrafie napisac


potrafisz, tylko Twój stan zdrowia troszkę utrudnia Ci ten fakt, z tego co piszesz odczuwam, że jesteś ambitną osobą i dopóki nie dopadła Cię choroba to nie miałaś chyba jakiś problemów w szkole...?


xCarmen napisał(a):a dodatek jade do babci ktora bedzie wypytywac o wszystko i mam dosc tego ze sie interesuja moim zyciem , pewnie bedzie mnie pocieszac i litowac sie nademna a jednoczescie myslec ze jestem wyjatkowo glupia dziewczyna ..;/ oczywiscie jak to zazwyczaj bywa mamusia wszystko babci opowie ze szczegolami ( mimo iz ja prosilam zeby pomogla mi sklamac babcie, bo zalezy mi chociaz na chwilowym spokoju) i bede sie czuc beznadziejnie ...


na pewno babcia nie pomyśli, że jesteś głupia, prędzej się zmartwi, ale przecież będziesz musiała jakoś jej wyjaśnić czemu nie zdajesz matury np... nie martw się na pewno zrozumie, a jak nie to już jej problem, Ty nie powinnaś się tym przejmować, dla Ciebie teraz najważniejsza jest stabilizacja psychiczna, nie zamartwiaj się niepotrzebnie :roll:
Offline
Posty
166
Dołączył(a)
05 kwi 2007, 21:57

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Pstryk 31 sty 2008, 22:57
IceMan napisał(a):A mnie ćwiczeniowiec torturuje brakiem wyników egzaminu

A Ty Nas torturujesz milczeniem :!: I co i co i co :?: :!: :?: :!: :?: :!:
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez xCarmen 31 sty 2008, 23:00
yeti napisał(a):potrafisz, tylko Twój stan zdrowia troszkę utrudnia Ci ten fakt, z tego co piszesz odczuwam, że jesteś ambitną osobą i dopóki nie dopadła Cię choroba to nie miałaś chyba jakiś problemów w szkole...?


zawsze bylam cholernie ambitna.. i od kiedy pamietam troche sie balam szkoly a teraz to uroslo do rozmiaru fobii. a jedynym problemem byla matematyka ktorej nigdy nie rozumialam.


yeti napisał(a):na pewno babcia nie pomyśli, że jesteś głupia, prędzej się zmartwi, ale przecież będziesz musiała jakoś jej wyjaśnić czemu nie zdajesz matury np... nie martw się na pewno zrozumie, a jak nie to już jej problem, Ty nie powinnaś się tym przejmować, dla Ciebie teraz najważniejsza jest stabilizacja psychiczna, nie zamartwiaj się niepotrzebnie

na szczescie udalo sie uniknac dzisiaj rozmowy na ten temat , moja babcia to straszna plotkara, kiedys skrytykowala mnie przy calej rodzinie za rozmiar mojego biustu :roll: zrobilam wtedy taka burze ze sie do mnie przez pol roku nie odzywala ( no ale skoro powiedziala mi ze nic tam nie mam a sasiadka z okolicy ma itd to nie dziwcie sie ze sie wkurzylam a mialam paskudne kompleksy na tym punkcie)

a teraz pisze wniosek rezygnacje z matury i roku troche zal :/

a oprocz tego to wlasnie zostala zignrowana przez klasowego znajomego do ktoreg sie znowu jako pierwsza odezwalam.

na dodatek rodzice mnie poteznie zdenerwowali w dordze powrotnej od babci ( "hamuuuuj! no i gaz gaz teraz no hamuuuuj !"przy czym kurczowo trzymali sie klamek i komentowali wszystko co mam zrobic - nie po to zdawalam egzamin zeby teraz kazdy moj ruch komentowali , chyba ze az tak niebezpieczna jestem ale watpie ;) )
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

przez smutna48 31 sty 2008, 23:33
wiem ze mam motywacje j wszystko wiem ale matrwie się o niego ja ciągle powtarzam nie pal a On swoje ja się nenerwuje o jego zdrowie / zycie:( naprawde b go Kocham i nie chce zeby tam był gdzieejst chce zeby do mnie wrocił razem będzie nam łatwiej sobie poradzić ze wszystkim... ja się meczę w tym domu ja juz nie mogę matka mnie tak dobija tak wkur ze słow mibrak, Drzwi sobie nie cche zrobić wstawić i ogranicza moją wolnośc przez to. Ja mam sie myc przed 22 bo jej woda lecąca z prysznica spac nie daje ja mam wogle cicho byc i szeptem mowic???/ ludzie jej totalnie odwalilo pod kopuła chyba jej się szare komurki przegrzaly a ja juz nie moge tak zyć naprawde nie mogę czasami nie moge na nią patrzeć .... wiem ze to straszne ale tak jest Ona mmi tak skutecznie działa na nerwy ze mam ochote spakowac wszystko i wynieśc się gdzieś :((( byle dalej zebym miała do kąd to by mnie tu nie było
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez linka 31 sty 2008, 23:34
IceMan napisał(a):
linka656 napisał(a):Zaczynam sę stresować, jutro egzamin.......wszyscy mnie uspookajają, fakt uczę się od kilku dni cały czas, koleś nawet się nie mści i jak narazie niezdali tylko ci którzy się poddają, ma dobry nastrój i w ogóle, nawet mama mnie uspokaja i mówi, że nawet jak coś nie pójdzie to mam się nie denerwować bo to nie koniec świata.

No pewnie że nie - jak nie egzamin to poprawka :P a pewnie za 1szym zdasz.

Dziękować, dziękować IceMan za pocieszenie, skończyłam się uczyć i idę spać ale tak po prawdzie to (przepraszam za wyrażenie) sr*m po gaciach, jutro o 9 trzymajcie kciuki, nie cierpię egzaminów ustnych.........co za kaaraaa :cry:
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

przez raven 01 lut 2008, 01:11
Kur*a czasami już mam tego wszystkiego dosyć. Czemu nie potrafie jak inni normalnie żyć, cieszyć się chwilą, żyć tą chwilą, brać z życia tego co najlepsze, żyć po swojemu. Przecież teoretycznie moge wszystko, nie jestem niczym ograniczony, jedyne granice jakie mam to tylko mój umysł. Mam wolną wolę, moge robić to o czym sobie tylko pomyśle, zycie jest tylko jedno i jest to moje życie, a jednak ciągle to życie marnuje, ciągle jakieś lęki i strach. Boje sie różnych żeczy, np. wyjechać gdzieś dalej na kilka dni, podczas gdy niektórzy podróżują po całym świecie, zastanawiam sie co sobie inni o mnie myslą, a niektórzy mają takie zeczy w d**ie itp.
Może ja jestem po prostu za głupi na to żeby to wszystko pojąć i wkońcu zrozumieć że jak tak dalej bedzie to zmarnuje wszystko...
Offline
Posty
173
Dołączył(a)
09 lut 2007, 20:07

przez Pstryk 01 lut 2008, 01:16
:shock: raven, co się dzieje :?: Skąd w Tobie tyle nienawiści i zawiści :?: I po co zatruwasz sobie tym życie :?: A w ogóle co robisz aby zmienić swoją sytuację :?:
Pstryk
Offline

przez raven 01 lut 2008, 01:26
Sorry za tamtego posta :oops: Ostatnio troche sie gubie. NIe jestem na nikogo zły, nie czuje do nikogo zawiści czy nienawiści, tylko na siebie jestem zły. Zły za to że przez te lęki które czasem mnie blokują nie moge normalnie żyć. W sumie to ostanio od kilku dni mam takie chwile cięższe (jakiś tydzień), sam nie wiem czemu. Tak wogóle to nie jest źle. Mam kilku znajomych, którzy mnie lubią (chyba), mam rodzine, jakieś małe cele, więc chyba nie jest tak źle. Tylko gdy chce czasem czegoś więcej zaraz włączają się nerwy i nie zawsze sobie radze i zaczyna mnie to wszystko dołować, ale to pewnie tylko chwilowe uczucie...
Ostatnio edytowano 01 lut 2008, 01:28 przez raven, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
173
Dołączył(a)
09 lut 2007, 20:07

Avatar użytkownika
przez IceMan 01 lut 2008, 01:28
bethi napisał(a):A Ty Nas torturujesz milczeniem Exclamation I co i co i co Question Exclamation Question Exclamation Question Exclamation

A co ja poradzę :cry:
xCarmen napisał(a):"hamuuuuj! no i gaz gaz teraz no hamuuuuj !"przy czym kurczowo trzymali sie klamek i komentowali wszystko co mam zrobic

Cholera ja bym czegoś takiego nie wytrzymał. Chybaby coś ciepłego usłyszeli...
smutna48 napisał(a):Drzwi sobie nie cche zrobić wstawić i ogranicza moją wolnośc przez to. Ja mam sie myc przed 22 bo jej woda lecąca z prysznica spac nie daje ja mam wogle cicho byc i szeptem mowic???

Ehhh... mam wrażenie że przychodzi taki czas, że już nie da się żyć z rodzicami tak na codzień. U mnie się stosunki poprawiły ale tylko do tego stopnia że jest ok od i do każdego dłuższego pobytu w domu.
linka656 napisał(a):sr*m po gaciach, jutro o 9 trzymajcie kciuki, nie cierpię egzaminów ustnych.....

Z tego co widzę to już niedługo ;)
raven napisał(a):Może ja jestem po prostu za głupi na to żeby to wszystko pojąć i wkońcu zrozumieć że jak tak dalej bedzie to zmarnuje wszystko...

Głupi to ty nie jesteś bo za dużo myślisz ... widzę że frustracja cię dopadła, po prostu pracuj nad sobą, efekty jakieś z czasem będą...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez xCarmen 01 lut 2008, 01:38
IceMan napisał(a):xCarmen napisał:
"hamuuuuj! no i gaz gaz teraz no hamuuuuj !"przy czym kurczowo trzymali sie klamek i komentowali wszystko co mam zrobic

Cholera ja bym czegoś takiego nie wytrzymał. Chybaby coś ciepłego usłyszeli...


fakt prawko mam od niedawna bo od pol roku jade wsią pusta droga.. umiem jezdzic bo to wiem .. a wszyscy sie zachowuja jakby mnie mieli za wariatke ktora chce ich wyzabijac , nie dziwie sie ze przy takich komentarzach poprostu zaczynam panikowac, jak jezdze sama to zawsze mi wszystko wychodzi;) jak kazalam im sie zamknac to mi powiedzieli " to dla dobra samochodu" haha no dobra ruszylam bez swiatel przejechalm 200 m zdazylam sie rozpedzic a tu nagle slysze "hamuuuuuuuj" i przerazenie jkabym czlowieka miala na masce.. zaswiecili m swiatla :roll: i kazali jechac dalej komentujac :|


raven napisał(a):NIe jestem na nikogo zły, nie czuje do nikogo zawiści czy nienawiści, tylko na siebie jestem zły.

czasem lepiej byc zlym na kogos niz sie wyladowywac na samym sobie, lek paralizujacy jakiekowiek dzialanie to cos co bardzo dobrze znam, moze warto sie zastanowic dlaczego masz takie leki i jak sobie z nimi poradzic poszukac wsparcia, a przedewszystkim porzadnie se przed kims wygadac.
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

przez raven 01 lut 2008, 01:53
przedewszystkim porzadnie se przed kims wygadac

Właśnie ja nikomu o tym nie mówie, jakoś chyba wole żeby inni nie widzieli moich słabościach. W sumie to tylko na tym forum czasem do was coś napisze. Nikt nawet nie wie że tu piszę. Sam staram się to wszystko zwalczyć nie rezygnując z róznych zadań i stawiam sobie czasem jakieś wyzwania itp...
Może za bardzo chce być juz wolny od tego, sam nie wiem...

Pozdrawiam
Offline
Posty
173
Dołączył(a)
09 lut 2007, 20:07

Avatar użytkownika
przez xCarmen 01 lut 2008, 02:01
raven napisał(a):Właśnie ja nikomu o tym nie mówie, jakoś chyba wole żeby inni nie widzieli moich słabościach. W sumie to tylko na tym forum czasem do was coś napisze. Nikt nawet nie wie że tu piszę. Sam staram się to wszystko zwalczyć nie rezygnując z róznych zadań i stawiam sobie czasem jakieś wyzwania itp...
Może za bardzo chce być juz wolny od tego, sam nie wiem...



to blad warto z kims pogadac , a czasem latwiej jest z kims kogo sie nie zna bo pozniej nie patrzy na ciebie krzywym okiem i nie powie znajomym o tej rozmowie..
jesli masz ochote porozmawiac to napisz na priv podam moje gg ;)

zrzuc troche tego ciezaru na innych ;) daj sobie odetchnac

albo co sie bede pewnie nie napisesz i tak wiec sama ci na privie podam ;)
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do