Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

przez eva79 25 sty 2008, 23:10
A mnie az sciska jak pomysle ile kiedys wychodzilam z domu.Kluby,kawki,kina.A teraz dom i net.Ale mam zamiar to zmienic.
Offline
Posty
69
Dołączył(a)
09 sty 2008, 13:01

Avatar użytkownika
przez IceMan 26 sty 2008, 01:54
Wielbark napisał(a):Luthien, Icuś, to do Was mówię!!!Kiedy już będziecie pracować jako project managerzy nie dajcie sobie wmówić że zalezy od Was cokolwiek...Jesteście tylko buforem i nadzorcami opier...laczy, leni śmierdzących i cwaniaków, co to by wzięli kasiorkę, ale nic nie zrobili. Przy czym jak się uda, to ICH WIEKLKIE DZIEŁO,a jak coś spieprzą ( a na 100% w pewnym momencie tak się stanie) to w beret będziecie zbierać WY!!!

To może pomyślę o jednoosobowej firmie :roll: a ogólnie - nie da się tych leni ujarzmić jakoś? Pewnie się da - zawsze można trochę w składzie pomieszać :twisted:
bethi napisał(a):Oj, coś mnie złe myśli nękają

:?: :?: :?:
xCarmen napisał(a):Ogolnie dzien byl ok gdybym tylko zdazyla wiecej zrobic ...

a dałoby radę czy za wiele od siebie wymagać chcesz?
smutna48 napisał(a):Widze ze nam się kolorki zmieniły :)

a to tylko z powodu Mirosławca...
luthien napisał(a):A jutro zalka a ja nic nie umiem. Nie mam siły się uczyć.

Eee... cuda się jednak zdarzają... a gdy cudów brak to i jeszcze poprawka jest. Dasz radę ;)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

przez smutna48 26 sty 2008, 02:09
EGHHH ja juz tych tragedii mam dośc ciagle coś sie dzieje az sie sluchac ani oglądac nie chce :cry:
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez yeti 26 sty 2008, 02:20
xCarmen napisał(a):Sesja trwa 50 min i umawiam sie zazwyczaj na pelne godziny. Tylko ze zawsze jestem wczesniej i za kazdym razem widze ze Pan psychoterapeuta przychodzi z zewnatrz ... nie ma go w "gabinecie". :| Np jesli jestem umowiona na 17 to on przychodzi 16.50 , ja sobie stercze gdzies z boku a o 17 wchodze.


hmm no to może rzeczywiście nie ma dużo pacjętów, ale pisałąś gdzieś kiedyś, że to mała miejscowość, może poprostu ludzie nie praktykują prywatnej psychoterapii, bo jakby nie było to jest wydatek... ważne żeby był skuteczny i Ci pomógł ;)
Offline
Posty
166
Dołączył(a)
05 kwi 2007, 21:57

Avatar użytkownika
przez luthien 26 sty 2008, 09:04
IceMan napisał(a):
luthien napisał(a):A jutro zalka a ja nic nie umiem. Nie mam siły się uczyć.

Eee... cuda się jednak zdarzają... a gdy cudów brak to i jeszcze poprawka jest. Dasz radę ;)


Dzięki. Trzymajcie kciuki. Coś tam umiem, przedmiot jest łatwy, tylko mam nadzieję, że grypa mi w tym nie przeszkodzi.
dziś mogę wreszcie to powiedzieć: patrzę z nadzieją w przyszłość...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
08 paź 2007, 11:51

Avatar użytkownika
przez xCarmen 26 sty 2008, 11:21
IceMan napisał(a):xCarmen napisał:
Ogolnie dzien byl ok gdybym tylko zdazyla wiecej zrobic ...

a dałoby radę czy za wiele od siebie wymagać chcesz?



dalo dalo tylko wlasnie sil i checi brak a czas goni. Ale dzis zabieram sie do pracy tj. nauki :D
swoja droga to forum uzaleznia wiecej spedzam na nim czasu niz przy ksiazkach , dojdzie do tego ze bede sie jeszcze leczyc na uzaleznienie od internetu.


yeti napisał(a):hmm no to może rzeczywiście nie ma dużo pacjętów, ale pisałąś gdzieś kiedyś, że to mała miejscowość, może poprostu ludzie nie praktykują prywatnej psychoterapii, bo jakby nie było to jest wydatek... ważne żeby był skuteczny i Ci pomógł


No tak i mam nadzieje ze pomoze. Narazie denerwuje mnie ze tylko ja mowie przez 50 minut i dochodzi do tego ze sie powtarzam ... czuje sie tam jak idiotka ktora robi z igly widly... hmm moze oczekiwalam jakichs rad albo wiekszej aktywosci ze strony psychologa. :? Coz ale za takie pieniadze nie mam co liczyc na lepsza jakosc pscyhoterapi.
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

przez smutna48 26 sty 2008, 11:51
Witam ... A ja miałam iśc na zakupy bo znowu nie mam w czym chodzić eghhh pies mi skacząc na mnie podarl spodnie ach tam moja psina skacze gryzie szarpie Normlanie kochana moja "maleńka" :) nie wyspałam się normalnie nie wyspałam sie :roll: :roll: :roll: Kurcze czy ktoś wie jak sobie pomóc i czym w zucaniu palenia????? ja juz normlanie wysiadam 2 raz probowalam i sie podadaje :cry:
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez IceMan 26 sty 2008, 12:49
xCarmen napisał(a):dalo dalo tylko wlasnie sil i checi brak a czas goni. Ale dzis zabieram sie do pracy tj. nauki

No to żebyś nie była sama to zaraz też się biorę :P
smutna48 napisał(a):Normlanie kochana moja "maleńka" :)

Heheh... to z miłości do swojej pani :D
smutna48 napisał(a):Kurcze czy ktoś wie jak sobie pomóc i czym w zucaniu palenia?????

Nie praktykowałem ale najskuteczniejszym ponoć sposobem jest najprostszy sposób - stopniowo zmiejszać dawki - a te wszystkie nicorette itp mają w tym pomóc...
luthien napisał(a):Dzięki. Trzymajcie kciuki. Coś tam umiem, przedmiot jest łatwy, tylko mam nadzieję, że grypa mi w tym nie przeszkodzi.

3mam 3mam a ty kibicuj mi we wtorek bo mam analizę
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez luthien 26 sty 2008, 17:55
IceMan napisał(a):3mam 3mam a ty kibicuj mi we wtorek bo mam analizę


Będę trzymać.

A moje zaliczenie z łatwego przedmiotu (syst. wyszukiwawcze) okazało się "trochę" ciężkie. Pytania były za szczegółowe. Coś tam napisałam, zobaczymy jak będą wyniki.
Grypy ciąg dalszy... Ale za to jutro wolna niedziela :D
dziś mogę wreszcie to powiedzieć: patrzę z nadzieją w przyszłość...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
08 paź 2007, 11:51

Avatar użytkownika
przez IceMan 26 sty 2008, 18:03
Ja dzisiaj odstawiłem lot Ikara. W południe dowiedziałem się że zaliczyłem jeden z moich uczelnianych przedmiotów na wysoką ocenę będąc w ścisłej czołówce, oczywiście euforia radości, potem dowiedziałem się że zawaliłem inny przedmiot bez możliwości poprawy/warunkowego dopuszczenia do egzaminu (a nastawiałem się na 4 ze zwolnieniem z egzaminu) - miałem ochotę się pochlastać. A teraz próbuję się pozbierać do kupy i uczyć na analizę.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez zimbabwe 26 sty 2008, 18:29
Dziś zdobyłam się na zrobienie 50 brzuszków - wiem że może wydać się to śmieszne, ale dla mnie to bardzo ważne, ponieważ dotychczas nie miałam zupełnie motywacji aby nawet palcem kiwnąć.
"Tatusiu, jaki jest sens życia?"
"Zaraz będą <<Fakty>> to się dowiesz!" :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
547
Dołączył(a)
04 sty 2008, 20:02
Lokalizacja
z epoki kamienia łupanego

przez Pstryk 26 sty 2008, 18:41
IceMan napisał(a):A teraz próbuję się pozbierać do kupy i uczyć na analizę.

Icek lepiej nie płakać za długo nad rozlanym mlekiem bo kałuża może się powiększyć. Skup się teraz na analizie a w pamięci zachowaj tą lepszą info. O złej zapomnij. Masz jeszcze cały długi semestr aby tamto nadrobić.

A mi smutno. Idę się poprzytulać do offtopicu :cry:
Pstryk
Offline

przez yeti 26 sty 2008, 18:47
Dziś zdobyłam się na zrobienie 50 brzuszków - wiem że może wydać się to śmieszne, ale dla mnie to bardzo ważne, ponieważ dotychczas nie miałam zupełnie motywacji aby nawet palcem kiwnąć


gratulacje, oby tak dalej ;) i wcale to nie jest śmieszne, ja też tak mam z reguły, że brak mi motywacji do ćwiczeń, a powinnam... więc jak już coś się zrobi to potem taka zajebista satysfakcja :lol:
Offline
Posty
166
Dołączył(a)
05 kwi 2007, 21:57

Avatar użytkownika
przez pyzia1 26 sty 2008, 20:38
smutna48 napisał(a): Kurcze czy ktoś wie jak sobie pomóc i czym w zucaniu palenia????? ja juz normlanie wysiadam 2 raz probowalam i sie podadaje :cry:


A plastrów próbowałaś?
Ja chcialam rzucić "bezboleśnie", powoli się ograniczając ale nie wyszło, zaczęłam czuć się gorzej i znów kurzę jak szalona.
Wszelkie przywiązanie jest koniec końców źródłem bólu.Szczęśliwi,którzy obywają się bez niego.Samotny nie opłakuje nikogo,nikt też nie płacze nad nim.Niech ten,kto nie chce cierpieć,kto czuje trwogę przed zgryzotą,uwalnia się od ludzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
745
Dołączył(a)
15 paź 2007, 10:28

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: neon i 8 gości

Przeskocz do