Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez adam_s 09 paź 2012, 22:50
Fkusia, staram się, staram. :D
GG: 5988000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
852
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 22:01
Lokalizacja
Górny Śląsk

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Fkusia 09 paź 2012, 23:01
no widzisz, więc dasz sobie radę . ;) rób dobre pierwsze wrażenie :D
'I had a way then losing it all on my own
I had a heart then but the queen has been overthrown
And I'm not sleeping now, the dark is too hard to beat
And I'm not keeping now, the strength I need to push me..
'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
04 paź 2012, 21:53
Lokalizacja
Lublin

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez L.E. 09 paź 2012, 23:46
Kolejny dzień, w czasie którego nie zrobiłam nic konstruktywnego :why:
Fuck :!:
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

przez aperecium 10 paź 2012, 00:39
@L.E.
Nie znoszę takich dni, ale serwuję je sobie zdecydowanie zbyt często. Szkoda, że opamiętanie przychodzi późnym wieczorem. ;)

Mój dzień spełzł mi na drobiazgach. Plan zajęć na wtorek mówi, że mój jedyny wykład w ten dzień zaczyna się o siedemnastej, więc miałam dużo czasu. Niestety nie udało mi się wcisnąć w ten napięty rozkład dnia ani minuty poświęconej na powtarzanie materiału. Zdołałam jednak odwiedzić trzy antykwariaty i poczynić kila okazyjnych zakupów. Lubię fakt, że czytam książki, których nikt nie czyta. Przynajmniej są tanie i czekają na mnie na antykwariatowych półkach. Wierne jak nikt. Po wykładzie poszłam na spacer z kolegą, później zakupy obiad i nawet kuchnię udało mi się na koniec ogarnąć. Całkiem nieźle. :)
aperecium
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez tahela 10 paź 2012, 07:17
pije kawe i wychodze, chce mnie sie płakac i płącze, muszes sie jakos powstrzymac jak wyjde , tylko czy dam radę, pewnie troche popłacże na ulicy ale tak tylko ze łzy beda lecieć , pewnie tylko troche przejdzie jak zawsze i te łzy, dzisiaj bedzie cięzko znowu, rozproszy się troche w dzień na pare godziń ale jak później sie zaczyna to ciezko jak sie idzie po ulicy w środku dnia i płacze prawie, tak bym chciała zeby to tak mniej troche chociaz..
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10994
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Mój dzisiejszy dzień

przez joko99999 10 paź 2012, 07:39
ty tez tak masz? ja tez placze nawet na ulicy bo tak jest to zycie do bani. wiec pamietaj jak tak bedzie to jestesmy we dwie.
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
21 lip 2012, 17:30

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez tahela 10 paź 2012, 09:31
joko99999,
no mam tak
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10994
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Kiya 10 paź 2012, 09:37
tahela, joko99999, , ja też płaczę wszędzie
Ostatnio edytowano 10 paź 2012, 09:43 przez Kiya, łącznie edytowano 1 raz
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez skalamax 10 paź 2012, 09:41
Hej Wam.
Jak ja bym chciała płakać..
U mnie dzień do kitu. Szef kolejny dzień mnie olewa - nie odbiera telefonów, nie kontaktuje się ze mną. To skomplikowane, ale w skrócie mogę powiedzieć tyle, że może już zostałam zwolniona. Nawet kawy mi się nie chce zrobić..
Wczoraj byłam na wywiadówce u mojego syna. Też nieciekawie. Próbuję uświadomić panią, że diagnozujemy młodego pod kątem zespołu Aspergera i że może nigdy nie będzie szybszy. Ale to droga przez mękę.
Kolejny dzień, który przytłacza mnie jak kowadło.
CHAD- i totalny zjazd. U mnie zjazdy trwają długo, baaardzo długo.. i muszę coś szybko wymyślić, żeby w porę wyhamować, bo kolejne dwa lata będę w czarnej d..pie..
Kiedyś wyjdziemy nieśpiąc
Poza to co nam się śni
I rozbłyśniemy aureolą
L. Janerka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
263
Dołączył(a)
16 maja 2011, 00:16

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez tahela 10 paź 2012, 09:58
skalamax, Pracy szkoda, ale szefa nie, jak nie ma na tyle kultury by telefon odebrać nawet, a nauczycielce to bym powiedział ,żeby poczytała sobie o zaburzeniach bo jest nauczycielka i to jej zasrany obowiązek, dosadniej bym a miare jej sukcesów zawodowych mierzy sie tym,ze ma sobie rodzic z trudnymi dziecmi a nie tylko z tymi zdolnymi czy normalnymi i tyle po prostu jej to powiedz.I jej zasranym obowiazkiem jest to ze ma doprowadzic do tego zeby twój trudny syn skończył szkołę a szefowi jak juz nie będziesz oczywiscie pracowac i bedziesz miał wyjechane powiedz ze pracy ci szkoda ,ale wspólpracy z nim nie i ze pewnie byś jeszcze pracowała jakbys miala innego szefa i ze sam powinien sie zwolnic jak sie boi odebrac telefon od ciebie. W sumie czym mniej zalezy tym bardziej sie jest szczerym ale w przypadku nauczycielki to ja ustaw trochę zeby wiedział ze nie moze po małym jeździc sobie, nauczyciele tez ludzie i mają czesto w dupie zamiast sie prawdziwie przejąć.
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10994
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez skalamax 10 paź 2012, 10:01
tahela, dzięki wielkie :)
Jakoś pokrzepiły mnie Twoje słowa :)
Kiedyś wyjdziemy nieśpiąc
Poza to co nam się śni
I rozbłyśniemy aureolą
L. Janerka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
263
Dołączył(a)
16 maja 2011, 00:16

Mój dzisiejszy dzień

przez Anna Maria 10 paź 2012, 11:49
Zaspałam,ale dojechałam na kurs tyle,że spóźniona.
Anna Maria
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez skalamax 10 paź 2012, 11:52
Hej, Kasiątko :)
A co za kurs robisz? I co tam u Ciebie?
Kiedyś wyjdziemy nieśpiąc
Poza to co nam się śni
I rozbłyśniemy aureolą
L. Janerka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
263
Dołączył(a)
16 maja 2011, 00:16

Mój dzisiejszy dzień

przez niewiemocokaman 10 paź 2012, 11:54
cześć
kasiątko, Jak tam brat się czuje?
Offline
Posty
910
Dołączył(a)
22 paź 2011, 16:35
Lokalizacja
Lublin

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], Majestic-12 [Bot], Purpurowy i 8 gości

Przeskocz do